poniedziałek, 31 października 2011

Poznaj skuteczne sposoby na szybkie odchudzanie

Autorem artykułu jest JBmedia

Czy istnieją sposoby na szybkie odchudzanie? Jak najbardziej! Dlaczego więc tyle osób ma problemy ze skutecznym schudnięciem? Bo ich nie znają i kierują się w odchudzaniu przestarzałymi mitami dietetycznymi. Zdobądź wiedzą, jaka pozwoli ci naprawdę szybko schudnąć!

Szybkie odchudzanie to marzenie każdego, kto jest niezadowolony ze swojej sylwetki. Posiadacze kilku zbędnych kilogramów marzą o magicznej pigułce jaka sprawi, że rano obudzą się szczupli i z perfekcyjną, budząca zachwyt sylwetką. To dlatego z łatwością napełniają kieszenie nieuczciwym firmom oferującym specyfiki o wątpliwej jakości, za to obiecującym gruszki na wierzbie, a konkretnie – bardzo szybkie odchudzanie bez żadnego wysiłku. Tymczasem bez wysiłku po prostu nie da się schudnąć i nawet najlepsze tabletki odchudzające tego nie dokonają. Są za to proste i skuteczne sposoby na szybkie odchudzanie. Gdy je poznasz i włożysz nieco wysiłku w ich zastosowanie, będziesz zaskoczony efektami, jakie przyniosą w naprawdę krótkim czasie! Oto nasze porady.

Jedz śniadanie – szybciej schudniesz!
Podstawowym błędem wielu osób odchudzających się jest unikanie pierwszego posiłku. Dlaczego to tak duży błąd? Zacznijmy od tego, że jak wykazały badania, osoby, które nie jedzą śniadania, w ciągu całego dnia nadrabiają to z nawiązką czyli po prostu zjadają więcej kalorii, co sprzyja dalszemu przybieraniu na wadze. Poza tym opuszczanie pierwszego posiłku spowalnia metabolizm, a konkretnie – nie pozwala mu na nowo przyspieszyć po okresie nocnego spowolnienia związanego ze snem i odpoczynkiem organizmu. Inna sprawa jest taka, ze jeśli nie zjesz śniadania, to po dwóch – trzech godzinach odczujesz nagły spadek energii. Prawdopodobnie będziesz się wtedy ratować kaloryczną i słodką przekąską, która organizm wygłodzony po długiej przerwie od ostatniego posiłku wieczorem błyskawicznie zmagazynuje na później.
Jedz grejpfruty – cytrusy odchudzają
Jeden z amerykańskich dietetyków przeprowadził ciekawy eksperyment. Dwie grupy pacjentów o identycznych warunkach związanych z nadwagą miały taką samą dietę i identyczna dawkę codziennej aktywności fizycznej. Różnica była tylko jedna: jedna z grup codziennie zjadała połówkę grejpfruta. Jak okazało się po serii testów porównawczych – ci, co jedli grejpfruty chudli nawet o czterdzieści procent szybciej. Badania wykazały, że substancja odpowiadająca za charakterystyczny gorzkawy posmak grejpfrutów ma silne działanie odchudzające. Włącz więc grejpfruty do swojej diety, a schudniesz szybciej. Często sięgaj też po inne cytrusy, które nie tylko odchudzają, ale mają też dużo witamin i pomagają oczyścić organizm z toksyn.

Jedz białko – jest zdrowe i pomaga w odchudzaniu
Nie namawiamy do stosowania kontrowersyjnej diety doktora dukana, ale rzeczywiście dieta odchudzająca oparta na białku jest skuteczniejsza. Dlaczego tak się dzieje? Białko to składnik odżywczy, który wymaga bardzo dużo energii, by ulec strawieniu. Oznacza to, że relatywnie niewiele kalorii, jakie dostarcza białko trafia do naszego organizmu, bo wiele z nic zużywa się na same procesy trawienne. Poza tym białko pozwala na długo utrzymać uczucie sytości, a więc ułatwia radzenie sobie z pokusą sięgania po kaloryczne przekąski między posiłkami. Białko jest też podstawowym budulcem mięśni, a im więcej tkanki mięśniowej tym lepszy metabolizm i szybsze odchudzanie.

Trenuj interwały – taki trening jest skuteczniejszy
Czym jest trening interwałowy? Polega on na tym, że cały trening dzieli się na cykle o zmiennej intensywności. Na przykład jeśli trenujesz na bieżni to przez minutę maszerujesz, później przez minutę biegniesz bardzo szybko, następnie cztery minuty biegniesz w umiarkowanym tempie i znów masz minutę sprintu, a następnie biegniesz powoli, za to pod dużym kątem nachylenia. Trening interwałowy oznacza o kilkadziesiąt procent wyższy wydatek energetyczny w porównaniu z treningiem o jednolitej intensywności. Pomaga też zwiększać wydolność organizmu i w zmienny sposób męczy mięśnie co ułatwia ich kształtowanie. treningi interwałowe bardzo skutecznie pomagają spalać tkankę tłuszczową i pozbyć się zbędnych kilogramów.

Dobrze dobierz tabletki odchudzające
Najlepiej na odchudzanie wpływają suplementy diety, jakie przyspieszają spalanie tłuszczu i podkręcają metabolizm .Fat burnery zawierają zwykle wysoką dawkę czystej kofeiny, jaka rozbija tkankę tłuszczową i sprawia, że każdy trening jest znacznie bardziej efektywny i przynosi większe zużycie energii. Dobry spalacz tłuszczu pomoże ci utrzymać niezbędny do szybkiego odchudzania ujemny bilans energetyczny każdego dnia. Pamiętaj tylko, że najlepsze efekty osiągniesz łącząc dietę białkową, trening i spalacze tłuszczu. Stosując tego typu tabletki odchudzające absolutnie nie możesz sobie pozwolić na głodówkę, bo to całkowicie rozreguluje twoją przemianę materii i może prowadzić do efektu jo jo, czyli powtórnego przybrania na wadze nawet z nadwyżką. Pamiętaj też, by nie łączyć dwóch różnych spalaczy tłuszczu.



---
Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 29 października 2011

Żółtaczka fizjologiczna u noworodka

Autorem artykułu jest N.D.

We wczesnym okresie noworodkowym jako jeden ze stanów przejściowych może pojawić się u dziecka żółtaczka fizjologiczna. Jest to naturalny proces związany z adaptacją do życia pozamacicznego. Przyjmuje się, że występuje ona prawie u wszystkich wcześniaków i u co drugiego noworodka urodzonego w terminie.

Noworodek rodzi się ze zwiększoną ilość erytrocytów we krwi, które żyją krócej niż u dorosłego człowieka. Zawarty w czerwonych ciałkach krwi hem rozpada się w kilkuetapowej reakcji wymagającej tlenu na bilirubinę. Dochodzi do tego w komórkach układu siateczkowo-śródbłonkowego wątroby, śledziony i szpiku kostnego. Jednakże wątroba noworodka nie jest jeszcze przygotowana do samodzielnego metabolizmu krwinek, które obumarły. Skutkuje to odkładaniem się bilirubiny w innych tkankach, czego objawem jest zażółcenie skóry i błon śluzowych.

Do przyczyn żółtaczki fizjologicznej zalicza się zatem:
– nadmierne wytwarzanie bilirubiny związane z krótkim czasem życia erytrocytów;
– zaburzenia transportu bilirubiny;
– niedojrzałość wątroby, zaburzenia metabolizmu wątrobowego;
– nasilone krążenie jelitowo-wątrobowe;
– wchłanianie sińców, wybroczyn i wynaczynień powstałych w czasie porodu;
– niskokaloryczną dietę, związaną z produkcją w gruczołach sutkowych przejściowego pokarmu.
U noworodków zażółcenie skóry, błon śluzowych i twardówki oka jest widoczne przy wartościach 5–7 mg%. Pojawia się ona u 60–70% noworodków donoszonych i u 80% przedwcześnie urodzonych. Zaczyna się od nosa, następnie pojawia się na torsie, brzuszku, kończynach górnych a kończy na dolnych. Niebezpieczeństwo zaczyna się wtedy, gdy wartość bilirubiny przekroczy 20mg%, ponieważ wówczas istnieje ryzyko uszkodzenia mózgu, tzw. żółtaczka jąder podkorowych.
Rozpoznanie żółtaczki polega na spełnieniu kilku kryteriów:
– ujawnia się nie wcześniej niż po 24 godzinach życia (nigdy w zerowej dobie);
– nie może przekroczyć 12 mg% w 4. dobie u noworodków donoszonych i ustępuje u nich bez leczenia w ciągu tygodnia;
– stężenie bilirubiny całkowitej u wcześniaków nie może przekroczyć 15 mg% w 7. dobie życia i ustępuje po 14 dniach.
Leczenie żółtaczki fizjologicznej polega na utrzymaniu niskich i nietoksycznych wartości bilirubiny. W tym celu stosuje się fototerapię, która przynosi bardzo dobre rezultaty. Jeśli poziom szkodliwego związku osiągnie 18mg% w surowicy krwi, dziecko układa się w inkubatorze i poddaje się działaniu światła. Pod wpływem fototerapii zachodzą trzy rodzaje reakcji fotochemicznych: fotoizomeryzacja, izomeryzacja strukturalna, fotooksydacja. W wyniku tego światło przekształca bilirubinę do bezbarwnych produktów nieszkodliwych dla komórek i łatwo wydalanych z organizmu. W tym zabiegu stosuje się lampy fluorescencyjne, lampy punktowe, materacyki fiberooptyczne. Mały pacjent poddawany jest działaniu niebieskiej części widma (410–460 nm) pochodzącej z lampy niebieskiej, niebieskiej w skojarzeniu z białą lub zielonej.
W zależności od placówki stosuje się jeden z modeli terapii: godzina naświetleń – trzy godziny przerwy, naświetlane ciągłe lub naświetlanie przerywane tylko na krótkie karmienie lub pielęgnację małego dziecka. Optymalna odległość noworodka od źródła światła to 42–44 cm. Aby umożliwić maksymalne naświetlenie ciała maluch jest rozebrany, ma jedynie zasłonięte oczy i narządy płciowe – szczególnie u chłopców. Po umieszczeniu dziecka w cieplarce, podłącza się czujnik temperatury i pulsoksymetr.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bóle reumatyczne – jak sobie z nimi radzić?

Autorem artykułu jest Med Adviser

Choroba, której skutki musimy przeżywać przeważnie przez naszą niewiedzę, to oczywiście …reumatyzm. Dolegliwości reumatyczne są bardzo różne, ból mięśni, problemy z poruszaniem, zmęczenie - to wszystko doprowadza nas do szału, a ciągle nie jesteśmy w stanie znaleźć sposobu na to, by te uciążliwe bóle zniknęły!
Niestety jesień przynosi nam ze sobą nie tylko spokojne, spędzane w domu wieczory, ale również – deszczową pogodę i zimno. Niskie temperatury są bardzo dobrą pożywką dla reumatyzmu. Kiedy tylko nastaje jesień, a temperatura niebezpiecznie zbliża się do zera – kolejki u lekarzy zaczęły się dziwnie i znajomo piętrzyć !

Lekarze nie mają stu procentowej pewności co do przyczyn dolegliwości reumatycznych. Skąd się biorą, co jest ich fundamentem? Nie jest to do końca zbadane. Pewne jest jednak to, że mimo osądów większości społeczeństwa – choroba ta dotyka nie tylko osób w podeszłym wieku. Coraz częściej spotyka się owe schorzenie u młodszych ludzi. Skąd u nich takie dolegliwości ? Często jest to podłoże genetyczne, nadwaga, wady postawy, wieloletnie przeciążenie czy też zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów. To wszystko niestety składa się na bolesne zapalenie stawów, które swoją przyczynę ma w fakcie, że układ immunologiczny bezpodstawnie niszczy zdrowe komórki stawów.

Mało kto z nas spodziewa się tego, że najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem walki z bólami reumatycznymi jest… aktywność fizyczna właśnie ! Wiele ludzi uważa, że to ona negatywnie wpływa na kręgosłup. Nic bardziej mylnego ! To właśnie dzięki niej rozwój choroby się zatrzymuje, chrząstki stawowe i błona maziowa są chronione, co  bardzo dobrze zabezpiecza stawy przed deformacją. Dlatego terapię reumatyzmu opiera się głównie na różnego typu ćwiczeniach rehabilitacyjnych. Do tego dochodzą liczne masaże, termoterapia, krioterapia, elektroterapia oraz magnetoterapia. Lekarze często przepisują swoim pacjentom również leki – farmakoterapia jest ważna, ponieważ dzięki specyfikom – leukocyty słabną, a układ immunologiczny jest mniej agresywny. Dieta jest również bardzo ważna. Cytrusy, czarna porzeczka, cynamon czy też rzodkiew. Witaminy zawarte w tych  warzywach i owocach są bardzo przydatne w walce z bólami reumatycznymi. Warto też pozbyć się nadmiaru kilogramów, ciało będzie wtedy mniej obciążone i bóle mogą w jakimś stopniu ustąpić.
Reumatyzm jest chorobą bardzo uciążliwą i osoby na nią cierpiące muszą zaopatrzyć się w odpowiednie preparaty, typu - poduszki elektryczne, które utrzymują ciepłotę ciała – a to zdecydowanie łagodzi ból, muszą zażywać odpowiednich witamin i skupić się wystarczająco na aktywności fizycznej. Po nitce do kłębka i bóle znikną!
---
Zaprzyjaźniony serwis - www.SklepikSeniora.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Leczenie kanałowe zębów

Autorem artykułu jest Jarek Kacper


Nawet największa dbałość o zęby nie uchroni nas przed wizytą u dentysty. Pomimo wielu obaw o ból warto zadbać o wczesne wykrycie choroby po to aby uniknąć bardziej złożonego i drogiego leczenia, czyli leczenia kanałowego.
Leczenie kanałów zęba nie jest łatwe.
Tutaj omówię kilka moim zdaniem ciekawych przypadków leczenia kanałowego, które są godne uwagi i pokazują zawiłości takiego zabiegu. Do przypadków są dołączone zdjęcia.
Dawne metody leczenia kanałowego
Kanał zebaPierwsze zdjęcie przedstawia siekacza starszej kobiety, proszę zauważyć, że stare wypełnienie przebiło się przez tkankę zęba i wbiło się w kość. Przez wiele lat podczas gryzienia kobieta odczuwała ból – powód ćwiek srebrny (tak dawniej wypełniano kanały) wbijał się w tkankę okołozębną i powodował ból. Ból był na tyle silny, że kobieta oduczyła się jeść zębami z przodu i jadła bokiem. Takie przypadki nie są częste wiele razy usuwano po prostu zęba, powodem był brak odpowiedniej aparatury RTG. Zdjęcie które pokazałem jest wykonane aparaturą RTG 3D, to daje lekarzowi dentyście doskonały wgląd w chorobę zęba. Podjęcie decyzji o sposobie leczenia jest dużo łatwiejsze. Ten przypadek leczenia kanałowego jest jednym z prostszych – kanał jest prosty, doskonale widoczny.

Problemy przy leczeniu kanałowym

Kanały zęba - można pobrać w celu zobaczenia zdjęcia większegoTo zdjęcie przedstawia próbę leczenia kanałowego – wskazuje ono też na skalę trudności takiego zabiegu. Aby wyleczyć kanały zęba, trzeba między innymi wprowadzić narzędzie o grubości pół milimetra, często takie narzędzie ulega uszkodzeniu i po prostu się łamie. Właśnie to przedstawia zdjęcie, na górze po prawej stronie widać fragment odłamanego narzędzia. Zdjęcie nie jest w 3D, wykonane w innym gabinecie zwykłym aparatem RTG. Praktycznie ząb taki już jest nie do odratowania. Jednak są metody leczenia które dają gwarancję usunięcia nawet takich problemów. Po przyjściu do kliniki dentystycznej, podjęto decyzję o użyciu końcówki ultra dźwiękowej poszerzono kanał. Następnie zastosowano leczenie dosyć skomplikowane, ale skuteczne.  Kanał został wypełniony i cztero miesięczny koszmar pacjętki minął. Takie przypadki niestety się zdarzają i odpowiednie leczenie mogą podjąć lekarze z odpowiednim doświadczeniem i aparaturą.

Kanały zakrzywione

Kanały zakrzywioneLekarzy podejmujących się leczenia kanałowego spotyka wiele niespodzianek, to kolejne zdęcie wykonane w technologii 3D – proszę zauważyć jego szczegółowość, jest ona niezbędna z uwagi na zawiłości układu korzeni w tym zębie. Jeden z kanałów jest prosty ale pozostałe są już zakrzywione i to nie zakrzywione lekko, ich zakrzywienie jest znaczne (kanały są ukazane jasnym kolorem). Naprawa takiego zęba wymaga sporo doświadczenia i doskonałej aparatury, aby móc zobaczyć szczegóły układu kanałów. Nie do końca przemyślany ruch ręki stomatologa i zęba można uszkodzić na stałe, co będzie grozić jego usunięciem.  Dodatkowo zdjęcie to pokazuje szczegółowo zmiany w koronie zęba, zmiany są już tak głębokie, że trzeba podjąć leczenie kanałów.
Po przedstawieniu tych trzech przypadków, wracam do sedna artykułu. Nie zwlekajmy z wizytą u stomatologa. Leczmy żeby zanim zmiany chorobowe będą na tyle duże, że trzeba będzie zastosować takie środki. Leczenie kanałowe nie jest też tanie jego koszty są znaczne i nie ma się po co targować, ponieważ narzędzia do leczenia kanałów jak w przypadku trzecim kosztują całkiem sporo i są użyte tylko raz. Jednak możemy nie dopuścić do niepotrzebnych wydatków i bólu – dbając o zęby i regularnie kontrolując ich stan, aby nie dopuścić do głębokich zmian. Pamiętajmy też o tym, że leczenie kanałów zęba jest łatwiejsze w przypadku wykonania zabiegu w odpowiednim gabinecie. Opisane przypadki są autentyczne.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kiedy matka truje dziecko

Autorem artykułu jest psychorada.pl


W Polsce każdego roku w szpitalach rodzi się więcej dzieci z FAS niż z zespołem Downa. Nie istnieje minimalna, bezpieczna dawka alkoholu, którą mogłaby spożyć kobieta w ciąży nie narażając przy tym zdrowia i życia dziecka.

Co więc powoduje, że mimo tak poważnych konsekwencji, jakie niesie ze sobą spożywanie alkoholu podczas ciąży, kobiety sięgają po alkohol?

Płodowy Zespół Alkoholowy (FAS Fetal Alcohol Syndrome) to zespół umysłowych i fizycznych zaburzeń, jakie pojawiają się u dziecka w wyniku spożywania alkoholu przez kobietę w czasie ciąży.

Obejmuje on całe spektrum nieprawidłowości objawiające się m.in. ściśle określonymi drobnymi anomaliami twarzy, które najlepiej dostrzec między 2 a 10 rokiem życia, są to: zmarszczka wewnętrznego kącika oka, małe, szeroko rozstawione oczy z opadającymi powiekami, krótki zadarty nos, wygładzona rynienka podnoskowa, cienka górna warga, małożuchwie.

Dzieci z FAS mają niską wagę urodzeniową, spowolnienie rozwoju fizycznego w porównaniu do rówieśników, która często utrzymuje się w dalszym rozwoju, mimo prawidłowego odżywiania się.

Następną charakterystyką są rozległe dysfunkcje obejmujące Ośrodkowy Układ Nerwowy, należą do nich: ogólne pobudzenie,nadwrażliwość na bodźce,zbyt duże lub zbyt małe napięcie mięśniowe.

Lecz najpoważniejsze są te objawy, których na pierwszy rzut oka nie widać, a które w znaczny sposób zaburzają codzienne, normalne funkcjonowanie. Dzieci, których matka w czasie ciąży spożywała alkohol, cierpią na deficyty uwagi i pamięci, co powoduje że bardzo trudno jest im zrozumieć i nauczyć się nawet prostych pojęć, cechuje je również nieumiejętność rozwiązywania problemów, bezradność, bierność, są niedojrzałe emocjonalnie i mają trudności z kontrolą własnego zachowania.


Większość z nich ma znaczne opóźnienia rozwojowe i IQ niższe od normalnego.


Mimo tak oczywistych dowodów problem FAS wciąż jest tematem, który budzi dużo kontrowersji. Na początek problemem zdaje się być właściwa diagnoza która jest warunkiem koniecznym do stwierdzenia Płodowego Zespołu Alkoholowego. Polega ona na udokumentowaniu narażenia płodu na działanie alkoholu, co jest rzeczą bardzo trudną. Na pytania personelu medycznego dotyczące picia podczas ciąży matki idą w zaparte i nie przyznają się. A trudno jest przyłapać ciężarną kobietę na gorącym uczynku, ponieważ ukrywają się z tym, gdyż nie ma na to społecznego przyzwolenia.


Inny problem, jaki wyraźnie się zaznacza, to wiedza i poglądy jakie mają ludzie na temat alkoholu. Piwo, wino i wódka zawierają ten sam alkohol etylowy, tylko w różnych stężeniach. Każda z porcji: szklanka piwa, lampka wina czy kieliszek wódki będą w ten sam - toksyczny sposób działały na rozwijające się w łonie matki dziecko.



Ilość gram alkoholu etylowego w napoju:

- 500 ml piwa o mocy 6%- 23,7 g alkoholu

- 50 ml wódki 40% - 15,8 g alhoholu

- 100 ml wina o mocy 12% - 9,48 g alkoholu

Tymczasem bardzo popularny jest pogląd, wykluczający wino z definicji napoju alkoholowego, do którego zdarza się, że namawiają sami lekarze, wymieniając dobry wpływ na wyniki krwi.

Warto mieć również na uwadze to, że art & 157 z Kodeksu Karnego opisuje jako przestępstwo uszkodzenie ciała życia poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu.


Alkohol bez przeszkód przenika przez łożysko i po ok. 30 minutach osiąga stężenie u dziecka bliskie stężeniu alkoholu we krwi matki. Im wyższy będzie osiągało poziom, tym większe i dalej idące będą skutki, czyli zaburzenia u dziecka. Jest to efekt nieodwracalny.


Aby mieć pewność, że alkohol nie przeniknie do krwi kobiety ciężarnej, kobiety powinny bardzo dokładnie kontrolować swój cykl miesiączkowy. Każde odstępstwo czy anomalia czasowa powinny zwrócić uwagę, a tym samym zachęcić do wykonania testu ciążowego. Im wcześniej ciąża zostanie zdiagnozowana, tym lepiej dla matki i dziecka.

FAS jest zaburzeniem nieuleczalnym, którego nie będzie w stanie zniwelować nawet największa i najlepsza opieka po urodzeniu. Jest natomiast w 100% możliwy do zapobiegania. Jak zatem sprawić i przekonać przyszłe matki, aby nie sięgały po alkohol? Jak sprawić aby brały odpowiedzialność za rozwój swojego dziecka zanim przyjdzie ono na świat? Bardzo ważne jest ciągłe rozpowszechnianie wiedzy na temat picia alkoholu w czasie ciąży i jego dramatycznego wpływu na dziecko.

Jeśli wiesz, że kobieta w ciąży pije alkohol, koniecznie opowiedz jej o skutkach, jakie to za sobą niesie. Nie warto dla kilku kieliszków i kilku miłych chwil upojenia alkoholowego narażać siebie, a przede wszystkim maleńkiej niewinnej istotki, na schorzenia z którymi będzie się borykać już do końca swojego życia. Matka dziecka z zespołem FAS co najmniej 18 lat będzie doświadczać problemów w rozwoju psycho-fizycznym swojego dziecka, dodatkowo narażając się na często kosztowne leczenie, a samo dziecko może mieć problemy zdrowotne tak długo, jak długo będzie żyło, czyli nawet 80 i więcej lat.





Dorota Wysokińska, psycholog
Psychorada.pl - Internetowa Platforma Psychologiczna
Konsultacje. Szkolenia. Poradniki. www.psychorada.pl.

--

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Dieta kobiety ciężarnej

Dieta kobiety ciężarnej


Tradycyjnie dzieli się ciąże na trzy trymestry, z których każdy różni się zmianami zachodzącymi w organizmie kobiety. Pierwsze trzy miesiące często charakteryzuje zmęczenie, nudności i wymioty, w drugim przyszła matka nabiera ochoty do życia, przybiera na wadze, ale wówczas pojawiają się zaparcia i wzdęcia. Ostatni trymestr to powiększający się ciężar brzucha, który utrudnia naturalną pracę jelit, a także obrzęki wokół kostek. Można jednak te objawy złagodzić odpowiednią dietą.

Pierwszy trymestr
W czasie pierwszych trzech miesięcy nie trzeba diametralnie zmieniać diety. Oczywiście od samego początku odstawiamy alkohol, papierosy i inne używki, a także staramy się zmniejszyć ilość stresu. Dobrze, jeśli przyszła matka pozwala sobie na moment wyciszenia w ciągu całego dnia, zwłaszcza jeśli ma stresogenną pracę. Jeszcze przed poczęciem aż do 12. tygodnia ciąży powinno się przyjmować codziennie 0,4 miligramów kwasu foliowego, co zapobiega wadom układu nerwowego u płodu. Aby zminimalizować odczuwane poranne mdłości można jeszcze przed wstaniem z łóżka zjeść wafla ryżowego, chrupki chlebek lub sucharka. W ciągu dnia można pić herbatę imbirową zaparzoną z kawałków świeżego kłącza. Negatywne odczucia może też minimalizować zwiększona podaż wody, najlepiej mineralnej, butelkowanej z niską zawartością sody. Lekarze zalecają także suplementację witaminą B6. Zmęczenie pokonuj wypoczynkiem, a nie kawą czy słodyczami.

Drugi trymestr
Jeśli cierpisz w tym czasie na zaparcia wiedz, że są one związane z obniżoną perystaltyką jelit, a także uciskiem powiększającej się macicy na układ pokarmowy. Są one na tyle przykre, że mogą powodować bóle w ciąży, zwłaszcza przy konieczności wysiłkowego wypróżniania. Pomóc w pokonaniu tych trudności może przynieść wypijanie przynajmniej dwóch litrów wody w ciągu dnia. Bardzo dobrze działa także zwiększenie ilości błonnika w diecie, znajduje się on w wielu warzywach, zbożach, płatkach owsianych i skórkach owoców (np. jabłek). Korzystne działanie na pracę żołądka i jelit ma olej lniany tłoczony na zimno, który także świetnie wpływa na rozwój twojego dziecka zawierając idealnie zbilansowaną ilość nienasyconych kwasów tłuszczowych. Można go dodawać do sałatek, past warzywnych, a także spożywać na surowo. Pamiętaj jednak, aby na nim nie smażyć – wówczas traci swoje właściwości. Pomagają wszelkie jogurty i kefiry z pałeczkami kwasu mlekowego, a także suszone śliwki. Wyklucz z diety czekoladę i kakao oraz suche przekąski, płatki owsiane i śliwki spożywaj nasiąknięte wodą lub obficie popite.

Trzeci trymestr
Obrzęki wokół kostek można zminimalizować ograniczając spożycie soli, a zwiększając ilość wypijanej wody do trzech litrów dziennie. Maksymalnie jedna trzecia objętości przyswajanych płynów powinna przypadać na zupy, warzywa i owoce oraz herbaty. Resztę stanowi niegazowana woda mineralna. Pomocne też będzie spożywanie białka. Ucisk na narządy wewnętrzne, jaki odczuwasz wraz ze wzrostem dziecka, prowadzi często do nieprzyjemnego odbijania i wzdęć. Wówczas warto zadbać o spokojne spożywanie posiłków i unikanie gazowanych napojów. Nie jedz przed snem i nie jadaj w pozycji leżącej, tak unikniesz zgagi. Sprzyjają jej także ciężkostrawne pokarmy, smażone dania oraz kawa, ponieważ mają tendencję do dłuższego zalegania w układzie pokarmowym, co wpływa na odczuwanie dyskomfortu. Dieta w ciąży, zwłaszcza pod koniec powinna zatem wykluczyć cebulę, czosnek, por, dania przygotowywane na głębokim tłuszczu, a także fast food.


o Autorze
N.D.

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW




Ciąża i poród. Wielki praktyczny poradnik

Sposoby na dolegliwości w ciąży

Sposoby na dolegliwości w ciąży

Ciąża nie jest najłatwiejszym momentem w życiu młodej kobiety. Przygotowuje się ona do nowej roli w życiu od strony emocjonalnej, a także fizycznej. Zmiany, którym ulega jej ciało często są przyczyną wielu dolegliwości, z którymi ciężko sobie poradzić. Nudności, wymioty, a potem zaparcia, wzdęcia i zgaga. Pojawić się mogą także obrzęki wokół kostek oraz żylaki. Można jednak pomóc swojemu organizmowi nie zwariować.

Sposób na nudności i wymioty
To najczęstszy zwiastun ciąży zaraz po zatrzymanej miesiączce. Mogą się zacząć już około trzeciego tygodnia ciąży i trwać do ukończenia pierwszego trymestru. Aby je złagodzić można zaraz po przebudzeniu, jeszcze w łóżku zjeść suchą przekąskę, np. sucharka, wafla ryżowego, chrupki chlebek. Przygotowując codzienne posiłki pamiętaj o unikaniu ciężkostrawnych produktów, ostrych przypraw czy smażenia na głębokim tłuszczu. Gotuj rzeczy o neutralnym zapachu, jeśli charakterystyczna woń ci przeszkadza. Możesz jeść mniejsze porcje, ale częściej. Przy minimalizowaniu mdłości pomaga napar ze świeżego imbiru, to naturalny środek wspomagający ludzki organizm w sytuacjach dyskomfortu pokarmowego. Pomóc może także majeranek spożywany po zalaniu wodą. Posiłki popijaj nie bezpośrednio po spożyciu, odczekaj pół godziny. Kieruj się także sygnałami pochodzącymi z twojego organizmu – jedz to, co lubisz i na co masz ochotę. Staraj się także więcej odpoczywać.

Sposób na zaparcia
Zaparcia są przykrą dolegliwością niezależnie od wieku i płci. Szczególnie w czasie ciąży, kiedy się nasilają, mogą prowadzić do pogorszenia samopoczucia ze względu na uczucie ucisku i pełności w powiększającym się brzuchu. Pojawiają się ze względu na rozkurczające działanie progesteronu, który osłabia perystaltykę jelit. Podstawą w takiej sytuacji, o czym możesz przeczytać na forum dla przyszłych mam, jest dieta bogata w błonnik, czyli złożona ze świeżych warzyw i owoców, razowego pieczywa, otrębów oraz kasz. Pomagają także suszone śliwki oraz otręby pszenne, mogą być popite dużą ilością płynów bądź namoczone. Podobnie działa szklanka wody z dodatkiem miodu wpita przed porannym posiłkiem. Warto pamiętać o dużej ilości wody zwłaszcza niegazowanej z niską zawartością sodu, a także sokach, zupach i słabej herbacie. Perystaltykę jelit zwiększa gimnastyka, oczywiście nie wysiłkowa i jeśli nie ma ku niej przeciwwskazań. Można już zacząć ćwiczyć mięsnie Kegla. Nie stosuj leków przeczyszczających, działają drażniąco na układ pokarmowy i mogą wywołać przedwczesne skurcze macicy.

Sposób na żylaki
Prawie jedna trzecia kobiet w pierwszej ciąży i połowa w kolejnej cierpi na żylaki. Za te dolegliwości także odpowiedzialny jest progesteron, który rozluźnia tkankę łączną. Ponadto w zaawansowanej ciąży zwiększa się ucisk macicy na żyłę główną dolną, której zadaniem jest odprowadzanie krwi pochodzącej z dolnej części ciała do serca. Sprzyjają tu także genetyczne predyspozycje, palenie tytoniu oraz wcześniejsze stosowanie antykoncepcji hormonalnej. Aby ich uniknąć powinnaś już od początku korzystać z przepisów dla kobiet w ciąży uwzględniających ryzyko żylaków, które wprowadzają do diety witaminy E, B6, C, krzem i błonnik. Powinnaś także zastosować się do kilku zasad: nie nosić podkolanówek ani skarpetek z mocnym ściągaczem, nie brać gorących kąpieli, unikać siedzenia z nogą założoną na nogę, nie dopuść do przybrania za dużej ilości kilogramów. W zamian za to po myciu polej nogi zimną wodą, przy odpoczynku unieś je powyżej ciała i gimnastykuj się.

o Autorze
N.D.

Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW


Ciąża. Pytania i odpowiedzi

środa, 26 października 2011

Jedzenie, które odchudza

Autorem artykułu jest Metamorfozadiety

Okazuje się, że istnieją produkty, których trawienie wymaga od nas niemal tyle samo kalorii, ile same zawierają! Zatem jedząc te produkty, spalasz kalorie! Dzięki zastosowaniu tych pokarmów w diecie jesteś w stanie schudnąć bez uczucia głodu i ciągłym myśleniu o jedzeniu. Poza tym Twój poziom cukru utrzyma się również na stałym poziomie.

Zwiększ swój metabolizm komponując dietę pełną warzyw, owoców oraz chudego mięsa!
odchudzanie

OWOCE

Według najnowszych badań, produkty zwiększające metabolizm, eliminują tłuszcz z obfitych posiłków, zanim zostanie on odłożony w postaci tkanki tłuszczowej. Poprzez jedzenie niskokalorycznych owoców jednocześnie będących źródłem błonnika pokarmowego, jesteś w stanie uniknąć tycia. Łączenie owoców z serami oraz wędlinami, w których występuje tłuszcz przynosi bardzo korzystne dietetyczne efekty. Owoce hamują wchłanianie tłuszczu zawartego w tych produktach. Szczególnie polecane są jabłka, pomarańcze, cytryny, grejpfruty oraz mandarynki. Poza nimi, wyjątkowo skuteczny w usuwaniu toksyn oraz nadmiaru wody z organizmu jest arbuz - jedz arbuza po spożyciu produktów o dużej zawartości sodu, lub gdy czujesz się wzdęty.

WARZYWA
Większość warzyw obfituje w błonnik pokarmowy w formie rozpu[.]nej. Kiedy błonnik jest trawiony w przewodzie pokarmowym, przechodzi w postać żelu, który nie tylko wymaga dużej ilości energii do strawienia, ale również przedłuża czas pobytu treści pokarmowej w żołądku, więc zapewnia dłuższe uczucie sytości. Warzywa bogate w błonnik rozpu[.]ny to marchewka, karczochy, bakłażany, brokuły, pomidory oraz seler.

Błonnik w formie nierozpu[.]nej również jest bardzo dobry w odchudzaniu i przynosi korzyści nie tylko dla naszego wyglądu, ale i zdrowia! Niczym miotełka oczyszcza jelita z toksyn oraz złogów pokarmowych. Osoby, które cierpią na zaparcia oraz wzdęcia, mogą zdecydowanie pozbyć się tych dolegliwości włączając do swojego jadłospisu warzywa bogate w błonnik nierozpu[.]ny, spalając jednocześnie nadmiar kalorii. Polecane szczególnie są szpinak, kapusta włoska, zielony groszek i rośliny strączkowe (niektóre z tych warzyw mogą powodować wzdęcia, ale efekt ten można zmniejszyć poprzez odpowiednią obróbkę termiczną).

BIAŁKO
Białko to bardzo ważny składnik diety, niezbędny w odchudzaniu. Jest budulcem mięśni, ale również najbardziej sycącym składnikiem diety. Udowodniono, że diety wysokobiałkowe przynoszą wyjątkowo dobre efekty odchudzania, korzystnie wpływając na wskaźniki lipidowe krwi oraz ogólnie - "trwanie" w diecie. Osoby spożywające dużo chudego nabiału - mleka, jogurtów, maślanek, sery twarogowe, chude mięso kurczaka, indyka, ryby oraz fasolę, groch czy soję, szybciej osiągają właściwą masę ciała oraz łatwiej jest im trzymać się dietetycznych zaleceń.

Wyjątkowo polecane produkty zwiększające tempo spalania kalorii to chude mięso, owoce morza - kraby, małże, homary, ostrygi, krewetki oraz z ryb - flądry. Bardzo zdrowym rozwiązaniem jest łączenie produktów spalających tłuszcz, np. krewetki ze szpinakiem oraz sałatką z pomidorków skropionym sokiem z limonki, sałatka owocowa z mięsem z kraba.

Użyj swojej wyobraźni, żeby wykreować zdrowe, spalające tłuszcz posiłki, i odczuj różnicę w swoim wyglądzie i zdecydowanie lepszym samopoczuciu!
.

Anna Kacperska
Poradnia Dietetyczna METAMORFOZA
www.metamorfozadiety.blogspot.com

--

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Księga ziół

poniedziałek, 24 października 2011

Śniadanie najważniejszym posiłkiem dnia

Autorem artykułu jest Maciej Zubilewicz

Większość z osób, które się odchudzają ogranicza liczbę posiłków - przeważnie pozbywając się śniadań ze swojego planu dnia. Jest to jeden z podstawowych błędów w procesie odchudzania.
W tym artykule postaram się przedstawić rolę śniadań w codziennej diecie.

Mało kto wie jakie korzyści niesie ze sobą spożywanie zdrowych śniadań dla naszego organizmu, a nie mówiąc już o ich wpływie na proces odchudzania.
Od dawna wiadomo, że śniadanie jest jednym z najważniejszych posiłków - przypomina nam o tym stare przysłowie - "Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi". Wszystko, co zjemy i wypijemy rano, wpływa na naszą aktywność, bystrość umysłu i koncentrację w ciągu całego dnia. Poranny posiłek uważany jest przez dietetyków za najważniejszy dla zdrowia i właściwego funkcjonowania organizmu. Dlatego kardynalnym błędem jest rezygnowanie z takiego zastrzyku energii.

Pomijanie śniadania to wielki błąd osób, które się odchudzają
W dzisiejszych czasach wszystkim brakuje czasu na realizację przedsięwzięć dnia codziennego, m.in. czasu na sen. Z tego też powodu godzinę pobudki przesuwamy maksymalnie, aby jak najwięcej sobie pospać. Jednak to powoduje, że się śpieszymy do pracy i nie mamy czasu na poranny posiłek. Niektórym osobom wystarcza czasu jedynie na wypicie kawy i dopiero gdzieś około południa przypominamy sobie, że jesteśmy głodni i zjadamy pierwszą lepszą rzecz bez zastanawiania się nad jej wartościami odżywczymi, czyli np. drożdżówkę lub batonik. No i znowu praca, praca, powrót do domu lub wizyta w barze na szybki obiad, gdyż po całym dniu umieramy z głodu. Wieczorkiem jakieś przekąski przed telewizorem oraz obfita kolacja tuż przed snem. Rankiem budzimy się zmęczeni po ciężkiej nocy obciążonej wczorajszą kolacją bez chęci do spożycia śniadania i powtarzamy całą historię dnia poprzedniego. Takie postępowanie jest skutkiem obniżenia sprawności umysłowej, problemów ze zdrowiem, zmęczenia oraz nadwagi. Po przebudzeniu poziom cukru jest niski, co nie sprzyja dobremu samopoczuciu i wydajności psychofizycznej. Nie jedząc śniadania pozwalamy, by nasz organizm pozostawał na zwolnionych obrotach. To natomiast odbija się negatywnie na naszym organiźmie. Dlatego warto zmienić przyzwyczajenia i zacząć jadać śniadanie przed wyjściem z domu i to do dwóch godzin po przebudzeniu, gdyż ta pora sprzyja szybkiemu wchłanianiu się pokarmu i dodaje energii na cały dzień.

Śniadanie kontra odchudzanie
Śniadanie ma fundamentalne znaczenie przy każdej diecie odchudzającej. Głodni zjadamy większe ilości kolejnych posiłków, a spowolniony metabolizm kończy cały proces tyciem organizmu. Niezapominajmy, że śniadania stymulują wydzielanie hormonów tarczycy, które są nieodzowne przy odchudzaniu. Ponadto, poranny posiłek hamuje wydzielanie kortyzonu czyli hormonu wspierającego odkładanie się tłuszczu w okolicach brzucha, a o poranku stężenie tego hormonu we krwi jest największe. Dlatego śniadanie ustrzeże nas przed sięganiem po przekąski w ciągu dnia, a co za tym idzie przed dostarczaniem dodatkowych zbędnych kalorii. Co więcej poranny posiłek zapewni nam wystarczającą ilość witamin i związków odżywczych dzięki, którym zjemy lżejszą kolację wieczorem i będziemy mieli zdrowy sen. Dlatego zmiana nawyków żywieniowych jest tak ważna dla naszego zdrowia i sylwetki.
Badania, które zostały przeprowadzone na grupie kilkuset Brytyjczyków potwierdziły, że właściwe i regularne jedzenie pokarmów, m.in. śniadania poprawia nastrój i samopoczucie.
Naukowcy stworzyli dwie grupy eksperymentalne, z których obie jadły zgodnie ze swoim, obliczonym wcześniej zapotrzebowaniem energetycznym. Jedyną różnicą między grupami były śniadania. Jedna grupa zjadała całą swoją porcję kalorii rano, w charakterze bardzo dużego śniadania, a druga w porze kolacji. Jak się okazało, grupa, która jadła wieczorem przybrała na wadze, natomiast grupa jedząca rano schudła, mimo, że wszyscy jedli zgodnie z zapotrzebowaniem swoich organizmów.
Tak więc przy odchudzaniu liczy się nie tylko to ile zjemy, ale również wpływ posiłków na nasz metabolizm. Im wcześniej jemy tym bardziej organizm nastawiony jest na spalanie dostarczonej mu energii, natomiast im później tym większa tendencja do magazynowania, a więc do odkładania tkanki tłuszczowej.

Pamiętajmy, że jedzenie śniadania zwiększa metabolizm od 3 do 10%, czyli w skali rocznej możemy przytyć albo zrzucić nawet do 10 kg.


Dobre śniadanie to nie tylko zatrzyk energii na całe przedpołudnie, ale również podstawa efektywnej diety. Każda dobra dieta powinna rozpoczynać się od śniadania, ponieważ pomaga ono zaktywizować naszą przemianę materii, która w trakcie nocnego snu zwalnia. Dzięki temu nadprogramowe kilogramy znikną szybciej, a my na pewno nie będziemy głodni w ciągu dnia. Jeśli zaczniesz dzień bez dostarczenia organizmowi paliwa pochodzącego z odpowiedniego pożywienia, zapewne poczujesz gwałtowny spadek formy jeszcze przed południem i sięgniesz po jakąś szybką przekąskę, by dodać sobie energii. Niezdrowe przekąski często zawierają dużo cukru i tłuszczu, a zupełnie brakuje im odpowiedniego białka. Powodują błyskawiczny wzrost poziomu cukru we krwi, a potem dramatyczny jego spadek, co oznacza, że nie zaspokoisz głodu na dłużej niż godzinę. Tymczasem jedząc zdrowe, prawidłowo skomponowane śniadanie, dostarczające organizmowi białek z dobrego źródła i węglowodanów złożonych, możesz utrzymać energię na stabilnym poziomie.

Co jeść na śniadanie?
Dobre śniadanie to takie, które pokrywa około 20-25% dziennego zapotrzebowania kalorycznego, czyli około 500 kalorii. Śniadanie powinno być drugim (po obiedzie) pod względem wartości energetycznej posiłkiem w ciągu dnia. Najkorzystniej zjeść rano posiłek bogaty w węglowodany złożone, najlepiej o niskim indeksie glikemicznym (IG) oraz pełnowartościowe białko. Bułka z dżemem, słodkie płatki czy deser jogurtowy to nie najlepsze rozwiązanie. Słodki posiłek nasyci nas, ale szybko spowoduje, że staniemy się głodni i znów będziemy potrzebowali czegoś słodkiego. Należy zadbać o to by podczas pierwszego posiłku na naszym talerzu znalazły się: pełnoziarniste pieczywo, płatki zbożowe (należy jednak zwrócić szczególną uwagę na ich skład, bo mogą zawierać dużo cukru, tłuszczu i soli), mleko, jajka, niskotłuszczowe jogurty naturalne, chude sery, wędliny oraz warzywa. Nie powinniśmy również zapomnieć o owocach, orzechach lub nasionach. Dobrze skomponowane śniadanie doda nam niezbędnej energii jak również dostarczy cennych dla zdrowia witamin i składników mineralnych.

Oto kilka przykładów produktów polecanych na dobry początek dnia:
Produkty bogate w węglowodany złożone:
- chleb pełnoziarnisty
- chleb razowy z dodatkiem suszonej śliwki
- płatki owsiane
- musli z orzechami (musli z rodzynkami ma wyższy IG dlatego polecamy je rzadziej)

Produkty bogate w białko:
- chuda wędlina - szynka, polędwica drobiowa
- chude sery twarogowe
- mleko, jogurty, kefiry, maślanki
- jaja

Warzywa i owoce:
- pomidory, ogórki, sałata, papryka, rzodkiewka, cykoria, kiełki - słonecznika, rzodkiewki, sojowe
- grejpfruty, brzoskwinie, truskawki
- morele suszone, śliwki suszone
Podsumowując - zachęcam do wcześniejszego wstawania i spożywania śniadań, gdyż mają bardzo pozytywny wpływ na nasz organizm i pośrednio na nasze otoczenie, ponieważ nasze dobre samopoczuczie wpływa na dobre relacje z innymi ludźmi. Dlatego jedzmy śniadania każdego dnia !!!
---
Artykuł jest propozycją dla suplementów diety dostępnych na www.nutriwita.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 21 października 2011

Nowy sprzymierzeniec w walce z alergią

Probiotyki wspomagają profilaktykę, łagodzenie objawów i leczenie alergii - potwierdzają badania zespołu profesor Bożeny Cukrowskiej z Centrum Zdrowia Dziecka. Zdaniem naukowców największą skuteczność w walce z alergią wykazują dobre bakterie pochodzące z obszaru geograficznego, w którym są stosowane.

Alergia dziecka to utrapienie dla malucha i jego rodziców. Już niedługo po urodzeniu pojawiają się niewielkie plamki na buzi i głowie, a później na ramionach, brzuszku, plecach opowiadają rodzice małych alergików. Pociecha zaczyna się drapać i nie śpi w nocy, a my razem z nią.

Życie przeradza się w koszmar

Pojawienie się alergii, zwanej inaczej uczuleniem, oznacza, że układ odpornościowy organizmu nieprawidłowo reaguje na substancje (alergeny) normalnie występujące w środowisku. W wieku niemowlęcym jednym z najważniejszych alergenów pokarmowych jest mleko krowie. Nawet do 20% niemowląt może mieć objawy alergii pokarmowej. Oprócz tak zwanego atopowego zapalenia skóry pojawiają się biegunki, wymioty, u niemowląt kolki, u dzieci starszych bóle brzucha, infekcje górnych dróg oddechowych, szczególnie zapalenie oskrzeli.



Dlaczego coraz częściej chorujemy na alergię?

Specjaliści badający przyczyny alergii coraz większe znaczenie przypisują zmianom mikroflory zasiedlającej przewód pokarmowy (tzw. mikrobiotyczna teoria rozwoju alergii). Tracimy odporność, bo nadmierna sterylizacja życia nowoczesnych społeczeństw już od urodzenia ogranicza kontakt z bakteriami koniecznymi do prawidłowego rozwoju i dojrzewania układu immunologicznego.

Jak probiotyki pomagają w alergii

Biorąc to pod uwagę, naukowcy dochodzą do wniosku, że szczepy tak zwanych dobrych bakterii mogą mieć zastosowanie w leczeniu alergii i profilaktyce chorób alergicznych. Probiotyki to mikroorganizmy wyizolowane z przewodu pokarmowego zdrowych ludzi. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie działają tak samo. Ostatnie badania wskazują, że działanie tego samego probiotyku w alergii jest odmienne w różnych krajach. Wydaje się więc, że największą skuteczność w walce z alergią wykazują dobre bakterie pochodzące z obszaru geograficznego, w którym są stosowane.

Polski probiotyk w terapii wspomagającej

Nie trzeba więc nikogo przekonywać, że dla nas najskuteczniejszą formą leczenia jest terapia polskimi probiotykami. Warto podkreślić, że jedynym probiotykiem rodzimej produkcji znajdującym się na rynku polskim, który posiada badania kliniczne, jest mieszanina trzech szczepów bakterii: Lactobacillus casei ŁOCK 0900, Lactobacillus casei ŁOCK 0908 i Lactobacillus paracasei ŁOCK 0919, czyli preparat Latopic. Badania przeprowadził zespół profesor Bożeny Cukrowskiej z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Szczepy zostały wyizolowane i scharakteryzowane przez zespół naukowców Instytutu Technologii Fermentacji i Mikrobiologii Wydziału Biotechnologii i Nauk
o Żywności Politechniki Łódzkiej pod kierownictwem prof.dr.hab. Zdzisławy Libudzisz.

Badania profesor Cukrowskiej wykazały, że dzieci z alergią na białka mleka krowiego leczone dietą bezmleczną, u których stosowano preparat Latopic, mają mniej nasilone objawy skórne, szybciej rozwijają tolerancję na mleko oraz rzadziej chorują na spastyczne zapalenie oskrzeli niż dzieci pozostające tylko na diecie.

Kształtowanie ekosystemu jelitowego odbywa się do około drugiego roku życia, dlatego ten okres wydaje się optymalny do modulowania składu flory bakteryjnej jelit. W chwili obecnej najlepiej udokumentowane efekty w leczeniu alergii pokarmowej daje stosowanie diety eliminacyjnej. Jednakże omówione powyżej pozytywne następstwa podawania probiotyków zawierających wspomnianą mieszaninę trzech szczepów bakterii, skłaniają do zastosowania ich jako bezpiecznej terapii wspomagającej u dzieci do drugiego roku życia.

--

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

czwartek, 20 października 2011

Bezpłodność i niepłodność

Autorem artykułu jest Łuk Marzenie

Wiele mówi się w dzisiejszych czasach o niemożności posiadania dziecka przez młodych małżonków. Istnieje wiele par, które rzeczywiście starają się o dziecko całymi latami, podejmują się wielomiesięcznego, trudnego leczenia hormonalnego.

Pary takie zmieniają styl życia i są w stanie przejść przez różne zabiegi medyczne, aby tylko począć dziecko, urodzić je, a później dać mu całą swoją miłość. Cóż, niektórym naprawdę trudno jest posiadać własne dziecko. Uciekają się do nowoczesnych metod leczenia niepłodności, na przykład metody in vitro, w której do zapłodnienia dochodzi poza organizmem kobiety.
dzieckoZ in vitro nierozerwalnie związane są dwa pojęcia, mianowicie wspominanej niepłodności i bezpłodności. Nagminnie oba terminy są używane zamiennie, choć tak naprawdę oznaczają coś zupełnie innego. Ich elementem wspólnym jest to, że niemożliwe jest posiadanie przez parę dziecka, pomimo usilnych starań.
Bezpłodność jest to trwała niezdolność do poczęcia dziecka.  Bezpłodnym może być mężczyzna po operacji lub wypadku, w wyniku których stracił oba jądra. Jednocześnie, jeśli chodzi o bezpłodność męską, może być ona wynikiem choroby zakaźnej z powikłaniami. Najlepszym tego przykładem jest świnka. Jednocześnie, kobieta również może być bezpłodna, nie posiadając macicy. Zdarzają się schorzenia, przy których jej usunięcie ratuje kobiecie życie, ale wyklucza możliwość posiadania później dzieci.

Z kolei, zupełnie inaczej jest z niepłodnością. Jest to stan, w którym nie można zajść z pewnych powodów w ciążę, pomimo regularnego współżycia. Niepłodność z reguły jest odwracalna. Na przykład, po zajściu w ciążę metodą in vitro kobiecy organizm może tak się przestawić, że kobieta będzie później samodzielnie w stanie zajść w ciążę. Podobnie jest z mężczyznami. Przy odpowiedniej kuracji, będą oni w stanie spłodzić dziecko. W dzisiejszych czasach coraz częściej słyszy się o niepłodności. Problem ten dotyczy około 25% społeczeństwa. W 35% przypadków przyczyna leży po stronie kobiety, w takiej samej części  przyczyną może być mężczyzna, zaś w pozostałych przypadkach para sama odpowiada za swój problem, albo lekarze nie są w stanie ustalić jego przyczyny.

small-logo
small-logo
---
small-logo
small-logo

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 18 października 2011

Żurawina i jej lecznicze właściwości!

Autorem artykułu jest Rafał Wawrowski


Lista zbawiennych działań leczniczych owocu żurawiny w dużym skrócie obejmuje: działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, wspomagające leczenie chorób układu krążenia, układu moczowego, działanie wspomagające profilaktykę anty-nowotworową ...
Żurawina to drobne, wiecznie zielone krzewy z drobnymi, czerwonymi i cierpkimi w smaku owocami, które niegdyś rosłyZurawina powszechnie na torfowiskach i w bagiennych lasach Europy północnej i wschodniej, a także na Syberii, w Kanadzie i na północy Stanów Zjednoczonych. Aktualnie w Polsce spotykana jest dziko rosnąca żurawina błotna (Vaccinium oxycoccus) głównie w Puszczy Knyszyńskiej, Białowieskiej, lasach biłgorajskich i na Pomorzu Zachodnim, charakteryzuje się cienką skórką. Gatunkiem uprawnym, występującym rdzennie na północy kontynentu amerykańskiego jest żurawina wielkoowocowa (Vaccinium macrocarpon), owalna o grubej, mięsistej skórze. Oba te gatunki mają czerwone owoce o charakterystycznym kwaśnym smaku.

Medycyna ludowa Polski jak i kontynentu amerykańskiego, od dawna doceniała dobrodziejstwo Żurawiny. Jej owoce stanowiły ważny dodatek w codziennej diecie mieszkańców, przyczyniając się do poprawy ich stanu zdrowia. Historyczne przekazy podają, że walory smakowe i zdrowotne żurawiny znane były nawet już starożytnym Słowianom, a północnoamerykańskim Indianom żurawinę zalecali szamani. W niektórych regionach Polski dodawano ją do kwaszenia kapusty, aby zapobiec rozwojowi nieprawidłowej flory bakteryjnej w procesie kwaszenia. Owoce żurawiny, ze względu na wysoką zawartość silnego antyoksydantu kwasu benzoesowego i kwasu cytrynowego (doskonałe naturalne konserwanty pochodzące z przyrody), mogą być przez kilka miesięcy przechowywane w stanie surowym, zalane wodą.  Takie silnie konserwujące składniki naturalne (kwas benzoesowy i kwas cytrynowy), stosowane są także, jako naturalne konserwanty do najlepszych produktów naturalnych np. wykorzystuje się je do produktów najwyższej jakości  z zachowaniem biologicznie czynnych składników leczniczych.

Nasze babcie również do konserwacji mięs, warzyw czy mleka stosowały różne rośliny (liście czarnej porzeczki, winogrona czy kminek) o silnych składnikach antyoksydacyjnych, czyli przedłużających żywotność produktów spożywczych. Przez wieki stosowano także żurawinę w zwalczaniu przykrych dolegliwości pęcherza, anginy, schorzeń reumatycznych, przeziębień, przy problemach z żołądkiem, jelitami i trzustką. Dopiero jednak współczesny świat umożliwił przeprowadzenia szczegółowych badań nad właściwościami żurawiny, a oficjalne oświadczenie amerykańskich naukowców potwierdzające zbawienne właściwości tego owocu, sprawiło, że tzw. medycyna oficjalna zaczęła traktować żurawiną naprawdę poważnie. Tak, więc nasuwa się jeden wniosek, żurawina czy to świeża, czy to suszona, czy też w postaci soku, jest owocem pełnym wartości odżywczych, korzystnie wpływających na zdrowie i urodę.

Obecnie, ten niepozorny owoc, który do niedawna traktowany był protekcjonalnie, zyskał na znaczeniu i stał się niezbędnym składnikiem współczesnej kuchni. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie pleśniowy ser lub smacznie wypieczoną kaczkę bez odrobiny tego dodatku, który tak doskonale wydobywa i podkreśla smak potrawy. Czas, kiedy żurawina nazywana była „cytryną dla ubogich” minęły bezpowrotnie, tym bardziej, że w dobie mody na zdrowe odżywianie, jej właściwości lecznicze są nie do przecenienia.

Żurawiny, podobnie jak wszystkie inne owoce z tej samej rodziny, zawierają kwasy fenolowe i flawonoidy,
a antocyjaniny – odpowiedzialne za charakterystyczny niebieskawy kolor lub głęboką czerwień - stanowią dominującą ich grupę. Niektóre z owoców z tej grupy, tak jak żurawiny, zawierają także skondensowane taniny, zwane proantocyjaninami, które wykorzystywane są, jako środek ściągający i przeciwzapalny w medycynie. Owoce żurawiny są także bogatym źródłem witaminy C, A, B1, B2, PP, pektyn, błonnika, węglowodanów, żelaza, wapnia, magnezu, fosforu, potasu, jodu oraz substancji wspomagających organizm w walce z grypą i infekcjami.

Naukowo potwierdzona także zostało, że żurawiny to jedno z najbogatszych źródeł polifenoli (przeciwutleniaczy) zapobiegających chorobom nowotworowym. Poniżej podajemy orientacyjny wykaz wartości odżywczych żurawiny:
Woda, tłuszcze, węglowodany, białka (g/100 gram żurawiny):
Woda: 87,3 g. Tłuszcze: - g. Białka: 0,35 g. Węglowodany: 9,9 g.
KJ = 200

Witaminy (mg/100 gram żurawiny):
B1: 0,03 mg. B2: 0,02 mg. B6: -. C: 11 mg. E: -.
Karoten: 0,004 mg
Minerały (mg/100 gram żurawiny):
Sód: 1,76. Potas: 90,0. Magnez: 7,2. Wapń 14,4. Fosfor: 9,87
Żelazo: 0,86 oraz Jod

Aby obrazowo przedstawić mechanizm, dzięki któremu żurawina została doceniona, należy przywołać badania prowadzone przez profesora Terri Camesano oraz studentów Yatao Liu i Paolę Pinzon-Arango, które wykazywały, że grupa tanin zwanych proantocyjanidami zmieniają bakterię na trzy różne sposoby, z których każdy wystarczy, by uniemożliwić infekcję:
- zmieniają kształt bakterii z pałeczkowatej na kulistą,
- zmieniają ścianę komórkową bakterii,
- utrudniają bakterii przyczepienie się do komórki.

Żurawina zapobiega wielu zakażeniom, wykazuje działania antybakteryjne, przeciwgrzybiczne.
Ostatnie badania współczesnych naukowców wykazały, że substancje zawarte w owocach:
1. Działają dobroczynnie na układ pokarmowy, ponieważ żurawina ma właściwości probiotyczne – wspomaga wzrost dobroczynnej mikroflory jelitowej, a jednocześnie niszczy szkodliwe bakterie. Świeży czy też suszony owoc zapobiega zaparciom, a kiśle i galaretki żurawinowe pomagają w leczeniu biegunek.
2. Zapobiega zakażeniom dróg moczowo-płciowych, poprzez działanie antybakteryjne zawartego w nich kwasu hipuronowego, usuwając bakterie Esherichia coli (E.coli). Warto pamiętać, że żurawina wzmacnia także działanie antybiotyków podawanych przy stanach zapalnych układu moczowego. Dobroczynne składniki żurawiny utrudniają bakteriom przywieranie do nabłonka w drogach moczowych, dzięki temu strumień moczu może je wypłukać i nie dopuścić do rozpoczęcia infekcji. Zakażenia dróg moczowych są powszechną dolegliwością kobiet, ze względu na to, że kobiety mają krótsze przewody moczowe niż mężczyźni. Ułatwia to bakteriom penetrację i osadzanie się w pęcherzu moczowym, gdzie powodują stany zapalne. Żurawina, szczególnie pomocna jest w infekcjach tego układu w okresie pokwitania, kiedy dokonują się zmiany zanikowe śluzówki pochwy i cewki moczowej sprzyjające drożdżycy. Warto nadmienić, że owoc ten nie powoduje zakwaszania moczu, lecz go alkalizuje i może być bezpiecznie stosowany przez chorych na kamicę moczową, a nawet powinien być przez nich zażywany przewlekle, celem zapobiegania nawrotowi kamicy. Obfite pojenie sokiem żurawinowym rozpuszcza kamienie zawierające moczany i przerywa napad kolki nerkowej. Wyniki badań wykazują bowiem, że większość złogów tworzy się w wtedy, kiedy mocz jest kwaśny, bo tylko w takim środowisku wytrącają się kryształy kwasu moczowego, stanowiące jądro najczęstszych złogów szczawianowo-wapniowych. Odkwaszanie moczu stanowi, więc podstawowy sposób profilaktyki i leczenia, szczególnie istotny w tych przypadkach, kiedy dieta obfituje w białko pochodzenia zwierzęcego. Picie dużej ilości soku żurawinowego alkalizuje mocz i rozpuszcza kamienie zawierające moczany. Innymi słowy, jeśli lubimy mięso i mamy skłonność do kamicy nerkowej, powinniśmy alkalizować mocz, a żurawina, ze względu na dodatkowe właściwości ograniczające wzrost bakterii chorobotwórczych, nadaje się do tego celu najlepiej.
3. Pielęgnują jamę ustną, zapobiegają powstawaniu płytki nazębnej, próchnicy i chorobom dziąseł.
Warto w tym miejscu nadmienić, że naczynia limfatyczne oka ściśle łączą się z układem limfatycznym szczeki
i innych tkanek głosowych. Stąd wszelkie przewlekłe infekcje w tych narządach. Żurawina wspomaga
w zwalczaniu siedliska bakterii w jamie ustnej, a tym samym zapobiega rozsiewaniu się infekcji w inne miejsca: zapalenie migdałków, zatok przynosowych, katar sienny, zapalenie ucha środkowego i inne.
4. Wspomagają leczenie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy poprzez zapobieganie osadzania się bakterii Helicobacter pylori (H.pylori) na śluzie żołądka.
5. Zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych, ponieważ zawierają kwas chinowy, który chroni przed powstawaniem tychże kamieni.
6. Codzienne picie soku żurawinowego podnosi poziom dobrego cholesterolu (HDL), i obniża jednocześnie poziom złego cholesterolu (LDL). Podwyższa poziom "dobrego" cholesterolu we krwi o 10 proc., a tym samym zmniejsza ryzyko chorób serca o 40 proc.
7. Zapobiega nowotworom - może zapobiegać wzrostowi guzów, a nawet ich powstawaniu. Żurawina wielkoowocowa zawiera więcej przeciwutleniających fenoli niż 19 najczęściej spożywanych gatunków owoców, a przeciwutleniacze te odgrywają ważna rolę w profilaktyce niektórych nowotworów. Jednocześnie, wyniki najnowszych badań potwierdzających, że proantocyjaniny (bioflawonoidy) zawarte w żurawinie hamują rozwój komórek nowotworowych. Najbardziej podatne na hamujące właściwości żurawiny okazały się komórki raka płuc, raka okrężnicy oraz białaczki. Naukowcy na całym świecie mają wielką nadzieję, że dzięki temu odkryciu uda się zastosować teorię wysnutą na drodze doświadczeń w praktycznym leczeniu raka.
8. Żurawina chroni także mózg. Spożywanie owoców żurawiny, a także żurawinowych soków i napojów
wpływa na spowolnienie procesu starzenia się szarych komórek, a tym samy zapobiega przedwczesnemu upośledzeniu funkcji motorycznych oraz poznawczych. Dzieje się tak dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy (ich ilość w 100 g żurawiny znacznie przewyższa ilość przeciwutleniaczy w tej samej ilości szpinaku czy pomarańczy). Prof. Joe Vinson z University of Scranton przeprowadzając badania na grupie wybranych ochotników stwierdził, że żurawina podnosi o 121 proc. poziom przeciwutleniaczy w organizmie zapobiegających chorobom degeneracyjnym. Ponadto Dr James Joseph, USDA/Tufts University odkrył nową właściwość żurawiny: zdolność obniżenia ryzyka zapadania na chorobę Alzheimera oraz chorobę Parkinsona dzięki wysokiej zawartości wit. C.
9. Składniki żurawiny wpływają zbawiennie na funkcje serca. Kompleks flawonoidów, antocyjan i witaminy C stanowi wspaniałą ochronę przed niszczycielskim wpływem wolnych rodników (sprawcy wielu chorób układu krążenia i nerwowego). Odpowiednia ilość potasu (wielokrotnie większa niż sodu) przyczynia się do normalizacji ciśnienia tętniczego krwi, co ma istotne znaczenie dla sprawnego funkcjonowania serca. Flawonoidy występujące w żurawinie są odpowiedzialne za zmniejszenie zapadalności na choroby wieńcowe poprzez powstrzymywanie tworzenia zakrzepów krwi oraz korzystny wpływ na rozszerzanie naczyń krwionośnych. Dzięki swym własnościom antyoksydacyjnym zapobiegają utlenianiu cholesterolu, a to z kolei znacząco zmniejsza ryzyko arteriosklerozy i zapychania naczyń krwionośnych. Dodatkowo żurawina zmniejsza kruchość i przepuszczalność naczyń krwionośnych.
10. Żurawinę w różnej formie podawano dzieciom w chorobach wirusowych, jako łagodny środek przeciwgorączkowy i napotny. Jednocześnie podawanie tych owoców wpływało na wzrost odporności organizmu.

Reasumując, cudowne właściwości lecznicze żurawiny znane są, więc od wieków. Wnikliwe badania naukowe stale dostarczają potwierdzeń i wciąż przynoszą nowe odkrycia w tej dziedzinie. Lista zbawiennych działań leczniczych owocu żurawiny w dużym skrócie obejmuje: działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, wspomagające leczenie chorób układu krążenia, układu moczowego, działanie wspomagające profilaktykę anty-nowotworową, wpływ na wzrost odporności organizmu, zapobieganie próchnicy i chorobom dziąseł, przeciwdziałanie chorobom grzybiczym, a na zdrowy rozsądek - zdolność spowalniania procesów starzenia się komórek mózgowych! Nic, więc dziwnego, że coraz więcej osób sięga po szklankę soku żurawinowego, nie tylko by ugasić pragnienie, ale również skorzystać z jego zdrowotnych profitów.

Żurawinę można także wykorzystać do sporządzania własnych alkoholi. Przy produkcji wina, z żurawiny postępujemy tak jak z innymi owocami. Odpowiednią ilość owoców należy rozgnieść, zalać odpowiednią ilością ciepłego syropu cukrowego, po ostygnięciu dodać drożdże winne i fermentować w miazdze. Zalecamy użyć włoskich drożdży ENARTIS RedFruit i pożywki SPECIAL.
Wino żurawinowe lekkie:
- 7kg owoców
- 4l wody
- 1,5kg cukru
- ½ cytryny

Wino żurawinowe mocne:
- 8kg owoców
- 2,5l wody
- 3kg cukru
- ½ cytryny

Wino ryżowo-żurawinowe mocne:
- 2kg ryżu
- 500g suszonej żurawiny
- 3kg cukru
- 8l wody
Używając żurawinę suszoną, należy przyjąć:
100g suszonej żurawiny = 700g świeżych owoców.


---
Jak zrobić wino domowe?
Na zakupy zapraszam do naszego sklepu winiarskiego WinoHOBBY.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 17 października 2011

Zdrowo i dietetycznie na jesień

To już jesień

Autorem artykułu jest Irena Zobniów


Coraz niższe temperatury, deszcze i wiatr sprawiają, że jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje i przeziębienia. Aby przetrwać jesienne chłody nasz organizm domaga się większej dawki kalorii. Warto wówczas wykorzystać sezonowe warzywa, które dostarczą witamin oraz energii.

Pracując do późnych godzin popołudniowych zwykle nie mamy czasu na przygotowanie pożywnych i rozgrzewających obiadów, które jednocześnie będą bogate w witaminy niezbędne w trakcie jesiennej profilaktyki zdrowotnej.

Szybkie danie wcale nie musi być mało wartościowe, a zamieniając tuczące składniki na ich mniej kaloryczne odpowiedniki otrzymamy zdrowe i lekkie dania.
Doskonałym sposobem na pożywny i szybki obiad jest bakłażan zapiekany. Warzywo to ma nie tylko niską wartość kaloryczną, ale także wpływa na obniżenie cholesterolu oraz zawiera witaminę A, B2 i C.
 Zapiekankę można przyrządzić zarówno z mięsem, jak i w wersji wegetariańskiej, dodając inne warzywa jak duszona marchew, papryka itp. Osoby dbające o linię z pewnością będą zadowolone z tak pożywnego i lekkiego obiadu.

Równie smacznym daniem jest cukinia nadziewana, której przyrządzenie zajmuje niewiele czasu i podobnie jak bakłażan, jest lekkostrawna i bogata w cenne dla naszego zdrowia witaminy A, C, K, a także beta-karoten, żelazo, magnez i potas. Możemy również eksperymentować z różnego rodzaju dodatkami oraz przyprawiać danie według własnego gustu. To wdzięczne warzywo doskonale sprawdza się jako składnik na szybki obiad, ale również może być podane w eleganckiej formie na przyjęciu czy spotkaniu  przyjaciółmi.
Dla koneserów makaronu mamy również ciekawą i zarazem niskokaloryczną alternatywę.

Spaghetti z mięsem i sosem bolognese możemy zastąpić lżejszym i zdrowszym daniem, jakim jest makaron z cukinią. Przyrządzenie tego dania jest proste i szybkie i z całą pewnością bardzo smaczne. Możemy je podawać zarówno z sosem, jak i bez. Dodatki i przyprawy, jakich użyjemy, zależą bowiem od naszych indywidualnych upodobań smakowych.

Jeśli jesteśmy zwolennikami tradycyjnego obiadu, składającego się z kotleta z ziemniakami  należy pamiętać o tym, aby na talerzu znalazła się również odpowiednia porcja warzyw. Dobrym pomysłem na dodatek do tradycyjnego kotleta jest kapusta zasmażana, która jest bogata w witaminy z grupy B, witaminę C, a  także wiele innych minerałów, wzmacniających odporność naszego organizmu.  Jeśli zależy nam na bardziej dietetycznym dodatku do dość „tuczącego” możemy przygotować surówkę z kapusty, która nie tylko ma niską wartość kaloryczną, ale także pozytywnie wpływa na układ trawienny.

Warto zatem wykorzystać w okresie jesiennym warzywa sezonowe, z których nie tylko przyrządzimy smaczne i pożywne dania, ale również dostarczymy naszego organizmowi cennych witamin, niezbędnych w trakcie jesiennej profilaktyki.
---
Irena Zobniów
irena.zobniow.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 13 października 2011

Zdrowe serce za pomocą witaminy E i C.



Autorem artykułu jest Tobiasz Duda


Witaminy C i E są jednymi z bezpiecznych substancji, nawet przyjmowanie w pokaźnych dawkach. Witamina C nie wywołuje tworzenia się kamieni nerkowych, ale to tylko jedna z zalet tej cudownej witaminy.

Witamina E może zadziałać trochę przeciwkrzepliwie, dlatego jeżeli używasz inne specyfiki na serce zwłaszcza te przeciwko zakrzepom, skonsultuj się z lekarzem.
To zdumiewające, że witaminy c i e mogą wyleczyć nas nawet wówczas, gdy naczynia tętnicze są już za bardzo zmniejszone, dlatego też nie powinniśmy siedzieć z założonymi rękami, czekając na zawał. Jeżeli tylko możesz utrzymywać drożność tętnic, to zawał ci nie grozi. Witaminy dają nadzieję milionom ludzi, którzy nie są na razie tak chorzy, by musieli zażywać nienaturalnych farmakologicznych środków na serce. Spore grono lekarzy twierdzi, iż zawierające przeciwutleniacze witaminy, C i E działają nie tylko prewencyjnie, ale również objawowo.

Witamina e udrażnia schorowane i przytkane tętnice, tak iż wracają się aż do pierwotnego stanu i krew może przepływać bez oporu. Witamina e potrafi również natychmiastowo spowolnić, miażdżyce. Dzieje się tak dlatego, że, witamina e mieści w sobie, aktywne substancje o działaniu przeciwzapalnym, które również redukują cholesterol LDL. W wielu danych, witaminy e i c były bardziej przydatne przy leczeniu chorób serca niż środki farmaceutyczne.

Kiedy się starzejesz twoje tętnice ulegają zwężeniu. Dzieje się tak za sprawą powstawania blaszek miażdżycowych. Ściany tętnicze są powiększone, na dodatek są twarde, brak im elastyczności. Krew nie jest w stanie teraz przepływać tak płynnie jak w zdrowych naczyniach. Być może masz podwyższony poziom cholesterolu lub nadciśnienie, czy też nawet doświadczyłeś ataku serca. Jeśli tak musisz spróbować najnowszych, naturalnych medykamentów, których kluczowymi komponentami są witaminy e i c oraz lucerna siewna.

Witaminy C i E to bardzo mocne przeciwutleniacze. Wobec tego , działają przeciw destrukcyjnemu działaniu substancji gnieżdżących się w ciele człowieka, nazywanych wolnymi rodnikami. Powstają one jako wyniki przemiany materii lub też dostają się do ciała z zewnątrz, w efekcie działania różnego rodzaju chorobotwórczych czynników, takich jak związki zanieczyszczające powietrze. To wolne rodniki ponoszą odpowiedzialność za schorzenia serca: powodują nagromadzanie cholesterolu w ścianach tętnic, do zaburzeń funkcji naczyń krwionośnych.
---


Naturalne suplementy diety Calivita

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 10 października 2011

Jak zapobiegać grzybicy stóp?

Autorem artykułu jest hyziek


Grzybica stóp to często bardzo kłopotliwa dolegliwość, której leczenie trwa w zależności od stopnia zainfekowania nawet do kilku miesięcy. Dowiedz się jak uniknąć problemów ze stopami.

Grzybicy stóp znacznie łatwiej jest zapobiegać, niż ją leczyć. Wystarczy, że będziesz przestrzegać prostych zasad:
Codziennie wkładaj czyste skarpety (najlepiej aby były one bawełniane) lub rajstopy.
Staraj się unikać produktów z tworzyw sztucznych, które hamują oddychanie stopy. Jeżeli masz problem z nadpotliwością, zmieniaj je także w ciągu dnia. Warto tutaj podkreślić, że grzybica podobnie jak świerzb jest schorzeniem, którym bardzo łatwo można się zarazić drogą tzw. pośrednią i przeciwwskazane jest noszenie cudzych butów, kapci, skarpetek czy rajstop.
Dbaj o właściwą higienę. Myj stopy codziennie rano i wieczorem. Nie stosuj jednak mydeł i żeli antybakteryjnych, które mogą zaburzać naturalne pH skóry. Po myciu starannie osusz skórę. Nie zapominaj przy tym o przestrzeniach między palcami. Dbaj, by paznokcie były krótko przycięte.
Każdy z domowników powinien mieć własne przybory toaletowe (ręczniki, gąbki, nożyczki do paznokci, pilniczki).
Jeżeli jesteś osobą, której mocno pocą się stopy, stosuj na dzień krem antyperspiracyjny lub puder. Wieczorem wcieraj krem odżywczy, który zapobiegnie wysuszaniu i pękaniu naskórka.
Na basenie i w publicznych kabinach prysznicowych noś plastikowe klapki, które łatwo umyć i wysuszyć. Nie chodź również boso po materacach w klubie fitness ani wykładzinie w hotelu.
W upalne dni noś klapki i sandały, a w chłodniejsze - buty skórzane lub tekstylne. Gdy masz zakryte obuwie, staraj się nie chodzić cały dzień w tej samej parze. Zawsze zakładaj suche buty i jeśli jest to możliwe nie noś też tych samych dzień po dniu.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Strach przed pełnym ziarnem



Autorem artykułu jest Li Li


Pieczywo, kasza, makarony, wszelkiego typu płatki zbożowe. To produkty, które powinny stanowić podstawę naszego codziennego jadłospisu. Niestety, w ostatnim czasie zauważalne jest ograniczenie ich.

Wynika to z diet, które są niezwykle popularne wśród ludzi odchudzających się. To właśnie te diety wykluczają z menu tę grupę produktów. Tymczasem jest to niepotrzebna obawa przed węglowodanami.

Ważne jest, aby jak najczęściej wybierać różnorodne produkty pełnoziarniste. Wszystko należy odpowiednio połączyć z ich ilościami. Produkty zbożowe bowiem posiadają wiele niezbędnych składników, których nasz organizm się domaga. Są one źródłem węglowodanów złożonych, które zapewniają organizmowi ludzkiemu energię. Maja także duży udział w dostarczaniu białka roślinnego. Ponadto są źródłem składników mineralnych, takich jak: żelazo, magnez, cynk, miedz czy potas, a także witamin z grupy B.

Produkty pełnoziarniste w porównaniu do produktów zbożowych wyprodukowanych z białej maki, zawierają znacznie więcej miko- oraz makroelementów. Produkty na bazie mąki pełnoziarnistej zawierają bardzo dużo błonnika pokarmowego. System trawienny nie potrafi rozkładać błonnika, w związku z tym wędruje on przez jelita w niezmienionej postaci, gdyż po prostu – nie jest trawiony. Przechodząc przez nasz przewód pokarmowy pobudza prace jelit. Dzięki temu przyspieszone zostaje trawienie, a także maleje ryzyko zaparć.

Niestety pomimo tak wielu zalet błonnika wciąż jadamy go za mało. Tymczasem zwiększenie jego ilości nie jest trudną sztuką. Wystarczy jeść więcej pieczywa razowego, kasz, makaronu z maki pełnoziarnistej, a także brązowego ryżu. Także dla smakoszy płatków śniadaniowych znajda się te z pełnego ziarna. Także restauracje w swojej ofercie mają również opcje dla dbających o linię i tam również znajdziemy coś dla siebie.
Zatem włączmy do naszego codziennego menu produkty pełnoziarniste, a będziemy tryskać energią, a smukła figura będzie naszym atutem.
---
Odwiedź restauracje Kraków i sprawdz ich ofertę produktów pełnoziarnistych!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak pokonać bezsenność



Autorem artykułu jest Magda Bednarczyk


Znowu nie zmrużyłeś oka przez pół nocy i obudziłeś się niewyspany? Na szczęście jest na to sposób. W tym wpisie dowiesz się skąd biorą się nasze problemy ze snem i jak sobie z nimi radzić.
Nie jest to wpis tylko dla osób cierpiących na bezsenność, ale także dla pragnących zasypiać szybko i przesypiać całą noc spokojnie. Przede wszystkim problemy ze snem wynikają z przyczyn psychologicznych i właśnie na tym chciałabym się w dużej mierze skupić.

Psychika to człowiek
Nie wiem, czy to jest odkrywcze stwierdzenie dla Ciebie, czy nie, ale – psychika to człowiek – i to właśnie m.in. od psychiki zależy jakość naszego snu. Być może przekonałeś się o tym nieraz, karmiąc swój umysł przed zaśnięciem tekstami „kolejna nieprzespana noc”, „znowu nie zasnę” i… faktycznie tak było. Dowiedziono, że jeśli rano po przebudzeniu podsuniesz osobie sugestię, że spała dobrze to w ciągu dnia będzie miała dobry humor i będzie pełna energii. Jeśli zaś powiesz jej, że spała krótko i źle to przez cały dzień może czuć się senna. Pamiętaj o tym i nie serwuj sobie każdego dnia na pobudkę „znowu się nie wyspałem, co za beznadziejny dzień.”
Najczęstszą przyczyną bezsenności jest rozmyślanie przed snem, a konkretnie: martwienie się, planowanie przyszłości, przeżywanie swojej pracy i obowiązków, negatywnie emocje takie jak zawiść, zazdrość o kogoś, nienawiść, wyrzuty sumienia. W ciągu dnia jesteśmy czymś zajęci, więc nie mamy czasu i okazji do myślenia o naszych problemach. Jednak gdy jest ciemno i zamykamy oczy, to całkowicie skupiamy uwagę na tym, co nas martwi.

Panować nad myślami
Martwimy się prawie wszystkim, zarówno własnymi problemami, cudzymi, jak i doniesieniami ze świata mediów. Jednak martwienie wcale nie rozwiąże Twoich problemów. Wręcz przeciwnie. Zapełniasz umysł zmartwieniami i „odbierasz” mu tym samym zdolność racjonalnego myślenia nad tym problemem, nad jego rozwiązaniem. To tak jakbyś sabotował swoje działania. Ponadto 40% rzeczy, o które się martwisz nigdy nie wydarzy się, 35% wyjdzie lepiej niż się spodziewałeś, a na część nie masz po prostu wpływu!
Planowanie przyszłości zostaw podświadomości. Zasypiaj z myślą „kiedy będę spał moja podświadomość zaplanuje działania i poprowadzi mnie do celu”. Jeśli chcesz dowiedzieć się na ten temat więcej, przeczytaj książkę „Bogać się kiedy śpisz”.
Wielu ludzi rozmyśla nad swoją pracą w łóżku, co zrobili, a czego jeszcze nie lub co powinni zrobić. Aby tego uniknąć, weź kartkę i zanalizuj, czego dzisiaj dokonałeś. Zaplanuj również kolejne dni.
Zawiść, zazdrość, nienawiść – jak sobie z tym radzić? Zawiść i zazdrość bardzo często wynikają z poczucia własnej niższości, z poczucia, że ktoś ma więcej ode mnie lub „że ktoś ode mnie więcej potrafi”, co przecież wcale nie musi być prawdą. Wypróbuj codzienną listę wdzięczności, o której pisałam tutaj.
Jeśli chodzi o nienawiść, to chyba najbardziej niebezpieczne uczucie dla naszego zdrowia. Szkodzi Ci fizycznie, ale i psychicznie. Nie szkodzisz znienawidzonej osobie, szkodzisz sam sobie, pamiętaj. Poza tym zadaj sobie pytanie: „Jak zareagowałaby ta osoba na to, że nie mogę przez nią zasnąć?”
Jeśli zaś przed zaśnięciem dręczą Cie wyrzuty sumienia, to uświadom sobie, że to już się wydarzyło i nie masz na to wpływu. Rozmyślając o przeszłości, nie możesz skupić się na przyszłości. Wyciągnij konstruktywne wnioski i postanów, że postarasz się już tych błędów nie popełnić.

Co jeszcze możesz zrobić
- zadbaj o odpowiednią temperaturę (18 – 22 stopnie),
- łóżko i sypialnia powinny kojarzyć Ci się ze snem, nie oglądaj tam telewizji, a tym bardziej nie pracuj,
- nie jedz bezpośrednio przed snem,
- zadbaj o to, by łóżko stało w odpowiednim miejscu; tak, by po przebudzeniu nie raziło Cię światło wpadające przez okno,
- ćwicz relaksację przed snem,
- wyobraź sobie siebie śpiącego, zobacz jak ziewasz,
- jeśli masz poważne problemy z bezsennością unikaj drzemek w ciągu dnia,
- kładź się spać, kiedy jesteś śpiący; jak to sprawdzić? spróbuj coś przeczytać, jeśli jesteś senny powinieneś nie móc przeczytać więcej niż 3 kartek.
Podziel się w komentarzu swoimi doświadczeniami z zasypianiem i bezsennością. Napisz jakie Ty stosujesz metody oraz jak działają na Ciebie te przedstawione we wpisie. Kolorowych snów i powodzenia!
---
www.magdabednarczyk.uniinfo.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 8 października 2011

Zbawienny wpływ nasion lnu na zdrowie



Autorem artykułu jest Małgorzata Marszałek


Olej lniany, szczególnie w ostatnim okresie, jest coraz bardziej znanym i rozpoznawalnym naturalnym produktem żywieniowym. Wkracza on coraz intensywniej do naszej świadomości z racji swojego wyjątkowo pozytywnego i kompleksowego oddziaływania na ludzki organizm.

Olej lniany, szczególnie w ostatnim okresie, jest coraz bardziej znanym i rozpoznawalnym naturalnym produktem żywieniowym. Wkracza on coraz intensywniej do naszej świadomości z racji swojego wyjątkowo pozytywnego i kompleksowego oddziaływania na ludzki organizm.
Coraz więcej zainteresowania poświęcają mu także sfery naukowe. Niepodważalnym akademickim autorytetem, w zakresie wyjątkowo prozdrowotnych właściwości oleju lnianego, jest doktor Johanna Budwig.
Prawie wszyscy wiemy o tym, że najzdrowsze tłuszcze spożywane i  przyswajalne przez człowieka to oleje roślinne.

Nasiona lnu, zwyczajowo zwane siemieniem lnianym mają także wysoka wartość odżywczą. W swoim składzie zwierają duże ilości cennych składników. Do tej licznej grupy związków należą:
  wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WNKT), głównie z rodziny omega-3. Nasiona lnu w ok. 40% składają się z tłuszczu, z czego prawie 60% stanowią kwasy omega-3, a tylko15% kwasy tłuszczowe omega-6. Zawartość kwasów omega-3 w siemieniu lnianym jest podobna do ich zawartości w rybach morskich, dlatego może być polecana osobom, które niechętnie jadają ryby. Kwasy tłuszczowe omega-3 mają fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Są potrzebne do budowy tkanki mózgowej i błon komórkowych, syntezy hormonów, wspomagają przemianę materii oraz obniżają poziom cholesterolu. Mają działanie przeciwmiażdżycowe, hamują agregację (przyleganie) płytek krwi.
błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny - dzięki czemu jest często wykorzystywany w zaburzeniach funkcjonowania przewodu pokarmowego, np. w zaparciach, biegunkach. Błonnik pokarmowy zapewnia prawidłową perystaltykę jelit, pozwala wyregulować pracę przewodu pokarmowego, ułatwia wypróżnienie oraz daje większe uczucie sytości. Wiąże również w świetle jelita zbędne produkty przemiany materii, w tym również toksyny i pomaga usunąć je z organizmu. Rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego przywracają także prawidłowy skład mikroflory jelita, zapobiegając biegunkom czy wzdęciom.
  witaminy - ze względu na wysoką zawartość tłuszczu, nasiona lnu są prawdziwą skarbnicą witaminy E, która jest rozpuszczalna w tłuszczach. Witamina ta jest naturalnym przeciwutleniaczem i chroni komórki organizmu przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników. Siemię lniane dostarcza również witamin z grupy B. Zawartość tiaminy (witamina B1) w niektórych odmianach wynosi nawet 16mg/1kg siemienia lnianego.
  składniki mineralne - zawartość minerałów w ziarnie lnu wynosi 3-8%. Siemię lniane jest szczególnie  bogaty w pierwiastki śladowe: cynk, żelazo, miedź, chrom. W ziarnach występuje ok. 10% fosforu, ale w postaci fosfatydów, szczególnie lecytyny. Bierze ona udział w rozmaitych procesach przemiany materii, uczestniczy w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i stanowi barierę ochronną dla ścian żołądka.
  fitoestogeny - inaczej zwane hormonami roślinnymi, występują w postaci steroli. Związki te blokują receptory estrogenowe, chroniąc organizm przed niekorzystnym działaniem reaktywnych form tlenu, zwanych popularnie wolnymi rodnikami. Wykazują działanie przeciwnowotworowe. W nasionach lnu występuje głownie jedna grupa fitoestrogenów – lignany. Należą one do składników biologicznie czynnych, wykazują właściwości przeciwnowotworowe (hamują podziały komórek), hepatoprotekcyjne (chronią miąższ wątroby przed toksycznym działaniem niektórych substancji). Zmniejszają one niekorzystne objawy menopauzy oraz poziom „złego” cholesterolu (frakcja LDL).
Lignany zmniejszają ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. Wywierają działanie przeciwmiażdżycowe, hipoglikemiczne (obniżające stężenie glukozy we krwi) i przeciwcukrzycowe. Hamują rozwój bakterii i grzybów chorobotwórczych.
  śluzy roślinne - są cennym składnikiem dietetycznym. Zawartość substancji śluzowych w nasionach lnu waha się w granicach 3-9%. Są to substancje złożone z wielocukrów i białek, które w środowisku wodnym wykazują silne właściwości pęczniejące. Oznacza to, że nasiona lnu zalane wodą zwiększają swoją objętość nawet kilkakrotnie. Śluzy roślinne (gumy roślinne) mają działanie osłaniające i  powlekające. Łagodzą podrażnienia przewodu pokarmowego, chroniąc ściany żołądka. Ich właściwości wykorzystywane są podczas kuracji antybiotykowych, w chorobach układu trawiennego, poprawiają też przemianę materii.
  aminokwasy egzogenne – zawarte w białku nasion lnu mają bardzo istotną rolę w organizmie, ponieważ muszą być one dostarczane wraz z pożywieniem. Nie są bowiem syntezowane w organizmie. Skład aminokwasowy nasion lnu ma wyjątkowe wartości biologiczne. Wysoka zawartość leucyny, lizyny i fenyloalaniny reguluje czynności hormonalne, tryptofan korzystnie działa na wzrok, zapobiega też chorobom skóry, a treonina uczestniczy w przemianie i przyswajaniu pozostałych aminokwasów.
  inne substancje bioaktywne, np. flawonoidy – o działaniu przeciwutelniającym, opóźniającym proces starzenia się organizmu. Nasiona lnu mają szerokie zastosowanie w codziennej diecie. Można spożywać je na surowo, jako dodatek do sałatek, twarożków, jogurtów naturalnych. Można nimi posypać kanapki, uprażyć na patelni, zmielić, można je też namoczyć w wodzie lub wykorzystać przyrządzony z nasion lnu olej lniany o wyjątkowo korzystnym działaniu. Wystarczy, że dość często będziemy po nie sięgać i korzystać z tego, co dała nam natura. Bądźmy jak Gandhi, który powiedział: „Gdziekolwiek siemię lniane jest spożywane dość regularnie, tam ludzie cieszą się lepszym zdrowiem”.
---
Małgorzata Marszałek
http://gosia.olejagrabla.pl/len.htm  http://tinylink.pl/woreczek

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zdrowy woreczek, koniec ataków kolki



Autorem artykułu jest Małgorzata Marszałek


Zapewne wielu z nas nie zdaje sobie w pełni sprawy jak ważnym organem jest wątroba. Wielu z nas zapewne nie zastanawia się nawet co powoduje jej dolegliwości, które są często bagatelizowane aż staje się za późno i zaczynamy po prostu cierpieć.


Musimy uświadomić sobie, że choroby wątroby, ze względu na funkcje, jakie pełni ten ważny narząd, mogą mieć poważne konsekwencje dla całego naszego organizmu. W ostateczności choroby wątroby mogą doprowadzić do jej marskości a w konsekwencji do śmierci, dlatego tez zawczasu należy o nią się troszczyć.

Wiele dolegliwości  wątrobowych możemy się pozbyć stosując ziołowe preparaty z nasion ostropestu plamistego i ziela karczochów. Ich przewaga nad środkami pochodzenia chemicznego polega na tym, że mogą być stosowane o wiele dłużej i nie doprowadzają do poważnych uszkodzeń miąższu wątroby. Jak również lepiej hamują procesy chorobowe w komórce wątrobowej.

Ostropest zwiększa i przyspiesza wytwarzanie i wydzielanie żółci, ułatwiając (poprzez zmianę właściwości żółci), jej odpływ do dwunastnicy. Ułatwia również opróżnianie pęcherzyka żółciowego, przeciwdziała zastojom i tworzeniu się złogów i kamieni. Wzmożone wydzielanie żółci oczyszcza drogi żółciowe z drobnoustrojów i usuwa mechanicznie złuszczony nabłonek oraz niewielkie osady.
Środki pobudzające odpływ żółci dzieli się w zależności od ich działania na pobudzające wytwarzanie żółci i pobudzające wydzielanie żółci.
Dzięki właściwościom żółciopędnym (pobudzających wytwarzanie i wydzielanie żółci); przeciwzapalnym i rozkurczającym Ostropest doskonale sprawdza się w terapii zarówno kamicy, jak i kolki żółciowej.
Dzięki własnościom żółciopędnym skutecznie wspomaga przepływ żółci przez pęcherzyk żółciowy i drogi żółciowe, co poprawia skład żółci i zapobiega tworzeniu się kamieni. 

Wzmożone wydzielanie żółci oczyszcza drogi żółciowe z drobnoustrojów i usuwa mechanicznie złuszczony nabłonek oraz niewielki osady.
Własności rozkurczające ułatwiają opróżnianie się pęcherzyka żółciowego i przeciwdziałają zastojom sprzyjającym kamicy a własności przeciwzapalne łagodzą ból i zapobiegają kolce.

  Ostropest plamisty – w świetle  badań laboratoryjnych
"Owoce zawierają 2-4 % mieszaniny flawonolignanów, zwanych sylimaryną. W jej skład wchodzą sylibina, sylidiamina i sylikrystyna o podobnej budowie i własnościach fizykochemicznych oraz izosylimaryna, 2,3-dehydrosylimaryna, 2,3-dehydrosylikrystyna i tzw. Sylibinomery, czyli oligomeryczne pochodne sylimaryny. Ponadto występuje toksyfolina, alkohol dehydrokoniferylowy, kwercetyna, tyramina, histamina, śluz, kwasy organiczne, witaminy C i K, fitosterole, zwłaszcza β-sitosterol, garbniki, białka, cukry (około 21 %) i tłuszcz z dużą ilością kwasu linolowego, a także minerały: miedź, selen, cynk.
 W Ostropeście plamistym substancje czynne to mieszanina przeciwutleniaczy - flawonolignanów. Liczne badania potwierdzają, że ten jedyny swoim rodzaju kompleks przeciwutleniaczy chroni zdrowe komórki wątroby przed zniszczeniem, jak również przyczynia się do regeneracji komórek uszkodzonych. Flawonolignany osłaniają zewnętrzne receptory komórek wątroby uniemożliwiając toksynom przenikanie przez lipidowe błony komórkowe do ich wnętrza. Neutralizuje także działanie substancji, którym udało się dostać w głąb komórek. Ponadto substancje te mają wyjątkową zdolność do stymulowania syntezy białek w komórkach wątroby poprzez zwiększenie aktywności DNA i RNA. Właśnie dzięki temu możliwa jest regeneracja uszkodzonych komórek. Mają też możliwość mobilizowania innych przeciwutleniaczy w komórkach wątroby do obrony przed atakiem toksyn. Na przykład, jednym z najpotężniejszych przeciwutleniaczy występujących w organizmie i podstawową substancją odtruwającą w wątrobie jest glutation. Flawonolignany podwyższają poziom glutationu o 35 %. W komórkach uszkodzonej wątroby Ostropest plamisty zwiększa aktywność także innego silnego przeciwutleniacza - dysmutazy nadtlenkowej. Co ciekawe, właśnie ten antyoksydant wydaje się szczególnie nastawiony na wyszukiwanie szkodliwych substancji utleniających, które powstają w wątrobie pod wpływem alkoholu."

 Ostropest plamisty - dziesiątki badań klinicznych
 "Stosowanie Ostropestu ma solidne podstawy naukowe. Liczne dowody świadczą o tym, że wyciąg z tej rośliny chroni wątrobę i leczy jej uszkodzenia, regenerując komórki i duże fragmenty tkanki wątrobowej.
 Większość badań przeprowadzono w Niemczech, gdzie Ostropest jest oficjalnie uznany za lek pomocniczy w leczeniu marskości wątroby i stanów przewlekłego zapalenia tego organu. Jest on wart uwagi jako środek, który pomoże uniknąć katastrofy mogącej spotkać Twoją wątrobę w wyniku zagrożeń związanych ze specyfiką współczesnego życia. Zioło to daje nadzieję na uzdrowienie, nawet wtedy, kiedy sytuacja jest już groźna.
 W jednym ze starannie przeprowadzonych badań (z podwójnie ślepą próbą) wzięło udział 116 osób z uszkodzeniami wątroby spowodowanymi nadużywaniem alkoholu. Pacjentom podawano codziennie 420 mg Ostropestu. Lecznicze efekty działania zioła pojawiły się w ciągu dwóch tygodni - dowiodły tego korzystne zmiany w poziomie enzymów wątrobowych, który jest wyznacznikiem poziomu zatrucia komórek wątroby. Badani zauważyli poprawę już po siedmiu dniach.

 Ostropest - roślina odporna na skażenia
 Bardzo interesujące badania przeprowadzone w latach 1989 - 1993 przez V. Zheljazkova i S. Nikolova dotyczą odporności Ostropestu na zatrucia przemysłowe, także metalami: kadmem, ołowiem, cynkiem i miedzią. Eksperymentatorzy zasadzili Ostropest w kilku obszarach zatrutych przez hutę kadmem, ołowiem, miedzią, manganem i cynkiem - zanieczyszczone były zarówno ziemia, jak i powietrze. Część roślin zasadzono w doniczkach z ziemia zatrutą przez te samą fabryke, natomiast hodowano je w miejscu, gdzie powietrze było czyste.
Wyniki okazały się bardzo ciekawe. Ostropesty rosnące w promieniu 800 metrów od fabryki miały tylko o 16% zmniejszona liczbę nasion (w porównaniu do roślin kontrolnych, które rosły 10 km dalej). Ostropesty rosnące 3 km dalej miały o 11% zmniejszoną liczbę nasion (w por. do Ostropestu kontrolnego).
Rośliny hodowane w w doniczkach z ziemią pobraną 800 metrów od huty miały o 13% mniej nasion w porównaniu do próbki kontrolnej. Rośliny rosnące w ziemi pobranej 3 i 6 km od huty w ogóle nie zmniejszyły ilości nasion.
Najważniejsze jest jednak to, że żadna z roślin, nawet te rosnące bezpośrednio w okolicach huty, nie wykazywały innych objawów wpływu obecności metali ciężkich poza zmniejszoną ilością nasion. Zawartość sylimaryny i tłuszczu w nasionach nie zmniejszyła się w ogóle - nawet w wyniku działania najbardziej trujących czynników. Co więcej, ani sylimaryna, ani tłuszcze nie były w najmniejszym stopniu zatrute żadnymi metalami. świadczy to o ogromnej odporności Ostropestu i wielkich możliwościach leczniczych tego zioła.

 Przewaga natury -  korzyści dodatkowe
 Badania kliniczne wykazały, że stosowanie Ostropestu wykazuje korzystny wpływ nie tylko na wątrobę i woreczek żółciowy, ale także ochrania nerki przed toksynami i stłuszczeniem. Chroni też przed miażdżycą obniżając poziom cholesterolu we krwi. Zwiększa też odporność organizmu. Warunkiem szerokiego działania rośliny jest stosowanie całych owoców Ostropestu. Wykazano, że tylko tylko całe owoce mają znacznie szerszy zakres działania, niż sylimaryna stosowana do produkcji leków.

 Medycyna chińska i  ziołowe wytrzeźwiacze
 Chińczycy od starożytności zalecali tym, którzy nadużyli alkoholu, picie rano, po imprezie, herbatki z opornika łatkowatego. Jej oryginalna nazwa - xing-jiu-ling - znaczy dokładnie wytrzeźwiacz. U nas w tym charakterze można stosować Ostropest plamisty, roślinę spokrewnioną ze słonecznikiem, która jest niezwykle skuteczna w ochronie organizmu przed skutkami alkoholu. Liczne badania naukowe potwierdziły, że zmniejsza ona uszkodzenia wątroby, wywołane upojeniem alkoholowym. Ostropest wzmacnia wątrobę podnosząc poziom glutationu, związku, który odgrywa kluczową rolę w odtruwaniu. Jest skuteczny zarówno przed, jak i po nadużyciu etanolu. Ostropest stosuje się też do ochrony wątroby u osób z chorobą alkoholową i przechodzących leczenie odwykowe. Przydaje się również przy oczyszczaniu organizmu z innych trucizn - leków, substancji chemicznych. Jest znakomitym odtruwaczem, który można stosować w postaci naturalnej np. posypując nim potrawy lub pijąc olej ostropestowy
---
 Małgorzata Marszałek
http://gosia.olejagrabla.pl/len.htm  http://tinylink.pl/woreczek


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl