wtorek, 18 grudnia 2012

Poznaj Terapię Gersona – walcz o swoje zdrowie...

Poznaj Terapię Gersona – walcz o swoje zdrowie...

Autorem artykułu jest ivona86

Jest południe, a czujesz zmęczenie, uważasz, że dzień bez kawy jest straconym, coraz częściej doskwierają Ci różnego rodzaju bóle, jesteś rozkojarzony, odczuwasz permanentny brak energii? 
Co roku przybywa osób młodych, które dotknęły choroby pokolenia naszych rodziców czy dziadków... choroby, które nie powinny ich dotyczyć... choroby, których można było uniknąć. Nasze codzienne decyzje dotyczące spożywanych pokarmów mają niebagatelny wpływ na to, w jakim stanie będzie nasz organizm za kilka lat. Niestety tylko garstka ludzi dba o to, aby regularnie spożywać warzywa i owoce, unikać przetworzonych produktów oraz  pić lecznicze soki - świeżo wyciskane, które oczyszczą organizm z nagromadzonych przez lata toksyn.
Ciągłe obowiązki, pośpiech i wytężona praca zmusza nas do jedzenia w pośpiechu, żywności „pustej” -  żywności pozbawionej jakichkolwiek witamin i składników mineralnych. Taka sytuacja spowodowała, że choroby cywilizacyjne zaczęły nam towarzyszyć coraz częściej. Spożywanie produktów zawierających np. glutaminian sodu czy aspartam, które są dziś niemalże w każdym przetworzonym produkcie spożywczym, spowoduje prędzej czy później którąś z wymienionych chorób:  permanentne osłabienie, migreny wielodniowe, bóle stawów, wrzody, nowotwory, cukrzyce, niedoczynności tarczycy, serca, depresje, artretyzm...
Zamiast na warzywa i owoce, wydajemy pieniądze na suplementy kupione w aptece z myślą, że zastąpią nam witaminy i enzymy z jabłek, marchwi czy buraków. Nic bardziej mylnego, w dłuższej perspektywie takie postępowanie, również odbije się na naszym zdrowiu.  
Kiedy ludzkość nie znała konserwantów, kiedy nasze babcie do dżemów zrywały jabłka z niepryskanych jabłoni, kiedy chleb wypiekało się w piecu, a mleko piło od krowy, były to jedne z najszczęśliwszych chwil dla naszych żołądków. Żywność pozbawiona chemii, barwników, zapachów, konserwantów była szybko trawiona przez nasze żołądki, do czasu kiedy na horyzoncie pojawiły się w składzie produktów magicznie brzmiące... symbole E... .
Kiedy żywności sztucznej, genetycznie modyfikowanej spożywamy więcej niż warzyw i owoców, nasz organizm nie jest w stanie jej strawić. Odkładana w komórkach, powoduje toksemię organizmu, co prowadzi do bardzo poważnych schorzeń.
Doktor Max Gerson już 80 lat temu, odkrył przyczyny powstawania śmiercionośnej choroby, jaką jest rak.  Zdefiniował ją jako „zespół wyniszczenia tkanek, wynikający z zaburzenia równowagi potasowej na poziomie komórkowym”. Pozbawieni składników odżywczych,  nie jesteśmy w stanie pozbyć się zalegających toksyn z organizmu, co może doprowadzić do powstania raka.
Na podstawie lat doświadczeń opracował i wdrożył w życie „Terapię Gersona”. Terapia Gersona przedstawia zupełnie inne podejście do leczenia nowotworów niż obecnie stosowane. Leczenie dotyka przyczyn choroby, a nie jej skutków. Dr Max Gerson odkrył, że za permanentnym wyniszczeniem organizmu chorego na raka stoją toksyny zbierane przez lata z naszpikowanych chemią produktów spożywczych. Co niestety doprowadza do osłabienia układu odpornościowego, przez co nasza podatność na choroby zwiększa się.
Terapia Gersona nie jest skierowana tylko na wyleczenie jednej choroby, jej efekty są widoczne w całościowym funkcjonowaniu. Leczymy cały organizm, a nie tylko jego część.

Terapia opiera się na:

     - świeżo wyciskanych sokach z warzyw i owoców,
     - detoksykacji za pomocą lewatyw z kawy,
     - diecie wegańskiej,
     - diecie organicznej,
     - unikaniu soli.

Pacjenci stosujący Terapię Gersona piją dziennie 13 szklanek soków warzywno-owocowych; dzięki enzymom zawartych w sokach, które są odpowiedzialne za trawienie i przyswajanie składników mineralnych, wypłukujemy toksyny nagromadzone przez lata w zainfekowanych komórkach.  
Kolejnym etapem oczyszczania są lewatywy z kawy, które stanowią filar skuteczności terapii. Kiedy toksyny trafiają do wątroby, jest ich tak dużo, że mogą doprowadzić do samozatrucia. Dlatego tak ważne są lewatywy, które w szybki i stały sposób wspomagają ten etap detoksykacji.
---

Wyciskarka do owoców i warzyw

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 16 grudnia 2012

Jak zrobić samemu ocet jabłkowy ?

źródło: Wikimedia
Uwaga,
Niektóre autorytety lekarskie uważają, że w niektórych przypadkach ocet jabłkowy może być szkodliwy dla zdrowia!

Jednak,
ocet jabłkowy zawiera dużo potasu, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza i innych pierwiastków.
Lecznicze właściwości octu jabłkowego znano już w czasach starożytnych.
W medycynie ludowej znajdował zastosowanie w leczeniu wielu chorób: reumatyzmu, zaburzeń trawiennych, przeziębień i bólów gardła, bólów i zawrotów głowy, otyłości czy w końcu chorób skóry.
Naukowcy udowodnili w najnowszych badaniach, że ocet jabłkowy działa korzystnie na dolegliwości alergiczne, podnosi stężenie „dobrego” cholesterolu HDL i obniża poziom trójglicerydów i (uwaga) leczy trądzik!
Dietetycy uważają, że ocet jabłkowy znakomicie pomaga przy redukcji tkanki tłuszczowej. Codzienne jego spożywanie przyczynia się do spadku masy ciała, redukcji tkanki tłuszczowej (głównie z okolicy brzucha) i uniemożliwia efekt yo-yo.

Jak zrobić ocet jabłkowy samemu?
Jest to bardzo łatwe.
5-6 ładnych jabłek, trzeba dobrze umyć i pokroić wraz ze skórkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki.
Następnie jabłka umieszczamy w dużym słoju i zalewamy przegotowaną wodą z dodatkiem 4 łyżek cukru na litr wody. Słoik zatykamy obwiązując płótnem.
Naczynie zostawiamy w ciepłym miejscu, tak by jabłka sfermentowały (na około miesiąc). Od czasu do czasu płyn mieszamy drewnianą łyżką.
Gdy powstały w ten sposób ocet przestanie się burzyć, przelewamy go do butelek ( przecedzając). Butelki muszą być szczelnie zamknięte i przechowywane w chłodnym miejscu.

Jak stosować ocet jabłkowy?
Najlepiej na wieczór rozpuszczamy w 100 ml ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i łyżeczkę miodu (dodatkowy plus), mieszamy i odstawiamy na noc.
Rano dolewamy ciepłej wody (ale nie gorącej) do objętości szklanki. Pijemy przed posiłkiem (ok. 15-20 minut).

wtorek, 11 grudnia 2012

Żywienie w nadciśnieniu tętniczym

Autorem artykułu jest Margit

Nadciśnienie tętnicze określane jest epidemią  XXI wieku. Liczne badania wskazują na to, że jest ono jedną z najgroźniejszych chorób najczęściej występujących na świecie. Nieleczone często prowadzi do powikłań, tj. choroby wieńcowej, udaru mózgu, zawału mięśnia sercowego.
Nadciśnienie najczęściej ma charakter pierwotny, czyli rozwija się samoistnie w wyniku różnych czynników, do których zaliczamy: nadmierne spożycie soli, dietę bogato-tłuszczową, otyłość, niską aktywność fizyczną oraz palenie papierosów.
Główne zalecenia żywieniowe dla osób z nadciśnieniem
Wg WHO dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5g (2000mg sodu). Należy więc zrezygnować z dosalania potraw. Zamiast soli z powodzeniem można stosować zioła. Poza tym zalecane jest ograniczenie spożycia produktów przetworzonych (szczególnie wędzonych, z puszki oraz wędlin i serów żółtych). Ważne, by wybierać produkty o niskiej zawartości sodu w kupowanej wodzie mineralnej. Oczywiście przekąski typu chipsy, orzeszki solone, powinny zostać całkowicie usunięte z naszego menu. Warto korzystać z dostępnych na rynku soli niskosodowych, tj: soli potasowej i soli magnezowej.
dieta nadciśnienie
 Kolejnym zaleceniem jest zwiększenie spożycia potasu.  Odpowiednio wysokie spożycie potasu jest korzystne dla funkcjonowania układu krążenia. Główne źródła potasu to: nieprzetworzona żywność, owoce i warzywa.
 Należy też pamiętać o ograniczeniu spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Wysokie ich spożycie podwyższa cholesterol LDL oraz zwiększa krzepnięcia. Zwiększa się zatem ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zawału serca. Zaleca się ograniczenie lub wyeliminowanie spożycia mięsa czerwonego (wieprzowina, wołowina) na rzecz mięsa drobiowego i ryb.
 Zalecane jest też zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wśród tych kwasów wyróżnia się kwasy omega-3, omega-6, z czego najkorzystniejsze dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia są omega-3. Obniżają one poziom trójglicerydów, zmniejszają krzepliwość krwi, mają działanie przeciwzapalne. Źródłem omega-3 są: ryby pochodzenia morskiego (spożywane niesmażone, gdyż ten proces eliminuje dobroczynne omega-3), oleje roślinne: olej lniany, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, orzechy włoskie, migdały, orzechy laskowe.
 Zwiększenie spożycia  produktów mlecznych to również bardzo ważne zalecenie przy nadciśnieniu tętniczym. Z tej grupy produktów zaleca się spożycie niskotłuszczowych produktów mlecznych. Sprzyja to ograniczeniu w diecie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych.
 Oczywiście, istotne jest spożywanie owoców i warzyw ze względu na dużą ilość potasu i magnezu w nich zawartych, jak też cennych witamin i minerałów.
 Nie bez znaczenia  jest ograniczenie picia alkoholu, kawy oraz herbaty. Duże ilości alkoholu powodują wzrost ciśnienia krwi. Natomiast kawa i herbata są źródłem kofeiny, która poprawia koncentrację, podnosi ciśnienie krwi, działa pobudzająco.
 Przy nadciśnieniu wskazana forma aktywności fizycznej to spacery, bieganie, marsze, jazda na rowerze. Natomiast należy unikać ćwiczeń siłowych. Wysiłek ten może prowadzić do gwałtownego wzrostu ciśnienia krwi.
Warto skorzystać z usługi profesjonalnego dietetyka, który opracuje dla nas specjalny jadłospis w oparciu o w/w zalecenia żywieniowe. Dzięki odpowiednio zbilansowanemu jadłospisowi  już po miesiącu można zauważyć znaczną zmianę.
---

Dietetyk Gdynia z Poradni Dietetycznej Medicago

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl