niedziela, 31 lipca 2011

RAPORT KOŃCOWY z badania zdarzenia lotniczego nr 192/2010/11 samolotu Tu-154M nr 101 zaistniałego dnia 10 kwietnia 2010 r. w rejonie lotniska SMOLEŃSK PÓŁNOCNY

Pierwsza strona raportu

Jest to co prawda blog poświęcony zdrowiu, ale przecież nie tylko tym żyje człowiek.
Dlatego postanowiłem zamieścić raport tzw "Komisji Millera" .

Raport "Komisji Millera" w pliku pdf do pobrania.

sobota, 30 lipca 2011

Amarantus

Autorem artykułu jest Anna Kacperska


Czy znasz produkt, który niezwykle wyróżnia się wśród innych swoimi właściwościami i składem? Zapraszam do przeczytania artykułu :)
AmarantusCzy znasz produkt, który zawiera więcej błonnika niż owies, więcej wapnia niż mleko, więcej żelaza niż szpinak, więcej magnezu niż czekolada, więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych niż inne zboża,a białko bardziej wartościowe niż soja? Przeczytaj artykuł, a dowiesz się o szczegółach - może warto wprowadzić ten produkt do swojej diety?
Amarantusem od niedawna zajmuje się coraz więcej badaczy ze względu na możliwość jego wykorzystania w medycynie. Zainteresowanie rośnie, bo okazuje się, że zboże to ma niezwykłą wartość odżywczą, oraz niezbadane substancje czynne.

Najważniejsze składniki
Za podstawowe właściwości amarantusa odpowiada zawarty w nim SKWALEN, któego jest 10 razy więcej niż w oliwie z oliwek! Skwalen bierze udział w biosyntezie cholesterolu w wątrobie, wpływając pozytywnie na jego przemiany, a także hamuje jego jelitowe wchłanianie. Ma także właściwości antyoksydacyjne, hamując utlenianie tłuszczy! Poza tym, skwalen hamuje starzenie się komórek, więc z powodzeniem może być polecany osobom chcącym wyglądać młodo i mieć dużo witalności.

BŁONNIK rozpuszczalny obecny w amarantusie zwiększa wydalanie cholesterolu i kwasów żółciowych z kałem! Obniża więc ich stężenie we krwi. Korzystnie wpływa na pracę jelit. Zaskakujące, że amarantus ma dwukrotnie więcej błonnika niż w otrębach owsianych, uważanych za podstawowe źródło błonnika!
W związku z powyższymi składnikami, amarantus może być stosowany u osób z chorobami ukłądu krążenia, w tym z miażdżycą, podwyższonym poziomem cholesterolu i nadwagą.

Zabija raka!
Niesamowite, ze amarantus może mieć wykorzystanie w blokowaniu rozwoju nowotworów! Naukowcy udowodnili, że istnieją 3 związki w składzie tego zboża, które hamują wzrost komórek nowotworowych, pobranych z różnych narządów.
Poza tym, amarantus niezwykle wzmacnia płuca, zatem jest bardzo wartościowy w obecnych czasach zatrucia środowiska i dziury ozonowej. Ponadto, ma udowodnione naukowo właściwości promienioochronne. Właściwości te są jednak widoczne przy regularnym spożywaniu nasion amarantusa.

A wegetarianie?
Amarantus to również źródło białka - więc można go polecać osobom na diecie odchudzającej, ale także sportowcom, czy osobom narażonym na ciągły stres. Mimo tego, że jest to białko pochodzenia roślinnego, zawiera najważniejsze aminokwasy egzogenne, a więc takie, których sami nie potrafimy sobie wytworzyć - m.in. lizynę, tryptofan i metioninę. Poza tym, białko to jest wyjątkowe pod względem przyswajalności, która wynosi 75%, w porównaniu do mleka - 72% czy mięsa - 70%! Jedzenie nasion amarantusa przez wegetarian byłoby świetnym rozwiązaniem.

Ciężkostrawny?
Nasiona amarantusa można polecać także w diecie osób starszych. Zawiera drobną frakcję skrobii, dzięki czemu jest lekkostrawna i szybko dostarcza energii. A osoby starsze powinny mieć lekkostrawne posiłki.
Również kobiety w ciąży oraz osoby, które cierpią na choroby układu nerwowego i kostnego powinny włączyć amarantus do swojego jadłospisu. Nasiona zawierają wyjątkowo łatwo przyswajalne składniki mineralne, niezbędne w wymienionych stanach, a więc żelazo, magnez oraz wapń.

Podsumowując ...
Amarantus to także źródło witamin: A, E, C oraz z grupy B ... amarantus ma prawie wszystkie niezbędne składniki, których brakuje w naszej diecie. I naprawdę warto wykorzystać ten fakt w praktyce. Jeśli nie wiesz, w jakich ilościach spożywać nasiona oraz z jakimi innymi produktami łączyć amarantus, zapytaj o pomoc dietetyka. Zadbaj już dziś o swoją dietę ; )
---

Anna Kacperska – dietetyk
Poradnia dietetyczna Metamorfoza

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bób - jeść czy nie jeść ?



Trochę historii
Bób jest jednym z najdłużej uprawianych warzyw na świecie. Pozostałości tej rośliny zostały odnalezione podczas prac wykopaliskowych w Izraelu na stanowiskach archeologicznych pochodzących z 6500 roku przed naszą erą.
Ślady bobu odnaleziono również w starożytnej Troi i Egipcie. Jednak w Egipcie bób podawano do jedzenia niewolnikom, jako że roślina była uznawana jako piętno śmierci ( kapłanom nie wolno było jeść bobu i innych strączkowych).

Roślinę uprawiano również w Chinach i to od prawie 5 tysięcy lat.
W Europie Środkowej bób był jednym z podstawowych pokarmów aż do XVII wieku (proszę zobaczyć słynny obraz "Zjadacz bobu") ale potem stopniowo zastąpiony został fasolą i ziemniakami. W Polsce uprawa tej rośliny znana była już w epoce brązu i żelaza.

Wartości odżywcze
100 gram bobu zawiera 74 kalorii oraz 7% białka, 11% węglowodany, 26 mg wapnia, 98 mg fosforu, 25 mg witaminy C, witaminy A, B1 i B2, E, P i K.

Właściwości lecznicze
Spożywanie bobu pomaga usunąć z organizmu tłuszcz osadzający się na tętnicach i utrzymywać cholesterol na niskim poziomie.
Ponadto roślina jest bogatym źródłem choliny, której spożywanie może pomóc w zachowaniu lepszej pamięci u pacjentów z chorobą Alzheimera.
Wśród niektórych społeczności bób był traktowany jako jako afrodyzjak wzmagający pożądanie seksualne.
Jako roślina lecznicza są wykorzystywane również części zielone rośliny. Wywar z nich dodawany do kąpieli ma pomóc w walce z czyrakami i wrzodami.

Dlatego, mimo że bób jest traktowany jako pokarm ciężkostrawny, wiatropędny warto go jeść ! Będzie smaczny jeśli dodamy do ugotowanego (do 15 min w wrzącej wodzie) ziarna trochę soli i odrobinkę masła.

piątek, 29 lipca 2011

Oparzenia słoneczne - domowe leczenie poparzenia


Autorem artykułu jest Dr Grand


Mimo popularności kremów z filtrem wielu ludzi zapomina o ich stosowaniu. W tych przykrych okolicznościach pomogą następujące porady ekspertów:
Profilaktyka. Wielu lekarzy doradza aspirynę w dawce 650mg wkrótce po ekspozycji na słońce. Następnie przyjmuje się ją co 4 godziny, aż do łącznej liczby 6 dawek. Większość dorosłych dobrze toleruje dawki do 4-6g na dobę.

Po oparzeniu słonecznym występuje stan zapalny skóry. Można ją chłodzić kompresami zwilżonymi jednym z wymienionych niżej roztworów. Chłodzenie przyspiesza skierowanie na oparzoną skórę zimnego nadmuchu z suszarki do włosów lub wentylatora.

