wtorek, 26 stycznia 2010

Vilcacora - leczy raka ?


VILCACORA - cudowny lek czy placebo ?
Zioła andyjskie w ostatnim czasie zrobiły zawrotną karierę. Przypisuje się im niezwykłe właściwości, w powszechnym obiegu są uznawane za "cudowny" lek na wszelkie schorzenia. Pamiętajmy i nie dajmy się zwieść głosom szarlatanów - nie istnieje panaceum na wszystkie choroby.
Czy to oznacza, że zioła andyjskie a zwłaszcza vilcacora nie są nic warte. Jak zawsze - nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
 Prawdą jest, że zioła te (jak i inne wcześniej nam dobrze znane) są doskonałym środkiem wspomagającym wszelkie kuracje począwszy od wzmocnienia i oczyszczenia organizmu, przez leczenie lekkich, średnich i ciężkich schorzeń.
Dlaczego jednak taka kariera vilcacory. Mam na ten temat swoją teorię. Otóż zioła z Andów stosunkowo od niedawna są przedmiotem badań jako potencjalne leki. "Nasze", popularne zioła znamy od dawna, były stosowane przez nasze babki, w średniowieczu przez znachorki, a w czasach jaskiniowych przez szamanów i czarowników. Zdołaliśmy je dobrze poznać i się do nich przyzwyczaić. Tymczasem, gdy jakiś badacz odkryje, że dana liana zawiera jakąś substancję, która może wspomóc leczenie - natychmiast oznajmia to całemu światu, wypina pierś do orderów i oczekuje co najmniej nagrody Nobla.
Właściwości vilcacory w świetle badań naukowych.
W maju 1994 w Genewie pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) odbyła się Pierwsza Międzynarodowa Konferencja na której rozmawiano na temat vilcacory i oficjalnie uznano pnącze za roślinę leczniczą.
Uczestnicy konferencji podkreślali że od dawna żadna inna roślina wywodząca się z Ameryki Południowej nie przykuwała w takim stopniu uwagi świata naukowego.

Wyniki badań sugerują, że vilcacora może być pomocna w leczeniu wielu poważnych problemów zdrowotnych, w tym: raka, artretyzmu, zapalenia kaletek maziowych, reumatyzmu, wszystkich rodzajów opryszczki, także wirusa Epsteina-Barr, wszelkich uczuleń i nadwrażliwości (w tym na środki chemiczne), astmy, depresji, zakażeń drożdżakowych, tocznia, cukrzycy, hipoglikemii, zespołu chronicznego zmęczenia, zespołu napięcia przedmiesiączkowego i zaburzeń miesiączkowania, zatruć, problemów z krążeniem - nadciśnienia, żylaków, zakrzepicy oraz problemów związanych z wirusem HIV.
Są także dowody na to, że vilcacora pomaga w licznych zaburzeniach żołądkowych i jelitowych: nieżytach żołądka, wrzodach, hemoroidach i zapaleniach jelit.

W sprzedaży znajduje się obecnie wiele preparatów opartych na Uncaria tomentosa (czyli na vilcacorze). Zalecam dobrze się zastanowić jeśli kupujemy te preparaty podejrzanie tanio, należy sprawdzić ich pochodzenie, tak by nie kupić bezwartościowej podróbki.
I na koniec mój apel: vilcacora nie jest lekiem alternatywnym w leczeniu metodami konwencjonalnymi, może jedynie wspomagać leczenie.

sobota, 23 stycznia 2010

Masaż stóp a zdrowie


Autorem artykułu jest Proforce Consulting Sp. z o.o.
Stopy niosą nas przez całe życie. Są odbiciem naszego stanu zdrowia i życia. Potrafią sporo powiedzieć o dolegliwościach i chorobach, które nam doskwierają. Wiele schorzeń zaczyna się bowiem od stóp.
Czym jest refleksoterapia...
Ludzka stopa to zakończenie ponad 7 000 nerwów, które mają bezpośrednie połączenie z mózgiem, a równocześnie ze wszystkimi częściami ciała i narządami wewnętrznymi. Uciskanie właściwych miejsc powoduje stymulację pracy odpowiednich organów i wpływa na ogólną poprawę stanu zdrowia. Terapia refleksologiczna opiera się na założeniu, że żadne organy nie działają w izolacji, ale współdziałają ze sobą dla dobra całego organizmu. Jeśli w jednym obszarze naszego ciała nagromadzą się toksyny, to pozostała reszta musi pracować ciężej, by zrekompensować zakłócenie przepływu energii. Masaż stóp pobudza krążenie krwi, dzięki czemu organizm oczyszczany jest szybciej z toksyn. To także sposób na odprężenie, zrelaksowanie i poprawienie samopoczucia. Jedną z największych zalet masażu stref refleksologicznych jest działanie profilaktyczne. Dzięki niemu można zapobiegać licznym dolegliwościom. Reflekosterapia pomocna jest w takich dolegliwościach, jak:
1. stres i napięcie nerwowe, które są przyczyną zachorowań i złego samopoczucia,
2. złe krążenie krwi i przepływ impulsów nerwowych - gwarantując utrzymanie zdrowia i prawidłowego funkcjonowania organizmu,
3. brak naturalnej równowagi niewydolnych, przepracowanych gruczołów,
4. ból - uruchamiając naturalne systemy obronne organizmu.
Dzięki refleksoterapii organizm odczuwa napływ pozytywnej energii i sił witalnych!
Refleksologia jest metodą terapii holistycznej, czyli całościowej. Z języka greckiego „holos” oznacza „całość” i w myśl tej zasady teoria ta traktuje organizm człowieka jako niepodzielną strukturę, której elementy są ze sobą ściśle powiązane.
Oxford English Dictionary definiuje refleksologię jako "... praktykę masażu wybranych punktów na stopach w celu usunięcia napięć i leczenia chorób." Wybrane punkty i obszary na stopach nazywamy refleksami. W języku angielskim słowo reflex oznacza również "odruch" definiowany jako "... bezwiedny lub automatyczny odruch będący reakcją na bodziec". Słownikowa definicja "odruchu" jest w tym przypadku myląca, refleksologów nie interesują bowiem "ruchy", a raczej reakcje w postaci intensyfikacji, osłabienia lub zrównoważenia konkretnych funkcji fizycznych, emocjonalnych i umysłowych.
Według refleksolgii ciało ludzkie dzieli się na 5 par stref, zwanych zonami, które biegną od czubka głowy do stóp i rąk. To właśnie na stopach i dłoniach znajdują się odpowiadające im obszary refleksów. Jeśli któryś z organów jest obecny w jednej lub dwu zonach, odpowiadający mu obszar refleksów można znaleźć w tej samej strefie na stopach. Kiedy uciskamy te miejsca, stymulujemy przepływ energii, która ma działać uzdrawiająco na znajdujące się w zonie narządy. I tak np.: uciskając duży palec u stopy możemy zniwelować ból karku, a poprzez profesjonalne ugniatanie kciukiem na środku lewej stopy leczymy bóle żołądkowe.
Metody masażu refleksorycznego...
Masaż stóp można wykonywać sobie samemu, z pomocą refleksologa, albo – w najbardziej wygodniej formie – używając specjalnych urządzeń, czyli masażerów stóp. Przewagą mechanicznej refleksoterapii jest możliwość korzystania z różnych form masażu refleksorycznego, jak ugniatanie, czy wibracje, ale także dodatkowych bodźców, na przykład promieniowania podczerwieni.
Masaż wibracyjny - jest jednym z elementów masażu klasycznego. Wibracja albo ruch wstrząsający, oznacza krótkotrwałe rytmiczne uderzenia powierzchni ciała, w wyniku czego powstają w tkankach drgania. Wykonanie masażu rękami fizykoterapeuty umożliwia doskonałe dawkowanie zabiegu, ale wymaga jednocześnie umiejętności fachowej i wywołuje duże zmęczenie masażysty. Dlatego obecnie najczęściej masaż wibracyjny zastępuje się masażem za pomocą specjalnych przyrządów. Doskonałym przyrządem do masażu klasycznego jest masażer stóp. Masaż z jego zastosowaniem trwa od 5 do 30 min. Pod wpływem rytmicznych wstrząsów dochodzi do znacznego obniżenia pobudliwości receptorów, szczególnie receptorów bólu, a poza tym drogą odruchową zachodzą korzystne zmiany w środkowym układzie nerwowym. Usprawnienie krążenia obwodowego wpływa na usuwanie obrzęku tkanek.
Ugniatanie - to technika odkształcająca sprężyście tkankę mięśniową. Ugniatanie wykonywane poprzez aparaturę mechaniczną polega na uciskaniu tkanek i w pewnej mierze ich zruszaniu. Ugniatanie oddziałuje silnie na autonomiczny układ nerwowy. Chwyt ten składa się z przyłożenia, ucisku, wyważenia i powrotu. Ugniatanie stosuje się w celu intensywnego pobudzenia mięśni.
Ciepłolecznictwo - Promieniowanie podczerwone jest stosowane w medycynie wtedy, kiedy przez nie wytworzone ciepło daje nadzieję na uzyskanie korzyści terapeutycznych w przypadku wystąpienia: stanów bólowych, stanów zapalnych, skurczów mięśni oraz w celu wzmocnienia systemu odpornościowego. Promienie te wnikają pod skórę i tam oddają większość ciepła tkankom. Ciepło to, dzięki krwiobiegowi oraz płynom limfatycznym, dociera także do głębiej położonych regionów ciała oraz do organów wewnętrznych.
Wpływ masażu stóp na zdrowie... 
Masaż stóp można stosować z powodzeniem w bardzo wielu dolegliwościach. Dzięki niemu możemy odzyskać pogodę ciała i ducha a nawet rozwiązać niektóre problemy zdrowotne. Ważne jest jednak, aby zawsze przy poważniejszych problemach zdrowotnych korzystać z porady lekarza.
Masaż stóp (akupresurę) można stosować w celu likwidacji lub zmniejszenia:
- dolegliwości bólowych:
• różnego pochodzenia bóle głowy
• bóle w obrębie kręgosłupa
• bóle krzyża i dolnej części pleców
• bóle reumatyczne
• nerwobóle
• bóle mięśniowe
- chorób układu oddechowego:
• astma
• nieżyt nosa
• zapalenie gardła
• zapalenie zatok
• zapalenie oskrzeli
• kaszel
- chorób układu moczowo - płciowego:
• stany zapalne
• obrzęki kończyn pochodzenia nerkowego
• zaburzenia miesiączkowania
• zaburzenia w okresie menopauzy
- chorób układu pokarmowego:
• wrzody żołądka i dwunastnicy
• wymioty
• biegunka
• kolka jelitowa
• niestrawność
• nieżyt żołądka
• choroby jelit
• choroby wątroby i woreczka żółciowego
- okulistyki:
• zapalenie rogówki
• zapalenie spojówek
• choroby nerwu wzrokowego
• łzawienie
- zaburzeń psychicznych:
• wyczerpanie psychiczne
• zaburzenia snu
• nerwice
Reakcją na masaż może być pobudzenie, ale też senność. To w jakim czasie dolegliwości zdrowotne znikają w dużej mierze zależy indywidualnie od osoby. Na przykład przy zwykłym bólu głowy ulgę możemy odczuć natychmiast, ale zazwyczaj potrzebujemy 12-14 zabiegów, aby bóle głowy przestały nas nękać. Refleksoterapii wolno poddawać się najwyżej trzy razy w tygodniu. Metoda ta jest dobrym uzupełnieniem terapii konwencjonalnej.
Profesjonalną mapę stóp można znaleźć na stronie marki Bodyhelp: www.bodyhelp.pl w zakładce „Mapy refleksologiczne”.
---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Grzybek Reishi- Lakownica lśniąca.Japoński grzybek nieśmiertelności?


Autorem artykułu jest wojpiet

Grzyb REISHI (Lakownica lśniąca - Ganoderma Lucidum)Japoński "grzybek nieśmiertelności"Stosowany od tysięcy lat w medycynie Dalekiego Wschodu w odmładzaniu oraz leczeniu wielu schorzeń.
Najnowsze badania naukowe potwierdzają niezwykłą skuteczność tego 100 % naturalnego produktu.

Grzybek REISHI nazywany był w krajach Dalekiego Wschodu "grzybkiem nieśmiertelności i długowieczności". W medycynie ludowej Japonii stosowano go od tysięcy lat jako skuteczny środek wzmacniający energię życia (energię chi), a przez to wspomagający leczenie wielu chorób. Prowadzone na szeroką skalę badania naukowe w USA, Japonii i Chinach potwierdzają niezwykłe właściwości tej rośliny. Dwoiedziono między innymi jego działania przeciwnowotworowe. Japonia i Austria oficjalnie uznały REISHI jako lek przeciwrakowy. Stosuje się go m. in. w leczeniu nowotworów: piersi, macicy, prostaty, żołądka, nerek, wątroby, trzustki, mózgu, przełyku, gardła, płuc, okrężnicy, oraz w leczeniu białaczki i chłonnika.
Zaobserwowano ponadto, iż stosowanie REISHI wspomaga inne terapie (chemioterapia, radioterapia) zmniejszając agresywność raka oraz prawdopodobieństwo wystąpienia przerzutów. Niezliczona ilość publikacji naukowych dowodzi o skuteczności grzybka REISHI w leczeniu miażdżycy , arytmii oraz nadciśnienia.
Regularne przyjmowanie REISHI obniża poziom cholesterolu, trójglicerydów oraz cukru we krwi. U prawie 80 % badanych osób ustępowały dolegliwości bólowe w klatce piersiowej, zaburzenia rytmu serca, duszności i problemy z oddychaniem. Badania kliniczne wykazały, że regularne przyjmowanie REISHI zapobiega tworzeniu się skrzepów, które mogą być przyczyną wylewów krwi do mózgu. Obserwacja pacjentów cierpiących na cukrzycę II typu dowiodła znakomitych właściwości wspomagających leczenie tej groźnej choroby. Ponadto zaleca się REISHI w leczeniu stresu, przemęczenia, nerwic oraz bezsenności.
Pozytywne efekty stwierdzono u ponad 90 % pacjentów. Wielu specjalistów zaleca pacjentom REISHI w okresie andropauzy, z uwagi na jego działanie zmniejszające nadpobudliwość oraz eliminujące zmęczenie, stany depresyjne, zaburzenia seksualne i podwyższające sprawność fizyczną organizmu.

Działanie:

* przeciwrakowe
* znaczne wzmocnienie sił odpornościowych organizmu
* opóźnienie procesów starzenia (poprawa pamięci, kondycji psychicznej, sprawności fizycznej, obniżenie poziomu cholesterolu i trójglicerydów)
* leczenie "syndromu chronicznego zmęczenia", depresji i nadpobudliwości
* wspomaganie terapii przeciwnowotworowej oraz profilaktyka
* wspomaganie leczenia wielu chorób takich jak: nadpobudliwość, bezsenność, chroniczne zapalenie układu oddechowego, schorzenia serca, cukrzyca
* wspomaganie leczenia chorób układu trawiennego (śledziony, wątroby, woreczka żółciowego, schorzeń jelit)

Profilaktyka:
Dzięki bogate zawartości witamin, minerałów, aminokwasów, polisacharydów oraz nukleozydów REISHI nie tylko wzmacnia odporność , ale także stymuluje wydzielanie insuliny, wspomaga pracę wątroby, a także umożliwia prawidłowe krążenie krwi.
W celach profilaktycznych zaleca się przyjmowanie trzech kapsułek (po 400 mg) dziennie (podczas spożywania głównych posiłków). Jednoczesna przyjmowanie tabletek z Zielonej Herbaty oraz witaminy C zwiększa przyswajalność oraz skuteczność terapii.
W celach leczniczych lekarze zalecają zwiększenie dawki w zależności od schorzenia (konsultacja lekarza).

Dawkowanie:
Przeciętne dawkowanie 2 x 500 mg (tabletki), ale w patologii przyjmuje się nawet 9-10 gramów. Kapsułkę można otworzyć i rozpuścić w zimnej wodzie.

Skład kapsułki:
Lakownica lśniąca (Ganoderma Lucidum) - 400 mg

Stosowanie REISHI przez szerokie grono lekarzy i terapeutów to kolejny krok powrotu do naturalnych metod leczenia !
Corocznie organizowane sympozja naukowe poświęcone REISHI (m. in. w Japonii i Kanadzie) nie tylko potwierdzają znane działanie terapeutyczne, ale informują o coraz to nowych i bardziej obiecujących wynikach testów.

W czasach starożytnych z uwagi na bardzo rzadkie występowanie REISHI w naturze, ceny grzybków równały się cenie złota. Od czasu kiedy udowodniono jego lecznicze właściwości, rozpoczęto uprawę grzybka REISHI na szeroką skalę, czyniąc jego cenę przystępną dla każdego.

Wojciech Pietraszek

---

www.Zdrowie.Brat.pl
www.Brat.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dieta dla zmagających się z nadciśnieniem


Autorem artykułu jest HealthyWay Poland

Ciągły pośpiech, niezdrowa dieta, stres to tylko niektóre przyczyny nadciśnienia tętniczego.  Z powodu braku czasu często nie przywiązujemy uwagi do spożywanego jedzenia, a to wpływa niekorzystnie na nasze zdrowie i samopoczucie.

Dzisiaj problemy z nadciśnieniem, to jedna z częstych chorób układu krwionośnego, a zarazem najczęstsza przyczyna rozwoju choroby niedokrwiennej serca i udarów mózgu. Uważa się, że co trzeci dorosły Polak ma nadciśnienie tętnicze. Nadciśnienie tętnicze powoduje u chorego wiele dolegliwości oraz ciężkie powikłania ze strony serca, nerek i ośrodkowego układu nerwowego. Leczenie znacznej większości chorych z nadciśnieniem tętni­czym polega na stosowaniu leków obniżających ciśnienie krwi oraz odpowiednim trybie życia, obejmującym zale­cenia dietetyczne.

Kluczem jest dieta i zdrowy styl życia

Szczególnie narażeni na choroby związane z nadciśnieniem tętniczym są ludzie starsi. Osoby te cierpią na zaburzenia smaku, powonienia, problem z trawieniem, utratą apetytu czy też kłopoty z uzębieniem, są to najczęstsze przyczyny ich złego sposobu odżywiania. Rzadko w ich jadłospisie pojawiają się świeże owoce i warzywa, tak potrzebne do obniżenia ciśnienia krwi oraz do wzmocnienia serca. Niekorzystne znaczenie w rozwoju nadciśnienia ma także nadmierna zawartość w jadłospisie soli kuchennej, masła, jaj, czerwonego mięsa i wędlin zawierających duże ilości cholesterolu. Przyzwyczajonym do białego pieczywa pszennego warto przypomnieć, że jest ono pozbawione składników odżywczych, zawiera znikome ilości błonnika i zakwasza organizm.

Aby uczynić organizm zdrowym i czystym powinno się ograniczyć palenie, unikać nadmiernego spożywania leków, nie nadużywać alkoholu, spożywać organiczną żywność, regularnie ćwiczyć i unikać stresów. Właściwym i świadomym uzupełnieniem kuracji detoksowej jest stosowanie produktów do wewnętrznej odnowy organizmu pochodzących z organicznej serii HealthyWay OCZYSZCZENIE, która przyspieszy eliminację toksyn z Twojego organizmu.  Z nadciśnieniem należy walczyć poprzez wejście na zdrową drogę życia.
Na zdrowie!
HealthyWay Team

www.healthyway.com.pl


---

HealthyWay Poland
www.healthyway.com.pl
zamowienia@healthyway.com.pl
Organiczne, naturalne, ziołowe suplementy farmaceutyczne i kosmetyki z USA.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy nadwaga utrudnia nam życie?


Autorem artykułu jest Jarosław Sikora
Dlaczego tak naprawdę się odchudzamy? Dlaczego chcemy nosić rozmiar 38 zamiast 46? Czy bycie szczupłym daje nam szczęście? Czy szczupły ma w życiu łatwiej? Wydaje się, ze, zwłaszcza we współczesnym świecie tzw. „cywilizacji zachodu” szczupła sylwetka stanowi istotną wartość. Dlaczego tak się dzieje?

Najistotniejsza wydaje się w tym względzie rola kultury masowej i mediów, promujących szczupłość i urodę jako źródła życiowego sukcesu. Spróbujmy się zastanowić ile prawdy jest w tym wizerunku człowieku szczęśliwego jako człowieka szczupłego.

Wychodząc z założenia, że tylko bycie szczupłym da nam szczęście, wszystkie osoby z nadwagą powinny być nieszczęśliwe, niezadowolone z życia, samotne i sfrustrowane. A tak nie jest, każdy z nas może bowiem wymienić przynajmniej kilku znajomych, którzy pomimo często znacznej nadwagi, znakomicie radzą sobie w życiu, maja mnóstwo przyjaciół i nie wyglądają na osoby nieszczęśliwe i sfrustrowane.

Wydaje się, że problem leży w psychice człowieka. Nasze samopoczucie, nasza integracja z wizerunkiem zewnętrznym będą z pewnością zależne od tego, jak bardzo jesteśmy podatni na wpływy z zewnątrz, jak reagujemy na krytykę, jaka jest nasza samoocena. Często dzieje się tak , że za nasze problemy z poczuciem własnej wartości obarczamy nadwagę, która tak naprawdę nie jest ich źródłem, czasem zaś jest ich konsekwencją, kiedy na stres i niepowodzenia życiowe reagujemy nadmiernym apetytem. Każdy z nas chciałby być piękny i szczupły, ale nie zawsze jest to możliwe. Nadwaga dla niektórych osób stanowi poważny problem, dla innych nie.

Kiedy nadwaga  jest problemem?

 Posiadanie nadmiaru kilogramów w niektórych sytuacjach życiowych bywa jednak sporym utrudnieniem. Zacznijmy od wczesnego dzieciństwa -  mniej więcej do czasu, kiedy dziecko osiągnie wiek szkolny, nadmiar kilogramów nie stanowi zazwyczaj dla niego problemu, ponieważ małe dzieci nie zwracają jeszcze tak dużej uwagi na wygląd rówieśników, również rodzice i otoczenie takiego dziecka zazwyczaj akceptuje taki stan rzeczy, często mylnie określając takie dziecko jako „zdrowe, bo okrągłe, pyzate”. Problem pojawia się zazwyczaj w szkole podstawowej. Dzieci bywają okrutne dla swoich rówieśników z nadwagą, dlatego czas szkoły podstawowej bywa dla osób otyłych bardzo trudny. Zazwyczaj pod koniec szkoły podstawowej dziecko podejmuje pierwsze próby odchudzania, które kończą się mniejszym lub większym sukcesem, ale jeżeli nadwaga czy wręcz otyłość towarzyszą mu dalej w dorosłym życiu, problemy mogą się pojawić także w innych dziedzinach. Powstaje problem przy wyborze partnera życiowego, przy poszukiwaniu pracy, w samej pracy oraz w wielu sytuacjach społecznych. Wraz z wiekiem nasilają się tez konsekwencje zdrowotne związane z nadwagą.

Czy warto się zatem odchudzać? Zapewne tak, ale nie za wszelką cenę. Jeżeli czujemy się dobrze w swoim ciele i akceptujemy je takim, jakie jest, a nie mamy większych problemów zdrowotnych wynikających z nadwagi, cieszmy się życiem i porzućmy wszelkie diety.

---

chudnij.pl  Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 17 stycznia 2010

Mało jem - dlaczego nie chudnę ?

To pytanie zadaje wiele osób, które chcą zrzucić parę kilogramów. Niestety, często (nawet nie zdając sobie z tego sprawy) popełniamy błędy, które utrudniają pozbycie się tłuszczyku. Poniżej prezentuję najczęściej spotykane:

1. Nieregularne pory posiłków
Zapracowani, często nie pamiętamy o jedzeniu, o dostarczaniu wartościowego posiłku o właściwej porze. Skutkiem takiego postępowania jest zaburzenie poczucie głodu, ataki "wilczego apetytu". W takich chwilach rzucamy się na jedzenie i zapominamy o umiarze. Ponadto, często o późnej porze jemy obiad, co bardzo obciąża żołądek i jelita. Zamiast nocą odpoczywać muszą one pracować przez całą noc, co często prowadzi do kłopotów ze snem lub nie wysypianiem się. Późny posiłek powoduje kolejny błąd, gdy budzimy się rano - nie odczuwamy głodu, zjadamy coś dopiero koło południa a obiad znów wieczorem. I tak w koło Macieja...

2. Zła "technika" spożywania posiłków
Błędem jest zjadanie w jednym posiłku, szybko, nadmiernej ilości pożywienia, bowiem od momentu spożycia pokarmu do pojawienia się uczucia sytości mija około 15 minut. Błędem jest też jedzenie szybko, bez namysłu nad tym co jemy (na stojąco, przed telewizorem, czytając gazetę lub książkę). Zjada się wtedy dużo, nie zauważając tego.
Błędem jest również wielokrotne dokładanie z półmisków. Najlepiej od razu nałożyć na talerz całą porcję, jest wtedy kontrola nad tym, co się zjadło.

3. "Bomby" kaloryczne
Sałatki - mimo niskiej zawartości kalorii w warzywach dodatki do nich mogą być bardzo tuczące. Np. 2 łyżki śmietany kremówki dodane do mizerii to 47 kcal, tarta bułka smażona jako dodatek do fasolki czy kalafiora to 130 kcal.
Panierka - sam kotlet schabowy nie jest zbyt tuczący, za to obtoczenie w bułce tartej powoduje, że pije on tłuszcz jak gąbka i cała potrawa jest bardzo kaloryczna.
Sery - uwaga tylko jeden cieniutki plasterek sera żółtego położony na kanapce to 40 kcal. Ponadto ser roztopiony (np. na pizzy) to zabójstwo dla organizmu.
Przegryzki - podjadanie orzeszków czy chipsów podczas oglądania telewizji to zgubny nawyk. Pamiętajmy: 1 słony paluszek to 12 kcal (paczka - 240 kcal), 10 dkg pestek z dyni to 347 kcal, 10 dag łuskanego słonecznika to 565 kcal. Wpatrzeni w ekran nawet nie zauważamy, kiedy przysmaki się kończą, a co gorsza, nie zdajemy sobie sprawy ile kalorii "wrzuciliśmy" w siebie.

4. Jedzenie w stresie
W stresie wiele osób zupełnie traci kontrolę nad tym co i ile zjada. Jeżeli zdenerwowanie zdarza się często może to być główny popełniany błąd. Może to prowadzić do powstania "błędnego koła" – jem bo jest mi źle – nic mi się nie udaje i jest mi źle bo jestem otyły – jem bo jest mi źle.

5. Używanie sztucznych substancji słodzących
Nadają one słodkości, lecz mogą doprowadzić do przybierania na wadze! Słodziki pobudzają apetyt. Przeprowadzone badania udowodniły, że ludzie spożywający sztuczne substancje słodzące spożywają większe ilości pokarmu!

Powodzenia w odchudzaniu !