czwartek, 29 marca 2012

Insulina

Insulina

Autorem artykułu jest kasia640
Przyjmowanie insuliny jest najważniejszą częścią leczenia chorych na cukrzycę. Odkrycie,  że insulinę można podawać z zewnątrz do organizmu, sprawiło, że choroba stała się uleczalna.
Insulina ludzka to polipeptyd, który jest zbudowany z 51 reszt aminokwasowych. Jest ona często zaliczana do białek z uwagi na łatwość, z jaką z cynkiem lub innymi jonami tworzy dimery, a nawet heksamery. Insulina wykazuje szerokie spektrum aktywności biologicznej, w tym obniża poziom glukozy we krwi, zwiększając zawartość glikogenu w wątrobie, wzmaga także biosyntezę aminokwasów, białek oraz kwasów tłuszczowych. Wpływa na wnikanie glukozy do komórek mięśni i tkanki tłuszczowej. Brak, a nawet niski poziom insuliny wywołuje głód komórek, przy czym niewykorzystana glukoza gromadzi się w organizmie, zwiększając jej stężenie we krwi.
Insulina została odkryta  w 1921 roku przez Banting'a i Maclead'a, za co w 1923 roku dostali Nagrodę Nobla. Również ustalenie jej struktury pierwszorzędowej w roku 1955 zostało ocenione wysoko i w 1958 roku Nagrodę Nobla przyznano Sangerowi i Hodking. Insulina jest złożona z dwóch łańcuchów: A zawierającym 21 reszt aminokwasowych i B, w którym znajduje się 30 takich reszt. Oba łańcuchy połączone są dwoma mostkami disulfidowymi, a w łańcuchu A znajduje się dodatkowy mostek S-S.

Parę lat temu większość diabetyków używała insuliny otrzymywanej z trzustek wołowych lub wieprzowych. Insulinę surową, po izolacji z trzustki poddaje się oczyszczaniu przez krystalizację, najczęściej w postaci kompleksu z cynkiem. Tak otrzymany lek, zwany insuliną krystaliczną, zawiera kilka procent zanieczyszczeń. Musi ona być poddana dalszemu oczyszczaniu. Dokonuje się tego za pomocą sączenia molekularnego, chromatografii cieczowej albo ekstrakcji przeciwprądowej.
Pod względem funkcji biologicznych zarówno insulina wieprzowa, jak i wołowa spełniają swoją funkcję w stosunku do ludzkiego organizmu. Insulina świńska różni się od ludzkiej tylko jednym aminokwasem, bydlęca zaś trzema. Choć może to się wydawać niewielką różnicą, to dla układu odpornościowego ma zasadnicze znaczenie - insuliny zwierzęce wywołują często naturalne reakcje obronne w postaci miejscowych, a nierzadko uogólnionych odczynów uczuleniowych. Z tego powodu znaleziono sposób na wytwarzanie insuliny "ludzkiej" produkowanej przez bakterie w laboratoriach biotechnologicznych, które takiego zagrożenia nie stwarzają.
Produkcja leków biologicznych wytwarzanych przez żywe komórki (w zależności od metody - bakteryjne, roślinne lub zwierzęce) przeprowadzana jest w specjalnych bioreaktorach. Produkcja składa się z trzech etapów. Pierwszy to namnażanie komórek gospodarza oraz wprowadzenie ich do ich genomu, drogą rekombinacji, ludzkiego materiału genetycznego kodującego pożądane białko. W drugim etapie odprowadza się je z bioreaktora i oczyszcza z pozostałości mieszaniny reakcyjnej, w trzecim - konfekcjonuje.
Aby znacznie poprawiają komfort życia chorych na cukrzycę, wyprodukowano insuliny analogowe. Ze względu na zmienioną kolejność aminokwasów w łańcuchach ma inny czas działania niż insulina ludzka - szybszy lub przedłużony. Modyfikacja struktury łańcucha B sprawia, że preparat po wstrzyknięciu wchłania się bardzo szybko i w ciągu 20-40 min. osiąga szczyt działania , natomiast inne modyfikacje mogą sprawić, że insulina będzie miała 24-godzinny czas wchłaniania i równomierne działanie. Takie insuliny stosuje się obecnie w intensywnej insulinoterapii.
 
Ciekawostka
Na przełomie XX i XXI wieku insulinę zaczęto wykorzystywać jako nielegalnie stosowany, trudny do wykrycia anabolik. Pomaga ona sportowcom i kulturystom zwiększyć masę mięśni, szczególnie skutecznie w połączeniu ze sterydami anabolicznymi lub hormonem wzrostu. Sterydy stymulująco wpływają na rozrost mięśni, a insulina chroni je przed zanikiem. Taki cel ma przyjmowanie insuliny podczas przygotowywania się do zawodów. Insulina podana wraz z glukoza bezpośrednio przez rozpoczęciem zawodów umożliwia zawodnikowi podniesienie progu wydolności dzięki zwielokrotnieniu metabolizmu glukozy. Zawodnicy, którzy w krótkim czasie zmuszeni są do dużego wysiłku, a więc krótko i średniodystansowi biegacze czy skoczkowie, osiągają największe korzyści z przyjmowania insuliny jako dopingu. Szybkie znikanie insuliny we krwi utrudnia wykrycie egzogennego hormonu. Jest to niezwykle groźny anabolik nie tylko ze względu na trudność udowodnienia jego stosowania, ale nadmiar insuliny jest śmiertelnie niebezpieczny dla zdrowia. Przyjmowanie przez dłuższy czas rozregulowuje system immunologiczny, wywołuje bezpłodność i degeneracje wielu organów wewnętrznych, a przedawkowanie prowadzi do śpiączki i zejścia.
---
http://chemicznyswiat.blogspot.com/
A. Kołodziejczyk, Naturalne związki organiczne
 Wiedza i Życie, styczeń 2012
Lubert Stryer, Biochemi


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Anoreksja i bulimia – przyczyny

Anoreksja i bulimia – przyczyny

Autorem artykułu jest Ewa Ożóg

Anoreksja często jest również nazywana jadłowstrętem psychicznym –  głównie z tego powodu, że zaczyna się ona w głowie osób na nią chorujących.
1006881_30129717Dotyka ona w szczególności kobiety do 25 roku życia a w szczególności nastolatki, które są z każdych stron bombardowane kolorowymi czasopismami w których widzą wychudzone modelki czy aktorki.
Nastolatki będąc pod taką presją chcą osiągnąć wymarzoną sylwetkę za wszelką cenę. I cała choroba właśnie od tego się zaczyna. Dziewczyny unikają posiłków w domu, w szkole wyrzucają jedzenie, które dostają na drugie śniadanie.  Po powrocie do domu często oszukują rodziców i chowają posiłki w swoim pokoju. Po schudnięciu kilku kilogramów są bardzo zadowolone z osiągniętych efektów i stawiają sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Natomiast sami rodzice często nie zauważają problemu swojego dziecka, zajęci swoją pracą zawodową nie mają czasu na rozmowę ze swoją dorastającą pociechą, która bardzo skrupulatnie ukrywa swój problem. Osiągając coraz niższa wagę dziewczyny ukrywają swój problem bardzo często noszą za duże ubrania lub kilka ich warstw by zakryć wystające kości. Widoczne problemy zaczynają się kiedy z powodu niedożywienia osoby te mdleją i trafiają do szpitala. Wtedy okazuje się, że organizm jest wycieńczony ciągłym odchudzaniem, niedoborem substancji odżywczych, ciało jest doszczętnie wychudzone a najgorsze że osoby te nie chcą ich spożywać w obawie że przytyją.
Leczenie tej choroby w pierwszej kolejności odbywa się za pomocą doprowadzenia potrzebnych mikroelementów do organizmów a także leczenie na poziomie psychiki, które jak się okazało po przeprowadzonych badaniach jest najważniejsze. Osoby te w pierwszej kolejności muszą się pogodzić ze swoim ciałem a także spowrotem przyzwyczaić się do normalnego spożywania posiłków.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku bulimii. Jest ona bardzo podobną chorobą ponieważ ma ona prowadzić do obniżenia masy ciała. Jednak różni się ona od anoreksji tym, że osoby chorujące na anoreksję spożywają posiłki i to w dość dużych ilościach, jednak o ich zjedzeniu udają się do łazienki i tam powodują odruch wymiotny. Dzięki temu pochłonięte wcześniej jedzenie zostaje wydalone, waga spada, a najbliżsi osoby chorej nie zauważają problemu. Wywoływane sztucznie wymioty mogą prowadzić do uszkodzenia przewodu pokarmowego. Kwas wydzielany przez żołądek niszczy naczynia które mają na celu doprowadzenie pokarmu do żołądka, pozostawia on również duży ślad na szkliwie zębów czy na ustach. Osoby chore na bulimię mają przekrwione spojówki, bladą twarz a często temu towarzyszy anemia z powodu braku żelaza. Bardzo poważnym skutkiem w przypadku bulimii jest to że organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do wymiotów. Po jakimś czasie sztucznego wywoływania wymiotów po posiłku organizm sam ten odruch wywołuje nawet bez naszej ingerencji.
Obie te choroby łączy jedno – niestabilność emocjonalna, niska samoocena i zbytnie przywiązanie wagi do swojego wyglądu. Jeśli choroby te zostaną zbyt późno rozpoznane bardzo często mogą prowadzić do śmierci. Leczenie ich nie jest łatwe. Osoby te znają bardzo dużo trików, dzięki którym mogą oszukać lekarzy, pielęgniarki czy rodziców, że zjadły przeznaczony dla nich posiłek. Jeżeli same nie uświadomią sobie o swoim problemie mogą się borykać z tą chorobą przez całe swoje życie. Kobiety cierpiące przez dłuższy czas na anoreksję lub bulimię mają bardzo duży problem z zajściem w ciążę ponieważ zostaje u nich zaburzony cykl menstruacyjny, a przywrócenie go wymaga kosztownego leczenia a także pracy nad sobą by powrócić do normalnego trybu zarówno jedzenia jak i swojej wagi która pozwoli na prawidłowe funkcjonowanie.
---
apteka
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zespół Downa

Zespół Downa

Autorem artykułu jest N.D.

Zespół Downa został pierwszy raz opisany w 1866 roku przez brytyjskiego lekarza Johna Langdona Downa. W 1959 roku natomiast Jérôme Lejeune odkrył, że za zespół wad wrodzonych, które składają się na obraz choroby, odpowiada trisomia chromosomu 21, czyli jego potrójne występowanie w komórkach. 
Za obraz choroby nazywanej zespołem Downa odpowiada wada genetyczna.
Podczas tworzenia się komórek jajowych dochodzi do zatrzymania dwóch chromosomów 21 w gamecie, zamiast jednego. Gdy dochodzi do zapłodnienia i cały garnitur genetyczny podwaja się ze względu na połączenie matczynego i ojcowskiego, zygota otrzymuje jeszcze jeden chromosom 21 od taty. Właśnie trisomia tej części genów prowadzi do zaburzeń rozwojowych. Nie widomo jaka jest przyczyna tego stanu, zauważa się jedynie, że ryzyko poczęcia niepełnosprawnego dziecka wzrasta u matek po 35. roku życia.
Prawie u wszystkich chorych (95%) dodatkowy gen znajduje się w każdej komórce organizmu, jest to tzw. trisomia prosta, u 4% populacji cały chromosom 21 lub jego fragmenty przesunięte są do innej części garnituru chromosomalnego (trisomia translokacyjna), a u 1% zauważa się trisomię mozaikową, kiedy gen występuje tylko w niektórych komórkach. Jedno dziecko z zespołem Downa rodzi się 600–1000 porodów, a w grupie kobiet po 40. roku życia raz na 100 lub częściej. Jest to jedna z chorób dzieci, której przyszli rodzice boją się najmocniej. Najbardziej charakterystycznymi cechami tego schorzenia jest wygląd zewnętrzny, skłonność do chorób przewlekłych oraz zaburzenia w rozwoju:

1. wygląd zewnętrzny – to między innymi wąskie i krótkie szpary powiekowe ustawione skośnie, powiększony i pokryty bruzdami język, krótka szyja, po jej bokach i na karku znajdują się charakterystyczne fałdy skórne, kończyny dolne i górne są krótsze w stosunku do tułowia, obserwuje się także słabe napięcie mięśniowe, tzw. hipotonię;

2. skłonność do chorób przewlekłych – różne postacie chorób serca, które są najczęstszą przyczyną dużej umieralności osób z zespołem Downa, padaczka, schorzenia tarczycy, wady słuchu i wzroku, obniżona odporność i większa podatność na infekcje zwłaszcza górnych dróg oddechowych (wrażliwe błony śluzowe i oddychanie przez usta), dolegliwości ze strony układu pokarmowego, szybsze starzenie się oraz wyższa zapadalność na chorobę Alzheimera. Ponadto u dzieci z zespołem Downa częściej diagnozuje się chorobę trzewną (nietolerancję glutenu), spodziectwo i zrośnięty odbyt;

3. zaburzenia w rozwoju – najczęściej dzieci są opóźnione w rozwoju, jednak różny jest stopnień tego opóźnienia. Mogą być to głębokie zmiany, ale zdarza się, że wcześnie rozpoczęta rehabilitacja umożliwia ukończenie takim osobom szkoły, podjecie pracy i samodzielne funkcjonowanie w społeczeństwie.
Losy osób z zespołem Downa w dużej mierze zależą od otoczenia w jakim dorastają. Jeśli rodzina nie tylko kocha takie dziecko, ale także stara się wychowywać je w atmosferze akceptacji i zrozumienia, ma ono szansę samo zrozumieć i zaakceptować swoją „inność”. Ważna jest odpowiednia terapia zarówno rehabilitacja i ciągła opieka lekarska, jak również pomoc psychologa. Ponadto duże efekty przynosi wczesna stymulacja rozwojowa: dotykowa, słuchowa, jak i ruchowa. Im więcej poświęca się takiemu dziecku czasu, tym lepiej. Zdarza się, że osoby chore zakładają własne rodziny. Mężczyźni mogą mieć jednak obniżoną płodność, a kobiety zawsze rodzą dzieci z zespołem Downa. Osoby te żyją około 50 lat.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dbajmy o piersi - profilaktyka nowotworowa

Dbajmy o piersi - profilaktyka nowotworowa

Autorem artykułu jest DariaR
Najczęstszym rakiem u kobiet jest nowotwór piersi. Najbardziej zagrożone są kobiety po 35 roku życia, ale nie jest to żadna reguła. Corocznie choroba ta zbiera przerażające żniwo.
Do najczęstszych czynników powodujących jego powstanie można zaliczyć: uwarunkowania genetyczne skłonność do dziedziczenia nowotworu w rodzinie, przedwczesne pojawienie się pierwszej menstruacji, późniejsze wystąpienie menopauzy, długotrwałe stosowanie pigułek antykoncepcyjnych lub wystawienie na promieniowanie jonizujące. Przed rakiem piersi nie da się uchronić, ale odpowiednio wcześnie zidentyfikowany może być usunięty bez szwanku na zdrowiu i wizerunku.
W tym wypadku należy robić systematyczne badanie piersi. Każda kobieta, czy to nastolatka, czy kobieta w kwiecie wieku, powinna badać swoje piersi codziennie podczas kąpieli. Po 20 roku życia specjaliści proponują zrobić badanie USG piersi, zaś między 35-45 rokiem życia mammografię. Mammografia jest zdjęciem rentgenowskim. Zdjęcie piersi wykonuje się w dwóch rożnych pozycjach, badanie nie jest przyjemne, ale jest bardzo istotne. Przez takie prześwietlenie specjalista potrafi wykryć choćby bardzo malutkie, milimetrowe zmiany, określić wielość guza i zwapnienia. Obraz USG powstaje dzięki temu, że ultradźwięki odbijają się od tkanek. Badanie to daje możliwość obejrzenia piersi z każdej strony i pod każdym kątem.
Oba badania się uzupełniają - to czego nie widać na USG, np. zwapnienia - da się zobaczyć na mammografii i na odwrót. Warto troszczyć się piersi nie tylko dlatego, że jest to jeden z najcenniejszych atutów naszej urody, ale również dlatego, że na raka piersi corocznie umiera zatrważająca ilość kobiet. Naukowcy pracują nad lekiem na raka. Leczenie chorób nowotworowych w domowym zaciszu to już nic rewolucyjnego. Najlepszą metodą na zapobieganie rakowi jest codzienna pielęgnacja swojego ciała i regularne badania u specjalisty. Taki masaż pod prysznicem nie musi być nużącym zajęciem. Możemy kupić odpowiednie balsamy i kremy - sklep kosmetyczny ma w swojej ofercie wiele specyfików do masażu. Jeżeli nie chcemy robić tego same, poprośmy męża, jeśli mu wskażemy jak należy przeprowadzić badanie, z pewnością z ochotą zechce nam pomóc. W ten sposób złączymy przyjemne z pożytecznym.
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Nieprzyjemny, rzeczywisty przebieg choroby Parkinsona

Nieprzyjemny, rzeczywisty przebieg choroby Parkinsona

1350901_isaiah.jpgNiestety, ale kiedy choroba Parkinsona zostaje rozpoznana, rokowania nie są zadowalające, ponieważ bez względu na przebieg leczenia, najczęściej w ostateczności i tak doprowadza do inwalidztwa. Zwłaszcza, że osoby, które na nią zapadają są w wieku 40-60 lat, a w takich okolicznościach bardzo często ciało nie jest już w najlepszej formie, którą pogarsza tylko choroba Parkinsona.
Kiedy fakt staje się jasny, sposób leczenia nie jest ani konkretny, ani do końca ustalony, tym bardziej, iż jest to choroba, dotykająca układu nerwowego.
Jak dotąd najskuteczniejsza okazuje się być rehabilitacja, która powinna być przeprowadzana regularnie. Im lepiej i częściej jest ona wykonywana, tym dłużej chory będzie w stanie zachować sprawność ruchową i fizyczną, nie obejdzie się jednak bez fachowej pomocy.

Rehabilitacja ruchowa zawsze dobra na fizyczne schorzenia
W zasadzie tej metody używa się, jako uzupełnienie leczenia choroby Parkinsona. Rehabilitacja zawsze jest bardzo pomocna, jednak nie będzie ona gwarantowała wyleczenia choroby. Niestety, za pomocą rehabilitacji, nawet szeroko pojmowanej, nie da się wrócić obfitego i wystarczającego wytwarzania dopaminy w istocie czarnej, a szkoda. Jednak jest ona bardzo istotna, ponieważ za jej pomocą można przywrócić czynność ruchową osoby chorej, dzięki czemu życie będzie znacznie łatwiejsze, a sprawność ruchowa może być zachowana na długi okres czasu. Rehabilitacja może się obracać w ogromnej ilości aspektów, mianowicie może obejmować pływanie w specjalistyczny sposób wspomagający leczenie, ale również częste spacery, jeśli chory jest w stanie je wykonywać. Ponadto, świetnym rehabilitacyjnym sposobem jest także muzykoterapia, a także terapia mowy. Ponadto, doskonały wpływ na chorego ma także lecznicza gimnastyka, fizykoterapia, jak również specjalistyczny masaż leczniczy. Powinno być wykonywane przez przeszkolone osoby.


-- O autorze
Garfield, Pastylka.pl

Nieprzyjemne choroby układu pokarmowego

Nieprzyjemne choroby układu pokarmowego

Gdy się opamiętamy, często jest już za późno, ponieważ już męczą nas refluks i uporczywa zgaga. Wtedy najchętniej sięgamy po reklamowane w telewizji leki, które są dostępne bez recepty. Nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ te choroby powinny być leczone pod czujnym okiem specjalisty.
1_refluks.jpg
Czym jest refluks?
Choroba refluksowa powstaje wtedy, gdy wpust i zwieracz dolny żołądka nie spełniają należycie swojej funkcji i pokarm z żołądka wraca do przełyku.
Często towarzyszy temu stan zapalny błony śluzowej przełyku, ponieważ z żołądka wydostaje się też kwas solny, a błona przełyku nie jest odporna na jego żrące działanie. To właśnie kwas solny powoduje pieczenie oraz ból. Dodatkowo, pojawia się zgaga, odbijanie się po posiłku, ból, który narasta podczas leżenia i schylania się, posmak mydlin i soli w ustach, czkawki oraz problemy z przełykaniem. Dodatkowo, chorzy odczuwają ucisk w przełyku i czują, że pokarm im wraca. Są to przykre objawy, dlatego warto udać się na konsultację do lekarza.

Jak wygląda leczenie?
W początkowym stadium refluks i zgaga mogą zostać szybko wyleczone. Trzeba koniecznie zmienić dietę oraz przyjmować leki, które będą neutralizowały poziom kwasów w żołądku. Często leki trzeba przyjmować przez całe życie, a u niektórych pacjentów konieczna jest operacja, jednakże są to przypadki skrajne i nie należy się nimi zbytnio przejmować.

Czy ta choroba jest groźna?
Nieleczony refluks i zgaga mogą doprowadzić do wielu powikłań. Mogą skutkować krwawieniami, zapaleniem przełyku, wrzodami oraz bardzo trudnym w leczeniu nowotworem.  Dlatego tak bardzo ważna jest profilaktyka oraz kontrolne badania u specjalistów. Nie wolno leczyć się na własną rękę, ponieważ to do niczego nie prowadzi. Należy być cały czas pod opieką specjalisty, który będzie monitorował postępy choroby oraz pilnował zmiany naszej diety oraz stylu życia.
-- O autorze
http://www.przelykbarretta.pl/

Atopowe zapalenie skóry u niemowląt i dzieci

Atopowe zapalenie skóry u niemowląt i dzieci
Atopowe zapalenie skóry u niemowląt rozpoczyna się około 4 miesiąca życia. Początkowe objawy tej choroby to zaczerwienione policzki. W późniejszych etapach tej choroby pojawiają się zmiany skórne w postaci wyprysku.
Choroba ta jest dziedziczona genetycznie, więc jeżeli któryś z rodziców cierpiał na tą chorobę w dzieciństwie to ryzyko wystąpienia u przyszłego potomka wzrasta do 40%. Bardzo ważne jest odpowiednie leczenie tej choroby. Pierwsze co musimy zrobić to udać się do dermatologa, który zapisze odpowiednie maści. Jeżeli AZS jest w poważnym stanie zaawansowania to lekarz prowadząc może zapisać krótkotrwałą kurację lekami sterydowymi.
Na pewno wprowadzić dietę, która prawdopodobnie będzie wykluczać z diety produkty mleczne. To jest najczęściej alergenem u niemowląt. To co my możemy sami zrobić dla naszego dziecka ma bardzo duży wpływ. Pierwsze zalecenie to obcinanie regularnie paznokci.
Atopowe zapalenie skóry u niemowląt. Maluch nie będzie miał możliwości drapania się. Bardzo często nawilżaj mu skórę. Nie można dopuścić, że była ona sucha. Zdarza się, że latem dzieciom ustępują objawy atopowe zapalenia skóry. Jest to spowodowane działaniem słońca, więc jak macie możliwość to wychodzicie na świeże powietrze. Na atopowców świetnie wpływa powietrze morskie, które zawiera bardzo dużo jodu.
Dlatego warto wyjeżdżać z dzieckiem dwa razy do roku nad nasz Bałtyk. Mam nadzieje, że powyższe informacje pomogą ci z tą ciężką przypadłości, która dotyka coraz większą ilość rodzących się dzieci. Aktualne statystyki pokazują, że już co piąte dziecko cierpi na to schorzenie.

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: mateusz12240

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

sobota, 24 marca 2012

Dieta mózgu

Dieta mózgu

Autorem artykułu jest kasia640
To, co jesz, ma ogromne znaczenie dla wydajności Twojego mózgu, ponieważ zużywa on około dwudziestu procent energii wytwarzanej przez organizm. Warto więc stosować dietę wysokoenergetyczną, aby mózg mógł dawać z siebie wszystko.

Co warto jeść, aby mózg pracował wydajnie?
1. Owoce i warzywa - są bogatym źródłem potasu, który  do poprawiania pracy umysłu nadaje sie doskonale. Najbardziej bogate w potas owoce  to banany, pomarańcze, morele, brzoskwinie. Jeśli chodzi o warzywa to warto jeść pomidory i ziemniaki.

2. Pamiętaj o tłuszczach rybnych i roślinnych. ryby to bogate źródło kwasów omega 3. Brak tego kwasu przyczynia się do powstawania depresji. Orzechy stanowią źródło kwasu linolowego, potrzebnego mózgowi do naprawy osłonek mielinowych. Ponadto orzechy pobudzają pracę mózgu i łagodzą stany depresyjne. Z tych samych powodów warto jeść ciemne pieczywo z nasionami i kasze. Jajka są bogate w tzw. prekursory acetylocholiny, neuroprzekaźnika odpowiedzialnego m.in. za zapamiętywanie słów.

3. Pij duże ilości wody, unikaj herbaty i kawy. Woda pozwala oczyścić ciało z toksyn, szybko i skutecznie gasi pragnienie. Takie napoje, jak kawa, herbata czy napoje gazowane, niszczą witamini z grupy B, odwadniają organizm, a także mózg.

4. Ogranicz spożywanie słodyczy. Co prawda dostarczają one dużych ilości energii i poprawiają nastrój, jednak na bardzo krótki czas, po którym następuje gwałtowny spadek formy.

5. Zawsze jedz śniadanie. Jest to zdecydowanie najważniejszy posiłek dnia. Niech będzie bogate w węglowodany i białko, Dzięki śniadaniu energia będzie uwalniana stopniowo, co pozwoli mózgowi cały czas być w dobrej formie.

6. Nie objadaj się na noc. Po posiłku żołądek jest zmuszony do trawienia, angażuje do pracy serce, wątrobę oraz nerki. Ciało zamiast odpoczywać, będzie musiało pracować, a przez to również mózg nie będzie wypoczęty. A jak wiadomo, dobry sen sprzyja nauce. W czasie, gdy śnimy, dokonuje się tzw. konsolidacja slajdów pamięciowych. Informacje, które zostały do mózgu wprowadzone podczas dnia, w pewnym sensie się kodują i zapisują, dlatego bardzo ważne jest, aby sen był spokojny i niezakłócony. Dlatego też dużo lepszym pomysłem jest przeznaczenie większej ilości czasu na sen niż na naukę do rana.

7. Oprócz pokarmu do wydajnej produkcji niezbędnych neuroprzekaźników potrzebne są duże ilości tlenu. Dlatego należy regularnie uprawiać ćwiczenia fizyczne.
---
Na podstawie książki Michała Pasterskiego "Efektywna nauka"
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Purwa karma

Purwa karma

Autorem artykułu jest Ajuwerda Polska

Zabieg purwa karma należy przeprowadzić przed panća karma. Purwa karma polega na masażu ciepłymi olejkami i rozgrzewaniu ciała. Celem tej terapii jest usunięcie nadmiaru dosz i produktów przemiany materii do dużych, pustych wewnątrz organów ciała, z których z kolei pomogą je usunąć zabiegi panća karma.

Masaż podczas tego zabiegu jest bardzo przyjemny i wywołuje głębokie rozluźnienie. Jeden lub dwóch terapeutów specjalizujących się w masażu namaszcza ciało ciepłym olejkiem, a następnie z wigorem wciera go w skórę. Ciepło, jakie wydziela olejek, jak również ciepło wytwarzane przez ruchy pocierania typowe dla masażu sprawiają, że olejek przenika przez skórę do tkanki podskórnej. Pozwala to na natłuszczenie zarówno skóry, jak i głębiej położonych tkanek, co likwiduje blokady i uwalnia toksyny, tonizując mięśnie oraz nadając skórze promienisty połysk.
Zazwyczaj stosuje się olej sezamowy, ponieważ ma on zdolność przenikania przez skórę. Jeśli dosza pitta jest bardzo silna, olej sezamowy może niekiedy spowodować swędzenie skóry lub wysypkę. W takim wypadku do oleju sezamowego można dodać wychładzających ziół, oleju jojoba albo oleju słonecznikowego. W celu oczyszczenia lub odżywienia skóry, wzmocnienia różnych organów wewnętrznych lub przywrócenia równowagi pomiędzy doszami można także zastosować inne olejki ziołowe, w tym również esencje stosowane w medycynie.
O olejkach stosowanych do masażu i sposobach ich przygotowania można przeczytać w rozdziale o pielęgnowaniu skóry, który zawiera sugestie dotyczące składników. Co więcej, niektóre firmy oferują obecnie specjalne olejki harmonizujące wata, pitta oraz kapha, stworzone przy użyciu wyciągów z ziół i esencji. Są one lekkie i wzbogacone nutą egzotycznych zapachów, co zapewnia ciału i umysłowi uczucie przyjemności oraz pogłębia efekty masażu. Istnieją także tradycyjne olejki ziołowe, które są powszechnie dostępne. W Indiach do zabiegów purwa karma stosuje się setki mieszanek z olejków ziołowych.
Przygotowanie ich oraz dostosowanie do indywidualnych potrzeb człowieka to zarówno sztuka, jak i dziedzina nauki. Jeśli jednak terapeuta praktykujący ajurwedę dobierze prostsze składniki oraz olejki powszechniej dostępne na Zachodzie do specyficznych potrzeb leczonej osoby, może w ten sposób osiągnąć doskonałe rezultaty.
Po przeprowadzeniu pielęgnacyjnego masażu ciepłym olejkiem ciało poddaje się działaniu wysokiej temperatury w celu udrożnienia kanałów, którymi przepływa w ciele energia, a także w celu wywołania potów oraz po to, aby ciało intensywniej wchłaniało olejki przez skórę. Ciało wystawiane jest na działanie wysokiej temperatury na różne sposoby:
Baspa sweda – kąpiel parowa, zwykle z dodatkiem ziół, które mają na celu usprawnić krążenie oraz sprowokować poty. (Aby wywołać ten efekt, stosuje się zwykle liście laurowe, eukaliptus i imbir. Dla osiągnięcia poszczególnych efektów można też zastosować inne olejki).
Nadi sweda – parujące źródło ciepła przykłada się do określonych punktów na ciele lub do stawów za pośrednictwem wężyka odpornego na działanie gorącej temperatury.
Upanaha sweda – okłady i gorące kompresy na określone punkty na ciele
Tapa sweda – wystawienie się na działanie suchego źródła wysokiej temperatury dzięki przebywaniu w pobliżu ognia, opalaniu się, pobycie w suchej saunie albo w tzw. szałasie potów.
Drawa sweda – kąpiel w gorącej wodzie z dodatkiem olejków ziołowych.
Awagana sweda – nasiadówka w gorącej wodzie z dodatkiem olejków ziołowych.
Padawagaha – moczenie stóp w gorącej wodzie z dodatkiem olejków ziołowych.
Hastawangha – moczenie rąk w gorącej wodzie z dodatkiem olejków ziołowych.
Dhara sweda – gorący prysznic strumieniem wody skierowanym na kręgosłup.
Unagni sweda – stosowanie środków, które same w sobie nie są gorące, lecz sprawiają, że wyzwala się ciepło, takich jak olejek gorczycowy, kompres imbirowy lub maść tygrysia.
(We wszystkich zabiegach tego typu głowę schładza się poprzez owinięcie jej zimnym mokrym ręcznikiem lub polewanie jej zimną wodą, tak by zabieg był przyjemny, a jednocześnie nie wywołał zawrotu głowy).
Techniki te są częścią medycyny ludowej w wielu kulturach na świecie. Na przykład kiedy odwiedziłam Finlandię, nie wiedziałam, jakie zioła są stosowane w saunie ze względu na ich szczególne właściwości lecznicze, chociaż sauna była czymś dobrze mi znanym. Podobnie, w szałasie potów u rdzennych mieszkańców Ameryki gorące kamienie posypuje się oczyszczającymi ziołami. Kompresy imbirowe są powszechnie stosowane w Japonii i Chinach do leczenia różnorodnych dolegliwości.
W wielu rodzinach wciąż praktykuje się moczenie stóp w wodzie z olejkiem gorczycowym w celu zwalczenia objawów przeziębienia występujących w obszarze głowy. Stosowanie takich naturalnych metod jest częścią dziedzictwa ludzkości w wielu kulturach. Ajurweda wyróżnia się pod tym względem jako jeden z najdawniejszych, a jednocześnie najbardziej kompleksowych systemów praktykowanych do dziś.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odstaw nikotynę i odzyskaj zdrowie!

Odstaw nikotynę i odzyskaj zdrowie!

Autorem artykułu jest Pastylka

Paląc papierosy niszczysz nie tylko swoje zdrowie, lecz także osób, które przebywają w Twoim otoczeniu i wdychają dym tytoniowy z Twojego (tak właśnie z Twojego!) papierosa! Co więc zrobić, aby zachować zdrowie? To proste! Trzeba rzucić palenie!
907552_smoker_bwHmmm łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić prawda? Niestety rzucanie palenia często kończy się niepowodzeniem. Często "kończę z paleniem", "od jutra nie palę" to nasze postanowienia noworoczne, urodzinowe, rocznicowe. Jednak mija trochę czasu, motywacja spada i mówimy sobie "a tylko tego jednego papierosa". A potem drugiego i znów wracamy do nałogu! Brzmi to trochę, jak próby odchudzania, które również często właśnie tak się kończą, prawda?

Co więc może nam pomóc?


Po pierwsze i najważniejsze! Wiara, że się uda i sukces zależy od nas! Przecież nikt nam nie przyłoży pistoletu do głowy i nie powie "Palisz albo strzelam!" - to czy będziemy palić, czy nie to tylko i wyłącznie nasza decyzja, nasz sukces w rzucaniu papierosów zależy tylko i wyłącznie od nas samych! Musimy to sobie uśmiadomić! Jeśli powiesz do kogoś oferującego Ci papierosa "Nie, dziękuję" to nie palisz i koniec! Nikt tego papierosa nam na siłę nie wetknie!
Jeśli będziemy świadomi tego, że sami za to odpowiadamy to uwierzmy, że jesteśmy na tyle silni, aby oprzeć się pokusom!

Po drugie - spisanie powodów, dla których to palenie rzucamy... Wiesz, dlaczego kończysz z papierosami? Moze dlatego, że czujesz i wiesz, że jakie są skutki palenia tytoniu na Twoje zdrowie, może dlatego, że żółkną od tego zęby i palce brzydko pachną. Może dlatego, że to bardzo duży koszt i te pieniądze wolisz wydać na coś ciekawszego? A może dlatego, że paląc przy osobach niepalących narażasz ich na wdychanie dymu tytoniowego, czyli na tak zwane bierne palenie, które jest szkodliwe dla zdrowia i zwiększa ryzyko takich chorób, jak na przykład rak płuc?
Jakiekolwiek masz powody, aby skończyć z nałogiem, spisz je na kartce i wracaj do nich codziennie! Szczególnie miej je przy sobie, gdy wiesz, że będziesz narażony na częste częstowanie papierosem - wyciągnij wtedy swoją kartkę, przeczytaj powody, dla których powiedziałeś nikotynie "KONIEC" i zastanów się, czy warto trud, który już poświęciłeś w rzucanie palenia zaprzepaścić. Czy te powody są nadal aktualne i ważne na tyle, aby odmówić papierosa?!

Uśmiadomienie sobie, że sukces w rzucaniu nałogu i pamiętanie o powodach, dla których się na to zdecydowaliśmy mogą być kluczowe w procesie rzucania palenia!
Pamietaj też o tym, że nasz organizm się regeneruje po rzuceniu palenia i potrafi naprawić szkody, które mu wyrządziliśmy nawet wieloletnim nałogiem nikotynizmu! Jeśli więc powiesz sobie, że nie ma co rzucać, bo palę już od tylu lat to... BŁĄD! Szkody spowodowane organizmowi da się naprawić! Powodzenia!
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Masaż w trzech odsłonach

Masaż w trzech odsłonach.

Autorem artykułu jest Mścisław Internetowy
Już starożytni wykorzystywali masaż do różnych celów. Jego początki są jednak dość specyficzne, gdyż był on wykorzystywany podczas obrzędów religijnych a za swoje ojczyzny może uznać Indie, oraz Chiny gdzie masowanie stało się popularne o wiele wcześniej niż w Europie. Obecnie wyróżniamy trzy główne cele masażu.

Pierwszym, chyba najbardziej spopularyzowanym obecnie jest masaż mający na celu relaks. Napięcia tkanek, głównie mięśniowych w dzisiejszych czasach wywołane chociażby stresem są świetnie niwelowane właśnie przez masaż. Wystarczy jedna, profesjonalna sesja z zawodowym masażystą, aby pozbyć się całodziennego zmęczenia, napięcia, oraz stresu. W czasach, gdy tak wiele zależy od naszego samopoczucia masaż, jako forma relaksacji jest bardzo często wykorzystywany. Na świecie istnieją setki różnego rodzaju masażów relaksacyjnych, obejmujących masowanie całego ciała, lub też jego wybranych elementów. Bardzo często podczas masaży stricte relaksacyjnych stosowana jest dodatkowo aromaterapia, jako element pomocniczy.

Drugi cel masażu ma charakter leczniczy. Mówiąc prostym językiem poprzez masaż ma poprawiać się stan naszego zdrowia nie tylko psychicznego, lecz również fizycznego. Masaże jest obecnie powszechnie wykorzystywanym elementem rehabilitacji. Mimo, iż jego lecznicze działania znane są od dawna, to jednak wciąż uważa się, że jest on niedostatecznie wykorzystywany w procesach przywracania do sprawności ludzi na przykład po wypadkach komunikacyjnych. Obecnie wielu lekarzy narzeka na to, że na studiach medycznych jest tak mało zajęć dotyczących właśnie tematyki technik masażu leczniczego, który wykonywany profesjonalnie może dawać rewelacyjne wyniki podczas rehabilitacji pacjenta.
Ostatnim celem, w jakim wykorzystuje się masaż, jest to przygotowanie odpowiednich partii mięśniowych do wysiłku. Fanom sportu takie wykorzystanie masażu jest bardzo znajome, gdyż również w telewizji podczas rozgrywek sportowych bardzo często mają miejsce sytuacje, w których wykorzystywani są masażyści. Obecnie większość dużych, zawodowych klubów sportowych w swoich sztabach medycznych zatrudnia najczęściej kilku masażystów, a ich praca jest bardzo ważna i nikt jej nie lekceważy. Masażyści w sporcie wykorzystywani są praktycznie na każdym etapie - zarówno przed wysiłkiem, jak i w trakcie rozgrywek oraz po ich zakończeniu.
---
Masaż Katowice
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 18 marca 2012

Sposób na wady zgryzu

Sposób na wady zgryzu

Autorem artykułu jest Małgorzata B.

Bardzo wiele osób na całym świecie cierpi na wady zgryzu, które powstały najczęściej wskutek zaniedbań ich rodziców. Na szczęście, nowoczesna ortodoncja dysponuje wieloma skutecznymi metodami, które pozwalają na praktycznie całkowite usunięcie wady zgryzu i wyprostowanie zębów, a także precyzyjne ich ułożenie.
ortodonta warszawaKażdy dobry ortodonta ma bardzo dużo pracy oraz napięty grafik, ponieważ obecnie jest ogromne zapotrzebowanie na usługi ortodontyczne. Dlatego, bardzo uważnie trzeba wybierać lekarzy prowadzących, aby nie pracowali w zbytnim pośpiechu oraz pod presją.

Osiągnięcia techniki
Ortodoncja jest dziedziną stomatologii, która rozwija się w ekspresowym tempie. Metody leczenia wad zgryzu, które jeszcze kilka lat temu były uznawane za innowacyjne, teraz zostały zastąpione jeszcze lepszymi. Do lamusa odeszły aparaty ruchome, ponieważ nie przynosiły optymalnych rezultatów, gdyż pacjenci albo je nosili, albo i nie. Absolutnym przełomem okazały się aparaty stałe, którymi leczą wszyscy ortodonci na całym świecie.

Najważniejsza jest skuteczność
Każdy profesjonalny ortodonta chce, aby jego pacjenci czuli się jak najbardziej komfortowo i jak najkrócej nosili aparaty. Jednakże, stałe aparaty trzeba nosić co najmniej półtora roku, aby efekty leczenia były jak najlepsze. Póki co ortodoncja nie zna lepszej i do tego krótszej metody leczenia wad zgryzu. Dlatego, każdy kto chce mieć piękny, prosty oraz zdrowy uśmiech powinien się poświecić i przemęczyć.

ortodoncjaAparaty nowej generacji
Najlepszy ortodonta, który idzie z duchem czasu i dba o dobro pacjentów, zawsze będzie polecał najbardziej innowacyjne aparaty. Obecnie hitem są te, których zamki zakładane są od wewnątrz, dzięki czemu nie jesteśmy oszpeceni i nikt nie wie, że jesteśmy w trakcie leczenia. Takie aparaty są bardzo drogie, jednakże warto w nie zainwestować, jeśli nie chcemy afiszować się z leczeniem. Niektórzy ludzie uważają aparaty za modne, więc jak najbardziej chcą się nimi chwalić. Wszystko zależy więc od podejścia oraz statusu społecznego. Jedno jest pewne, leczenia ortodontycznego nie należy się wstydzić. A piękny uśmiech jest tego warty.
---
Potrzebny profesjonalny ortodonta Warszawa? W gabinecie Top-Ortodont otrzymasz znakomitą pomoc i wsparcie lekarzy, dzięki czemu leczenie wad zgryzu nie będzie drogą przez mękę.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 14 marca 2012

NADMIERNA POTLIWOŚĆ I NIEPRZYJEMNY ZAPACH STÓP

NADMIERNA POTLIWOŚĆ I NIEPRZYJEMNY ZAPACH STÓP

Autorem artykułu jest Elka kowalska
Dobre wychowanie wymaga zdjęcia butów zanim wejdziemy na dywany gospodarza domu. Niby prosta czynność, ale nie dla tych co mają problemy z nieprzyjemnym zapachem stóp. Wszyscy chcemy być akceptowani przez rówieśników i znajomych z najbliższego otoczenia. Niestety czasami nasze dolegliwości to uniemożliwiają.

Nieprzyjemny zapach stóp połączony z nadpotliwością to dolegliwość, która może spotkać każdego, bez względu na wiek. Jest to choroba uciążliwa, ponieważ często nie pozostaje bez odzewu ze strony otoczenia. Społeczeństwo izoluje się od takich osób, przypinając im jednocześnie łatkę brudasów nie znających podstaw higieny. Jest to sytuacja niekomfortowa zwłaszcza dla chorego, który zaczyna oddalać się od przyjaciół i znajomych. Te wszystkie czynniki powodują niską samoocenę, która często prowadzi do depresji i rezygnacji z aspiracji zawodowych. Jednak zamiast się poddawać należy walczyć o godne i szczęśliwe życie.

Pot to nic innego jak obronna reakcja organizmu przed przegrzaniem. Dlatego w miejscach, gdzie jest bardzo ciepło lub po wysiłku fizycznym pocimy się bardziej. Najwięcej gruczołów potowych znajduje się pod pachami i na stopach. Pot sam w sobie nie jest substancją zapachową, ponieważ w 99% składa się z wody. Pozostała część to potas, magnez, kwas mlekowy itp. Za zapach odpowiadają bakterie wspierające jego  rozkład. Nie bez znaczenia jest także nasza codzienne odżywianie. Intensywniejsza woń będzie przy diecie opartej głównie na cebuli, czosnku czy kalafiorze. Jesteśmy tym czym jemy i tym właśnie pachniemy.
Przy nadmiernym poceniu oraz nieprzyjemnym zapachu stóp należy podjąć pewne działania. Na każdą porę roku powinniśmy być zaopatrzeni w co najmniej dwie pary butów ze skóry lub tkaniny umożliwiającej nodze „oddychanie”. Po całodniowym noszeniu, należy odstawić buty w miejscu umożliwiającym im wyschnięcie. Unikamy szczelnych i ciemnych szaf. Należy je suszyć przez co najmniej 24 godziny. Dlatego następnego dnia powinniśmy sięgnąć po inną parę. W przeciwnym razie bakterie nagromadzone w mokrym obuwiu będą się nagromadzały i powodowały nieprzyjemny zapach. Nie można też zapomnieć o odpowiednim tworzywie z jakiego zrobione powinny być skarpetki. Najlepiej jak będzie to materiał lub tworzywo naturalne przyjazne dla skóry.
Walkę z nadmierną potliwością i brzydkim zapachem umożliwiają także kosmetyki, takie jak dezodoranty czy antyperspiranty przeznaczone do pielęgnacji stóp. Rynek kosmetyczny może się pochwalić dużym asortymentem w tym zakresie.
Jeżeli żadna z tych metod nie przyniesie pożądanych skutków to warto skonsultować się z lekarzem. Szkoda życia na depresje, w końcu mamy je tylko jedno :)
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Stewia zamiast cukru

Stewia zamiast cukru.

Autorem artykułu jest Łukasz Kowalewski

Stało się. Stewia czyli w 100% naturalny słodzik została pod koniec ubiegłego roku zalegalizowana przez Unię Europejską. W sprzedaży już można znaleźć produkty z jej zawartością.
Stewia jest rośliną z rodziny astrowatych. Spośród wielu jej odmian nas najbardziej interesuje stevia rebaudiana. O jej dobroczynnych właściwościach i walorach smakowych doskonale wiedzieli nasi przodkowie z terenów Ameryki Południowej oraz z Ameryki Północnej i Japonii. Stewia swoją nazwę zawdzięcza słynnemu botanikowi Pedro Jaime Esteve zwanemu Steviusem.
st
Stewia jest o około 300 (trzysta) razy słodsza od zwykłego cukru np. z buraka cukrowego a co z pewnością ucieszy wiele osób, które starają się dbać o linię roślina ta jest dietetyczna i nie posiada kalorii. Też z początku się zdziwiłem - słodkie i brak kalorii.W przeliczeniu na bardziej miarodajne wartości to jedna łyżeczka stewii to odpowiednik około szklanki cukru. Nieźle prawda ?
Dodatkowymi atutami stewii jest to iż jest w 100% bezpieczna dla zębów a nawet działa leczniczo gdyż zabija bakterie w jamie ustnej. Słodzik wyprodukowany z tej rośliny może być spożywany przez diabetyków i osoby chore na fenyloketonurię.
Z wysuszonych liści stewi pozyskiwane są glikozydy stewiowe i to one odpowiadają za słodki smak tej rośliny. Unia Europejska dopiero pod koniec 2011 roku dopuściła do obiegu preparaty ze stewią oraz samą roślinę i wpisała ją na listę słodzików. Glikozydom stewiowym przypisano nazwę E960.
Coraz więcej producentów stawia na słodzik w postaci stewii. Jeden z największych potentatów w branży napojów (z wiadomych względów nie podam tu jego nazwy) już od dawna stosuje stewię w swoich brązowych napojach.
Można powiedzieć że roślina ta jest wybawieniem dla osób ze skłonnościami do nadwagi, które lubią czasem podjeść coś słodkiego. Oczywiście jak z każdymi substancjami tak i ze stewią nie należy przesadzić. Jak mawiali nasi dziadkowie "co za dużo to nie zdrowo".
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Życiodajna woda

Życiodajna woda

Autorem artykułu jest Tess15
 Aż 70% masy ciała człowieka stanowi woda. Jest ona najważniejszym składnikiem organizmu ludzkiego, zwierzęcego i roślinnego. Bez wody życie na ziemi byłoby niemożliwe.

 Woda pełni najważniejszą rolę w życiu organizmów żywych.  Bez pożywienia człowiek jest w stanie przeżyć około miesiąca, natomiast bez wody tylko kilka dni . Dorosła osoba powinna wypjać ok. 30 ml wody na kg masy ciała (poza innymi napojami).  Soki, kawa czy herbata nie mogą stanowić alternatywy dla wody. Wymienione napoje oraz wiele spożywanych przez nas pokarmów ma właściwości zakwaszające. Aby organizm mógł prawidłowo funkcjonować musi być zachowana równowaga kwasowo-zasadowa. Najważniejszą rolę w utrzymaniu tej równowagi pełni woda. Jeżeli jej nie dostarczamy organizm przestaje prawodłowo funkcjonować.

Woda jest nie tylko doskonałym rozpuszczalnikiem składnikiów pokarmowych, ale również bierze udział  we wszystkich procesach biochemicznych zachodzących w organizmach ludzkich, zwierzęcych i roślinnych. Nie tylko ważna jest ilość wypijanej wody ale i jej jakość.  Dobrej jakości woda powinna mieć parametry zbliżone do płynów ustrojowych człowieka to znaczy:
- ph minimum 7,4 lub powyżej (zasadowe)
- brak zanieczyszczeń mechanicznych, chemicznych i biologicznych,
- ujemny ładunek czyli odpowiedni redox
- niskie napięcie powierzchniowe- 43din/cm3
- temperatura 36,6oC
- mineralizacja poniżej 100
Tylko 1% wody na świecie nadaje się do spożycia a jej zasoby  ulegają ciągłemu zmniejszeniu. Kolejnym problemem jest jej jakość.  Niestety  zarówno woda , która płynie z naszych kranów oraz  ta w naszych sklepach tzw. mineralna nie posiada praktycznie żadnego z wyżej   wymienionych parametrów.  Uzyskanie dobrej jakości wody do picia i gotowania możliwe jest tylko dzięki stosowaniu w naszych domach filtrów odwróconej osmozy z minerailzatorami.  Mimo, że woda ta również nie posiada wszystkich parametrów jest ona najbardziej zbliżona do ideału.
Pojawiające się w mediach informacje o zdrowym odżywianiu, stosowaniu suplementów i witamin są bezcenne. Niestety w natłoku różnych bardzo ważnych informacji zapominamy o niezbędnym elemencie naszego żywienia czyli wodzie. Nawet najlepszej jakości składniki pokarmowe nie dotrą do naszych komórek jeżeli nie zostaną rozpuszczone w wodzie. Ta niedoceniana przez nas substancja może stanowić cenne źródło zdrowia i młodości.
---
Tess 15
abczywienia.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Medycyna naturalna z Chin szansą dla polskich pacjentów

Medycyna naturalna z Chin szansą dla polskich pacjentów

Autorem artykułu jest DARIUSZ ARABSKI

Medycyna chińska to jeden z najstarszych systemów medycznych na świecie.
Od co najmniej trzech tysięcy lat nie tylko skutecznie leczy, ale jest także znakomitą metodą profilaktyki zdrowotnej.
buddha-of-thangka
Lekarzom w dawnych Chinach płacono właśnie za to, by nie być chorym !
Dawna, klasyczna medycyna chińska, jak i jej uwspółcześniona wersja znana jako tradycyjna medycyna chińska (TMC), wywodzą się z filozofii taoistycznej - operują więc własnym systemem terminologii - który należy poznać, by je właściwie rozumieć.

A gdy go już zgłębimy, to wtedy dowiemy się,  że:
- podstawą zdrowia oraz właściwej terapii jest m.in. harmonizowanie przepływów energii w narządach i całym organizmie
- człowiek postrzegany jest jako całość psycho-fizyczna w stałej relacji ze środowiskiem
Medycyna chińska nie zajmuje się "jednostkami chorobowymi chorych narządów" lecz poszukuje faktycznych przyczyn  - nieraz bardzo odległych w czasie, natomiast ich aktualne objawy często (choć niesłusznie) bywają określane przez nas mianem choroby.
W medycynie chińskiej, niezwykle istotną rolę odgrywa szczegółowa diagnostyka i wywiad z pacjentem.
Medycy pytają o takie rzeczy, jak: sen, przemiana materii, pocenie się, ogólny nastrój, czynniki wpływające na stres, prowadzona dieta, czy popęd płciowy. Lekarz najpierw prowadzi z pacjentem rozmowę, na podstawie której wyciąga wnioski na temat podłoża choroby oraz jej symptomów, uważnie słucha ponieważ ważny jest dla niego każdy szczegół, odgłosy wydawane przez ciało oraz ton i tembr głosu dokładnie obserwuje ciało które przemawia oznakami fizycznych urazów oraz niedoskonałościami i barwą skóry.
Ostatecznej diagnozy zaburzeń zdrowotnych, lekarz chiński dokonuje przy użyciu swoistych technik:
- badania pulsu
– wyczuwa na przegubach dłoni 12 różnych pulsów , z których każdy odpowia da za stan odpowiedniego organu oraz jakość przepływającej energii. Ważne czynniki to: długość pulsu, jego głębokość, siła, prędkość oraz jakość.
Lekarze chińscy potrafią wyróżnić ponad 32 cechy pulsu, co pomaga im bezbłędnie diagnozować nawet najcięższe przypadki.
Jest to niezwykle precyzyjna metoda, tak że mogą być wyłapane nawet najdrobniejsze symptomy rozwijającej się choroby. Analiza pulsu pozwala precyzyjnie określić nie tylko aktualny stan pacjenta, ale nawet przebyte wiele lat wstecz choroby.
- badania wyglądu języka
który jest doskonałym wskaźnikiem stanu zdrowia, biorą pod uwagę jego kształt, kolor, wilgotność i inne charakterystyczne znaki – widoczne na jego powłoce. Oto, co lekarz tybetański może wyczytać z języka:
  1. Nasada, część centralna – wskazuje na pracę jelita cienkiego i grubego Blada – jelita nadpobudliwe; czerwona popękana – biegunki, bóle brzucha.
  2. Nasada, części boczne – świadczy o pracy nerek. Blada – zapalenie dróg moczowych; czerwona – skąpomocz.
  3. Środek powierzchni języka – świadczy o funkcjonowaniu żołądka. Blady – niestrawność; czerwony – nadkwasota.
  4. Boki środkowej części – odpowiedzialne za pracę śledziony. Blade – słaby apetyt; czerwone, popękane, suche – zakwasy w organizmie (mogą być powodem bólu mięśni).
  5. Brzeg po stronie prawej – wskazuje na stan pęcherzyka żółciowego. Blady – stan zapalny pęcherzyka żółciowego; czerwony, popękany – może świadczyć o kamieniach w pęcherzyku.
  6. Brzeg po stronie lewej – odzwierciedla stan wątroby. Blady – niedostateczna produkcja bilirubiny, składnika żółci; czerwony –  zbyt wolny metabolizm.
  7. Pole tuż przy koniuszku – świadczy o stanie płuc. Blade – mokry kaszel, niewydolność oddechu; czerwone – suchy kaszel.
  8. Koniuszek języka – wskazuje na stan serca. Blady – osłabienie; czerwony – przyspieszona akcja serca, kołatanie.
- badania (oglądu) moczu i kału,
- badania stanu oczu, a także jakości spojrzenia
- badania uszu i gardła
- badania dotykiem części ciała
- wąchanie – istotna jest np. woń ciała
- poddaje wnikliwej analizie ogólno-fizyczny i mentalny stan pacjenta – w chwili bieżącej i w przeszłości.
Na diagnozę i przyjęte metody terapii wpływają także płeć, dokładny wiek pacjenta, budowa ciała, aktualna pora roku, otoczenie
i środowisko w którym pacjent żyje.
Innymi słowy, lekarz postrzega stan zdrowia pacjenta w sposób całościowy. Jest to właśnie istota tzw. podejścia holistycznego
do pacjenta i jego choroby.
chinese-herbalPodstawą terapii są:
receptury ziołowe, odpowiedni sposób przygotowywania pożywienia i dieta (stosowna dla danej osoby, pogody i pory roku), akupunktura oraz różne techniki masażu.
Bardzo ważny jest też ruch - stąd taka popularność ćwiczeń Tai-chi i Qi-gong
Dobry lekarz podczas diagnozy zawsze zwraca uwagę na porę dnia i roku i w zależności do tego dobiera właściwą metodę terapii.
 TMC nie jest cudownym remedium na wszystkie choroby.
Jednak stosowana fachowo i całościowo może w wielu przypadkach być znacznie skuteczniejsza niż medycyna zachodnia.  Tak jest m.in. w przypadku leczenia:
- cukrzycy dziecięcej,
- uszkodzeń łękotki (zamiast zabiegów operacyjnych),
- zespołu bolesnego barku (niejednokrotnie wystarcza jednorazowe nakłucie jednego punktu!),
- cyst na jajnikach i mięśniaków macicy (o średnicy nawet do 8 cm) ! -
  UWAGA: zamiast operacji zazwyczaj okaleczających kobietę, można w wielu przypadkach skutecznie wyleczyć je ziołami   chińskimi,  dietą i akupunkturą (oczywiście przy cytologicznym wykluczeniu zmian nowotworowych).

W wielu innych przypadkach medycyna zachodnia bywa skuteczniejsza lub wręcz niezastąpiona, choć i wtedy może posiłkować się wybranymi metodami TMC. Zresztą już teraz medycyna zachodnia korzysta w znacznym stopniu (choć często nieuświadomionym) z ziół chińskich  - współczesna naukowa biochemia i farmakologia opiera się na nich już w ok. 60%, a na ziołach zachodnich zaledwie w ok. 25%.
Zastosowanie tradycyjnych leków chińskich w światowej medycynie rośnie coraz bardziej.
Nie bez znaczenia są również znacznie niższe koszty diagnozowania w TMC, oraz rozległa wiedza z dietetyki, która jest integralną częścią tej medycyny. Zalecenia TMC zarówno w zakresie profilaktyki jak i dietetyki są bardzo skuteczną obroną przed chorobami. Dietetyka może być także ważnym elementem terapii - pożywienie odpowiednio dobrane i przyrządzane zgodnie z zasadami TMC traktowane bywa w wielu przypadkach jako lekarstwo na równi z ziołami.
Należy dążyć do tego, by leczenie metodami TMC było na równi z medycyną zachodnią refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Pacjent powinien mieć możliwość swobodnego wyboru metody leczenia. Wskazane jest, by w Polsce były oficjalnie dostępne wszystkie zioła chińskie i tradycyjne leki chińskie dopuszczone do obrotu w innych krajach Unii Europejskiej - znacznie ułatwi to pacjentom leczenie metodami TMC oraz obniży cenę leków.
Najgorszą rzeczą byłoby przeciwstawianie sobie medycyny zachodniej i TMC.
Idealnym rozwiązaniem z punktu widzenia pacjenta byłaby pełna współpraca oparta na obopólnym zrozumieniu i szacunku pomiędzy lekarzami medycyny zachodniej i terapeutami/lekarzami tradycyjnej medycyny chińskiej. Wymagałoby to jednak otwarcia się na nową (choć historycznie rzecz biorąc znacznie starszą) wiedzę przede wszystkim środowiska lekarzy medycyny zachodniej. Byłoby to tym bardziej wskazane, że protoplastą europejskich badań nad TMC był polski misjonarz i uczony Michał Piotr Boym, który przed ponad 350 laty przełożył z chińskiego jej podstawowe dzieła.
Taką możliwość dałyby ogólne wykłady na temat TMC prowadzone na akademiach medycznych w ramach normalnego kursu medycyny zachodniej, jak również uznanie udziału w szkoleniach i wykładach poświęconych TMC za podnoszenie kwalifikacji zawodowych lekarzy (punkty).
Zrozumienie podstaw medycyny zachodniej ze strony absolwentów kursów TMC zapewniałby kurs wstępny - stopnia I.
W przypadku obustronnej współpracy stopniowo powstałaby nowa medycyna komplementarna, traktująca pacjenta holistycznie (jak np. ma to miejsce w TMC) oraz wykorzystująca najlepsze tradycje medyczne wypracowane przez wieki w różnych kręgach kulturowych.
Korzyść z tego odnieślibyśmy wszyscy - bo na przestrzeni życia każdy kiedyś choruje...
chinski-wojownik


  
---
ZAPRASZAMY do stanięcia w "cztery oczy" z Mądrością Wschodu, czyli poznania darmowych wykładów bazujących na doświadczeniach i osiągnięciach medycznych - wypracowanych przez wieki w różnych kręgach kulturowych - także dalekiego Wschodu. Oprócz tych wykładów przyślemy  Tobie także dwa wartościowe BONUSY.
Więcej informacji znajdziesz tutaj: http://www.muraga.pl/
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jakie korzyści płyną z picia zielonej herbaty?

Jakie korzyści płyną z picia zielonej herbaty?

Autorem artykułu jest Miłosz Trzebiński

Badania рokazują, że сoraz сzęśсiej sięgamу рo zieloną herbatę. Jeszсze kilkanaśсie lat temu nikt nie słуszał w Рolsсe o tуm naрoju. Zapraszam do dowiedzenia się więcej na ten temat.
Zmieniło to się wraz z modą na zdrowe odżуwianie. W Сhinaсh ta herbata jest рrodukowana od рonad 4000 lat.  W Jaрonii jest to herbata, która jest uważana jako рodstawowa. Рiję się ją tam Kika razу dziennie. To właśnie w tуm uрatruje się niezwуkłe zdrowie Jaрońсzуków, którzу rzadko сhorują na сhorobу serсa, lub nowotworowe. Zielona herbata zawdzięсza swoje właśсiwośсi рrzede wszуstkim tуm, że nie jest fermentowana. Dlatego też obfituje w garbniki, którусh сierрki smak działa orzeźwiająсo.

Sрosób рarzenia jeszсze w Рolsсe jest mało znanу. Liśсie сzęsto zalewamу wodą o temрeraturze 100 stoрni. Рowoduje to, że herbata traсi wiele swoiсh сennусh właśсiwośсi. Oрtуmalna temрeratura do zalania herbatу to 80 stoрni. Na jedną filiżankę najleрiej рrzeznaсzуć рół łуżeсzki herbatу. Możemу ją рarzуć dwukrotnie. Najwięksi koneserzу herbat twierdzą, że to właśnie wtedу uzуskuje najleрszу smak (pomogą nam w tym odpowiednie akcesoria do herbaty).
Nie sрosób nie wsрomnieć o jej najważniejszусh właśсiwośсiaсh zdrowotnусh, którусh nie sрosób wszуstkiсh wуmienić. Рrzedstawię te najbardziej сenione.Badania рokazują, że рiсie 4 filiżanek zielonej herbatу dziennie zaрobiega zaрaleniu stawów, a także może zmniejszуć objawу u osób, które już рosiadają tą dolegliwość. Zwiększa nasze siłу witalne. Znakomiсie orzeźwią zawarta w niej nie wielka ilość kofeinу znakomiсie рobudza. Сhińсzусу рrzez setki lat leсzуli zieloną herbatą bóle głowу, stanу deрresуjne i oсzу (zaрalenie sрojówek). Рiсie tej herbatу musi się stać twoim nawуkiem сodziennуm. Dzięki temu zaрewnisz sobie zdrowie na długie lata.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zioła na włosy

Zioła na włosy

Autorem artykułu jest Uroda i Zdrowie
Czy wiecie, że sięgając po zioła można przyspieszyć porost włosów, powstrzymać ich wypadanie, pozbyć się łupieżu i zapewnić czuprynie blask, elastyczność i świeżość?

Zioła działają na włosy lepiej niż niektóre kosmetyki, które zwykliśmy ostatnio przeceniać, chociaż z drugiej strony część kosmetyków (nazwijmy je kosmetykami profesjonalnymi bądź dermokosmetykami) działa bardziej kompleksowo i faktycznie bywają one lepszą, niż zioła, bronią w usuwaniu wszystkich tych zjawisk, które zagrażają naszym włosom. Na włosy bardzo dobrze wpływają zioła takie jak pokrzywa, skrzyp polny czy rumianek, doskonale zrobi im również rozmaryn i parę innych ziółek, stosowanych jeszcze przez nasze babcie. O ich działaniu pewnie słyszeliście przypomnijmy sobie jednak, które z nich powstrzymują łysienie, które redukują łupież, a które zapewniają czuprynie lepszą kondycję.

Zioła na łupież, łysienie, piękniejsze włosy
Do ziół, które koniecznie należy wykorzystać w leczeniu łysienia (przynajmniej tego okresowego) należy skrzyp polny. Porost włosów można stymulować przy pomocy czarnej rzodkwi. Jeśli chodzi o łupież bardzo dobrze na polu walki z nim sprawdzają się pokrzywa i rozmaryn. Wszystkie te zioła można stosować też po to, by poprawić kondycję włosów. Panie o blond włosach rozmarynu raczej powinny unikać (rozmaryn przyciemnia włosy), ale z powodzeniem mogą sięgnąć po rumianek, który nada czuprynie blond blasku, lekko rozświetli ją i być może odrobinę rozjaśni. Przy okazji warto też dodać, że zioła te bardzo często bywają bazą popularnych kosmetyków do włosów.
---
Preparaty do włosów.
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak dbać o skórę ze skłonnością do egzemy?

Jak dbać o skórę ze skłonnością do egzemy?

Osoba, jaka nigdy nie spotkała się z egzemą nie zrozumie, jak dotkliwą dolegliwością jest wyprysk. Typowym symptomem tej dolegliwości jest zaczerwienienie skóry. Ponadto dochodzi do zaogniania się obszarów skóry zmienionych chorobowo, gdyż chora skóra swędzi, co powoduje drapanie.
Środki przepisywane przez alergologa to najczęściej maści steroidowe i leki przeciwhistaminowe. Nie jest łatwo poradzić sobie z przykrymi zmianami skórnymi, jednakże wypada nauczyć się z tym żyć i obniżać szansę wystąpienia egzemy. W okresie zimowym skóra będzie w najwyższym stopniu podatna na egzemę, gdyż na ogół przebywamy w pomieszczeniach nagrzewanych.
Osoby o delikatnej i skłonnej do wyprysku skórze powinny postarać się o nawilżacze powietrza, by nie doprowadzić do przesuszenia pomieszczeń, w jakich żyją. Gorące kąpiele także nie są wskazane, gdyż niesłychanie wysuszają powierzchnię skóry.
Wykwintne kremy należy zastąpić emolientami o nawilżających właściwościach. Ludzie ze skłonnością do egzemy nie mogą sobie pozwolić nawet na łagodne podrażnienia skóry. Nie dla nich wytwarzane są wełniane czy szorstkie swetry. Na domiar tego w ich menu obowiązkowo powinny się znaleźć minimum dwa litry wody wypijanej każdego dnia.
Czasem, który zapewnia ulgę osobom ze skłonnościami do egzemy jest lato, gdy pod wpływem uzdrawiającego funkcjonowania promieni słonecznych i ciepła, kondycja skóry się nieznacznie polepsza, stany zapalne zazwyczaj łagodnieją, skóra przestaje świerzbić i staje się prawidłowo nawilżona. Wtedy też wraca energia i zadowolenie z życia, które kumulują się na czas kolejnej zimy i następnych ataków egzemy.

Artykuł z serwisu Airstar.pl Promocja strony
Autor: arkadiusz

Podziel się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Dodaj artykuł na Airstar.pl

Diagnostyka celiakii możliwa bez biopsji jelita cienkiego

Diagnostyka celiakii możliwa bez biopsji jelita cienkiego

Autorem artykułu jest Marzena Bajewicz
Europejskie Stowarzyszenie Gastroenterologii Pediatrycznej, Hepatologii i Żywienia (ESPGHAN) oficjalnie zarekomendowało testy DNA w kierunku diagnostyki celiakii takie informacje pojawiły się w styczniu tego roku.
W niektórych przypadkach nowe możliwości diagnostyczne dają szansę na całkowitą rezygnację z biopsji jelita cienkiego.
Osoby, u których występują typowe objawy celiakii, a także przeciwciała charakterystyczne dla choroby, jak również przeprowadzono u takich osób testy genetyczne, w których wykryto geny HLA DQ2/DQ8 (geny występujące u chorych na celiakię) mogą całkowicie zrezygnować z biopsji jelita cienkiego. Oficjalnie przyjęto, iż testy genetyczne są potrzebne u pacjentów z grupy ryzyka rozwoju celiakii (ich bliscy chorują na celiakię) i powinny być pierwszym krokiem w diagnostyce choroby.

Dotychczas testy DNA na celiakię nie zawsze były odbierane jako wiarygodne i skuteczne narzędzie diagnostyczne celiakii, ani również oficjalnie nie kwalifikowano ich do standardów diagnostycznych. Do tej pory wielu lekarzy stawiało diagnozy przede wszystkim na podstawie rutynowych badań serologicznych oraz zabiegu inwazyjnego, jakim jest biopsja jelita cienkiego. Stanowi to jednak problem dla wielu rodziców dzieci zaliczanych do tego badania.

Celiakia (choroba trzewna) to trwała nietolerancja glutenu - białka zawartego w zbożach. Główne objawy choroby to ból brzucha, wzdęcia, niska wagą, anemia związana z niedoborem żelaza, jak również cukrzycą typu I, chorobami tarczycy. Celiakia związana jest także z występowaniem aft w jamie ustnej, problemami ze skórą lub szkliwem zębnym. Objawy choroby trzewnej nie zawsze są typowe, dlatego celiakia jest schorzeniem trudnym w diagnostyce. Dotychczasowo stosowane metody badań nie zawsze dawały jednoznaczny wynik.

Coraz częściej w diagnostyce celiakii wykorzystuje się badania genetyczne wskazujące obecność genów HLA DQ2 i DQ8, bez których celiakia nie może wystąpić. Badania genetyczne są bardzo dobrym rozwiązaniem w momencie wykluczenia celiakii, zwłaszcza u osób, u których występują nietypowe objawy lub/i od jakiegoś czasu dany pacjent przebywa na diecie bezglutenowej. Jeżeli specyficzne dla celiakii geny nie są obecne u pacjenta wówczas praktycznie w 100% można wykluczyć ryzyko rozwoju choroby.

Laboratorium testDNA Sp. z o.o. istnieje na polskim rynku od 2003 r. specjalizując się w analizach ojcostwa i pokrewieństwa oraz diagnostyce medycznej. Obecnie laboratorium posiada ponad 100 punktów pobrań zlokalizowanych na terenie całego kraju jak i za granicą. Szczegółowe informacje zawarte są na stronie www.testDNA.pl
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Jak schudnąć za pomocą cebuli

Jak schudnąć za pomocą cebuli

Zanim opowiem Ci jakie korzyści zdrowotne przynosi jedzenie cebuli, to najpierw powiem Ci jakie są jej rodzaje. Najczęściej spotykaną odmianą jest cebula biała, brązowa, żółta i czerwona.
jak szybko schudnacJak szybko schudnąć za pomocą cebuli? Wielu z nas tak naprawdę niewiele wie o cebuli. Jest to warzywo, które głównie znamy jako dodatek do potraw.

Ale tak szczerze, to niewiele wiemy o jej właściwościach odżywczych. Cebula jest doskonała jeśli chodzi o zdrowe odżywanie i spalanie tłuszczu na diecie. A w dodatku dodaje bardzo oryginalny smak wszystkim potrawą. Myślę, że warto przyjrzeć się cebuli bliżej.


Rodzaje Cebuli

Zanim opowiem Ci jakie korzyści zdrowotne przynosi jedzenie cebuli, to najpierw powiem Ci jakie są jej rodzaje. Najczęściej spotykaną odmianą jest cebula biała, brązowa, żółta i czerwona. Istnieje również bardzo dużo innych odmian, które wyglądają podobnie do tych wymienionych wcześniej, ale różnią się smakiem i właściwościami odżywczymi. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Jeśli nie lubisz jakiegoś rodzaju cebuli, to jest szansa, ze zasmakuje Ci jej inna odmiana. Wystarczy tylko spróbować i sprawdzić podczas gotowania potraw. Uwierz mi na prawdę warto.

O cebuli

Cebule mają bardzo dużo właściwości odżywczych, ale wszystko tak naprawdę zależy od odmiany. W zasadzie wszystkie mają bardzo dużo witaminy C i B6 oraz kwasu foliowego, potasu i manganu.  Zarówno cebula jak i szczypiorek zawierają dużo witaminy K i C. Te witaminy są niezbędne do dobrego samopoczucia i zgrabnego wyglądu sylwetki. Jeden plasterek cebuli zawiera zaledwie 5 Kcal. To oznacza, że możesz nadać potrawą bardzo dobry smak nie podnosząc ich wartości energetycznych.  Szczypiorek zawiera również dużo witaminy A i B6 oraz wapń, żelazo, potas i mangan. Cebula zawiera tak dużo wartości odżywczych, że pomaga naszemu organizmowi prawidłowo funkcjonować a w dodatku wspomaga odchudzanie podczas przebywania na diecie.

Korzyści zdrowotne wynikające z jedzenia cebuli.         


Cebula na pewno wspomaga układ krążenia. Badania wykazały, że obniża również poziom cholesterolu i zmniejsza tkankę tłuszczową, co pomaga uniknąć wielu chorób. Ponadto pomaga zahamować rozwój guzów nowotworowych różnych rodzajów raka. Ponadto zwiększa gęstość kości co umożliwia bardzo  intensywny trening, bez ulegania bolesnym kontuzjom. Jeśli w Twoim ciele jest jakiś stan zapalny, to cebula jest najlepszym rozwiązaniem. Jej właściwości pozwalają na zwalczanie naprawdę wielu chorób. Ponadto przeciwutleniacze zawarte w cebuli wzmacniają Twoją odporność i gwarantują zdrowie. Cebula zapobiega też utlenianiu się kwasów tłuszczowych, co pomaga zmniejszać wszystkie rodzaje stanów zapalnych. Jeśli chcesz wykorzystać wszystkie korzyści zdrowotne wynikające z jedzenia cebuli wcale nie musisz mieć z nią do czynienia codziennie. Wystarczy, że co jakiś czas dodasz ja do swoich ulubionych potraw. To na pewno poprawi Twoje zdrowie i zagwarantuje Ci dużo korzyści odżywczych.
Przepisy na ciekawe wykorzystanie cebuli


Nie musisz dodawać każdego dnia plasterka cebuli do posiłków. Wystarczy, że zrobisz to co jakiś czas.


Przepis 1: Weź 4 pomidory, połowę cebuli, jeden ząbek czosnku i sok z limonki. Podsmaż plasterki cebuli na patelni tak, żeby miały złoty kolor. Ona będzie sie znajdowała na samej górze kanapki. Pokrój cienko szarlotkę i posyp ją brązowym ryżem. Dodaj do tego cebule i pozostałe warzywa oraz podgrzej. Cebula nada potrawie wyjątkowy smak a tobie zapewni mnóstwo wartości odżywczych. Szukaj kreatywnych sposobów na wykorzystanie cebuli. Pamiętaj, że najczęściej jest ona wykorzystywana w kuchni azjatyckiej, ale w naszej też na pewno znajdzie się dla niej miejsce.
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

poniedziałek, 12 marca 2012

Anoreksja - przyczyny, przebieg, leczenie

Anoreksja - przyczyny, przebieg, leczenie

Anoreksja czyli często zwana również „jadłowstrętem psychicznym”, przeważnie chorują na nią dziewczyny do 25 roku życia.
Najczęstszą przyczyną tych zaburzeń jest chęć osiągnięcia wymarzonej sylwetki czy wagi w bardzo krótkim czasie. Zazwyczaj nastolatki ulegają presji otoczenia oraz kolorowych magazynów gdzie widzą idealne figury swoich ulubionych aktorek czy piosenkarek. Dodatkowo nastolatki bardzo często mają niską samoocenę oraz bardzo duże wymagania co do swojego ciała.
Pierwsze objawy anoreksji zaczynają się bardzo niewinnie. Początkowo osoba ta stawia sobie wygórowany cel osiągnięcia swojej wymarzonej wagi. Za każdym razem omija pory posiłków by tylko nikt nie zachęcał jej do jego spożycia. Jeśli już zostaje zmuszona do jedzenia robi wszystko by tego uniknąć. Wygląda to zazwyczaj tak że posiłek zażyczy sobie zjeść w swoim pokoju, gdzie go wyrzuca lub w kuchni zgarnia jedzenie spowrotem do garnków podczas nieobecności innych. Anoreksja jest bardzo trudna do zdiagnozowania w początkowych etapach, dodatkowo nastolatki by zakryć swoja utratę wagi ubierają grube swetry by rodzice nie zorientowali się że coś jest nie tak.
Anoreksja jest bardzo specyficzną chorobą głównie z tego względu że naukowcy nie odnaleźli na nią lekarstwa, a w konsekwencji tego żadna apteka nie posiada specjalnych medykamentów do jej leczenia. Zazwyczaj odbywa się ono przez hospitalizację, rozmowy z psychologiem czy przez izolację od dotychczasowego otoczenia. Celem jaki stawiają sobie lekarze i psychoterapeuci jest to żeby chorych przywrócić do normalnych nawyków żywieniowych oraz akceptacja swojego ciała takim jakie jest. W leczeniu ważne jest by również rodzice nastolatka brali w nim udział i to by poświęcali mu znacznie więcej czasu i rozmów,  które są elementem terapii przy każdej chorobie na tle psychicznym. Nadmierne odchudzane może prowadzić również do różnorodnych zaburzeń związanych poziomem witamin oraz mikroelementów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania.
Osoby które na co dzień zajmują się leczeniem takich osób mają bardzo trudne zadanie, głównie z tego powodu że anorektyczki znają bardzo dużo sposobów związanych z chowaniem jedzenia  czy oszukiwaniem pracowników szpitali że wszystkie przyznane posiłki zostały przez nich spożyte. Jednak ukrywanie jedzenia mają do tego stopnia opanowane że nawet podczas ich długotrwałego „spożywania” waga cały czas spada.
Bardzo często choroba ta przez dłuższy czas niezważona przez rodziców nastolatka może prowadzić do śmierci poprzez wycieńczenie organizmu. Dlatego tak ważne jest by rodzice dzieci, które przechodzą okres dojrzewania bacznie przyglądali się swojemu dziecku a także nie dawali się zwieźć kiedy podejrzewają jakiekolwiek problemy.

o Autorze

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW

sobota, 10 marca 2012

Szkodliwy cukier i zdrowe alternatywy

Szkodliwy cukier i zdrowe alternatywy

Autorem artykułu jest Tess15
Średnio zużywamy około 40 kg cukru rocznie na osobę. Z punktu widzenia zdrowotnego nadmierne spożywanie  cukru jest bardzo szkodliwe. Produkt ten jest bardzo smaczny i praktycznie codziennie w różnych postaciach gości na naszych stołach. Stosowany przez lata przyczynia się do rozwoju wielu groźnych chorób.

 Doskonale zdajemy sobie sprawę ze szkodliwości spożywania cukru. Mimo tego nie jesteśmy w stanie odmówić sobie słodyczy. Nadmierne i częste spożywanie pokarmów zawierających duże ilości cukru prowadzi w konsekwencji do wielu problemów zdrowotnych. Jednym ale nie najważniejszym jest nadwaga. Innym bardzo istotnym jest próchnica zębów. Niestety największym problemem jest cukrzyca, która sama w sobie stanowi zagrożenie dla życia człowieka. Ponadto bardzo często nieprawidłowo leczona lub zbyt późno zdiagnozowana prowadzi do utraty wzroku oraz chorób układu krwionośnego. Są jeszcze inne poważne przeciwwskazania do spożywania cukru i słodyczy. Stosowanie cukru (sacharozy) w codziennym żywieniu prowadzi do zakwaszenia organizmu a w konsekwencji jego niedotlenienia i wielu chorób. Wszystkie bakterie i wirusy są beztlenowcami i uwielbiają środowisko zakwaszone. Również wszelkiego rodzaju pasożyty żyją w takim środowisku i są przyczyną wielu groźnych dla naszego życia chorób. Dlatego też kiedy sięgamy po cukier, kolejne ciastko lub batonik trzeba sobie zadać pytanie czy warto? Cukier nie ma dla organizmu człowieka żadnej wartości odżywczej.

 NATOMIAST POWODUJE:

- zakwaszenie organizmu i wspomaga rozwój bakterii, grzybów i komórek rakowych
- rozwój grzybów i drożdżaków
- powstawanie nadwagi i cukrzycy
- wypłukiwanie minerałów i witamin
- rozwój próchnicy
- osłabienie systemu immunologicznego
- dostarczanie pustych kalorii(trudny do strawienia)
- choroby układu krwionośnego

Niektórzy z nas w trosce o zdrowie używają sztucznych słodzików. Niestety zawarty w nich aspartam i sacharyna wywołują spory wśród naukowców co do ich wpływu na nasze zdrowie. Jedni z nich twierdzą, że związki te są nieszkodliwe inni udowadniają ich szkodliwość. Według nich sacharyna podwyższa poziom cukru we krwi a to wpływa na wydzielanie insuliny i obciąża trzustkę.

Alternatywę dla cukru oraz słodzików chemicznych stanowić może pochodząca z Paragwaju STEWIA. Roślina jest bezkaloryczna i bogata w substancje odżywcze. Dostępna jest pod wieloma postaciami. Postać proszku jest około 300 razy słodsza od cukru. Ponadto może być stosowana przez diabetyków. W przeciwieństwie do sztucznych słodzików nadaje się do pieczenia i gotowania ( tolerancja na wysoką temperaturę). Mieszkańcy Paragwaju i Brazylii od stuleci używają liści tej rośliny. Od około 20 lat roślina ta jest stosowana w  Japonii. Co najważniejsze jak do tej pory nikt nie stwierdził skutków ubocznych stosowania tej rośliny. Można ją uprawiać nawet w warunkach domowych.

Innym bardzo dobrym zamiennikiem tradycyjnej sacharozy jest cukier brzozowy. Dostępny jest w większości naszych sklepów spożywczych. Również nadaje się do stosowania dla diabetyków. Doskonale znosi wysoką temperaturę czyli nadaje się do pieczenia i gotowania. Zawiera około 40% mniej kalorii niż zwykły cukier. Ponadto jego stosowanie ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie ponieważ:

- przeciwdziała próchnicy, wzmacnia szkliwo
- wzmacnia układ immunologiczny
- opóźnia proces starzenia
- skuteczny jest przy zaparciach
- likwiduje niemiły zapach z ust
- może być stosowany przy zapaleniu ucha środkowego oraz zapobiegawczo w chorobach układu oddechowego


Kiedy kolejny raz będziemy mieli ochotę sięgnąć po  porcję cukru czy słodyczy może warto się zastanowić- czy chwila przyjemności w ustach jest warta naszego zdrowia, a w konsekwencji życia!

---
Tess 15
abczywienia.blogspot.com
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wegetarianizm - dobry czy zły?

Wegetarianizm - dobry czy zły?

Wegetarianizm często postrzegany jest przez nas jako wymysł pewnej grupy ludzi, którzy ze względów religijnych, osobistych przekonań, poszanowania życia lub innych powodów, przestali spożywać mięso zwierząt.
Twierdzą oni, że taki styl życia, bliżej natury, jest zdrowszy, ponadto zmniejsza cierpienie wielu milionów zwierząt. Niektórzy jak weganie w ogóle odstąpili od jedzenia jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego.
Z drugiej strony zasypywani jesteśmy z wielu różnych źródeł informacjami zupełnie przeciwnymi, iż człowiek z natury jest mięsożerny i bez mięsa traci siły itp. Niektóre diety białkowe jak choćby dr. Atkinsa zalecają spożywanie mięsa, aby schudnąć i poprawić swój stan zdrowia. Dwa różne obozy, wiele różnych interpretacji, tysiące artykułów, książek zdawałby się mających przybliżyć nas do prawdy, ale jakiej, kiedy prawie każdy ma swoją własną i wiele z nich zdaje się działać całkiem dobrze. Jak zatem jest naprawdę i czy istnieje jedna uniwersalna prawda?
 Moim zdaniem nie istnieje jedna uniwersalna prawda, jak się odżywiać, aby nie chorować, żyć długo i być szczęśliwym. Wszystko zależy od warunków klimatycznych, w jakich żyjemy, indywidualnych potrzebach każdego z nas. Najlepszym przykładem dla zwolenników jedzenia mięsa mogą być plemiona Eskimosów żyjących na terenach podbiegunowych, którzy poza mięsem i tłuszczem nie jedzą praktycznie niczego innego a mimo to są zdrowi, silni i długo żyją. Z drugiej strony mamy plemię Hunów żyjących daleko na północy Indii, którzy praktycznie mięsa nie jedzą i żyją średnio 120 lat wolni o chorób cywilizacyjnych. Plemiona te w ciągu tysięcy lat dostosowały swoją dietę do panujących warunków klimatycznych i dostępności pożywienia. My jednak w naszych zachodnim świecie jemy wszystko, co popadnie nie zwracając z reguły uwagi na to, co najważniejsze - własne zdrowie.
Co zatem łączy te wszystkie diety i jaki jest sekret długowieczności?
Bez względu na to, co każde z tych plemion spożywa, aby dostarczyć niezbędnej energii do życia jest to, że praktycznie wszystko, co jedzą, czy jest to mięso czy warzywa, jest przygotowane do jedzenia na surowo, tak MIĘSO nadtrawione przez enzymy spożywane jest na bez udziału ognia.
Układ trawienny człowieka jest zbyt długi, aby mógł przyswajać duże ilości mięsa, które jako toksyczne musi zostać szybko wydalone z organizmu. Poza tym przerobienie go do płynnej postaci zajmuje dużo czasu, energii i enzymów. Często spożywane jest ono w połączeniu z węglowodanami, co dodatkowo komplikuje przyswajanie i powoduje odkładanie się jego resztek w jelitach. Stąd już niedaleko, aby permanentnie zatruwać swój organizm.
  
Dlatego jestem zwolennikiem ograniczenia do minimum hodowli bydła pod produkcje mięsną, ponieważ jest ono jednym z głównych czynników zatrucia planety podtlenkiem azotu (w 65%), który prawie trzysta razy bardziej wpływa na ocieplanie się klimatu niż dwutlenek węgla, wokół którego niepotrzebnie robi się tyle hałasu, no chyba, że sprzyja to interesom pewnych grup. Poza tym hodowla bydła sprzyja wycince lasów, co dodatkowo pogarsza sytuacje. Ziemia uprawna w większości przeznaczona jest pod produkcję soi i kukurydzy, głównie dla zwierząt, które powinny przecież jeść trawę. Produkty te słabo są trawione przez zwierzęta, co powoduje dodatkową produkcję metanu, gazu cieplarnianego, który w 37% na świecie produkowany jest właśnie przez bydło. Produktem końcowym produkcji mięsa na dużą skalę jest zubożenie bioróżnorodności planety, stopniowe jej zatruwanie i pustynnienie.
  
Dlatego też jestem zwolennikiem odżywiania się w sposób jak najbliższy naturze przy minimalnym udziale mięsa, jak największym spożyciu warzyw w ich naturalnej surowej postaci. Aby zapobiegać brakom  witaminy B12, która znajduje się w mięsie zawsze można spożywać chlorelle, która dodatkowo odtruwa organizm. Nie podzielam za to przekonań wegan, ponieważ nie wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego są dla nas toksyczne. Biały ser, masło, słonina, tłuszcz, jogurty naturalne, jaja, przynoszą nam wiele korzyści zdrowotnych i jest to niezaprzeczalne. Bycie wegetarianinem jest zatem najbardziej optymalną formą odżywiania się w dzisiejszym pełnym chorób świecie. Mięso i wszelkie produkty rafinowane, z wielka ilością sztucznych dodatków, konserwantów, oczyszczonych produktów jak cukier czy mąka, spożywanie tylko gotowanych produktów, wszystko to skraca nasze życie, rujnuje organizm i powoduje wiele innych problemów, nasuwa się zatem pytanie, CZY WARTO???

o Autorze
piotrjankiewicz.pl

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW

Śmiercionośne promile

Śmiercionośne promile

Alkohol, dawkowany w racjonalnych porcjach służy ludziom, nadaje ton na imprezach, rozluźnia, odpręża i nawet całkiem korzystnie wpływa na nasz system nerwowy, na układ krwionośny, na odporność immunologiczną człowieka.
Jednak, gdy zaczynamy nadużywać alkoholu, organizm ludzki zaczyna się szybciej starzeć, psuć i odmawiać posłuszeństwa. Promile bowiem zdolne są do wielkiego – często nieodwracalnego spustoszenia…


Trunki mają działanie kompleksowe – atakują niemal wszystkie organy wewnętrzne, dotykając mózg, żołądek, wątrobę, serce, naczynia krwionośne. W efekcie możemy doczekać się wielu schorzeń – np. dotyczących układu nerwowego.


Upojenie alkoholowe wywołuje zaburzenia mowy – w miarę trzeźwienia zjawisko to zanika. Choć metabolity etanolu tkwią w nas dalej i potęgowane, prowadzą do silnych zaburzeń neurologicznych. Nerwowe tiki, bełkotliwość, nieskoordynowane ruchy ciała, drżenie członków, potliwość, rozdrażnienie i powracająca myśl o napiciu się, oznaczają uzależnienie, które jak najszybciej powinno zostać wyleczone. W przeciwnym razie mogą pojawić się dalsze komplikacje: problemy z widzeniem, brak czucia w nogach, uciskowe bóle. 
Co najgorsze, „wyborową ceną”, jaką płacimy za swój alkoholizm, jest silne obkurczenie mózgu, czyli korowo-podkorowy zanik komórek nerwowych. Dlatego, gdy odstawimy kieliszek i decydujemy się na detoks, od razu zaczynamy lepiej kontaktować, wraca pamięć o przeszłości… Reguluje się również ciśnienie krwi – to ważne, zwłaszcza u osób, cierpiących na alkoholowe padaczki. Drgawki mogą pojawić się też w momencie zaprzestania picia – w tym jednak wypadku są sygnałem oczyszczania się organizmu. 
Za brak promili we krwi wdzięczna nam będzie śluzówka, pokrywająca ściany żołądka, przełyku oraz innych organów. Alkohol powoduje pęknięcia tej błony, to jest silne wybroczyny, nadżerki, problemy ze skórą. Każdy powszechnie znany ,,pijaczek" wygląda starzej, niż jego niepijący rówieśnicy. Jest to spowodowane spadkiem elastyczności skóry, wiotczeniem mięśni, matowością naskórka.

Wątroba stłuszcza się, bo odkłada się w niej tkanka tłuszczona, hamująca działanie tego organu. W konsekwencji następuje rozrost wątroby, odczuwany początkowo jako ból pod żebrami. Narząd zaczyna przechodzić stadium zapalne, zwłóknienie, a następnie marskość, czyniącą ten organ kompletnie dysfunkcyjnym.

Podrażnienie i upośledzenie dotyka też trzustkę, czasami dochodzi do jej samostrawienia, częściej do problemów z cukrzycą. Alkoholikom doskwiera nadciśnienie – lekarze przestrzegają więc przed udarami, przed zawałami serca, przed krwotokiem mózgowym. Radzą zrezygnować całkiem z picia drinków, jeśli cierpimy na migotanie przedsionków czy kiepską krzepliwość krwi. Duża ilość promili zamienia się w kardiomiopatię – to stłuszczenie mięśnia sercowego, drastyczne osłabienie jego pracy. Często, w końcowym stadium jedynym ratunkiem dla chorych jest przeszczep tego organu.

Nawet piwosze, często raczący się napojem chmielnym, mogą zauważyć u siebie negatywne skutki dostarczania promili – waga ciała rośnie, po kilku latach pojawiają się kłopoty wieńcowe, zaczynają szwankować naczynia wieńcowe. Mamy problem z zebraniem myśli, z relaksem w wolnej chwili. Jedyną radością staje się kolejny kufel, wypity w towarzystwie lub samotnie.

Bo alkohol, choć świetnie ułatwia relacje międzyludzkie i szybko integruje obcą sobie grupę, może – z czasem – powodować wzrost agresji, potęgować naszą alienację, a nawet kończyć się impotencją u mężczyzn, spadkiem libido u kobiet. Panie, które za młodu dużo imprezowały, w wieku dojrzałym uskarżają się na zaburzenia miesiączki, mają problemy z zajściem w ciążę, z utrzymaniem jej. Dziecko kobiety pijącej alkohol, rodzi się obciążone zespołem FAS – od maleńkości słabiej się rozwija, ma neurologiczne wypaczenia, jest drobne i cechuje się poszarzałą, niezdrowo wyglądającą skórką. Nadużywanie trunków jest bowiem problemem indywidualnym i chorobą społeczną – nikt wszak nie wyrywa nam z ręki lampki wina czy szklanki z koniakiem, jednak kontrolujmy czynność picia, by nie skończyła się nałogiem, wielkim, zdrowotnym kłopotem. 

o Autorze
M.B.

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW