środa, 28 sierpnia 2013

Migdały na odchudzanie

Otyłość jest często wieloletnim problem dotykającym ludzi z każdej grupy wiekowej. Jeśli popularność programów telewizyjnych, szkół odchudzania oraz różnego rodzaju pigułek odchudzających jest jakimś wskaźnikiem to można założyć śmiało, że Ameryka, jak i Unia Europejska, mają z tym spory problem.

Wydaje się to zaskakującą wiadomością, ponieważ wielu ludzi szuka innych przekąsek niż orzechy, ze względu na ich wysoką zawartość tłuszczu i kalorii. Badania przeprowadzone przez grupę naukowców prowadzoną przez doktor Michelle Wien wykazały, że migdały mogą pomagać w utracie wagi ze względu iż są „gęste” od wartości odżywczych. Trzeba pamiętać, że dobrze odżywiony organizm nie domaga się jedzenia. Jeśli ktoś prowadzi niezdrową dietę, to mózg wysyła sygnały głodu do ciała, co powoduje niepohamowany apetyt i w rezultacie wzrost wagi.
Regularne jedzenie migdałów może przełamać ten cykl. Mogą one skutecznie zaspokoić apetyt, a sama osoba poczuje się „pełniejsza”. Te orzechy zawierają kwasy tłuszczowe jednonienasycone (monoenowe), białko i błonnik, który również przyczynia się do minimalizacji poczucia głodu.
Jako bogate źródło białka, migdały wydają się być dobrą alternatywą dla  czerwonego mięsa oraz jaj. Badania wykazują, że 30 gram migdałów zawiera prawie tę samą ilość procentową białka co chude mięso. To co powoduje, że migdały uznaje się za zdrowsze od mięsa jest bogata zawartość błonnika. Jedzenie z dużą zawartością błonnika może z powodzeniem zapobiegać wchłanianiu się tłuszczów i kalorii. Wien mówi, że błonnik wiąże tłuszcze i w ten sposób zapobiega przed przyczepianiem się go ścianek jelit i jest wypłukiwany.
Migdały zawierają kwas oleinowy (wspomniany jednonienasycony). Jest on powszechnie spotykany w oliwie z oliwek i w ogromnym stopniu zmniejsza poziom cholesterolu w organizmie. Studia przeprowadzone na Uniwersytecie w Toronto wykazały, że u osób, które spożywały przynajmniej 30g migdałów dziennie zauważono znaczne obniżenie „złego cholesterolu”. Wpływa to na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób serca.
Wszystkie orzechy, ale zwłaszcza właśnie migdały są bogate w witaminę E, która ma właściwości oczyszczające i gra kluczową rolę w zapobieganiu chorób serca. Zaledwie jedna uncja migdałów dziennie dostarcza około 40% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę.
Prowadzone są również badania, które potwierdzają, że migdały mają również stanowić ochronę przed rozwijaniem się raka. Fitochemikalia znalezione w orzechach są aktywnymi biologicznie związkami, które skutecznie zapobiegają powstawaniu guzów.
Orzechy przypominają się jako pożywienie dostarczające wiele korzyści zdrowotnych, nie tylko tych kojarzonych z właściwości odchudzających płynących z migdałów.

Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Haluksy, przekleństwo szpilek

Haluksy, przekleństwo szpilek

Na ich obecność narzeka niemal 15 procent ludzi na świecie. Są bolesne, nieestetyczne i znacznie utrudniają dobór obuwia. Wstydzimy się ich i staramy się walczyć wszelkimi sposobami, ale i tak większość z nas będzie musiała się poddać zabiegowi chirurgicznemu. Haluksy deformacja numer jeden w dzisiejszej ortopedii.
Prawi dłowa, medyczna ich nazwa to Paluch koślawy. Charakteryzuje się bocznym, względem osi środkowej ciała, odchyleniem największego palca stopy, w stronę pozostałych palców. Początkowo nie daje żadnych objawów, z czasem jednak pojawiają się ból, zaczerwienienie w okolicy stawu śródstopno palcowego, aż w końcu trudności z chodzeniem i włożeniem stopy do buta.

W związku z tym, że haluksy to przypadłość głównie kobieca, w społeczeństwie panuje przekonanie, że jedynym winowajcą powstania tej deformacji są szpilki.

- Nie jest tak do końca, na wystąpienie palucha koślawego ma wpływ kilka czynników. Po pierwsze - geny, jeśli w naszej rodzinie schorzenie to miało miejsce, możemy być pewni, że nieodpowiednio traktowana stopa odpowie nam haluksami. Po drugie obuwie, niestety niewygodne, zbyt ciasne, o wąskim przodostopiu i zbyt wysokie buty mogą być kolejnym powodem tego schorzenia. Często jeden i drugi powód idą w parze, ale nie łączmy ich samodzielnie także przyczyniają się do wystąpienia tej dolegliwości.
wyjaśnia Marek Czajkowski, ekspert z serwisu medmemo.pl
Co ciekawe, dla większości pacjentów mniejszym problemem są dolegliwości fizyczne, bólowe, a zdecydowanie większym względy estetyczne. Niejednokrotnie zgłaszają się do lekarzy, ponieważ wstydzą się chodzić na basen, w lecie zakładać sandały, a nawet rezygnują z życia intymnego. W efekcie prowadzi to do częstego obniżenia nastroju, a nawet depresji.

Choć istnieje wiele pozaoperacyjnych metod leczenia tego schorzenia, nie przynoszą one większego rezultatu. Jedynym odczuwalnym ich skutkiem może być czasowe zmniejszenie bólu. Im wcześniej podjęta zostanie decyzja o usunięciu deformacji, tym większe szanse, że nie powróci. Większość pacjentów obawia się długotrwałej rekonwalescencji, gipsu i niemożności chodzenia przez kilka tygodni. Tak było kiedyś, w dzisiejszych czasach istnieje szereg sposobów postępowania, które pozwalają choremu wrócić do aktywności już po kilku dniach od zabiegu.

- Rzeczywiście, dzisiejsza chirurgia ortopedyczna dysponuje narzędziami oraz metodami, które dają choremu możliwość powrotu do samodzielności oraz codziennych zajęć zaledwie po kilku dniach po operacji. Pacjent zaczyna chodzić już w drugiej dobie, na początku w specjalnym obuwiu pooperacyjnym, a później we własnym. Jedyne zastrzeżenie jest takie, aby było płaskie, szerokie i wygodne. tłumaczy Marek Czajkowski, ekspert z serwisu medmemo.pl

Najczęściej stosowane metody operacyjne opierają się na wstawieniu implantu. Nie jest on jednak sztucznym stawem, a jedynie płytką lub śrubą, które utrzymują nasz prawdziwy w odpowiedniej pozycji. Zabieg polega na przecięciu kości, ustawieniu jej w odpowiedni sposób i ustabilizowaniu za pomocą implantu. Tych zaś jest wiele, lekarze mają do wyboru biowchłanialne, tytanowe, nitynolowe. Różnią się wielkością i tworzywem, a dobierane są wg potrzeb, które określa w trakcie zabiegu chirurg ortopeda.

Mawia się, że haluksy to choroba przede wszystkim osób w średnim wieku i starszych. Jednak statystyki z najnowszych badań pokazują, że do lekarzy zgłasza się coraz więcej pacjentów przed dwudziestym rokiem życia. W tych przypadkach głównym czynnikiem powodującym są geny, wady wrodzone stóp oraz inne ich deformacje, np. płaskostopie.

Wielu z nas nie myśli o tym schorzeniu, nie mając z nim bezpośrednio do czynienia, a jednak to właśnie działania prewencyjne są najlepszym czynnikiem hamującym rozwój Palucha koślawego. Co zatem robić? Nie nosić obuwia ściskającego palce, zwężającego się w ich stronę. Na ile to możliwe, ograniczyć chodzenie na wysokim obcasie. W wolnych chwilach chodzić na boso, zaś leżąc utrzymywać stopy w podwyższonej pozycji.

Haluksy to problem dziś bardzo powszechny, a jednak cały czas uznawany za tabu. Niepotrzebnie, bo przecież boryka się z nim co siódmy człowiek na świecie. Najważniejsze są działania profilaktyczne, a jeśli schorzenie i tak się pojawi szybka wizyta u lekarza ortopedy. Oszczędzi nam to cierpień, zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych.
--
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Natura górą

Pełnia lata - królują wiśnie, porzeczki i inne sezonowe owoce. Wykorzystajmy tę okazję do zadbania o organizm w przyjemny i smaczny sposób.
Od wewnątrz.
Dlaczego akurat te dwa owoce?
Odpowiedź jest bardzo prosta: są to źródła dużej ilości witamin oraz soli mineralnych, które fantastycznie wpływają na zdrowie i urodę.

Wiśnie od dawien dawna stosowane są w medycynie naturalnej. Mają silne działanie przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe oraz przeciwnowotworowe. Bogate w witaminę C, A, B, wapń, żelazo i magnez, dostarczają organizmowi prawdziwą mieszankę substancji odżywczych.
Są naturalnym antyoksydantem pomagającym w walce ze starzejącą się skórą. Siedząc w pracy przy komputerze, możemy je podjadać, a oczy nie będą zmęczone i zaczerwienione. Sok z wiśni fantastycznie regeneruje ciało po intensywnym wysiłku fizycznym, dlatego w drodze z siłowni, warto go kupić, a zakwasy nie będą tak dokuczliwe jak zazwyczaj. Dodatkowym plusem jest ich niskokaloryczność, więc jeżeli odchudzamy się, powinny stać się stałym elementem diety.
Zawarta w nich pektyna powoduje uczucie sytości oraz pobudza procesy trawienne.
Czarne porzeczki to niemal eliksir młodości. Te niepozorne owoce są wspaniałym źródłem witamin C, A, E, B, D oraz pierwiastków wpływających na urodę. Zapewniają ukojenie dla suchej skóry i nawilżają ją przywracając równowagę wodno-lipidową. W walce z tzw. pajączkami pomaga witamina C z rutyną. Cynk poprawia wygląd cery, zwłaszcza trądzikowej, więc jeśli jesteś posiadaczką takiej skóry to jest czas, aby zakochać się w porzeczkach.
A w połączeniu z siarką ekspresowo wzmacnia włosy i paznokcie, które są przecież atrybutem kobiecości. Szklanka soku z czarnej porzeczki ukoi również nerwy i pozwoli odzyskać równowagę. Likwiduje migreny, a napar z liści tej rośliny zmniejsza napięcie i działa przeciwbólowo. Dodatkowo, tak samo jak wiśnie, czarne porzeczki są wspaniałym elementem diety, ponieważ ułatwiają trawienie.
Chcąc włączyć te owoce do diety, warto to zrobić w czasie lunchu lub podwieczorku. Dietetycy właśnie podczas tych posiłków zalecają spożywanie dziennej porcji warzyw czy owoców. Jednak jeśli brakuje czasu na podjadanie w ciągu dnia, można zaserwować sobie śniadaniową bombę witaminową. Gdy burczy w brzuchu i nie można go oszukać kawą pitą naprędce, najprostszym rozwiązaniem jest ekspresowy koktajl z wiśni, czarnych porzeczek i sojowego mleka o ulubionym smaku (np. wanilia lub mango i papaja ViveSoy). Zdrowy i szybki shake pobudzi do działania i jednocześnie „po cichu” zadba o urodę i figurę (soja ma mnóstwo błonnika). Tak więc, drogie Panie, zaufajcie naturze i podziwiajcie jej zbawienną moc!
Śniadaniowa bomba witaminowa
Składniki:
0,25 kg wiśni
0,25 kg czarnych porzeczek
0,5 l mleka sojowego np. ViveSoy
miód
lód
Przygotowanie:
Umyj wiśnie i porzeczki. Nie zapomnij wydrylować wiśni! Owoce umieść w kielichu miksera. Dodaj do nich miód - najlepiej kremowy rzepakowy, który jest słodki i delikatny w smaku oraz w porównaniu z innymi miodami najłatwiej przyswajalny przez organizm. Jego ilość zależy od tego, jak bardzo słodki chcesz mieć koktajl. Dodaj mleka sojowego, lód i wszystkie składniki zmiksuj na jednolitą konsystencję. Jeśli jesteś łasuchem możesz napój udekorować łyżeczką lodów i voila! Ciesz się smakiem tej wspaniałej bomby witaminowej.

Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.

piątek, 9 sierpnia 2013

Ekstrakt z zielonej kawy w leczeniu i profilaktyce otyłości.

Homo sapiens jest w stanie poradzić sobie z rozwiązaniem tysięcy problemów, które mogłyby stanąć na drodze cywilizacyjnego rozwoju, ale przy tej okazji bardzo często pojawiają się koszty, które nierzadko nie mają oddziaływanie długofalowe a ich konsekwencje będą odczuwalne dopiero za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.

Jednym z wyzwań, którym ludzkość musi stawić czoła jak najszybciej jest rosnąca epidemia nadwagi i otyłości.
Według danych opublikowanych na stronach WHO ilość osób otyłych uległa podwojeniu od 1980 roku. Szacuje się, że w 2008 roku naszą planetę zamieszkiwało niemal 1,4 miliarda osób otyłych. Sytuacja wydaje się być poważna, skoro wspomniana organizacja wciągnęła otyłość i nadwagę w poczet tzw. chorób cywilizacyjnych, czyli takich, które są konsekwencją postępu cywilizacyjnego.

Otyłość – co to takiego?

Wiele osób borykających się z nadwagą lub otyłością zdaje się bagatelizować odkładający się w formie tkanki tłuszczowej problem. W licznych ankietach przeprowadzanych z udziałem osób otyłych nie pojawiają się sygnały, które wskazywałyby, że choroba jest jakimkolwiek problemem. Tymczasem definicja otyłości opracowana przez dietetyków oraz organizacje odpowiedzialne za zwalczanie tej groźnej przypadłości poparta konkretnymi przedziałami określonymi przez wartość współczynnika BMI nie pozostawia żadnych złudzeń. Poniżej prezentujemy wartości BMI dla osób dorosłych i o przeciętnych warunkach umięśnienia wskaźnik BMI dobrze odzwierciedla zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie.

Jak obliczyć wartość współczynnika BMI wzór matematyczny

BMI = masa/ wzrost2


Wartość prawidłowa 19-25

Nadwaga 25-30 kg/cm2

Otyłość >30 kg/cm2

Skrajna otyłość >40 kg/cm2


Oczywiście minęlibyśmy się z rzeczywistością, gdybyśmy zalecali wyłącznie „domową” metodę oceny stopnia otyłości z zastosowaniem prostego wzoru przytoczonego powyżej. Metoda polegająca na określeniu wartości współczynnika BMI nie jest pozbawiona wad, ponieważ nie umożliwia określenia beztłuszczowej masy ciała, wartość współczynnika BMI nie koreluje bowiem w poszczególnych przypadkach z ilością tłuszczu zgromadzonego w organizmie, a jest to jeden z parametrów pozwalających określić faktyczny poziom otyłości. Dlatego warto w przypadku podejrzenia otyłości przeprowadzić dodatkowe badania, które pozwolą precyzyjnie określić ilość tłuszczu w organizmie oraz jego rozmieszczenie, co możliwe jest po przeprowadzeniu następujących badań:

- pomiar fałdów skórno-tłuszczowych

- bioimpedancja elektryczna (BIA)
- absorpcjometria rentgenowska (DEXA)

- tomografia komputerowa

- rezonans magnetyczny

Jak zatem widać otyłość jest schorzeniem, które należy traktować w sposób poważny a wszelkie objawy, które mogą mieć swoje źródła w otyłości nie powinny być bagatelizowane.


W jaki sposób rozwija się otyłość?

We wstępie do niniejszego artykułu zaznaczyliśmy, że otyłość uważana jest za chorobę cywilizacyjną, której konsekwencje będą odczuwalne dopiero przez kolejne pokolenia. Żeby skutecznie zwalczać otyłość należy poznać czynniki, które są odpowiedzialne za rozwój choroby.

Przyczyny powstawania otyłości:

  1. Przekarmienie – jest najczęstszą przyczyną powstawania otyłości i nadwagi. Sytuacja taka zachodzi zazwyczaj wtedy, gdy do organizmu dostarczana jest zbyt duża ilość treści energetycznych w stosunku do zapotrzebowania, co powoduje dodatni bilans energetyczny i prowadzi do wzrostu masy ciała. Osoby, u których źródłem otyłości jest przekarmienie charakteryzuje także stosunkowo niska aktywność fizyczna i siedzący tryb życia (praca przed komputerem)


  1. Czynniki genetyczne – u wielu osób ze zdiagnozowaną otyłością rozwój choroby związany jest z czynnikami genetycznymi, na które dotychczas nie znaleziono skutecznego remedium. W badaniach klinicznych wykazano, że nawet pojedyncza mutacja może być źródłem nadwagi lub otyłości olbrzymiej. Mutacje dotyczą zazwyczaj genów odpowiedzialnych za regulację pobierania energii z pożywienia, poziomu podstawowej przemiany materii lub dojrzewaniem komórek tkanki tłuszczowej. Zdarza się także, że mutacja prowadzi do rozwoju zespołów chorobowych, takich jak zespół Prasera-Williego, zespołu Laurence’a-Moona-Biedla, zespołu Cohena oraz zespołu Carpentera.

  1. Czynniki biologiczne – uszkodzenia podwzgórza i jąder brzuszno-przyśrodkowych podwzgórza mogą stać się źródłem otyłości, co spowodowane jest zaburzeniami związanymi z zaburzeniami układu autonomicznego oraz nadmiernego spożywania pokarmu. Badania naukowe wykazały, że mózgi osób otyłych charakteryzują się, podobnie jak mózgi osób uzależnionych, mniejszym zagęszczeniem receptorów dopaminowych typu 2.

  1. Czynniki farmakologiczne – przyjmowanie niektórych leków może prowadzić do wystąpienia swoistej reakcji organizmu, co skutkuje zwiększeniem masy ciała prowadzącym do otyłości. Wśród leków o potwierdzonym związku z rozwojem otyłości znajdują się antydepresanty, leki neuroleptyczne, przeciwpadaczkowe i wiele innych.

  1. Czynniki środowiskowe – brak dostatecznej porcji codziennego ruchu i niska aktywność fizyczna, jako czynniki będące konsekwencją rozwoju technologicznego są jednym z głównych czynników prowadzących do rozwoju otyłości i nadwagi. Sytuację pogarsza dodatkowo nieodpowiednio zbilansowana dieta obfitująca w konserwanty, tłuszcze i sól.

  1. Czynniki psychologiczne – wpływu czynników psychologicznych nie sposób pominąć w naszym zestawieniu. Zaburzenia snu, stres oraz inne czynniki będące konsekwencją wzrostu tempa życia mogą prowadzić do powstawania nadwagi a w dalszej kolejności otyłości, która jest odpowiedzią organizmu na sytuacje stresujące lub nietypowe – tzw. zajadanie problemów.

Oczywiści listę czynników można by było wydłużać w nieskończoność i najprawdopodobniej lista i tak nie zostałaby definitywnie zamknięta. Przytoczone powyżej czynniki prowadzące do rozwoju otyłości stanowią jedynie kanwę niniejszego artykułu, ponieważ najważniejszą częścią artykułu jest charakterystyka produktu, który według tysięcy ludzi na świecie jest najlepszą bronią w walce z otyłością, czyli ekstraktu z zielonej kawy.


Zielona Kawa – właściwości ogólne

a) Lecznicze zastosowanie kawy w ujęciu historycznym.

Pierwsze pisane wzmianki o stosowaniu kawy jak środka leczniczego pochodzą z XI wieku. Przepisywany przez islamskiego lekarza Rhasesa (ur. 865, zm. 925) lek z ekstraktu z zielonej kawy był wówczas niezastąpiony w walce z dolegliwościami żołądkowymi.
Świat zachodni odkrył właściwości kawy dopiero w XVI wieku. Zaczęto wówczas przyrządzać napar z ziaren kawy poddanych uprzednio procesowi palenia. Napar taki wykorzystywany był podobnie jak dziś jako środek stymulujący ośrodkowy układ nerwowy. W XIX wieku picie kawy stało się nie tylko przyjemnym rytuałem, ale niewiele brakło, by napar ten stał się „zagrożeniem” dla przemysłu spirytusowego.
Dziś znajdująca się w kawie kofeina oraz inne związki pochodne są wymieniane w podręcznikach farmakologii jako środki pobudzające ośrodkowy układ nerwowy oraz moczopędne. W ostatnich latach powrócono także do badań nad właściwościami znajdującymi się w ekstrakcie z zielonej kawy, ponieważ wykazano, że związki w niej występujące, mogą odgrywać poważną rolę w walce z otyłością i nadwagą. Wysoka temperatura niezbędna w procesie palenia kawy prowadzi do rozpadu znajdującego się w ekstrakcie z zielonej kawy kwasu chlorogenowego, który jest obecnie składnikiem wielu tabletek na odchudzanie.

b) Właściwości antyoksydacyjne ekstraktu z zielonej kawy

Badania nad wpływem ekstraktu z zielonej kawy przeprowadzone we Włoszech wykazuje, że zawarte w nie prażonych ziarnach związki mają bardzo silny charakter antyoksydacyjny i wspomagają organizm w walce z wszechobecnymi wolnymi rodnikami. Wprawdzie badania były przeprowadzone na niewielkiej liczbie próbek, ale są one kontynuowane i w niedługim czasie powinny zostać opublikowane kolejne doniesienia na ten temat w specjalistycznej prasie.

c) Zielona kawa jako składnik wspomagający funkcjonowanie wątroby
Zawarty w ekstrakcie z zielonej kawy aldehyd octowy jest związkiem o działaniu wspomagającym funkcjonowanie wątroby oraz chroniący przed rozwojem marskości tego organu. Badania potwierdziły odwrotną zależność między spożyciem ekstraktu z zielonej kawy a rozwojem marskości wątroby.

d) Ekstrakt z zielonej kawy w walce z miażdżycą

Niski poziom lipoprotein o dużej gęstości (HDL) jest bardzo często związane ze wzrostem ryzyka zachorowania na miażdżycę. Badania prowadzone nad właściwościami ekstraktu z zielonej kawy wykazały, że u osób przyjmujących ekstrakt z zielonej kawy oraz spożywających napar z palonych ziaren kawy poziom cholesterolu całkowitego oraz lipoprotein o wysokiej gęstości (HDL) są znacznie wyższe niż u osób nie spożywających wymienionych związków w ogóle. Ekstrakt z zielonej kawy oraz kawa parzona są wobec tego potencjalnie użyteczne w zapobieganiu rozwojowi miażdżycy.

e) Spożywanie kawy a zapobieganie chorobom odbytnicy

Zielona Kawa – w walce z otyłością


Właściwości ekstraktu z zielonej kawy zostały dość szybko wykorzystane przez koncerny farmaceutyczne zajmujące się produkcją tabletek na odchudzanie i innych suplementów diety wspomagających walkę z otyłością.
Popularność tabletek na odchudzanie zawierających ekstrakt z zielonej kawy nabrała znaczenia po wystąpieniu jednego z najpopularniejszych w Stanach Zjednoczonych lekarza – dr. Oz'a, który w telewizyjnym show stwierdził, że ekstrakt z zielonej kawy, a w zasadzie znajdujący się w nim kwas chlorogenowy, jest wysoce skutecznym związkiem, który może pomóc milionom ludzi na całym świecie.

Oczywiście słowa celebryty nie są dostatecznym powodem, by uznać ekstrakt z zielonej kawy za środek skuteczny, dlatego należało przeprowadzić badania laboratoryjne, które udowodniłyby skuteczność związku.
Na specjalistyczną ekspertyzę nie trzeba było czekać zbyt długo. Zespół pod przewodnictwem doktora Vinsona opracował program badawczy trwający przez 22 tygodnie, w którym wzięło udział 16 ochotników.
Osoby zakwalifikowane do testów od wielu lat zmagały się z otyłością i nawet syntetyczne tabletki na odchudzanie, takie jak Meridia czy Adipex nie pozwalały na osiągniecie zadowalających rezultatów bez efektu jo-jo. W trakcie badania podawano ochotnikom ekstrakt z zielonej kawy w trzech dawkach:

- wysokiej o zawartości 1050 mg ekstraktu z zielonej kawy
- pośredniej o zawartości 700 mg ekstraktu z zielonej kawy
- Placebo bez zawartości jakichkolwiek związków o właściwościach odchudzających

Między przejściami pomiędzy poszczególnymi dawkami stosowano 14 dniową karencję, która była niezbędna, aby nie zafałszować wyników. Wyniki uzyskane po zakończeniu testów wprawiły w zdumienie nie tylko naukowców, ale także świat związany z szeroką pojętą dietetyką. Poniżej prezentujemy wyniki uzyskane przez doktora Vinsona:

 wpływ ekstraktu z zielonej kawy na spdek masy ciała
- średni spadek masy ciała: - 8,04 ± 2,31 kg

Zmiana wartości współczynnika BMI pod wpływem ekstraktu z zielonej kawy

- średni spadek współczynnika BMI: -2,92 ± 0,85 kg/m2

- średni spadek stopnia otłuszczenia ciała: -4,44% ± 2,00%

- oraz niewielki spadek częstotliwości akcji serca: -2,56 ± 2,85 uderzeń na minutę


Ważną informacją dla osób otyłych jest to, że uczestnicy testu proszeni byli, aby nie zmieniali dotychczasowych przyzwyczajeń dietetycznych ani stylu życia. Wobec przytoczonych powyżej danych można przypuszczać, że ekstrakt z zielonej kawy jest związkiem, który w dłuższej perspektywie może się okazać nie tylko skutecznym środkiem w walce z otyłością, ale także w kuracjach pomagających w prewencji cukrzycy, miażdżycy i innych chorób będących następstwem otyłości.

Zielona kawa – perspektywy

Perspektywy dotyczące zastosowania ekstraktu z zielonej kawy są wielce obiecujące, ale pojawienie się takiego związku w głównym nurcie produktów na odchudzanie spowodował, że światło dzienne ujrzały także inne niedoceniane dotychczas związki, takie jak ketony malinowe, Garcinia cambogia, Kapsacyina. Należy się spodziewać, że w dłuższej perspektywie na rynku będą się pojawiały nowe związki pozyskiwane z roślin lub ich owoców.

Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.

Wyjątkowe właściwości afrykańskiej herbaty z czerwonego krzewu

Zielona herbata dorobiła się poważne konkurencji. „Rooibos” znaczy czerwony krzew i jest południowoafrykańskim ziołem, tak bogatym w przeciwutleniacze, że rzuca wyzwanie zielonej herbacie.

Przeprowadzono już wiele badań oraz udowodniono szeroki zakres korzyści płynących ze spożywania herbaty rooibos, w tym zmniejszenie ryzyka chorób serca oraz hamowanie starzenia się.
Zdaniem ekspertów, rooibos może pretendować uzyskania określeń typu antymutagenny, antyrakotwórczy, o działaniu przeciwzapalnym czy antywirusowym. Przeciwutleniacz kwercetyna, również nazywany (nie bez powodu) królem przeciwutleniaczy, jest elementem, który sprawia, że herbata z czerwonokrzewiu jest pancerzem przeciwko różnego rodzaju dolegliwościom i chorobom. Oprócz kwercetyny rooibos zawiera dwa mniej znane, rzadkie przeciwutleniacze – aspalatynę oraz notofaginę.
Według ekspertów oba posiadają właściwości relaksujące układ nerwowy oraz mają potencjał redukować ryzyko związane z chorobą Alzheimera.
Sytuacje wpływające na układ trawienny jak zgaga, wrzody czy zaparcia mogą również być załagodzone dzięki herbacie z czerwonokrzewiu. Fakt, że ma kojący wpływ na układ nerwowy, powoduje, że jest idealnym napojem dla ludzi cierpiących na drażliwość, bezsenność, bóle głowy, zaburzenia snu, wysokie ciśnienie krwi, a nawet może pomagać wyjść z umiarkowanej depresji. Wydaje się, że lista potencjalnych zastosowań dla rooibos jest jeszcze dłuższa, a do tego można doliczyć wpływ na walkę z chorobami skóry jak egzema, wysypki oraz inne podrażnienia.
Normalny metabolizm komórek uwalnia wolne rodniki tlenu jako produkt uboczny. Rodniki te mogą negatywnie wpływać na białko i tłuszcze w organizmie, a niektórzy naukowcy twierdzą, że duża ich ilość może oddziaływać na nasz cały system – na nasze DNA. Wolne rodniki powodują reakcję łańcuchową związaną z uszkodzeniami ciała ludzkiego. Ten proces może być zatrzymany lub przynajmniej przerwany przez przyjmowanie przeciwutleniaczy. Witamina C, witamina E oraz karotenoidy to dobrze znane antyutleniacze, które z łatwością można znaleźć w owocach czy olejach roślinnych oraz warzywach. Natomiast bogactwo flawonidów oraz innych tego typu przeciwutleniaczy znajdziemy w herbacie rooibos.
Eksperci są również zgodni co do dobrego wpływu rooibos na astmę, katar sienny (alergie), sapanie i alergiczny kaszel. Jest bogatym źródłem cynku, kwasu alfa-hydroksylowego, manganu oraz naturalnie występującego fluorku magnezu, co dodatkowo korzystnie wpływa na stanukładu nerwowego. Rooibos jest uznawana za bezpieczną dla kobiet w ciąży oraz karmiących, a nawet dla niemowlaków. Jest produktem bezkofeinowym i może być podawana dzieciom mającym kolki, ze względu na anty-kurczowe efekty. To jeszcze nie wszystko. Brak kwasu szczawiowego w czerwonokrzewiu powoduje, że jest to również dobry napój dla osób cierpiących z powodu kamieni nerkowych.
Rooibos wydaje się być ziołem zbyt wspaniałym, aby okazało się prawdziwe. Jednakże zyskuje coraz większą popularność na świecie właśnie ze względu na właściwości chroniące nasze zdrowie. Być może puszka rooibos w kuchni może oszczędzić nam niektórych dolegliwości, a nawet  paru wizyt u lekarzy. Wasza decyzja – może warto spróbować?

Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.

Typowe objawy schizofrenii

Mimo iż schizofrenia towarzyszy ludzkości od niepamiętnych czasów, po raz pierwszy choroba ta została w pełni opisana i nazwana dopiero na początku dwudziestego wieku. Przez wiele długich lat schizofrenia zaliczana była do kategorii chorób o podłożu psychiczno-neurologicznym.

Dopiero w 1913 roku szwajcarski lekarz psychiatra pierwszy raz użył obecnej terminologii medycznej. Od tej pory schizofrenia weszła na stale do katalogu chorób psychicznych.
Najbardziej charakterystycznymi objawami schizofrenii są typowe dla niej urojenia. Jednym z rodzajów urojeń jest wyobrażanie sobie przez osobę dotkniętą chorobą, że jest w centrum zainteresowania innych osób.
Wszystkie słowa, gesty, ruchy, czyny w mniemaniu chorego na schizofrenię odnoszą się właśnie do jego osoby. Z tego rodzaju urojeniami wiążą się kolejne objawy choroby, którymi są omamy słuchowe. Wiążąc te dwa objawy choroby, schizofrenik słyszy przez cały czas głosy innych osób, które odnoszą się bezpośrednio do jego osoby.
Inny rodzaj urojeń typowych dla schizofrenii dotyczy zmiany osobowości zarówno samej osoby, jak i osób przebywających w jej otoczeniu. W zasadzie nie ma żadnych ograniczeń w zakresie treści tych urojeń. Wszystko, co otacza chorego, może stać się tematem jego urojonych myśli. Pod wpływem chorobliwie zmienionych urojonych myśli, chora osoba zmienia całkowicie swoja tożsamość zachowując się jak zupełnie inna osoba w zupełnie innych okolicznościach. Stąd często chorzy przebywający w zakładach leczniczych są przekonani, że stacjonują na wojnie, w obozie jenieckim, że są gwiazdami, a nawet zabójcami lub ofiarami innych przestępców.
Pod wpływem owych urojeń również osoby przebywające w ich otoczeniu otrzymują inne tożsamości. Opiekunowie chorych, pielęgniarze, lekarze, a nawet bliscy krewni postrzegani są przez chorego w zależności od objawów urojeń jako zupełnie inne osoby, których należy się bać, albo którym wolno zaufać.
Bardzo często urojeniom związanym ze schizofrenią towarzyszą bardzo bogate myśli. Nierzadko są to wizje zmiany swojego otoczenia, zmiany osób, z którymi chory przebywa, a nawet wizje dotyczące potrzeby zmiany całego świata. Te chorobliwe wizje będące efektem urojeń są często bardzo niebezpieczne, szczególnie wówczas, gdy choroba przebiega dość gwałtownie, a chory nie przyjmuje żadnych komunikatów z zewnątrz.
Opisanym wyżej objawom schizofrenii towarzyszą nierzadko również inne objawy, szczególnie związane z zachowaniem chorego. W efekcie urojeń i omamów, niektórzy chorzy stają się bardzo pobudliwi, a w niektórych przypadkach nawet niebezpieczni dla otoczenia.

Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.