- okłady z zimnej wody, można wrzucić kilka kostek lodu; okład trzeba zmieniać co kilka minut bo szybko się ogrzewa; zabieg powtarza się kilkakrotnie w ciągu dnia przez 10-15 minut

- okłady z lodu; kostki lodu (lub torebkę mrożonki) owija się w wilgotną, czystą szmatkę i przykłada do oparzenia

- kompresy z zsiadłego mleka; białko mleka ma doskonałe działanie łagodzące; kubek mleka miesza się z 4 kubkami wody, do roztworu dodaje się kilka kostek lodu; kompres pozostawia się na 15-20 minut i nakłada co 2-4 godziny

- octan glinu; przy silnym swędzeniu należy zastosować antyseptyczny puder lub płyn Burowa (można go kupić w aptece) z wodą; octan glinu, zawarty w obu tych preparatach, zapobiega wysychaniu skóry i zmniejsza świąd; przed użyciem wymienionych środków należy uważnie przeczytać instrukcję

- płatki owsiane; suche płatki zawija się w kawałek gęstego płótna lub gazy i moczy w zimnej wodzie; same płatki się wyrzuca, a wodą nasącza kompresy, następnie przykłada się je na oparzone miejsce co 2-4 godziny

- napar z oczaru wirginijskiego; podobnie przygotowuje się okłady z tego naparu; ich stosowanie przynosi doraźną ulgę; gdy powierzchnia oparzenia jest niewielka, można w naparze moczyć waciki i delikatnie smarować oparzenie

- kąpiel z płynem łagodzącym; jest wygodna szczególnie przy rozległej powierzchni oparzenia; po kąpieli należy starannie osuszyć skórę ręcznikiem ale nie wycierać!

- ocet; do wanny chłodnej wody można dolać filiżankę białego octu lub wrzucić garść sody oczyszczonej

- preparat z mąki owsianej; przy oparzeniach słonecznych dużej powierzchni ciała zaleca się korzystanie z preparatu z mączki owsianej (pół filiżanki na wannę chłodnej wody); oparzoną część ciała należy moczyć w kąpieli przez 15-20 minut

- wodorowęglan sodu; dodaj go do letniej wody a po kąpieli nie używaj ręcznika - roztwór musi wyschnąć na skórze
- olejek rumianku rzymskiego; kompresy z olejkiem nakłada się na zmienioną skórę lub kąpiel z dodatkiem olejku...Olejek Rumianku Rzymskiego

Ostrożnie z mydłem, które może wysuszać i podrażniać oparzoną skórę. Najlepiej używać jak najłagodniejszy gatunek i dobrze spłukać skórę po namydleniu. Nie wolno moczyć oparzeń w mydlinach oraz stosować pieniących się płynów do kąpieli.

Nawilżanie skóry. Kompresy przynoszą ulgę i okresowo łagodzą dolegliwości. Mogą jednak wysuszyć skórę, dlatego trzeba natychmiast posmarować chore miejsca cienką warstwą olejku kąpielowego, a następnie delikatnie wklepać w skórę krem nawilżający, np. zawierający eucerynę. Można też stosować chłodzące kremy z dodatkiem mentolu lub oliwkę ozonowaną... OZONELLA

Chłodny krem. Oziębienie kremu nawilżającego przed użyciem przynosi dodatkową ulgę. Zaleca się preparaty z zawartością zielonej glinki...Maseczka Glinka Zielona

Hydrokortyzon. Czasem trzeba użyć maści z hydrokortyzonem. Podrażnienie i stan zapalny skóry łagodzą stosowane miejscowo płyny, aerozole lub maści zawierające 0,5% hydrokortyzonu.

Sok z aloesu. Warto wykorzystać przeciwzapalne i łagodzące działanie aloesu. Znany jest proces przyspieszonego gojenia się ran pod wpływem aloesu. Trzeba oderwać listki tej rośliny i posmarować ranę wypływającym z nich sokiem lub zastosować gotowy sok. Jednak przed zabiegiem należy sprawdzić, czy nie wystąpi uczulenie. sok z aloesu 500 ml

Obrona przed infekcją. W przypadku zakażenia lub tylko zagrożenia infekcją oparzonego obszaru skóry wskazana jest maść z antybiotykiem, oczywiście po konsultacji z lekarzem.

Znieczulenie miejscowe. Najlepsze są preparaty zawierające benzokainę, alkohol benzylowy, lidokainę lub chlorowodorek difenhydraminy - w Polsce najczęściej na recepte.

Aerozole. Są łatwiejsze w użyciu niż kremy i maści, jednak nie wolno rozpylać ich w okolicy twarzy. Przy oparzeniach twarzy lek nakłada się na płatek gazy lub waty i wciera w skórę ze szczególną ostrożnoscią w okolicach oczu!

Dużo płynów. Lekarze radzą aby jak najwięcej pić, gdyż ogranizm musi bronić się przed bezpośrednim skutkiem oparzenia, czyli wysuszeniem.

Właściwa dieta. Zaleca się lekką oraz bogatą w składniki mineralne dietę.

Nogi do góry. Oparzeniom kończyn dolnych towarzyszą zwykle obrzęki stóp. Wówczas trzeba układać je powyżej poziomu serca - przynosi to wyraźną ulgę.

Wypoczynek. Aby leżenie (spanie) nie stało się torturą, można spróbować posypać pościel cieniutką warstwą talku. Ulgę może też przynieść wodne łóżko lub materac.

Pęcherze świadczą o poważnym oparzeniu. Jeśli są dokuczliwe a występują tylko na małym obszarze, można je przekłuć wysterylizowaną igłą. Nie wolno jednak zdzierać odwarstwionego naskórka, gdyż grozi to zakażeniem i bólem z powodu odkrycia zakończeń nerwowych. Pęcherz nakłuwa się u podstawy i ostrożnie uciska tak, by wypłynęła jego zawartość. W ciągu pierwszej doby taki zabieg powtarza się trzykrotnie, potem pęcherz powinien zaschnąć.

Uwaga na śnieg i lód. Trzeba też pamiętać o szczególnej ostrożności w warunkach zimowych. Promienie słoneczne odbite od lodu lub śniegu mogą spowodować poważne oparzenia. Odkryte fragmenty skóry należy koniecznie chronić kremem z filtrem przeciwsłonecznym a podczas wspinaczki po śniegu lub lodzie trzeba mieć zamknięte usta aby uniknąć poparzenia jamy ustnej!

Artykuły spożywcze. Ulgę w oparzeniach może przynieść wiele produktów powszechnie stosowanych w kuchni:
- zielona sałata; liście sałaty zagotuj w wodzie a uzyskany wywar ostudź w lodówce, następnie nasączonym wacikiem oklep oparzoną skórę
- cienkie płatki warzyw lub owoców; przyłóż plasterek surowego ogórka, jabłka lub ziemniaka, w ten sposób ochładza się zmienioną powierzchnie skóry i łagodzi stan zapalny
- mąka kukurydziana; nałóż papkę z mąki kukurydzianej bezpośrednio na obszar oparzenia
- herbata; przyłóż kompresy z herbaty na obrzmiałe, piekące powieki  herbaciarnia online
- jogurt; naturalny jogurt ma działanie ochładzające i łagodzące
 
Podstawowe zasady bezpieczeństwa: 
- krem z filtrem przeciwsłonecznym należy nakładać na pół godziny przed wyjściem na słońce, nawet przy zachmurzonym niebie, gdyż szkodliwe promieniowanie ultrafioletowe może przenikać przez chmury; szczególnie narażone są: wargi, uszy, kark i dłonie; po kąpieli lub przy obfitym poceniu krem nakłada się powtórnie
- unikaj słońca w godzinach 11-16, gdyż wtedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze
- jeśli koniecznie chcesz zdobyć brązową opaleniznę staraj się robić to stopniowo; zacznij od 15 minut i każdego następnego dnia wydłużaj ekspozycje o 5 minut

OPINIA LEKARSKA 
Poważne oparzenia słoneczne mogą wywoływać objawy ogólne i wówczas konsultacja lekarska jest niezbędna! Charakteryzują je nudności, dreszcze, gorączka, omdlenia, powstają rozległe pęcherze, stwierdza się ogólne osłabienie, pojawiają się obszary purpurowego przebarwienia skóry lub dokuczliwy świąd. Powiększanie się obszaru zapalenia może świadczyć o zainfekowaniu oparzenia.
 
LEKI, MYDŁA I KOSMETYKI A NADWRAŻLIWOŚĆ NA SŁOŃCE 
Jedno powoduje drugie! Taką reakcję obserwuje się po niektórych antybiotykach, środkach uspokajających oraz lekach przeciwgrzybicznych. Czasami jest wywołana przez pigułki antykoncepcyjne, leki moczopędne, leki przeciwcukrzycowe, a nawet kremy z filtrem słonecznym zawierające PABA (kwas paraamidobenzoesowy). Należy zapytać lekarza czy leki, które przyjmujesz nie wywołują zwiększonej wrażliwości na promienie słoneczne. Niekorzystne reakcje są czasami powodowane przez naturalne substancje pokarmowe np. sok z limonek.

PRODUKT NATURALNY WSPOMAGAJĄCY LECZENIE OPARZENIA
- LUX VITALE, (Colostrum), najlepszy suplement odpornościowy

...ORAZ LEKI TRADYCYJNE
- Alantan
- Bepanthen
- Linomag
- Oceanic Oillan, emulsja natłuszczająca do kąpieli
- Oilatum, emulsja do kąpieli leczniczych
- Tormentiol
---
Więcej... Domowe Leczenie Naturalne - Oparzenia słoneczne + 4 ebooki zdrowotne do pobrania za darmo!

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 27 lipca 2011

Unikatowy sok pomidorowy


Autorem artykułu jest Małgorzata Jakubczyk


Rynek soków pomidorowych oferuje konsumentom całkiem spory wybór. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup konkretnego produktu, warto szczegółowo zapoznać się etykietą, bo sok sokowi nierówny.

To, że sok pomidorowy jest esencją zdrowia, wiedzą wszyscy. Badania dowodzą, że pomidory stanowią niezwykle ważny składnik naszej codziennej diety i pomagają w zwalczaniu oraz zapobieganiu wielu chorobom. Potas i magnez zawarte w pomidorach zapewniają prawidłowe funkcjonowanie m.in. mięśnia sercowego i układu nerwowego, a wysoka zawartość likopenu (silny przeciwutleniacz) zmniejsza ryzyko powstawania wielu chorób, w tym nowotworów, chorób serca i układu krążenia oraz miażdżycy. Co ciekawe, likopen jest lepiej przyswajalny z przetworzonych pomidorów niż ze świeżych, dlatego regularne picie soku pomidorowego jest szczególnie wskazane – osobom z wysokim poziomem likopenu aż o 50% rzadziej przytrafia się zawał serca.

            Jak mądrze wybrać sok, żeby pozytywnych właściwości pomidorów nie zabiły konserwanty czy sól? Oczywiście porównując opakowania i decydując się na te produkty, które zdecydowanie wyróżniają się swoim składem i wartościami prozdrowotnymi. Niektórzy producenci mogą poszczycić się certyfikatem jakości, jak chociażby Sok pomidorowy Dawtony, jedyny na polskim rynku sok pomidorowy zamknięty w wygodnej puszce. To, co jednak szczególnie wyróżnia produkt Dawtony to fakt, że został on objęty programem „Siła Serca” realizowanym przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. Zbigniewa Religii w Zabrzu. Celem programu jest zakrojona na szeroką skalę profilaktyka chorób serca i schorzeń cywilizacyjnych zarówno poprzez krzewienie i popularyzację wiedzy na ten temat, jak i szczególną promocję takich produktów, które poprzez swój skład i znakomitą jakość spełniają postawione im wymagania w zakresie prozdrowotności i profilaktyki.

Sok pomidorowy, ze względu na bogactwo niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu mikro- i makroelementów jest przy zdrowej diecie niezastąpiony, dotychczas jednak wysoka zawartość sodu zawartego w soli obniżała jego wartość odżywczą – sód, jak wiemy, znacząco podwyższa ciśnienie krwi, a to z kolei powoduje wiele chorób serca i całego układu krążenia. Zbyt duża zawartość soli w pożywieniu zwiększa także możliwość wystąpienia udaru mózgu, wylewu, niewydolności, miażdżycy i innych problemów zdrowotnych. Dlatego Sok pomidorowy Siła Serca Dawtony powstał w oparciu o unikalną recepturę: dzięki zastąpieniu używanej dotychczas soli - unikatową solą o zwiększonej zawartości magnezu i potasu, a obniżonej zawartości szkodliwego w nadmiarze sodu, wartość prozdrowotna soku zdecydowanie wyróżnia go wśród konkurencji. Co szczególnie istotne, sól ta, spełniając również wszystkie wymogi dotyczące prawidłowego jodowania, zachowuje smak tradycyjnej soli, ale używana zamiast niej pozwala chronić zdrowie i zapobiegać wielu schorzeniom.
            Warto zaznaczyć, że część dochodu ze sprzedaży Soku pomidorowego Siła Serca Dawtony wspiera realizowany przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Z. Religi program budowy prototypu i wdrożenia do praktyki klinicznej systemu wspomagania serca dla dzieci, który umożliwi regenerację niewydolnego serca lub podtrzymanie jego funkcji w oczekiwaniu na transplantację, dając tym samym małym pacjentom szanse na dorosłe życie.
---
Poznaj Siłę Serca

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 25 lipca 2011

Hipoglikemia okiem cukrzyka



Autorem artykułu jest nektarnik


Hipoglikemia to częsta dolegliwość która nęka mnie od początku moich zmagań z cukrzycą. Już na samym początku cukrzycowej edukacji w szpitalu, Pani diabetolog przekonywała mnie o tym, jak niebezpieczna jest hipoglikemia. Może na początek wyjaśnijmy sobie na czym ona polega.

Otóż przypadłość ta, to nic innego jak zbyt niski poziom cukru (glukozy) we krwi. Głównym “narzędziem terroru” hipoglikemii jest utrata przytomności i w następstwie (przy braku interwencji osób trzecich) śmierć.  Robi wrażenie, prawda? Jednak przed takim obrotem sprawy chroni nas szereg objawów które występują przy niedocukrzeniu, a które stopniowo zaczynam uwielbiać. Są nimi np. pocenie się, drżenie rąk, uczucie gorąca, zmiany nastroju, bóle głowy, senność, miękkie nogi. Wywoływane są one najpierw przez układ wegetatywny, a w przypadku większego spadku, przez ośrodkowy układ nerwowy. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się stracić przytomności na skutek spadku cukru, jednak wydaję mi się, że kilka razy byłem bliski.

Osiągałem pomiary rzędu 25mg/dl. Mogę wam podpowiedzieć, że alkohol zwiększa zagrożenie utraty przytomności na skutek niedocukrzenia, głównie dlatego, że osłabia odczuwanie objawów. Jak już wspominałem wcześniej, coraz bardziej zaczynam lubić te dość przykre objawy. Zastanawiacie się zapewne dlaczego? Otóż to dość proste, powoli zaczynam je tracić. Dzieje się tak na skutek częstych hipoglikemii które uszkadzają wegetatywny układ nerwowy. Po zachorowaniu bardzo wyraźnie czułem spadek cukru już przy poziomie 60 mg/dl, oblewały mnie zimne poty, trzęsły mi się ręce. Mogłem szybko na nie zareagować. Obecnie zdarza się, że ze zdziwieniem wpatruje się w glukometr, który wyświetla 40 mg/dl. Właśnie dlatego zaczynam lubić te lekko irytujące objawy i cieszę się gdy pojawiają się one u mnie.

Od pewnego czasu zacząłem wychodzić z założenia, że dużo bardziej wolę hipoglikemię, z którą od czasu do czasu się bawię, aniżeli hiperglikemię, która podstępnie niszczy mój organizm. Dlatego też, często dostrzykiwałem sobie 1-2 jednostki insuliny ponad wyliczoną dawkę aby uchronić się przed wysokim cukrem, co skutkowało oczywiście częstymi spadkami. Jednak ze względu na coraz rzadsze objawy niedocukrzenia oraz fakt, że hipoglikemia stale uszkadza układ nerwowy, przestałem to robić. Okazuje się, że hipoglikemia jest równie podstępna jak i jej siostrzyczka – hiperglikemia. Nie myślcie, że o tym nie wiedziałem, po prostu nie przyjmowałem tego do wiadomości. Brak cukru we krwi, który jest głównym paliwem dla naszego mózgu, uszkadza korę mózgową. Uszkadza nieodwracalnie. Właśnie dlatego osoby długo chorujące na cukrzycę po pewnym czasie przestają odczuwać objawy o których pisałem powyżej.
I tutaj znów nasuwa mi się na myśl zasada złotego środka, towarzysząca nam przez całe życie :) Sztuką w leczeniu cukrzycy jest właśnie jego odnalezienie.

---
Pozdrawiam,
Albert Czajkowski
Zapraszam na mój blog nektarnik.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 16 lipca 2011

Escherichia coli ? Umywam ręce !

Autorem artykułu jest Małgorzata Górska



Bakteria E.Coli (pałeczka okrężnicy), o której ostatnio zrobiło się tak głośno, to szczep, którego zmutowana odmiana spowodowała panikę w całej Europie.  Co kryje się pod tajemniczą nazwą Escherichia Coli? I co zrobić, aby uchronić się przed zakażeniem?

Przede wszystkim pamiętać musimy, że bakterie pałeczki okrężnicy towarzyszą nam od narodzin aż do śmierci. Zadomowione w jelitach, odpowiadają za rozkład treści pokarmowych oraz produkcję witamin B i K[1]. Dopóki pozostają w przewodzie pokarmowym, nie robią nikomu krzywdy. Kłopoty zaczynają się, gdy bakterie przeniosą się w inne rejony naszego ciała. Kiedy dostaną się do dróg moczowych, powodują zakażenia układu moczowego, jeśli dostarczymy je wraz z zainfekowanym pożywieniem, spodziewać się możemy kilkudniowego zatrucia pokarmowego. Zdarza się też, że bakterie pałeczki okrężnicy powodować mogą zapalenie płuc albo zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych[2].

Lekarze przypominają: najprostszym i jednym z najbardziej skutecznych sposobów na uchronienie się przed zakażeniem bakteriami E. Coli jest higiena. Jeśli chodzi o zakażenia układu moczowego – starajmy się, szczególnie na wakacjach, nosić suchą i przewiewną bieliznę oraz unikać bezpośredniego kontaktu z zimnych podłożem[3].
Występowanie zakażeń układu moczowego można też ograniczyć stosując prewencyjnie preparaty, zawierające substancje czynne, np. liofilizowany ekstrakt wybranych szczepów E. Coli, który stymuluje ogólną odporność organizmu[4].

Będąc z wizytą w krajach tropikalnych, zwracajmy uwagę na to, z jakiego źródła pochodzi woda, sprzedawana np. w przydrożnych budkach czy restauracjach. Kupując na bazarach owoce, koniecznie umyjmy je dokładnie przed spożyciem[5].
I co najbardziej istotne: często myjmy ręce, a wychodząc z toalety zawsze! Idealną sytuacją jest, gdy proces ten trwa przynajmniej 20 sekund. Wtedy mamy większą gwarancję, że większość zarazków zostanie usunięta z powierzchni naszej skóry. Jeśli w toaletach publicznych nie mamy do dyspozycji mydła z dozownikiem, starajmy się unikać dotykania mydła w kostce. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie antybakteryjnego żelu do mycia rąk lub nawilżanych chusteczek, mogących być wykorzystywanych także do higieny intymnej. Nie każdy z nas wie także, że w popularnych suszarkach do rąk czaić się mogą niebezpieczne bakterie. Powstrzymajmy się więc od korzystania z nich[6].

Zasady te zmniejszają ryzyko zakażenia zarówno tradycyjnym szczepem E. Coli, jak i jego groźniejszym odpowiednikiem, który w ostatnich tygodniach wywołał falę zakażeń w całej Europie.  Różnica pomiędzy regularną wersją bakterii a jej zmutowaną odmianą zasadza się przede wszystkim na większej zjadliwości. Śmiercionośny szczep E. Coli wytwarza niezwykle silne toksyny, które działają destrukcyjnie na cały nasz organizm[7].

Bakterie E. Coli są stosunkowo mało odporne na wysokie temperatury: giną już ogrzewane przez 20 minut w 60oC, usuwają je także popularne środki dezynfekujące. Pamiętajmy jednak, że w sprzyjających warunkach (niska temperatura i duża wilgotność) dożyć mogą nawet roku[8].


[1] Źródło: Escherichia – pałeczki okrężnicy, http://www.gronkowiec.pl/escherichia_coli.html,
[2] Źródło: ibidem
[3] Źródło: Patrycja Klimek – Wierzbicka, Higiena intymna kobiet, http://www.nazdrowie.pl/artykul/higiena-intymna-kobiet-0, http://www.nazdrowie.pl/artykul/higiena-intymna-kobiet-0
[4] Źródło: Borkowski A., Borkowski T., „Przegląd piśmiennictwa urologicznego”, www.urologiapolska.pl, 2.06.2007.
[5] Źródło: Jak uniknąć zakażenia bakterią E. Coli, http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/jak-uniknac-zakazenia-bakteria-e-coli_38125.html
[6] Źródło: Anna Zaborska, Bakteria E. Coli – przed zakażeniem chronią czyste ręce, 3.06.2011, http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/czyste-rece_38142.html
[7] Źródło: Bożena Klukowska, Skąd się wzięły zmutowane pałeczki okrężnicy?, 8.06.2011, http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/czyste-rece_38142.html
[8]Źródło: Jak uniknąć zakażenia bakterią E. Coli, http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zdrowie-rodziny/jak-uniknac-zakazenia-bakteria-e-coli_38125.html
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 15 lipca 2011

Dieta na pozbycie się trądziku


Autorem artykułu jest Tomasz Ptak


Chciałbym przedstawić w artykule dietę, która pozwoli pozbyć się prawdziwych przyczyn powstawania trądziku, oraz przyczyni się do wskoczenia całego zdrowia na wyższy poziom.
Produkty, które spożywasz odgrywają kluczową rolę w ogólnym stanie zdrowia. Zła żywność może być przyczyną gwałtownego wzrostu hormonów androgenowych, zapycha krew i limfę toksynami, które gromadzą się w systemie, co powoduje jego zagrożenie. Zła dieta może przytłoczyć wątrobę nadmiarem hormonów oraz toksyn we krwi pogłębiając istniejący stan trądziku. Najpierw zapoznam Cię z naturalnym cyklem dobowym człowieka, który pozwoli twojemu organizmowi prawidłowo funkcjonować - oczyszczać się, trawić, absorbować, a następnie zapoznam Cię z NIESAMOWICIE skuteczną dietą, która sprawi, że trądzik odejdzie w zapomnienie.
Naturalny cykl dobowy człowieka
Dzisiaj wiele osób szuka prostych sposobów, aby schudnąć, poprawić zdrowie, a także wyeliminować choroby. Do tych zadań niezbędne będzie przestrzeganie zasad naturalnego cyklu dobowego człowieka, który składa się z 3 faz. Aby wejść w naturalny cykl dobowy, trzeba będzie zmienić nawyki żywieniowe. Jeżeli poważnie myślisz o swoim zdrowiu, a wierzę, że tak jest, nie będzie dla Ciebie to problemem, a wyzwaniem. Przez kilka pierwszych dni kiedy będziesz przestrzegał naturalnego cyklu dobowego, możesz mieć pewne skutki uboczne, takie jak biegunka, bóle głowy, przeziębienia, jednak głowa do góry. To bardzo dobry znak -Twój organizm po wielu latach zakłóconego rytmu biologicznego, w końcu zaczyna się z nim synchronizować i tym samym wyrzucać nagromadzone pokłady toksyn i odpadów. Oto 3 naturalne cykle organizmu :

Cykl 1 - od 4 rano do 12 w południe - Podczas tego cyklu ciało usuwa kwasy, toksyny przez odpady, pot, mocz, śluz i inne wydzieliny.
Podczas cyklu eliminacji, należy jeść asortyment różnych owoców. Możemy wybrać świeże owoce, bądź soki owocowe lub warzywne (zielone szejki, już o nich pisałem, działają naprawdę niesamowicie). Pamiętaj jednak, że zjedzenie całego owocu dostarczy nam błonnika, który ma działanie jak sprzątaczka w naszym układzie pokarmowym (nie można jednak przesadzić z jego ilością, gdyż może wyrządzić szkody w naszych jelitach podrażniając ścianki). Pamiętaj, w tej fazie staramy się jeść tylko owoce, soki owocowe bądź warzywne (tylko nie te kupowane, tylko własnej roboty, no chyba, że jednodniowe!) Produkty te dodatkowo zalkalizują nasze ciało, co nosi niesamowicie pozytywne skutki. Jak już pisałem, z samego rana polecam wypicie rozcieńczonego z wodą soku z wyciśniętej cytryny. Po jakimś czasie, możemy zjeść owoce, bądź wypić zielonego szejka. Spożywanie w cyklu 1 innych produktów spowoduje, że organizm nie wydali tyle, ile powinien toksyn, i zaburzy harmonie ciała powodując choroby oraz sprzyjając otyłości. W tym cyklu starajmy się spożywać tylko świeże, surowe warzywa oraz owoce.

Cykl 2 - Od 12 w południe do 8 wieczorem - W tym czasie Twoje ciało jest nastawione na pobieranie żywności i jego trawienie.
Faza 2 pozwala na cięższe, trudniejsze do strawienia produkty, składające się przede wszystkim z białek, oraz zdrowych tłuszczy. Pomimo tego, że cykl kończy się o godzinie 20, starajcie się zakończyć spożycie potraw do 18 godziny, tak będzie najlepiej.

Cykl 3 - Od 8 wieczorem do 4 nad ranem - Podczas tego cyklu Twoje ciało będzie asymilowało składniki pokarmowe, które otrzymało w fazie 2.
Podczas cyklu 3 nie spożywamy jedzenia. Ciało karmimy tylko wodą. Pamiętaj, że jest bardzo znaczna różnica pomiędzy wodą źródlaną, a mineralną. Woda źródlana można powiedzieć, że wypłukuje z nas drogocenne minerały, a woda mineralna odwrotnie - dostarcza nam tych minerałów.
Spożywanie pokarmów zgodnie z naturalnym cyklem dobowym jest na dobrą sprawę, bardzo łatwe do zastosowania, gdyż po bardzo krótkim czasie, zaczniesz czuć się o wiele lepiej, będziesz spał jak dziecko, nie będziesz budził się z kacem, skończą się Twoje kłopoty z trawieniem, dostaniesz mnóstwo dodatkowej energii.
Jeżeli będziesz dostarczał wszystkich składników odżywczych pożądanych przez ciało, to głód w fazie 1 oraz 3 nie będzie stanowił problemu.

Dieta Ptaka

Informacje, które Tobie tutaj przedstawię, sprawią, że stan twojej cery poprawi się NIESAMOWICIE. Dieta Ptaka jest mocno zmodyfikowaną wersją diety Paleo[1] - Jednej z najbardziej przystosowanych diet dla człowieka. Dieta wiąże się z niektórymi wyrzeczeniami, ale przecież decydując się na kurs, uważam, że jesteś na tyle zdeterminowany, aby podjąć odpowiednie działanie i raz na zawsze powiedzieć trądzikowi NIE.  Do tego efekty jakie otrzymasz po ok. 2 tygodniach staną się motywacją do dalszych czynności. Pamiętaj, że moja dieta nie tylko wpłynie na to, że trądzik odejdzie, ale także twoje samopoczucie, zdrowie, metabolizm poprawi się kolosalnie, twoja waga unormuje się do naturalnego poziomu, a tym samym staniesz się atrakcyjniejszy dla płci przeciwnej. Obiecałem, że nie będę Ciebie zamęczał naukowymi dowodami, długimi wywodami na temat słuszności działań, które proponuję, dlatego także dostaniesz wszystko w pigułce. Jeżeli jednak jesteś dociekliwą osobą, to pewnie za jakiś czas ukaże się moja książka z dietą, którą proponuję.
Jeżeli wejdziemy w głąb wiedzy, to na powstawanie zmian skórnych przyczyniają się :
Zablokowanie porów przez komórki - keranocytyNadmiar produkcji sebum poprzez zwiększenie produkcji hormonów androgennychNadmiar toksyn w krwi oraz limfie, które powodują doskonałe środowisko dla bakterii wywołujących trądzik.Stan zapalny komórek
Dieta pozwoli Tobie uporać się z tymi wszystkimi czynnikami mającymi bezpośredni wpływ na występowanie trądziku. Tak więc do rzeczy!
Indeks glikemiczny spożywanych produktów wpływa na poziom insuliny we krwi. Został on stworzony do porównania produktów spożywczych jak wzrasta poziom cukru po ich spożyciu. Nadmiar insuliny ma bezpośredni wpływ na trądzik. Produkty o niskim indeksie glikemicznym wpływają na mniejszy poziom insuliny we krwi, a tym samym nie przyczyniają się do powstawania trądziku. Istnieją jednak wyjątki, mianowicie produkty mleczne, które mają dość niski indeks glikemiczny, a po spożyciu ich poziom insuliny znacznie wzrasta, co bardzo źle wpływają na twoją cerę. Pamiętaj, że mleko czy to kozie czy krowie, nie jest produktem przystosowanym dla człowieka, a dla tych właśnie zwierząt. Poziom insuliny powoduje wzrost IGF-1, który zaś stymuluje powstawanie keranocytów, które blokują pory. Produktom mlecznym prócz kefirów organicznych musimy powiedzieć NIE. Kolejnym błędem ludzkości są ziarna (np. zbóż, pszenicy, kukurydzy) oraz rośliny strączkowe (np. soja). Zarówno ziarna jak i rośliny strączkowe nie są naturalnym pożywieniem dla człowieka, ponieważ trzeba je gotować, aby nadawały się do spożycia, choć tak naprawdę nawet gotowane nie nadają się! Ziarna oraz rośliny strączkowe zawierają duże ilości lektyn, które sieją spustoszenie w naszym organizmie poprzez :
-   Zakłócanie układu odpornościowego jelit
-   Zakłócenie procesu trawienia białek
-  Uaktywnianie autoprzeciwciał w stanach zapalnych oraz chorobach autoimmunologicznych
-   Niszczenie wyściółki ścianek jelita
-   Blokowanie hormonów trawiennych
-   Upośledzenie wchłaniania składników odżywczych
-   Stymulowanie rozrostu narządów
-   Zwiększenie przepuszczalności ścianek jelit, powodując alergie pokarmowe
Lektyny również wpływają na stan naszej skóry poprzez utrudnianie metabolizmu cynku, który jest bardzo ważnym składnikiem dla skóry wolnej od trądziku. Lektyny również znajdują się w orzeszkach ziemnych, dlatego im także jak ziarnom mówimy NIE. Indeks glikemiczny oraz lektyny, to nie wszystkie składniki, które mają wpływ na powstawanie trądziku, nie chcę jednak Ciebie zamęczać, a chcę abyś miał jakiekolwiek pojęcie, dlaczego tak, a nie inaczej.
Dobrze, przejdźmy zatem do konkretów. Dieta Ptaka składa się z dwóch faz. Faza pierwsza będzie trwała przez 1 miesiąc, w którym dokładnie będziesz przestrzegał diety, natomiast faza druga będzie okresem przedłużonym, w którym stopniowo będziesz dodawał po jednym produkcie, aby sprawdzić jak zachowuje się twoja skóra. Po pierwszych dwóch tygodniach powinieneś zauważyć znaczną poprawę, a po miesiącu trądzik powinien całkowicie zniknąć.

Faza 1 - 30 dni
Faza pierwsza trwać będzie przez 30 dni, będzie polegać na całkowitym usunięciu produktów, które bezpośrednio przyczyniają się do powstawania trądziku, oraz na spożyciu produktów, które zaopatrzą nasz organizm w niezbędne produkty odżywcze, oraz zaatakują przyczyny trądziku ze wszystkich stron. W fazie pierwszej trwającej przez 30 dni wolno Tobie spożywać :
-   Świeże warzywa oraz surowe owoce (Najlepiej ze sklepów organicznych)
-   Mięso - Jak najmniej smażonych, polecam gotowane, grillowane, pieczone, oraz surowe w postaci tatara. Jak smażyć to najlepiej na smalcu.
-   Ryby - Jak najmniej wędzonych, które są rakotwórcze.
-   Owoce morza
-   Oleje roślinne (Najlepiej oliwa z oliwek, olej lniany, olej kokosowy) -Przestrzegam przed używaniem olejów roślinnych do smażenia, o wiele lepsze w tym przypadku już są produkty bogate w tłuszcze nasycone, jak boczek, smalec.
-   Jajka
-   Kefir organiczny użyty do przyjmowania NNKT.
Nie spożywamy także: ryb konserwowych, wędzonych, mięsa wędzonego, konserw mięsnych, szynek, ziemniaków, orzeszków, suszonych owoców.
Kolejną ważną kwestią jest, aby starać się nie łączyć ze sobą węglowodanów oraz białek w jednym posiłku. Pamiętajmy o przestrzeganiu naturalnego cyklu dobowego.
Niezmiernie ważne są proporcje przyjmowanych kalorii z węglowodanów (owoce, warzywa), tłuszczy (oleje roślinne, jajka, tłuszcze zwierzęce) oraz białek (mięso, ryby owoce morza). Najlepiej będzie, jeżeli węglowodany będą stanowiły do 20 % dostarczonych w ciągu dnia kalorii, białka ok 30 %, a tłuszcze 50 %. Pamiętajmy o prawidłowym stosunku Omega 3 do Omega 6.
Proszę zapoznać się także z teorią doboru diety według grupy krwi. Np. Grupa krwi B nie toleruje drobiu, ani pomidorów, także mimo tego, że są one produktami należącymi do grup dozwolonych, należy ich unikać !
Do obliczania kalorii z poszczególnych produktów, znakomicie przydadzą się nam tabele kaloryczne. Proszę w Google wpisać "Tabele kaloryczne" bądź "kalkulator kalorii", a wszystko znajdziesz.

Faza 2
Po miesiącu przestrzegania w 100 % zaleceń pierwszej fazy, niemożliwym jest, aby trądzik nadal Cię trapił, bądź nie nastąpiła znacząca poprawa. Każdy organizm jest inny, zależnie od stanu twojego organizmu przed rozpoczęciem diety, efekty po niej mogą się pojawić po kilku dniach bądź po miesiącu, niemniej jednak pojawią się one. Każdy ma swoje ulubione potrawy, np. czekolada, lody, spaghetti itp. Nie mam zamiaru zabronić jedzenia ich do końca życia, w żadnym wypadku.
Jeżeli Twój trądzik odszedł, możesz zacząć powoli dodawać produkty do swojego jadłospisu. Tutaj niezbędne będzie słuchanie oraz obserwowanie swojego ciała. Pamiętaj, że np. spożywanie pizzy raz w tygodniu może nie przynieść szkód dla twojej cery, jednak jedna pizza codziennie z pewnością taki szkodliwy wpływ będzie miała. Wiedz również o tym, że zmiany skórne nie pokażą się koniecznie na drugi dzień od spożycia danego produktu, zwykle trwa to dłużej, dlatego ostrożnie dobieraj nowe produkty. Zachęcam Cię do całkowitego wyeliminowania ziarna oraz produktów mlecznych, ale jeżeli dodasz niektóre produkty z tych kategorii i będziesz czuł się oraz wyglądał znakomicie, możesz spokojnie być zadowolony. Niech nie będzie to jednak wyglądało w tak, że powrócisz do wszystkich starych, złych nawyków i trądzik w mgnieniu oka powróci, a winić będziesz mógł tylko siebie. Najlepiej będzie, jeżeli nowe produkty zaczniesz dodawać dopiero, gdy całkowicie wyleczysz trądzik. 
Jeżeli wykonałeś powyższe działania, bardzo gratuluję, Twój organizm właśnie się oczyszcza i za lada chwila twoja cera będzie piękna jak nigdy dotąd!

[1] Zainteresowanych zapraszam do lektury : Loren Cordain, The Dietary Cure for Acne, Published by Paleo Diet Enterprises, Fort Collins, Colorado 2006
---
Zainteresowanych zapraszam na moją stronę : http://antypryszcz.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zaćma. Jak przygotować się do operacji

Zaćma, czy inaczej katarakta (od łacińskiego słowa cataracta) jest chorobą oczu polegającą na zmętnieniu soczewki.
Występuje głównie u osób starszych, choć znane są przypadki choroby dotykających pięćdziesięciolatków a nawet czterdziestolatków.
W zależności od przyczyny choroba może rozwijać się przez wiele lat (początkowo niezauważalnie) lub postępować gwałtownie.
Zaćma nie jest bolesna, dlatego bywa często bagatelizowana i nie jest w porę diagnozowana.

Cztery podstawowe symptomy zaćmy:
  •  widzenie jakby za mgłą, aż w skrajnych przypadkach całkowita utrata obrazu,
  •  pogorszenie ostrości widzenia,
  •  zła ocena odległości.,
  •  szybkie męczenie się oczu.

W początkowym okresie rozwoju zaćmy u niektórych chorych stosowane są leki przeciw katarakcie podawane w postaci kropli do oczu (np. Catalin). Krople te nie leczą choroby a mogą jedynie zahamować rozwój zaćmy.
Pamiętajmy:
Jedyną, skuteczną metodą leczenia jest operacja i zastąpienie zmętniałej soczewki soczewką sztuczną.

Leczenie:
Na szczęście utrata widzenia z powodu zaćmy jest stanem, który po zabiegu chirurgicznym można zmieć. Polega to na usunięciu soczewki i wstawieniu nowej, sztucznej o odpowiedniej dla chorego mocy. Nie będę rozpisywał się o metodach, bo to nie jest przedmiotem tego posta.

Co trzeba zrobić w ramach przygotowania do operacji:
Mimo, że obecnie operacja usunięcia zaćmy jest zabiegiem standardowym, to trzeba pamiętać, że jest to ingerencja w nasz organizm i musimy się to tego dobrze przygotować.
Odpowiednio wcześniej zaszczepić się przeciw żółtaczce (pamiętajmy, że odporność nabiera się dopiero po drugiej szczepionce, pomyślmy zatem kilka miesięcy przed zabiegiem).
Przed samym zabiegiem dokonać badań biometrii oka, oraz wykonać szereg badań krwi (między innym na krzepliwość ) oraz badania EKG.
Oczywiście w zależności od stanu zdrowia lekarz kierujący może zlecić dodatkowo i inne badania.

Sam zabieg i pobyt w szpitalu jest obecnie skrócony do niezbędnego minimum. W zasadzie nie słyszałem, aby pobyt trwał więcej  niż 2-3 dni.
Pacjent przez około miesiąc po zabiegu musi uważać na wzrost ciśnienia w gałce ocznej, czyli nie może gwałtownie się schylać, podnosić ciężkich przedmiotów, unikać wysiłku fizycznego itp.

środa, 13 lipca 2011

Chińska recepta na zdrowe życie

Autorem artykułu jest DARIUSZ ARABSKI


Badania dotyczące zwyczajów żywieniowych społeczeństw długowiecznych prowadzono wśród Chińczyków żyjących w Górach Południowochińskich, bowiem wielu z nich żyje ponad 100 lat i co ciekawe, odznacza się aktywnością, witalnością oraz płodzi dzieci. Poznaj, w czym tkwi sekret ich długowieczności i wykorzystaj ten sekret

Chińczycy to najdłużej żyjący ludzie na świecie. Rzadziej niż Polacy chorują na nowotwory, co przypisuje się ich menu zdominowanemu przez owoce, warzywa i ryby. Kobiety i mężczyźni dożywają tu średnio 81 lat. Oprócz diety prowadzą oni aktywny tryb życia, unikają stresów, dlatego też nie mają problemów z otyłością. Przypadki wylewów, zawałów, osteoporozy są niezwykłą rzadkością.

100-letni-chinczykWedług kanonów starożytnej medycyny chińskiej organizm człowieka jest jednym, wielkim, energetycznym systemem, którego wszystkie komórki i organy są ze sobą ściśle powiązane energią płynącą po 12 meridianach energetycznych. Każdy z nas posiada kilka rodzajów energii, która ciągle się zmienia, przechodząc z jednego rodzaju w drugi, przy czym każda spełnia ściśle określone funkcje Energia tworzy wokół naszego ciała biologiczną obwódkę, „aurę”, która określa fizyczny i psychiczny stan naszego ciała. Pełny cykl zmiany energii w organizmie trwa 7 lat i w ciągu naszego życia zmienia się 22 razy, a to znaczy, że z punktu widzenia zgromadzonej w człowieku energii powinniśmy żyć około 150 lat.

Teoretycznie w ciągu siedmiu lat komórki naszego organizmu są w stanie całkowicie się zregenerować, należy tylko stworzyć do tego odpowiednie warunki. Naukowo stwierdzono, że 15% zdrowia człowiek dziedziczy od rodziców, 15% mogą przywrócić lekarze, natomiast 70% uzależnione jest od jego trybu życia.

Chińska recepta pokarmowa dla zdrowia:
- głównym składnikiem jadłospisu Chińczyków jest wprawdzie wieprzowina, ale codziennie jedzą także ryby:  łososia, makrelę -  które zawierają kwasy tłuszczowe omega3 redukujące ryzyko tworzenia się zakrzepów krwi, a tym samym miażdżycy. Ryby morskie mają dużo witaminy D zapobiegającej osteoporozie oraz witaminy E neutralizującej wolne rodniki, a także potasu zapobiegającego nadciśnieniu. Spożywając ryby, obniżają poziom cholesterolu. Wpływają na rozwój i prawidłowe funkcjonowanie siatkówki oka oraz tkanki mózgowej.
- częstym elementem chińskiej diety jest sojowe tofu
Soja zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy i niektórych rodzajów nowotworu  prostaty, piersi i okrężnicy. Zmniejszając poziom cholesterolu, zapobiega chorobom serca. Łagodzi objawy menopauzy. Zawiera antyutleniacze chroniące przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
- lekiem na wszystkie choroby, dodawanym w Chinach do potraw jest żeń-szeń (*)
Z tego korzenia robi się syropy na wieczną młodość, długą sprawność seksualną, odporność, stres i wzmożony wysiłek. Ma działanie odtruwające. Wpływa na pracę gruczołów, poziom niektórych hormonów we krwi. Obniża poziom cholesterolu, pobudza czynności serca, zwiększa odporność organizmu na infekcje, wspomaga procesy regeneracyjne, a także poprawia ukrwienie mózgu, pamięć i zdolność koncentracji. Jest rozpropagowany na całym świecie.
(*) Panax Ginseng – prawdziwy żeń-szeń – czyli:
korzenie-zenszenia„pana-ceum na wszelkie dolegliwości” + „ginseng – człekokształtny korzeń”
– gdzie surowcem zielarskim jest korzeń zbierany jesienią na Półwyspie Koreańskim, w północnych Chinach, w Rosji  oraz niektórych wyspach japońskich – w okresie owocowania rośliny, po co najmniej sześciu latach uprawy. Stanowi on doskonały i godny polecenia składnik dla naszej diety.
 
Więcej na temat dostępnych w kraju nad Wisłą żeńszeniowych suplementów diety i ich cennych własności znajdziesz pod tym adresem 

- Chińczycy piją zieloną herbatę w dużych ilościach, a w szczególności po obiedzie
Tej miksturze przypisuje się wiele właściwości. Zapobiega ona rakowi płuc, piersi, żołądka, jelita grubego prostaty, a także skóry. Chroni przed rakotwórczym działaniem papierosów,



 - co dzień wypijają nawet 5 filiżanek uprawianej od ponad 1 700 lat w prowincji Yunan czerwonej herbaty oraz 3 filiżanki Gynostemmy
Wspomaga ona pracę wątroby, obniża poziom cholesterolu, oczyszcza i wzmacnia organizm, pobudza procesy trawienia.
Jest nazywana mordercą tłuszczu,  usuwa  zbędne pokłady tkanki tłuszczowej i skutecznie walczy z nadwagą.
Prawidłowo parzona odpędza zły humor, a nawet łagodzi skutki spożycia alkoholu. By utrzymać jej właściwości , nie słodzą jej cukrem.
- piją 2 litry dziennie niegazowanej wody z dużą dawką minerałów
Zawarte w wodzie wapno wzmacnia kości, które wolniej tracą gęstość.

Sposób Chińczyków na doskonałą kondycję:
- nigdy nie najadają się do syta
Jedzą kilka posiłków dziennie, ale w małych porcjach i koniecznie o niezmiennych godzinach. Pomaga to utrzymać im stały poziom cukru we krwi, zapobiega magazynowaniu zapasów w organizmie. Nie ma mowy o napadach wilczego apetytu, przejadaniu się oraz tyciu. Menu komponują w taki sposób, by było pożywne. Dzięki czemu zachowują młodzieńczą figurę.
- prowadzą aktywny tryb życia
Spacerują, jeżdżą na rowerze, dbają o równowagę psychiczną  ćwiczą jogę, tai chi i karate.

Chińska rada na dobre samopoczucie:
- dzięki silnemu poczuciu więzi rodzinnych i przynależności społecznej zapobiegają depresji i zachowują doskonałe zdrowie psychiczne

Długowieczni Chińczycy w świetle badań:
W ciągu jednej minuty w organizmie rodzi się 6 miliardów komórek i 6 miliardów umiera. Jeżeli człowiek sam sobie nie skróci życia, to może żyć bardzo długo. Człowiek może żyć 150 lat! Bo tak naprawdę człowiek nie ma wieku. Patriarchowie biblijni żyli 950 lat. Nasze nerki według naukowo stwierdzonego modelu mogą wytrzymać 1200 lat.
A tymczasem po 35 latach nasze nerki pełne są kamieni a po 60 latach człowiek już jest do niczego i cały czas walczy ze swoimi chorobami. Badania prowadzone w USA dowiodły, że przestrzeganie właściwego trybu życia w starszym wieku nie gwarantuje dożycia późnej starości. Tak więc wszelkie praktyki zdrowotne po ukończeniu 65 lat są mocno spóźnione. Na długie życie trzeba bowiem zapracować w młodości i w wieku średnim. Zmiana trybu życia i odżywiania po dojściu do sześćdziesiątki w zasadzie niczego już nie naprawi, gdyż szkody wyrządzone wcześniej własnemu zdrowiu są zazwyczaj nieodwracalne
Natura dała człowiekowi bezcenne bogactwo:  zdrowie  i jedyne, czego zażądała od nas w zamian, to życie według jej praw. 102-letni-chinczykChińczycy żyją tak od wieków i dzięki temu dożywają w zdrowiu sędziwego wieku. Japoński lekarz Yabu Anko prowadząc badania w regionie Qu Jing w prowincji Yunnan, napotkał dwóch ludzi, z których jeden miał 160 lat, a drugi 120. Obaj byli szczupli, tańczyli i śpiewali. Nigdy nie jedli tego, co jest nieświeże, wszystkie posiłki przyrządzali tylko na jeden raz i zawsze po posiłku pili herbatę z Gynostemmy. Obaj byli ciągle w ruchu i wciąż się uśmiechali. Mieli bardzo pozytywne nastawienie do życia. W regionie Qu Jing żyje jeszcze kilkadziesiąt ponad 100-letnich osób, a inni cieszą się zdrowiem w wieku 80, 90 i 100 lat. Zastanowiło to naukowców i dlatego przeprowadzono szereg badań i wniosek był jednoznaczny. Sekret ich długowieczności tkwił właśnie w Gynostemmie, zielu, które nazywali oni zielem nieśmiertelności. Badania wykazały, że ludzie z Yunnan i przyległych prowincji używają Gynostemmy w leczeniu nieżytu oskrzeli oraz w terapii szerokiej gamy problemów zdrowotnych, a co najważniejsze, używają jej w celu przedłużania życia. Japońscy naukowcy odkryli, że bardzo wielu chińskich osiemdziesięciolatków piło Gynostemmę codziennie.
W naszej kulturze żywieniowej Gynostemma nie jest upowszechniona, więc zachęcam do czerpania z pozostałych rad
i sposobów życia przedstawionych powyżej – wypracowanych przez Chińczyków na przestrzeni tysięcy lat.
---
Na temat właściwości zdrowotnych herbaty możesz przeczytać na stronie:  Sekrety herbaty,  a także po zapisaniu się na subskrypcję darmowego raportu „Zasady zdrowego odżywiania”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 11 lipca 2011

Melisa lekarska ( Melissa officinalis L)



Autorem artykułu jest Arek Czapla


Już w czasach starożytnych melisa była uprawiana przez Rzymian , greków i Arabów. Później zaczęto ja uprawiać w Anglii , Włoszech , krajach europejskich oraz USA...

Melisa jest roślina wieloletnią z rodziny wargowych o wysokości ok 50-125 cm. Świeżo roztarta melisa wydziela przyjemny cytrynowy zapach. Ma wzniesioną, czworokanciastą, rozgałęzioną łodygę, jest szara i miękko owłosiona. Melisa ma sercowato jajowate , pomarszczone, grubo karbowane , ogonkowe liście. Kwiaty są bladoróżowe lub białe. Kwitnie w lipcu i sierpniu. W Polsce uprawia się ja w ogrodach, czasem można ją spotkać dziko rosnącą.

Melisa lekarska zawiera cytral , geraniol, cytronelal, linalol, mircen, garbniki, substancje gorzkie, witaminę C i inne związki. Stosuje się ją jako środek pobudzający apetyt, polepszający trawienie, jako środek wiatropędny, przeciwwymiotny u kobiet w ciąży oraz mlekopędny u kobiet karmiących piersią.

Zewnętrznie stosowana jest jako lek na reumatyzm oraz czyraki i owrzodzenia. Melisę stosuje się także jako środek uspokajający , przeciwskurczowy , nasercowy i przeciwbólowy. Herbata z melisy ma działanie napotne, polepsza przemianę materii oraz działa odświeżająco. Zamiast syntetycznych leków uspokajających można śmiało pic napar z melisy. Melisa korzystnie wpływa da ludzi młodych, którzy się uczą lub pracują umysłowo. Melisa lekarska ma korzystny wpływ na ludzi znerwicowanych, mających problem z zasypianiem pomaga w pozbyciu się lęków oraz poczucia zagrożenia. Melisa hamuje także rozwój komórek nowotworowych. Pomaga w leczeniu wrzodów żołądka i dwunastnicy, niszczy bakterie Gram +, Gram - oraz bakterie odporne na antybiotyki.

Melisa lekarska jest doskonałą rośliną miododajną. Wabiąc pszczoły , uspokaja je. Stosuje się ja w przemyśle spożywczym , perfumeryjnym , do produkcji  wódek i likierów.
---
Prawo pracy w praktyce - Prawo pracy, artykuły. porady, ciekawostki..
Uczysz się języków obcych ? ... zobacz  kursy językowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Choroba Alzheimera - wczesne objawy


Autorem artykułu jest Pastylka


Zapominanie, trudności ze znalezieniem odpowiedniego słowa, czy z odpowiadaniem na pytania - problemy te często przypisywane są starzeniu się i bliscy osób starszych często przez długi czas nie zdają sobie sprawy, że mogą to być objawy poważnej choroby, jaką jest choroba Alzheimera.
Na jakie więc zachowania powinno się zwrócić uwagę? Jakie problemy i trudności mogą być objawami choroby Alzheimera?

Zapominanie, braki w słowach. Problemy z pamięcią przejawiające się często w codziennych sytuacjach, na przykład zapominanie tego co przed chwilą zostało powiedziane, wielokrotne pytanie o te same rzeczy, pomimo tego, że padła już odpowiedź. Ponadto problemy z odnalezieniem w pamięci nazw rzeczy, często tych codziennego użytku, jak szklanka, czajnik, czy widelec.

Roztargnienie i problemy z codziennymi czynnościami. Osoby chore mogą przekładać rzeczy z jednego miejsca w drugie, chować je do zupełnie nie pasujących miejsc, jak na przykład chowanie pilota do szafki z ubraniami. Mogą pojawić się trudności w powiązywaniu konkretnych rzeczy do czynności. Ponadto pojawić się mogą problemy z wykonywaniem codziennych czynności, jak na przykład pranie, gdyż u osoby chora nie będzie w stanie samodzielnie włączyć pralki.

Zmiany w zachowaniu i osobowości. Osoba z chorobą Alzheimera może zacząć reagować w sposób nieufny, czy też lękliwy na niektóre sytuacje. Mogą pojawić się również zachowania agresywne, osoba chora może być nadpobudliwa. Nastrój może się w bardzo szybkim tempie zmieniać, na przykład na wściekłość.

Kolejnym sygnałem ostrzegawczym może być zmniejszenie lub brak zainteresowania pracą, czy dotychczasową pasją, której wcześniej chętnie poświęcało się czas.

Mogą pojawić si problemy z orientacją nawet w najbliższej okolicy, która jest bardzo dobrze znana. Osoba chora może mieć problem z pokonaniem drogi, którą chodzi na co dzień i może zagubić się nawet w drodze do pobliskiego sklepu, w którym od lat robi zakupy.
Choroba Alzheimera to choroba, na którą, w chwili obecnej, nie ma pewnego i skutecznego lekarstwa.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 8 lipca 2011

70% osób, które przychodzą do lekarza znajduje się tam w związku ze złą dietą!



Autorem artykułu jest Patrycja Zak


Czy zastanawiałeś się kiedyś od czego zależy jak długo będziesz żył? Jak długo będziesz cieszył się nienagannym zdrowiem? Badania donoszą że tylko w 10% mają na to wpływ nasze geny. Reszta to styl życia. Nasuwa się więc pytanie: co zrobić aby żyć jak najdłużej i tym samym cieszyć się nienagannym zdrowiem? Czy mamy na to przepis? Jakąś formułę?

Dzisiejsze media zasypują nas ciekawostkami i gotowymi przepisami na to aby czuć się i wyglądać lepiej. TV reklamuje suplementy, środki odchudzające i poprawiające samopoczucie. Jest tego tyle że czasami naprawdę że czasami naprawdę ciężko nam wybrać to co właściwe.
Nasze ciało jest stworzone tak że moglibyśmy dożyć ponad 90 lat. Jednak statystyki są inne. Średnia wieku w USA wynosi ok 75 lat. Do tego dochodzą różnego rodzaju schorzenia, które skracają nasze życie, tj: cukrzyca, otyłość, choroby serca, nowotwory.

Musimy zadać sobie sprawę z tego że aż 70% ludzi, którzy przychodzą do lekarza, przychodzi tam w związku ze złą dietą, 50% zgonów związanych jest ze złą dietą i aż 70% wszystkich zgonów spowodowanych jest chorobami serca, wylewami i nowotworami.

Dlaczego chorujemy? Dlaczego starzejemy się przedwcześnie? Dlaczego cierpimy na różnego rodzaju schorzenia? Jak uniknąć raka, zawału, cukrzycy? Czy zastanawiasz się wogóle jak będziesz czuł się i wyglądał za 10…20…30 lat?

Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę z tego że wszystko ma swój początek w komórce. Ciężko jest w to uwierzyć ale to nie my, tylko nasze komórki, rodzą się, chorują, starzeją i umierają. Właśnie dlatego zdrowie naszego ciała zależy od samopoczucia około 100 miliardów komórek, bo właśnie z około tylu składa się nasz organizm.

Aby nasze komórki nie chorowały i przedwcześnie się nie starzały musimy je odpowiednio odżywiać i dostarczać im wszystkich składników odżywczych, które potrzebują każdego jednego dnia.
Jednak jedzenie i odżywianie to dwie różne rzeczy. Zbilansowany posiłek powinien zawierać w sobie odpowiednią ilość cukrów, tłuszczy, witamin, minerałów i wielu innych składników odżywczych. W dzisiejszych czasach, kiedy cywilizacja ulega ciągłemu, szybkiemu rozwojowi, nasz tryb życia musi się do niej dostosować. Jesteśmy coraz bardziej zabiegani. Nie mamy czasu na nic. Dlatego też odżywianie spychamy na drugi plan, jako czynność, którą po prostu musimy wykonać. Szybki posiłek na mieście, czy nawet ugotowany obiad na szybko w domu, nie sprzyjają myśleniu o zdrowiu.

Co prawda, zdrowa żywność staje się coraz bardziej popularna lecz w dalszym ciągu jedzenie, które trafia do naszych żołądków ma jeden wspólny mianownik- jest tanie. Jakość żywności, którą kupujemy z roku na rok jest coraz gorsza. Jest to efekt produkcyjnej pogoni za zyskiem za wszelką cenę. Konsumenci żądają niskich cen, więc producenci wytwarzają wędliny i pieczywo metodą wysokowydajną, dzięki której z jednego kilograma surowca można uzyskać dwa kilo produktu.

Wydawało by się że wyjściem z sytuacji jest powrót do naturalnie produkowanej żywności. Zaopatrywanie się w produkty bezpośrednio u zaufanych rolników, sadowników, ogrodników czy działkowców. Czy jednak mamy czas i przede wszystkim dostęp do tego typu miejsc? Dodatkowo musimy zdać sobie sprawę z tego że już w latach 70-tych senat USA sporządził dokument, w którym zawarł że ziemia w USA jest pozbawiona wszelkich składników mineralnych, więc zaleca się przyjmowanie suplementów, które mają dostarczyć naszemu organizmowi wszystkiego czego nie mamy w naszym jedzeniu. Tutaj pojawia się następne pytanie- które suplementy wybrać aby być pewnym że są one bezpieczne dla Twojego zdrowia? Przede wszystkim muszą być one w pełni rozpuszczalne, ponieważ większość z nich jest niemożliwa do przyswojenia przez Twój organizm i tym samym odkłada się w Twoich jelitach.

Więc zastanów się teraz jak często czujesz się zmęczony, wyczerpany? Jak często brakuje Ci energii by wstać z łóżka? Jak często tracisz dobre samopoczucie? Przyczyna może być prostsze niż Ci się wydaje. Może to być brak wystarczającej ilości snu, za dużo kawy albo za mało warzyw i owoców w Twojej diecie. Naukowcy jasno wypowiadają się na ten temat. Mówią że gdybyśmy byli szczuplejsi, regularnie uprawiali sport, przestali palić, ograniczyli czerwone mięso, jedli więcej warzyw i owoców oraz zażywali odpowiednio dobrane dla naszych potrzeb suplementy, zachorowań na raka w ogóle by nie było.
---
jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat wejdź na mojego bloga: http://patrycjazak.com/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl