wtorek, 18 grudnia 2012

Poznaj Terapię Gersona – walcz o swoje zdrowie...

Poznaj Terapię Gersona – walcz o swoje zdrowie...

Autorem artykułu jest ivona86

Jest południe, a czujesz zmęczenie, uważasz, że dzień bez kawy jest straconym, coraz częściej doskwierają Ci różnego rodzaju bóle, jesteś rozkojarzony, odczuwasz permanentny brak energii? 
Co roku przybywa osób młodych, które dotknęły choroby pokolenia naszych rodziców czy dziadków... choroby, które nie powinny ich dotyczyć... choroby, których można było uniknąć. Nasze codzienne decyzje dotyczące spożywanych pokarmów mają niebagatelny wpływ na to, w jakim stanie będzie nasz organizm za kilka lat. Niestety tylko garstka ludzi dba o to, aby regularnie spożywać warzywa i owoce, unikać przetworzonych produktów oraz  pić lecznicze soki - świeżo wyciskane, które oczyszczą organizm z nagromadzonych przez lata toksyn.
Ciągłe obowiązki, pośpiech i wytężona praca zmusza nas do jedzenia w pośpiechu, żywności „pustej” -  żywności pozbawionej jakichkolwiek witamin i składników mineralnych. Taka sytuacja spowodowała, że choroby cywilizacyjne zaczęły nam towarzyszyć coraz częściej. Spożywanie produktów zawierających np. glutaminian sodu czy aspartam, które są dziś niemalże w każdym przetworzonym produkcie spożywczym, spowoduje prędzej czy później którąś z wymienionych chorób:  permanentne osłabienie, migreny wielodniowe, bóle stawów, wrzody, nowotwory, cukrzyce, niedoczynności tarczycy, serca, depresje, artretyzm...
Zamiast na warzywa i owoce, wydajemy pieniądze na suplementy kupione w aptece z myślą, że zastąpią nam witaminy i enzymy z jabłek, marchwi czy buraków. Nic bardziej mylnego, w dłuższej perspektywie takie postępowanie, również odbije się na naszym zdrowiu.  
Kiedy ludzkość nie znała konserwantów, kiedy nasze babcie do dżemów zrywały jabłka z niepryskanych jabłoni, kiedy chleb wypiekało się w piecu, a mleko piło od krowy, były to jedne z najszczęśliwszych chwil dla naszych żołądków. Żywność pozbawiona chemii, barwników, zapachów, konserwantów była szybko trawiona przez nasze żołądki, do czasu kiedy na horyzoncie pojawiły się w składzie produktów magicznie brzmiące... symbole E... .
Kiedy żywności sztucznej, genetycznie modyfikowanej spożywamy więcej niż warzyw i owoców, nasz organizm nie jest w stanie jej strawić. Odkładana w komórkach, powoduje toksemię organizmu, co prowadzi do bardzo poważnych schorzeń.
Doktor Max Gerson już 80 lat temu, odkrył przyczyny powstawania śmiercionośnej choroby, jaką jest rak.  Zdefiniował ją jako „zespół wyniszczenia tkanek, wynikający z zaburzenia równowagi potasowej na poziomie komórkowym”. Pozbawieni składników odżywczych,  nie jesteśmy w stanie pozbyć się zalegających toksyn z organizmu, co może doprowadzić do powstania raka.
Na podstawie lat doświadczeń opracował i wdrożył w życie „Terapię Gersona”. Terapia Gersona przedstawia zupełnie inne podejście do leczenia nowotworów niż obecnie stosowane. Leczenie dotyka przyczyn choroby, a nie jej skutków. Dr Max Gerson odkrył, że za permanentnym wyniszczeniem organizmu chorego na raka stoją toksyny zbierane przez lata z naszpikowanych chemią produktów spożywczych. Co niestety doprowadza do osłabienia układu odpornościowego, przez co nasza podatność na choroby zwiększa się.
Terapia Gersona nie jest skierowana tylko na wyleczenie jednej choroby, jej efekty są widoczne w całościowym funkcjonowaniu. Leczymy cały organizm, a nie tylko jego część.

Terapia opiera się na:

     - świeżo wyciskanych sokach z warzyw i owoców,
     - detoksykacji za pomocą lewatyw z kawy,
     - diecie wegańskiej,
     - diecie organicznej,
     - unikaniu soli.

Pacjenci stosujący Terapię Gersona piją dziennie 13 szklanek soków warzywno-owocowych; dzięki enzymom zawartych w sokach, które są odpowiedzialne za trawienie i przyswajanie składników mineralnych, wypłukujemy toksyny nagromadzone przez lata w zainfekowanych komórkach.  
Kolejnym etapem oczyszczania są lewatywy z kawy, które stanowią filar skuteczności terapii. Kiedy toksyny trafiają do wątroby, jest ich tak dużo, że mogą doprowadzić do samozatrucia. Dlatego tak ważne są lewatywy, które w szybki i stały sposób wspomagają ten etap detoksykacji.
---

Wyciskarka do owoców i warzyw

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 16 grudnia 2012

Jak zrobić samemu ocet jabłkowy ?

źródło: Wikimedia
Uwaga,
Niektóre autorytety lekarskie uważają, że w niektórych przypadkach ocet jabłkowy może być szkodliwy dla zdrowia!

Jednak,
ocet jabłkowy zawiera dużo potasu, fosforu, magnezu, wapnia, żelaza i innych pierwiastków.
Lecznicze właściwości octu jabłkowego znano już w czasach starożytnych.
W medycynie ludowej znajdował zastosowanie w leczeniu wielu chorób: reumatyzmu, zaburzeń trawiennych, przeziębień i bólów gardła, bólów i zawrotów głowy, otyłości czy w końcu chorób skóry.
Naukowcy udowodnili w najnowszych badaniach, że ocet jabłkowy działa korzystnie na dolegliwości alergiczne, podnosi stężenie „dobrego” cholesterolu HDL i obniża poziom trójglicerydów i (uwaga) leczy trądzik!
Dietetycy uważają, że ocet jabłkowy znakomicie pomaga przy redukcji tkanki tłuszczowej. Codzienne jego spożywanie przyczynia się do spadku masy ciała, redukcji tkanki tłuszczowej (głównie z okolicy brzucha) i uniemożliwia efekt yo-yo.

Jak zrobić ocet jabłkowy samemu?
Jest to bardzo łatwe.
5-6 ładnych jabłek, trzeba dobrze umyć i pokroić wraz ze skórkami i gniazdami nasiennymi, na małe kawałki.
Następnie jabłka umieszczamy w dużym słoju i zalewamy przegotowaną wodą z dodatkiem 4 łyżek cukru na litr wody. Słoik zatykamy obwiązując płótnem.
Naczynie zostawiamy w ciepłym miejscu, tak by jabłka sfermentowały (na około miesiąc). Od czasu do czasu płyn mieszamy drewnianą łyżką.
Gdy powstały w ten sposób ocet przestanie się burzyć, przelewamy go do butelek ( przecedzając). Butelki muszą być szczelnie zamknięte i przechowywane w chłodnym miejscu.

Jak stosować ocet jabłkowy?
Najlepiej na wieczór rozpuszczamy w 100 ml ciepłej wody 2 łyżeczki octu jabłkowego i łyżeczkę miodu (dodatkowy plus), mieszamy i odstawiamy na noc.
Rano dolewamy ciepłej wody (ale nie gorącej) do objętości szklanki. Pijemy przed posiłkiem (ok. 15-20 minut).

wtorek, 11 grudnia 2012

Żywienie w nadciśnieniu tętniczym

Autorem artykułu jest Margit

Nadciśnienie tętnicze określane jest epidemią  XXI wieku. Liczne badania wskazują na to, że jest ono jedną z najgroźniejszych chorób najczęściej występujących na świecie. Nieleczone często prowadzi do powikłań, tj. choroby wieńcowej, udaru mózgu, zawału mięśnia sercowego.
Nadciśnienie najczęściej ma charakter pierwotny, czyli rozwija się samoistnie w wyniku różnych czynników, do których zaliczamy: nadmierne spożycie soli, dietę bogato-tłuszczową, otyłość, niską aktywność fizyczną oraz palenie papierosów.
Główne zalecenia żywieniowe dla osób z nadciśnieniem
Wg WHO dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5g (2000mg sodu). Należy więc zrezygnować z dosalania potraw. Zamiast soli z powodzeniem można stosować zioła. Poza tym zalecane jest ograniczenie spożycia produktów przetworzonych (szczególnie wędzonych, z puszki oraz wędlin i serów żółtych). Ważne, by wybierać produkty o niskiej zawartości sodu w kupowanej wodzie mineralnej. Oczywiście przekąski typu chipsy, orzeszki solone, powinny zostać całkowicie usunięte z naszego menu. Warto korzystać z dostępnych na rynku soli niskosodowych, tj: soli potasowej i soli magnezowej.
dieta nadciśnienie
 Kolejnym zaleceniem jest zwiększenie spożycia potasu.  Odpowiednio wysokie spożycie potasu jest korzystne dla funkcjonowania układu krążenia. Główne źródła potasu to: nieprzetworzona żywność, owoce i warzywa.
 Należy też pamiętać o ograniczeniu spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Wysokie ich spożycie podwyższa cholesterol LDL oraz zwiększa krzepnięcia. Zwiększa się zatem ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zawału serca. Zaleca się ograniczenie lub wyeliminowanie spożycia mięsa czerwonego (wieprzowina, wołowina) na rzecz mięsa drobiowego i ryb.
 Zalecane jest też zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wśród tych kwasów wyróżnia się kwasy omega-3, omega-6, z czego najkorzystniejsze dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia są omega-3. Obniżają one poziom trójglicerydów, zmniejszają krzepliwość krwi, mają działanie przeciwzapalne. Źródłem omega-3 są: ryby pochodzenia morskiego (spożywane niesmażone, gdyż ten proces eliminuje dobroczynne omega-3), oleje roślinne: olej lniany, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, orzechy włoskie, migdały, orzechy laskowe.
 Zwiększenie spożycia  produktów mlecznych to również bardzo ważne zalecenie przy nadciśnieniu tętniczym. Z tej grupy produktów zaleca się spożycie niskotłuszczowych produktów mlecznych. Sprzyja to ograniczeniu w diecie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych.
 Oczywiście, istotne jest spożywanie owoców i warzyw ze względu na dużą ilość potasu i magnezu w nich zawartych, jak też cennych witamin i minerałów.
 Nie bez znaczenia  jest ograniczenie picia alkoholu, kawy oraz herbaty. Duże ilości alkoholu powodują wzrost ciśnienia krwi. Natomiast kawa i herbata są źródłem kofeiny, która poprawia koncentrację, podnosi ciśnienie krwi, działa pobudzająco.
 Przy nadciśnieniu wskazana forma aktywności fizycznej to spacery, bieganie, marsze, jazda na rowerze. Natomiast należy unikać ćwiczeń siłowych. Wysiłek ten może prowadzić do gwałtownego wzrostu ciśnienia krwi.
Warto skorzystać z usługi profesjonalnego dietetyka, który opracuje dla nas specjalny jadłospis w oparciu o w/w zalecenia żywieniowe. Dzięki odpowiednio zbilansowanemu jadłospisowi  już po miesiącu można zauważyć znaczną zmianę.
---

Dietetyk Gdynia z Poradni Dietetycznej Medicago

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 23 listopada 2012

Domowe sposoby na walkę z zaparciem

Autorem artykułu jest Joanna Tramska

Zaparcie to jedna z najpowszechniejszych dolegliwości układu pokarmowego. Jej przyczyna tkwi głównie w niewłaściwej diecie. Pozbycie się zaparcia, jest jednak stosunkowo proste i możemy to zrobić, za pomocą wyłącznie tego, co znajdziemy w naszym własnym domu.
Domowe sposoby na walkę z zaparciem

Problemy z układem trawiennym to swego rodzaju choroba cywilizacyjna. Statystycznie co drugi człowiek ma bądź miał też w ciągu życia jakiekolwiek problemy z trawieniem. Jedną z najczęstszych dolegliwości jaka może nas spotkać, zarazem bardzo nieprzyjemną są zaparcia. Cierpi na nią około 20% społeczeństwa. Jej przyczyny doszukiwać by się można przede wszystkim w złej diecie i małej ilości ruchu.
Częstotliwość wypróżniania jest naszą indywidualną kwestią, jednakże jeżeli częstość jest rzadsza niż 3 razy tygodniowo, a stolec jest twardy i bardzo suchy, to mamy do czynienia z zatwardzeniem. Problem ten nie jest trudny do wyeliminowania, jednakże wymaga od nas małych zmian w trybie życia.

Przyczyną zaprać jest zbyt wolne poruszanie się stolca przez układ trawienny. Trawienie można podzielić na dwa zasadnicze etapy. W pierwszym w jelicie cienkim są wchłaniane składniki odżywcze, w drugim natomiast wchłaniana jest woda i sole, a także formowany jest stolec. Wszystko odbywa się dzięki fali perystaltycznej, czyli synchronicznym skurczom mięśni. Kiedy ilość wody jest zbyt mała bądź nie dostarczona została właściwa ilość włóknika, stolec porusza się wolno, przez co wysusza się i twardnieje. Zjawisko takie spowodowane jest przede wszystkim brakiem wystarczającej ilości wody i błonnika w diecie. Przyjmuje się, że minimalna dawka spożywania wody do 2 litry w ciągu dnia, jeżeli chodzi o błonnik, mówi się o zalecanych 30 g w ciągu doby. W przypadku osób starszych, przyczyną może być także brak wystarczającej ilości ruchu. Na kłopoty z oddawaniem stolca ma wpływ przetrzymywanie go, używanie medykamentów oraz inne choroby układy trawiennego.

Istnieje jednakże, kilka sprawdzonych domowych sposobów jak wygrać walkę z zaparciem

woda i miód – polega ona na przygotowaniu prostego wywaru, właśnie z miodu i wody, rozpuszczamy miód w ciepłej wodzie, odstawiamy na kilka godzina i pijemy. Jeden z najstarszych metod, nadal bardzo skuteczna
owoce suszone – głównie zaleca się spożywanie suszonych śliwek i moreli, zjedzenie ich nawet w drobnej ilości tuż przed snem, może przynieść nam bardzo pozytywne skutki
buraki – warzywo to jest niezwykle pomocne w problemach z brzuchem, możemy je przetworzyć na wiele sposobów, a właściwości pozostają takie same,
śliwki i jabłka – owoce te, jadane ze skórką dostarczają bardzo duże ilości błonnika, bardzo skuteczne są także soki z tych owoców,
kiszona kapusta – od bardzo dawna jest ona stosowana na przewlekłe zaparcia, żyw kultury bakterii w niej zwarte poprawiają trawienie,
preparaty ziołowe – szczególnie skuteczne okazują się rumianek, ostropest plamisty, mięta i melisa, wada ich jest to, że organizmu łatwo się od nich uzależnia, co oznacza dla nas brak jakiekolwiek efektu.
---

domowe sposoby na zaparcia

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 22 listopada 2012

Jak zapewnić sobie zdrowy sen

Jak spać spokojnie i zdrowo? To pytanie nurtuje wszystkich dbających i rozumiejących ważność snu. Ale jak do tego doprowadzić – wie niewielu. My postanowiliśmy zwrócić uwagę na kilka z najważniejszych elementów.


Jakość naszego snu zależy od bardzo wielu czynników, ale poprawiając niżej opisane, zrobią Państwo duży krok w stronę ustalenia idealnych warunków wpływających na sen.
JAKIE TO CZYNNIKI?

MateracDlaczego odpowiednio dobrany materac ma kluczowe znaczenie dla twojego snu ?
Jeśli w czasie snu twoje ciało jest niewłaściwie ułożone i źle podparte, zakłócony zostaje swobodny przepływ krwi, uciśnięte są niektóre naczynia i nerwy. W konsekwencji twoja podświadomość zmusza Cię do wielokrotnej zmiany pozycji podczas snu. To wszystko sprawia, że twój sen jest płytki, często przerywany, z zaburzeniami faz snu. Kolejność faz snu i ich odpowiednia długość ma kluczowe znaczenie dla psychiki.
Odpowiednio dobrany materac bardzo znacznie redukuje liczbę nieświadomych przemieszczeń, co sprawia, że twój sen jest spokojny, głęboki i zdrowy. Materac współgrający z ciałem jest więc podstawą zdrowego snu i odpoczynku.
Bardzo ważna jest również odpowiednio dobrana poduszka, tak aby zapewniła komfortowy sen i zapobiegała wybudzaniu w trakcie nocy.
Osoby o skłonnościach alergicznych i alergicy powinni szczególnie zwrócić uwagę, z jakich materiałów jest wykonana pościel, materac i poduszka oraz jakich proszków używać do prania pościeli w przypadku alergii.
Cisza
Jeśli myślisz, że jak już zaśniesz, to hałas i różne otaczające Cię dźwięki są bez znaczenia, to jesteś w wielkim błędzie. Twój mózg cały czas odbiera i rejestruje wszystkie dźwięki, również w trakcie snu. Efektem tego może być spłycenie snu i zaburzenie jego faz.
Tylko zapewnienie ciszy może pozwolić na zdrowy sen, w trakcie którego mózg wykonuje swoje zadania, czyli regeneruje się, skutecznie naprawia uszkodzenia metaboliczne, efektywnie przetwarza, sortuje i magazynuje informacje zdobyte w fazie czuwania. Sen w hałasie sprawi, że zbudzisz się rano zmęczony, niewypoczęty i rozdrażniony.
Zadbaj o ciszę w trakcie snu!
Ciemność
Podobnie jak w przypadku dźwięków, światło (nawet przyćmione) jest bodźcem odbieranym przez organizm w trakcie snu. Nasze zegary biologiczne potrzebują ciemności równie rozpaczliwie jak światła. Ciemność jest kluczowa dla naszego zegara biologicznego. Regularna oscylacja między świadomością i snem jest niczym innym, jak biologiczną ekspresją regularnej oscylacji światła na ziemi. Rytmy biologiczne są fundamentalne dla naszej egzystencji. Nocna ekspozycja na światło zakłóca cykl dobowy i związane z nimi procesy zachodzące w organizmie.
Jedno z ostatnich badań sugeruje ścisłą korelację między częstością występowania raka piersi u kobiet, w których otoczeniu nocnym jest dużo światła.
Ktokolwiek doświadczył uczucia jet lagu (zespół nagłej zmiany strefy czasowej), dokładnie odczuł na swoim organizmie zakłócenia rytmu dobowego: problemy ze snem, pamięcią, czujnością, apetytem. Nasz system z łatwością dostosowuje się do niewielkich, stopniowych zmian rytmu światła i ciemności, takich jak zmiany długości dnia w różnych porach roku. Przekraczanie stref czasowych powoduje duże i nagłe zmiany w cyklu światła, które poważnie dezorganizują działanie zegara nadrzędnego i zegarów peryferyjnych w naszym organizmie.
Tak więc zadbajmy o ciemność w naszej sypialni i dajmy szansę naszemu wewnętrznemu zegarowi biologicznemu, aby funkcjonował optymalnie.
Temperatura
Optymalna temperatura dla snu to 19 stopni. Zbyt wysoka temperatura spłyca sen, powoduje częste wybudzenia i redukuje fazę marzeń sennych.
Świeże powietrze
Zdecydowanie zdrowszy sen zapewnisz sobie, wietrząc dobrze sypialnię przed snem. Dlaczego?
Odpowiedni poziom tlenu zawarty w powietrzu wpływa na prawidłowy metabolizm komórek naszego ciała, w tym komórek mózgu, które są szczególnie wrażliwe na poziom tlenu.
Jeśli jest odpowiedni poziom tlenu, procesy na poziomie molekularnym zachodzą sprawnie i prawidłowo, to oznacza dobrą regenerację mózgu i zdrowy sen.
DODATKOWE CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA JAKOŚĆ SNU TO:
Regularne ćwiczenia
Aktywność fizyczne w ciągu dnia to doskonały sposób, aby lepiej spać w nocy. Unikać natomiast należy ćwiczeń przed snem, bo to pobudza organizm i utrudnia zasypianie.
Spacer w ciągu dnia
Udowodniono, że codzienna dawka silnego, naturalnego światła ma działanie wspomagające sen i antydepresyjne.
Aranżacja sypialni
Twoja sypialnia powinna być tylko sypialną. Unikaj pracy w sypialni, oglądania telewizji czy pracy na komputerze. To wszystko ma negatywny wpływ na łatwość zasypiania i sen.
Kolory w sypialni, kwiaty i urządzenie sypialni to również elementy mające wpływ na twój sen.
Unikaj alkoholu
Jeden drink może cię miękko wprowadzić w krainę Morfeusza, ale więcej może sprawić, że będziesz miał problemy ze snem. Mimo, że na początku łatwo zaśniesz, to potem produkty przemiany alkoholu o działaniu pobudzającym, zaburzą sen.
Alkohol jest również diuretykiem (ma działanie moczopędne), co sprawia, że będziesz się w nocy budzić w celu udania się do toalety.
Alkohol sprzyja chrapaniu, które oprócz „uroków” dźwiękowych zaburza proces oddychania, a to z kolei obniża poziom tlenu we krwi. Ten mechanizm jest odpowiedzialny za gorszą jakość twojego snu i procesów zachodzących w mózgu, jak również częściowo za twoje samopoczucie dnia następnego (kac).
Unikaj kofeiny
Kofeina jest stymulantem, który działa na organizm kilka godzin. Dostarczenie jej organizmowi przed snem będzie skutkować trudnościami w zasypianiu. Tak więc unikaj przed snem kawy, herbat nieziołowych, coca coli, czekolady i innych produktów zawierających kofeinę.
Zwracaj uwagę na to, co jesz
Późne, obfite posiłki, zwłaszcza tłuste i pikantne, utrudniają zasypianie i wpływają negatywnie na jakość snu.
Unikaj posiłków po godzinie dziewiętnastej, a jeśli jesz później, to zadbaj, aby było to co najmniej dwie godziny przed snem.
Żywność zawierająca tyraminę (np. bekon, ser, szynka, bakłażany, papryka ostra, avocado, orzechy, sos sojowy, czerwone wino) może sprawić, że będziesz pobudzony w ciągu nocy.
Tyramina uwalnia norepinefrynę, która jest endogennym stymulantem.
Regularne pory snu i wstawania
Wyrób sobie nawyk chodzenia spać i wstawania zawsze o tych samych porach. Taki zwyczaj sprawi, że łatwiej będziesz zasypiał i łatwiej wstawał o określonych porach.
Długość snu
Pomimo że wciąż trwa dyskusja jaka ilość snu jest optymalna, coraz więcej dowodów potwierdza, że konieczne jest 7-8 godzin snu, sześć godzin nie wystarczy.
Ludzie śpiący mniej niż sześć godzin na dobę przez okres dwóch tygodni wykazują spadek funkcji poznawczych równy temu, jaki można zaobserwować po dwóch nocach zupełnie bez snu.
Jeśli śpimy zbyt krótko tylko przez jedną noc, to może nie być poważniejszych skutków. Jednak po tygodniu czy dwóch każdy na tym ucierpi, ponieważ efekty niedoboru snu się kumulują.
---

Więcej artykułów o zdrowym śnie znajdziecie na www.sentozdrowie.pl Sen To Zdrowie doradzi jaki materac wybrać, jak mieć kolorowe sny. Sprawdźcie nasz test materacy, omawiamy szcegółowo typy i rodzaje.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Precz z pryszczami!

Autorem artykułu jest Anna Kowalska

Trądzik zwykły, nazywany też młodzieńczym, dotyka najczęściej młodzież. Przyczyną są zmiany hormonalne, zachodzące w organizmie. Nadmierne pobudzenie gruczołów łojowych wywołuje przykre skutki w postaci wyprysków na skórze. Trądzik dotyka również osoby dojrzałe, które w wieku kilkunastu lat ta dolegliwość ominęła.
 Ci, którzy zmagają się z wypryskami, doskonale znają gehennę polegającą na smarowaniu skóry najróżniejszymi preparatami kosmetycznymi, często z mizernymi efektami. Na szczęście mamy już do dyspozycji również inne metody. Jedną z nich jest leczenie światłem lasera w gabinetach kosmetycznych (IPL). Terapia obejmuje serię zabiegów, polegających na naświetlaniu obszarów dotkniętych zmianami trądzikowymi. Precyzyjnie dobrana wiązka światła wnika w głąb skóry i działając na gruczoły łojowe, zmniejsza produkcję sebum. Impulsy światła są nośnikiem energii, która w wewnętrznych warstwach skóry zamienia się w energię cieplną. Powoduje to odkażanie skóry i obkurczanie porów. Niszczy też głównych winowajców - bakterie, odpowiedzialne za powstanie trądziku. Światło lasera powoduje szybkie gojenie się istniejących zmian oraz zapobiega powstawaniu nowych. 
Dzięki temu terapia światłem jest również stosowana jako metoda zapobiegawcza w pielęgnacji cery łojotokowej. Efekty widoczne są szybko, pierwsze z nich to wyraźne złagodzenie zmian trądzikowych i poprawa stanu skóry. Seria zabiegów leczenia trądziku składa się z 2-5 zabiegów, wykonywanych co ok. 2-3 tygodnie. Liczba zabiegów jest uzależniona od stanu skóry.
Terapię laserową można stosować samodzielnie, a także w połączeniu z leczeniem farmakologicznym. Zastosowanie tej metody daje bardzo dobre rezultaty nawet w przypadku leczenia trądziku ze zmianami ropnymi. W przypadku występowania nawrotów trądziku kurację można wielokrotnie powtarzać.
Dotychczas nie obserwuje się działań niepożądanych, związanych z terapią światłem w przypadku leczenia trądziku młodzieńczego. Leczenie nie wymaga rezygnacji z normalnego trybu życia.
---

Autorka redaguje Przewodnik Medycyny Estetycznej PEMed.pl - informacje o zabiegach medycznych i kosmetycznych, opisy operacji plastycznych, cenniki, opowieści pacjentów, wyszukiwarka gabinetów, ranking lekarzy, opinie, pytania, galerie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 20 listopada 2012

Ryby i awokado a gładka skóra

Autorem artykułu jest Anna Kowalska


Zabiegi medycyny estetycznej mogą radykalnie poprawić cerę, jednak nie wolno zapominać, że najlepsi specjaliści nie będą w stanie na nią wpłynąć, jeśli będziemy ją niszczyć niewłaściwym stylem życia i odżywiania.
Palenie papierosów, unikanie świeżego powietrza, solarium czy fast food z pewnością mają negatywny wpływ na wygląd i starzenie się skóry. Jak zatem pomóc własnej skórze, stosując odpowiednią dietę? Jest wiele produktów, które mają na nią dobroczynny wpływ. Oto kilka z nich:
Ryby morskie
ryba_sxc_hu_1097324_64218299
Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę D, pełnowartościowe białko o wysokiej przyswajalności oraz selen, fluor, jod, magnez, wapń. Dzięki systematycznemu spożywaniu ryb można poprawić zarówno stan skóry, jak i włosów oraz paznokci. Ryby w diecie są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i odpornościowego, działają przeciwzapalnie. Zawarty w nich selen działa przeciwutleniająco - spowalnia proces starzenia, wykazuje też działanie ochronne przed nowotworami. Ryby urozmaicają dietę oraz sprzyjają zwiększeniu produkcji serotoniny, zwanej hormonem dobrego nastroju.

Awokado
Ten niepozorny, zielony owoc jest bogaty w olejki eteryczne i nienasycone kwasy tłuszczowe, odżywia skórę zarówno od wewnątrz organizmu, jak i od zewnątrz (jako maseczka dla suchej skóry). Niacyna (witamina B3) działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia na skórze. Jedno awokado zawiera aż 27% jej dziennego zapotrzebowania. Awokado świetnie zastępuje masło (po zmiksowaniu lub rozgnieceniu widelcem wystarczy dodać odrobinę soli, pieprzu i cytryny do smaku), może też być jedzone w formie sałatek lub odżywczego koktajlu (zmiksowane awokado zmieszane z jogurtem naturalnym i mrożonymi jagodami). 
Mango
Pokrywa 80% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, która naprawia komórki skóry. Jej niedobór wysusza skórę i powoduje jej łuszczenie się. Jako przeciwutleniacz, witamina A zwalcza wolne rodniki, które wpływają na przedwczesne starzenie się skóry. Mango ma tylko 70 kalorii, więc ma także dobroczynny wpływ na figurę. Poza tym świetnie smakuje. 
Migdały
Nieocenione źródło niezbędnej dla utrzymania młodego wyglądu skóry witaminy E. Chroni ona przed chorobami układu krwionośnego, niekorzystnym wpływem wolnych rodników, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Niewielka ilość migdałów (ok. 15 sztuk) pokrywa aż 120% dziennego zapotrzebowania na wit. E. Migdały zawierają też kwas foliowy, wit. B3, wit. B2, odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i narządu wzroku. W migdałach znajdują się także: cynk, wzmagający działanie układu odpornościowego i magnez, skuteczny w walce ze stresem. 
Twaróg i jogurt naturalny
Chudy twaróg z jogurtem również zawiera wit. B2, mającą dobroczynny wpływ na skórę oraz odpowiednią pracę narządu wzroku. To źródło białka, wapnia i fosforu. Niska zawartość tłuszczu powoduje, że często jest polecany w dietach odchudzających. 
Ostrygi
Znane jako afrodyzjak, ale mają też bardzo korzystny wpływ na cerę trądzikową. Sprawia to zawarty w nich cynk, który wpływa także na elastyczność skóry, zwalcza wolne rodniki oraz wykazuje działanie przeciwzapalne. 
Pieczone ziemniaki
Zapomnij o tłustych frytkach i chipsach. Zamień je na ziemniaki, pieczone w całości w skórce. Takie ziemniaki zaspokoją 75% dziennego zapotrzebowania organizmu na miedź. Ten minerał, wraz z wit. C i cynkiem, służy do produkcji włókien elastyny, wpływającej na elastyczność skóry. Zbyt mało miedzi w diecie może widocznie wpłynąć na zwiotczenie skóry, co sprawia, że wyglądamy starzej. 
Grzyby
Bogate w ryboflawiny, wit. B, niezbędne dla skóry, odpowiedzialne za naprawę tkanek. Ryboflawina poprawia niedoskonałości skóry, wywołane trądzikiem różowatym. Ma też zbawienny wpływ w procesie leczenia oparzeń lub gojenia się ran po zabiegach chirurgicznych. 
Olej lniany
Podobnie, jak ryby morskie zawiera kwasy omega-3, mające dobroczynny wpływ na stan skóry oraz na układ nerwowy. Wystarczy zaledwie jedna łyżeczka oleju lnianego dziennie, aby zapewnić sobie właściwe nawilżenie skóry „od środka". Nienasycone kwasy tłuszczowe, zawarte w oleju lnianym „rozcieńczają" sebum i odblokowują pory, co zapobiega trądzikowi. 
Kiełki pszenicy
Są dobrym źródłem biotyny - wit. B, kluczowej dla zdrowia i wyglądu skóry, włosów i paznokci. Oprócz tego zawierają wit. C, E, fosfor, potas, magnez, wapń, selen, żelazo, cynk, mangan i miedź. Dostarczają organizmowi także błonnika, białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli. Niedobór biotyny może powodować stany zapalne, swędzenie, łuszczenie się skóry. Oprócz tego kiełki zwalczają wolne rodniki oraz poprawiają odporność. Kiełki można dodawać do prawie wszystkich potraw - sałatek, sosów, mięsa, jogurtu naturalnego.
---

Autorka redaguje Przewodnik Medycyny Estetycznej PEMed.pl - informacje o zabiegach medycznych i kosmetologicznych, opisy operacji plastycznych, cenniki, opowieści pacjentów, wyszukiwarka gabinetów, ranking lekarzy, opinie, pytania, galerie.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kolendra siewna (Coriandrum sativum L.)

Autorem artykułu jest Basia K

Kolendra (źródło:Wikimedia)
Jest to roślina uprawna, znana od wieków. Ma zastosowanie w kuchni i medycynie. Była ceniona w starożytnym Egipcie, Indiach, Palestynie i Imperium Rzymskim. Świeże liście kolendry są nieodzownym składnikiem kuchni południowo-azjatyckich, a także kuchni chińskiej i meksykańskiej.

Odkrycia archeologiczne potwierdzają, iż w Egipcie od V dynastii kolendra miała zastosowanie rytualne, w darach składanych na ofiarę i w obrzędach. Była dodatkiem do wina, celem zwiększenia jego właściwości oszałamiających. O kolendrze mówi Stary Testament, opisuje ją też Hipokrates - ojciec medycyny.
Resztki owoców kolendry odkryto w Pompei. To z Rzymu zawędrowała do Europy Środkowej.
 W Polsce znana była już w okresie wczesnopiastowskim jako przyprawa, lek i składnik napojów miłosnych. Obecnie znana i stosowana w kuchniach całego świata.
Świeża roślina - owoce i ziele - ma bardzo przykry zapach, jednak dojrzałe nasiona mają bardzo przyjemny, aromatyczny zapach i korzenno-słodkawy smak. Kolendra jest głównym składnikiem proszku curry. Jej owocami przyprawia się kiełbasy, pasztety, sery, chleby i ciasta. Jest używana do konserwowania kapusty, marynowania kapusty czerwonej, buraków, ogórków i grzybów. Przyprawia się nią smażone ryby, mięso jagnięce, baranie i dziczyznę. Znakomity jest też ocet kolendrowy. Owoce tej przyprawy są składnikiem niektórych aperitifów i likierów. Dojrzałe owoce kolendry swoim smakiem przypominają szałwię i skórkę pomarańczową. Świetnie harmonizują z przyprawami azjatyckimi i latynoamerykańskimi. Używane są też w kuchni indyjskiej, armeńskiej i gruzińskiej. 
W medycynie owoce kolendry są składnikiem mieszanek ziołowych i preparatów przeznaczonych dla osób cierpiących na dolegliwości przewodu pokarmowego.
Zależnie od odmiany owoce kolendry zawierają od 0,2-1,6% olejku eterycznego, od 16-28% tłuszczu, niewielką ilość alkaloidów, pektyn i skrobi. Podstawowy składnik czynny to olejek eteryczny, a zwłaszcza zawarty w nim linalol, wykazujący działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. Jest środkiem wiatropędnym. 
Napary z owoców kolendry pobudzają wydzielanie soku żołądkowego i zwiększają apetyt. 
Olejek kolendrowy ma działanie przeciwbakteryjne i grzybobójcze, jest składnikiem preparatów przeznaczonych do płukania jamy ustnej i gardła, oraz w niektórych chorobach skórnych. 

Zioła przeciwnerwicowe:
Składniki:
10 g owoców kolendry, 10 g owoców kminku, 15 g rozdrobnionego korzenia kozłka lekarskiego, 15 g owoców głogu, 25 g ziela serdecznika, 25 g ziela dziurawca
Wykonanie:
 Zioła wymieszać. Jedną łyżkę mieszanki wsypać do termosu i zalać 1, 5 szklanki wrzącej wody. Zakręcić i odstawić na godzinę. Pić 2-3 razy dziennie po 0,5 szklanki po jedzeniu w nerwicy wegetatywnej z dolegliwością serca, ogólnego pobudzenia nerwowego i trudnościami zasypiania.

Źródło: A. Ożarowski i W. Jaroniewski, "Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie".
---



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 18 listopada 2012

A może nagietek?

Autorem artykułu jest Mira Ulowska

Wskutek coraz liczniejszych chorób cywilizacji, trzeba pamiętać, że natura nie pozostawiła nas samym sobie i przygotowała nam na wypadek niedomagań organizmu doskonałe lekarstwa w postaci ziół.Tym razem chcę przedstawić nagietka lekarskiego jako jedno z ziół szeroko dostępnych, ale być może nieco zapomnianych.
Nagietek lekarski  - Calendula officinalis  - gatunek rośliny jednorocznej należącej do rodziny astrowatych . Lokalne nazwy: pazurki (Mazowsze), miesięcznica (Wlkp.), paznokietki (krakowskie). Prawdopodobnie pochodzi z terenów śródziemnomorskich lub Iranu, gdzie spotykany jest do dzisiaj na stanowiskach naturalnych.
 Z powodu swych leczniczych właściwości jest uprawiany nie tylko w ogródkach przydomowych ale i na plantacjach. Czasem można spotkać zdziczałą posta753a82091bdf93df272697e1f26229c2_Mć tej rośliny.
 Aktywne związki mające działanie lecznicze to  olejek eteryczny do 0,02%, flawonoidy, karotenoidy, związki trójterpenowe (saponzydy): arnidiol i faradiol, śluzy, związki żywicowe, gorycze, kwas jabłkowy i inne.
 Kiedyś nagietek uważany był za roślinę przepowiadającą deszcz. - Jeśli po siódmej rano koszyczki kwiatu są zamknięte, należy oczekiwać, że w tym dniu będzie padało.
Pod względem właściwości leczniczych, wszystkie odmiany nagietka są tak samo wartościowe.
 Według medycyny ludowej zbiera się i stosuje w lecznictwie kwiaty razem z liśćmi i łodygami.
Oficjalnie jednak za surowiec zielarski uważa się kwiaty brzeżne (języczkowe) nagietka bez dna kwiatostanowego,  a polska  farmakopea  dopuszcza do obrotu  tylko  kwiaty  języczkowe o pomarańczowej barwie.
  Nagietek działa oczyszczająco, pobudza krążenie i przyspiesza gojenie się ran.
 Herbatka ma zastosowanie w schorzeniach przewodu pokarmowego, skurczach i wrzodach żołądka, w zapaleniu jelita grubego, w obrzękach i krwiomoczu.
 Stosuje się ją też w stanach zapalnych dróg żółciowych spowodowanych infekcją, w niedomodze wątroby i upośledzeniu jej czynności po przebytym wirusowym zapaleniu lub uszkodzeniu przez trujące związki (np. toksyny grzybów).
 Pomocniczo i w skojarzeniu z innymi lekami podaje się je w nieoperacyjnych postaciach raka żołądka, stanach przednowotworowych w przewodzie pokarmowym (np. długo utrzymującym się zapaleniu błon śluzowych, owrzodzeniu z krwawieniami, braku poprawy po innych lekach) itp.
  Dobre wyniki osiąga się w zaburzeniach miesiączkowania połączonych z bólem, ogólnym osłabieniem, zawrotami głowy, a także w dolegliwościach okresu przekwitania (klimakterium).

Jednak nigdy nie należy rezygnować z porady lekarza i jego zaleceń.

Badania naukowe upoważniają, by zalecać nagietek, w połączeniu z innymi ziołami, do stosowania w ogólnym ubytku sił i odporności na zakażenia bakteryjne i wirusowe oraz przewlekłych i nie poddających się innym lekom dolegliwościach różnych narządów wewnętrznych, w tym także serca.

Stosując maść nagietkową  można leczyć niegojące się rany żylakowe, przetoki, , odmroziny i rany oparzeniowe. Jest ona też pomocna przy leczeniu grzybicy stóp.

W grzybicy okolic pochwy należy stosować podmywanie i półkąpiele ( nasiadówki ) w naparze ziół.

 Jak przygotować lek?
 Herbatka 

1 kopiastą łyżeczkę od herbaty ( najlepiej świeżych pokrojonych) umieścić w niemetalowym naczyniu. Zalać wrzątkiem. Pozostawić do naciągnięcia przez ok.. 30 sekund w przypadku świeżych ziół, lub 1-2 min w przypadku ziół suszonych. Po tym czasie herbatka jest gotowa po przestudzeniu do wypicia.

 Nasiadówka ( półkąpiel)

4 pełne garście świeżych lub 100 g. suszonych ziół zalać na noc zimną wodą. Następnego dnia należy ją podgrzać i uzupełnić wodą do takiej ilości, aby sięgała ponad nerki. Taka półkąpiel powinna trwać ok. 20 min. Woda po kąpieli podgrzewana może być i użyta jeszcze dwukrotnie.

 Maść nagietkowa

Bierze się 4 kopiaste garście drobno pokrojonego nagietka( wszystkie jego części). 500g dobrego smalcu rozgrzewa się  tak jak do kotletów. Do gorącego tłuszczu wrzuca się pokrojone zioła, pozostawia  chwilę aby tłuszcz  zaskwierczał, miesza się i odstawia z ognia. Przykryty  pozostaje do następnego dnia. Wtedy ponownie lekko się podgrzewa i sączy ,najlepiej przez lniana ściereczkę  ,do przygotowanych, czystych naczyń.
 Źródło: Wikipedia + materiały własne

---

Mira U.
WWW.Ulubiona

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 14 listopada 2012

Dna moczanowa 2 - diagnozowanie i leczenie

Autorem artykułu jest Alexus

Podagra, chiragra, rachidagra, gonagra, omagra - co to są za choroby?
Gdzie znajduje się jej źródło?
Jak je rozpoznać?
Co możemy zrobić, by złagodzić jej objawy i skutki?

Na te i inne pytania odpowie seria trzech artykułów pod współnym tytułem dna moczanowa.
dnamoczanowa_12Jak diagnozuje się dnę moczanową? *
Po pierwszym takim ataku powinniśmy złożyć wizytę lekarzowi, który zobowiązany jest do przeprowadzenia z nami szczegółowego wywiadu oraz zlecenia nam wykonania dodatkowych badań. Pierwszym z nich jest badanie krwi. Dla lekarza ważne jest bowiem stężenie kwasu moczowego w jej surowicy. Alarmujący wynik tego rodzaju badania nie musi jednak sugerować dny moczanowej, stąd też kolejnym krokiem podejmowanym przez lekarza jest na ogół badanie płynu stawowego, aby przekonać się o tym, czy pojawiają się w nim kryształki moczanu sodu. Dopiero tego rodzaju czynność pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z artretyzmem.
Leczenie dny moczanowej
Chory, u którego zdiagnozowana została dna moczanowa, musi zostać poddany specjalistycznemu leczeniu. Mogą pomagać w nim zioła, witaminy, zmiana diety oraz zdrowy styl życia, nie wolno jednak zaniedbywać wizyt składanych u lekarza w przekonaniu, że wyleczy nas sama natura.
Specjalista podejmuje zazwyczaj dwa rodzaje działań, starając się zarówno złagodzić silny ból, który towarzyszy atakom dny moczanowej, jak i eliminować przyczynę choroby, a więc nadmierną ilość kwasu moczowego w organizmie chorego i trudności z jego usuwaniem. Niekiedy musi on również przeciwdziałać zmianom, do których już doszło w stawach i ścięgnach. Z sytuacją taką mamy do czynienia jednak przede wszystkim wówczas, gdy sam pacjent nie przestrzegał zarówno harmonogramu wizyt u specjalisty, jak i zaleceń wydawanych przez lekarza.
Pierwsze z wymienionych powyżej zadań realizuje się poprzez podawanie pacjentowi leków przeciwbólowych pozwalających na zniesienie ataków artretyzmu w lepszej kondycji fizycznej i psychicznej. I tu jednak zalecana jest szczególna ostrożność, chorym odradza się bowiem przyjmowania nawet minimalnych dawek aspiryny oraz leków mających w składzie ten składnik. Zastrzeżenie tego rodzaju nie jest zresztą poczynione przypadkowo, należy bowiem pamiętać, że aspiryna utrudnia usuwanie kwasu moczowego w organizmie. W konsekwencji lek łagodzi ból, przyczynia się jednak do tego, że kolejny atak choroby następuje zdecydowanie szybciej niż w przypadku stosowania medykamentów na bazie np. ibuprofenu.
Przy silnych atakach dny lekarz podaje również dożylnie kortykosterydy, a więc hormony, których zadaniem jest regulacja przemiany węglowodanów, białek oraz tłuszczów. Kortykosterydy nie tylko łagodzą ból, ale również w istotny sposób zmniejszają stan zapalny, ich stosowanie musi być jednak nadzorowane przez specjalistę, w przewlekłych przypadkach choroby mogą mieć one bowiem również skutki uboczne.
Lekarz stara się również wpłynąć na organizm tak, aby zmniejszyć produkcję kwasu moczowego. Zazwyczaj skuteczna jest już sama zmiana diety i eliminacja z niej produktów zawierających puryny, niekiedy jednak konieczne staje się wspomożenie organizmu poprzez leki. Najbardziej znanym z nich jest allopurinol, który pozwala na ograniczenie produkcji kwasu moczowego, jego stosowanie wymaga jednak nadzoru ze strony lekarza oraz pewnej czujności, jaką powinien wykazać się sam pacjent. Lek ten może wywołać senność, uczucie zagubienia i dezorientacji, a nawet wysypkę. Nie reaguje też najlepiej w połączeniu z szeregiem innych farmaceutyków.
Tam, gdzie produkcja kwasu moczowego nie może być zahamowana, lekarz może stosować rozwiązania przyczyniające się do wzrostu tempa, w jakim wydalana jest wspomniana substancja. I takie rozwiązanie może jednak okazać się nieskuteczne. Walka z dną moczanową może zaś przyczynić się do znacznych utrudnień w leczeniu innych chorób, z którymi zmaga się pacjent (tu szczególnym problemem może okazać się choroba wrzodowa oraz przewlekłe schorzenia nerek).
U wielu pacjentów pierwszy atak dny jest jednocześnie atakiem ostatnim, szybka i trafna interwencja lekarza może więc przyczynić się do tego, że artretyzmem przestaniemy się martwić bardzo szybko. Zdarza się jednak również, że stan chorego wymaga dłuższego leczenia i przyjmowania pewnych dawek leków nawet po ustaniu ataków dny. Każdy przypadek traktowany jest indywidualnie i każdy wymaga uważnej analizy ze strony lekarza.
Interakcje z lekami
Ryzyko pojawienia się dny zwiększają:
diuretykitiazydowe (środki moczopędne, powszechnie używane w leczeniu nadciśnienia tętniczego),
aspiryna podawana w niewielkich dawkach,
leki obniżające odporność (dla pacjentów po transplantacji),
oraz leki przyjmowane w chemioterapii.
Jak unikać nawrotów?
Główne czynniki ryzyka to wiek, płeć i uwarunkowania genetyczne. Według pewnych danych u przeszło 50% chorych na dnę moczanową, chorobę tę zdiagnozowano już wcześniej w rodzinie. Wspomniany wcześniej Alfred dodaje: „Dnę miał zarówno mój ojciec, jak i dziadek”. Choroba atakuje najczęściej mężczyzn, zwłaszcza między 40 a 50 rokiem życia. Są oni 3–4 razy bardziej narażeni na zachorowanie niż kobiety, u których dna rzadko rozwija się przed menopauzą.
Otyłość i dieta
W pewnej encyklopedii czytamy:
„Obecnie nacisk kładzie się nie tyle na dietę ubogopurynową, ile raczej na leczenie zaburzeń metabolizmu zwykle towarzyszących dnie moczanowej: otyłości, insulinooporności oraz dyslipidemii”, czyli nieprawidłowego poziomu lipidów we krwi, na przykład cholesterolu (Encyclopedia of Human Nutrition).
Niemniej część specjalistów dalej zachęca do ograniczenia pokarmów bogatych w związki purynowe, w tym drożdży, niektórych ryb i czerwonego mięsa**.
Napoje
Picie nadmiernych ilości alkoholu może hamować wydalanie kwasu moczowego, powodując odkładanie się go.
Uwarunkowania medyczne
Specjaliści z amerykańskiej Kliniki Mayo podkreślają związek dny moczanowej z takimi schorzeniami, jak „nieleczone nadciśnienie tętnicze i choroby przewlekłe, na przykład cukrzyca, wysoki poziom lipidów i cholesterolu we krwi oraz miażdżyca tętnic”. Ryzyko dny zwiększają również „nagłe, poważne urazy czy choroby, unieruchomienie w łóżku”, a także schorzenia nerek. Ponieważ odkładaniu się kwasu moczowego sprzyja słabsze krążenie krwi i niższa temperatura, dna moczanowa najczęściej zajmuje staw palucha.
Jak skutecznie walczyć z artretyzmem?
Podstawowym orężem w walce z dną moczanową są przede wszystkim zalecenia dobrze wykwalifikowanego reumatologa. Zaniedbywanie kolejnych wizyt, wybiórcze przyjmowanie leków i dopasowywanie zaleceń lekarza do swoich potrzeb to działanie, które nie może skończyć się dobrze. W walce z tą chorobą możemy zrobić także coś od siebie. Sposoby, jakich użyjemy nie stoją w sprzeczności z osiągnięciami nowoczesnej medycyny, lecz wspomagają ją w tej walce. Jest ich naprawdę niemało. Poniżej przedstawię kilka z nich:
Chodzimy boso
Wówczas gdy problemem pacjenta jest dna moczanowa atakująca kolana, można na przykład próbować łagodzić negatywne skutki schorzenia, chodząc boso tak często i tak długo, jak tylko jest to możliwe. Zdaniem coraz większej grupy lekarzy chodzenie w butach stanowi niepotrzebne obciążenie dla kolan oraz stawów biodrowych, jeżeli zatem istnieje taka możliwość, warto pomyśleć o jego złagodzeniu. 
Aktywność fizyczna
Nie wolno zapominać również o tym, że osoby zmagające się z problemem artretyzmu nie powinny unikać ruchu. Choć wielu chorym pomysł taki wydaje się niedorzeczny, skoro bowiem każdy ruch podczas ataku wywołuje ból, a aktywność fizyczna tylko potęguje nieprzyjemne doznania, jaki jest sens narażania się na dodatkowe nieprzyjemności. Tymczasem okazuje się, że to, co na pierwszy rzut oka wydaje się nieracjonalne, w rzeczywistości znajduje uzasadnienie. Chory musi martwić się nie tylko o napady bólu, ale również o stan swoich stawów, a brak ruchu przyczynia się do tego, że stawy w coraz większym stopniu zniekształcają się. Same ćwiczenia dopasowywane są indywidualnie dla każdego pacjenta, lekarz zaś bierze pod uwagę nie tylko stopień zaawansowania choroby, ale również ogólną kondycję pacjenta, jego umiejętności, kondycję psychiczną oraz stan zdrowia. Dzięki temu nie należy martwić się o to, że zalecone choremu ćwiczenia będą wykraczały poza charakterystyczne dla niego możliwości.
Zioła
Wsparciem podczas leczenia objawów choroby (a także ważnym elementem profilaktyki) mogą okazać się również zioła. Chorym zaleca się zatem między innymi dodawanie do kąpieli olejków eterycznych znanych ze swojego działania przeciwzapalnego (tu sprawdza się zwłaszcza eukaliptus, dziurawiec oraz nagietek), a także picie ziołowych herbatek moczopędnych (z kwiatu lipy albo pokrzywy), które pozwolą na oczyszczenie organizmu z nadmiaru kwasu moczanowego. Należy jednak pamiętać o tym, aby informować lekarza o stosowanych przez nas ziołach. Same w sobie nie stanowią one zagrożenia dla naszego organizmu, niekiedy jednak może się okazać, że ich stosowanie pozwala na rezygnację z silnych dawek niektórych leków.
*Artykuł ten nie może zastąpić porady medycznej. Każdy chory wymaga indywidualnego leczenia. Nie należy też bez konsultacji z lekarzem przerywać stosowania przepisanych farmaceutyków ani wprowadzać drastycznych zmian w sposobie odżywiania.
** Według artykułu opublikowanego w tygodniku AustralianDoctor „nie wykazano bezpośredniej zależności między wzrostem ryzyka ataku dny” a spożyciem grzybów i warzyw o wysokiej zawartości związków purynowych (na przykład fasoli, soczewicy, grochu, szpinaku, kalafiora).
---

www.aloes.eco-medico.co.uk
www.eco-medico.eu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Prostata i jej przyczyny

Autorem artykułu jest Anna Szubert


Prostata dla 78% mężczyzn jest tematem tabu. Niestety, objawia się to często zbyt późno stwierdzonym rakiem prostaty. Panowie powinni stosować profilaktyczne badania oraz odpowiednią dietę i suplementy. Aby dowiedzieć się, jak to zrobić, przeczytaj poniższy wpis.
Prostata jest to gruczoł krokowy, zaliczany do męskiego układu  płciowego, otacza on cewkę moczową i przylega do pęcherza moczowego mężczyzny.
Czynnikiem, który najbardziej zwiększa ryzyko powstania problemów z prostatą, jest wiek mężczyzny.
Największe zagrożenie wystąpieniem objawów związanych z przerostem prostaty pojawia się po 45 roku życia, ze względu na zmiany hormonalne w organizmie mężczyzny. Zdarzają się jednak problemy z przerostem prostaty przed czterdziestym piątym rokiem życia i należy o tym pamiętać. Choroby prostaty związane z jej przerostem często są dziedziczne. Jeśli u mężczyzn z poprzednich pokoleń występowały tego typu dolegliwości, należy zwrócić na to szczególną uwagę.

Przeważnie rak prostaty (nazywany często przerostem prostaty) jest dziedziczny w pierwszej linii, co znaczy, że  syn dziedziczy tę chorobę od ojca.

Często zdarza się, że wszyscy mężczyźni z danego pokolenia chorują, można wówczas niemalże w stu procentach przypuszczać, że również ich synowie w przyszłości będą mieli problemy z przerostem prostaty. Duży wpływ na powstawanie raka prostaty ma dieta. Negatywnie działają pewne nawyki żywieniowe, które należy eliminować, aby zminimalizować ryzyko przerostu prostaty. Jednym z nich jest nadużywanie produktów pochodzenia zwierzęcego w diecie (zwłaszcza spożywanie zbyt dużej ilości mięsa, głównie wołowego i wieprzowego). Również spożywanie produktów, które są wysoko przetworzone (zawierają dużo barwników, konserwantów, słodzików, w przypadku warzyw i roślin nawożone są sztucznymi, trującymi nawozami). Należy zwrócić uwagę na jakość spożywanych warzyw i owoców i wprowadzić do diety jak największą ilość produktów świeżych, ekologicznych (pochodzących z ekologicznych upraw). Należy także zwracać uwagę na wodę, którą spożywamy, aby była jak najmniej chemicznie doprawiona.

Szkodliwie wpływa także nadużywanie alkoholu i palenie papierosów.

Należy jak najbardziej wzbogacać dietę w kwasy Omega3, które można znaleźć między innymi w suplementach. Kolejne czynniki, które wpływają negatywnie na zdrowie, również prostaty, to brak ruchu. Jeśli rezygnujemy z uprawiania sportu i prowadzimy siedzący tryb życia, zwłaszcza w pracy, obniża się nasza aktywność i sprawność ruchowa z każdym rokiem.

Należy zwracać uwagę nie tylko na ruch, ale także na zaniedbania związane z badaniami profilaktycznymi. Badania prostaty również powinny być wykonywane co jakiś czas, zgodnie z zaleceniami lekarza, których nie należy w żaden sposób lekceważyć. Pamiętajmy, że nasze zdrowie w dużej mierze zależy od nas samych, od trybu życia, jaki prowadzimy oraz od naszego podejścia do profilaktyki zdrowotnej.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zdrowie Twoich jelit

Autorem artykułu jest Anna Szubert

Wpis poświęcony tematyce oczyszczania organizmu, ale przede wszystkim sposobom na pozbycie się złogów metabolicznych z jelit. Od ich kondycji zależy prawidłowe funkcjonowanie wielu procesów życiowych.

Jelita to jeden z elementów układu pokarmowego, gdzie odbywa się proces trwania oraz wchłaniania pokarmów do krwioobiegu, co daje niezbędną energię organizmowi.

Ten odcinek układu wymaga szczególnej opieki, gdyż jego stan wpływa na kondycję całego organizmu.
Jeśli chcesz w domowych warunkach sprawdzić stan swoich jelit, to jest na to metoda. A mianowicie - wypij trzy łyżki świeżo wyciśniętego soku z buraków. Następnie w oddawanym moczu sprawdź, czy zmienił barwę na czerwoną. Jeśli tak, to jest to znak, iż bariera dzieląca jelita od krwi jest nie do końca uszczelniona. Mówi nam to o tym, że w takim samym stopniu do krwi przedostają się toksyny i niepożądane substancje zgromadzone w jelitach.

Jak je zatem oczyścić i wspomóc w działaniu?
Po pierwsze zmienić dietę - wyeliminować tłuste i niezdrowe jedzenia, pić więcej wody i soków, uzupełnić minerały i witaminy.
Wybierając wodę, zwracajmy uwagę na jej jakość. Nie każda woda jest odpowiednia dla naszego organizmu. Najlepiej wybrać wodę o odczynie alkalicznym, czyli zasadowym. Ta zmniejszy kwasowy i niezdrowy odczyn w jelitach.
Kiedy spożywamy nasycone tłuszcze i cukry, przyczyniamy się do wzrostu substancji kwasowych w organizmie. Ponadto alkohol czy słodkie napoje potęgują to zjawisko. Dlatego tych powinniśmy się wystrzegać.

Ilość wody w organizmie ma wpływ na usuwanie z niego produktów ubocznych przemiany materii. Dlatego ważne jest spożywanie właściwej ilości wody w ciągu doby. Oczyszczanie przewodu pokarmowego wodą nie ma skutków ubocznych - to największa zaleta. Jedyną niedogodnością jest to, że często odwiedza się toaletę, by się wypróżnić.

Zły stan jelit wpływa na pogorszoną odporność i metabolizm. Dzięki oczyszczaniu jelit usuniemy m.in. kamienie kałowe, toksyny oraz liczne niesymbiotyczne bakterie i pasożyty.
Zabiegi oczyszczania jelit zaleca się przeprowadzić przed  zamiarem przeprowadzenia oczyszczania wątroby.

Nie tylko picie wody jest korzystne dla jelit, ale również kąpiel z dodatkiem np. imbiru oraz skrzypu polnego. Te składniki mają moc usuwania toksyn z organizmu, co jest możliwe dzięki zwiększonej potliwości skóry.  Jak ją przygotować? Do wanny z wodą wlać napar z 3 garści skrzypu polnego oraz czterech łyżek sproszkowanego imbiru.

Czyste jelita to zdrowie dla całego organizmu, polepszone samopoczucie i kondycja. Jeśli masz obawy, skonsultuj się z lekarzem. On doradzi ci, jak zrobić to prawidłowo.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 13 listopada 2012

Grzybica stóp i dłoni

Autorem artykułu jest Anna Szubert


Artykuł poświęcony problematyce grzybicy, a zwłaszcza najczęstszych jej postaci, czyli dłoni oraz paznokci, a także stóp. Dowiesz się jak jej unikać i czego się wystrzegać.

Grzybica najczęściej dotyka naszych kończyn, którymi wykonujemy najwięcej czynności

Objawia się ona zaczerwienieniem skóry w tym obszarze, a także wykwitami pod postacią grudek ze strupami widocznymi na bocznych powierzchniach dłoni, zaś na stopach umiejscawia się na ich spodzie. Ten rodzaj grzybicy powoduje złuszczanie się naskórka i silny świąd. Grzybicą tego typu zakazić się możemy zwłaszcza w saunach oraz na basenach, czyli tam, gdzie jest ciepło i wilgotno, a także gdzie spotyka się ze sobą wielu ludzi.

Wyróżniamy dwie odmiany grzybicy stóp:
- potnicową (pęcherzyki i wykwity o charakterze zapalno-sączącym),
- złuszczającą (stan zapalny, sączenie, małe pęcherzyki, popękana skóra).

Rzadziej spotykana jest odmiana potnicowa, przebiegająca dość ostro, a jej leczenie jest bardziej długotrwałe.
Leczenie wymaga systematycznego stosowania lekarstw, jak również dość częstej zmiany skarpetek, rajstop, pończoch – ważna jest w tym przypadku także higiena obuwia.

Grzybica skóry na dłoni z reguły pojawia się u osoby zarażonej już grzybicą stóp. Dochodzi do przeniesienia się infekcji. Jest to znane pod nazwą "zespół stóp i jednej ręki". Grzybica  dłoni jest jednostronna i częściej dotyczy prawej ręki - szczególnie u praworęcznych. Grzybicą stóp zarażamy się znacznie częściej niżeli dłoni, a jej odczuwanie jest bardziej dokuczliwe.

Objawy, jakie niesie ze sobą grzybica, mogą przypominać zwykłe zaczerwienia spowodowane obtarciem, co nie budzi podejrzeń. Ważne jest, aby w odpowiednim momencie rozpoznać rozwijającą się chorobę i pójść do specjalisty.

Prócz zaczerwieniania pojawiają się wykwity i to powinno dać do myślenia. Jeśli nie zareagujemy na to, pojawią się dalsze objawy - uporczywe swędzenie, łuszczenie się naskórka.

Nieleczona grzybica stóp jak i dłoni prowadzi do cięższego stanu, którego leczenie może zająć nawet kilka lat.
Już co piąta osoba jest nosicielem grzybicy dłoni. Najbardziej narażeni są cukrzycy, osoby starsze z zaburzeniami krążenia, z otyłością i anemią. Dotyka też często osób, które pracują w rękawicach gumowych i gumowcach.
Aby ustrzec się przed grzybicą stóp, a tym samym dłoni, należy utrzymywać stopy w czystości. Po kąpieli dokładnie osuszać stopy, szczególnie między palcami. Skarpetki, jak i buty, które chcemy założyć, powinny być również suche. Najlepiej nie używać skarpetek z włókien syntetycznych. W publicznych miejscach typu basen, sauna, solarium, należy używać klapek. Są to podstawowe czynności, które ochronią nas przed grzybicą stóp. Zaopatrz się w naturalne produkty wspomagające oczyszczanie organizmu z grzybicy czy pasożytów.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Skuteczność olejku rycynowego

Autorem artykułu jest Aleksandra Pawlak

W dzisiejszych czasach większość ludzi zapomina o stosowaniu naturalnych preparatów, które często okazują się lepsze i zdrowsze.  Na pewno jednym z takich środków o wszechstronnym zastosowaniu jest olej rycynowy, stosowany zarówno w kosmetyce, jak i medycynie.
W przypadku dbałości o swoje włosy i paznokcie uwzględnia się taki olejek rycynowy jako główny składnik odżywczy. Bardzo dobrze sprawdza się w pielęgnacji rzęs. Zbawienny wpływ tego specjalistycznego preparatu zaobserwowano, mając na uwadze walkę ze starzeniem się skóry. Do preparatów kosmetycznych przeciwzmarszczkowych dodawany jest właśnie taki olejek rycynowy.
olejJeżeli chodzi o zastosowanie oleju rycynowego w zakresie medycyny uwzględnia się jego wielkie działanie. Taki specyfik działa doskonale względem schorzeń i chorób takich jak: zapalenie pęcherzyka żółciowego, zapalenie nerek, zapalenie okrężnicy czy w typowych dolegliwościach kobiecych. Również można uwzględnić zastosowanie tego olejku rącznikowego względem leczenia chorób typowo skórnych. Kobiety, które cierpią na dolegliwości związane z miesiączkami, zapaleniem sutka, czy może dolegliwościami związanymi z pochwą, jajnikami, szyjką macicy też mogą docenić stosowanie okładów z dodatkiem tego typu specyfiku.
Wiele lekarstw bazuje dziś na tym specyfiku, który dawniej był uznawany za środek do niecnych planów. Oczywiście nie chodzi tutaj o olejek rycynowy, ale o samą rycynę, która ma działanie silnie trujące. Wydobywa się ją (rycyna) z nasion, natomiast olejek jest wyciskany na zimno, zaś potem poddawany odpowiednim procesom termalnym. Rycyna jest w rzeczywistości szkodliwa. W niewielkich ilościach ma działanie silnie przeczyszczające. Dawniej zatruwano rycyną bydło sąsiadów, wrogów, truto niechciane dzieci czy wroga, podając mu przekąskę z dodatkiem tego środka. Olejek rycynowy jest starannie wytwarzany, aczkolwiek jego zastosowanie musi być odpowiednio przemyślane. Lepiej jest uwzględnić pozytywne aspekty wykorzystania tego naturalnego składnika, który wydobywany jest ze specjalistycznych roślin występujących w Afryce oraz Sardynii.
Na pewno w kosmetyce jego zastosowanie jest o wiele bardziej wszechstronne i, co najważniejsze, przynosi oczekiwane rezultaty, z czego najbardziej zadowolone są kobiety. Na pewno ten środek doskonale działa na brwi, rzęsy, włosy, poprawiając ich kondycję, skutecznie upiększając. Korzystanie z tego preparatu pozwoli bardzo efektywnie zadbać o piękno swojej urody, poprzez wzmocnienie, odżywianie oraz nawilżanie.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Cenne witaminy i minerały

Autorem artykułu jest Karol Mrzygłód

Dzisiejsze, codzienne zbyt szybkie tempo życia pozbawia nas siły i chęci do wszystkiego. Powinniśmy postarać się zatrzymać dla siebie jak najwięcej energii.
Witaminy oraz minerały to jeden ze sposobów na jej utrzymanie. Jest to bardzo efektywny sposób, aby wytworzyć w nas maksimum energii.

Naturalne witaminy i minerały trzeba przyjmować codziennie, żeby organizm mógł funkcjonować poprawnie cały dzień! Część z nich przyjmujemy wraz z pokarmem.  A które warto by uzupełnić? Które będą przydatne?

naturalne witaminyNaturalne witaminy równoważą nasz organizm, przez co nasz metabolizm jest na tyle szybki, żebyśmy mogli pracować na najszybszych obrotach. Stres w naszym życiu wywołuje niedobór magnezu w naszym organizmie. Zatem jeżeli wiedziesz szybkie i stresujące życie - magnez w tabletkach będzie najlepszym wyjściem. Jest to pierwiastek spokoju. Z kolei jeśli potrzeba ci energetycznego kopa, bo czujesz się ospały, zmęczony i apatyczny, to sięgnij po żelazo. Korzystny wpływ obu tych pierwiastków jest szybko zauważalny.

Nader wartościowe w dzisiejszym trybie życia są również witaminy z grupy B - wzmacniają nasz system odporności i stabilizują metabolizm. Równie skutecznie działają na nas minerały chelatowe. Są istotą naszej odporności na wszystkie negatywne czynniki zewnętrzne.

Pomóc sobie możemy także poprawiając naszą kondycję - może należałoby zacząć pić, zażywać jakieś zioła na odchudzanie. Sprawniejszy z całą pewnością będzie w stanie więcej osiągnąć nie tylko w pracy, ale i życiu osobistym. Wpływ ziół na nasz organizm jest niezmiernie korzystny. Należy tylko dobrać je odpowiednio dla swoich potrzeb.

Zdrowie jest najważniejsze. Aby utrzymać nasze ciało w adekwatnym stanie, musimy odpowiednio się żywić, uprawiać ćwiczenia oraz dostarczyć wszystkie potrzebne witaminy, tak jak i minerały.

Pamiętajmy, że witaminy nie są wskazane, ale niezbędne do życia. Pomagają nam w przyswajaniu wielu składników żywnościowych, np. białek, tłuszczów, powodują tworzenie się nowych krwinek czy związków chemicznych wymaganych dla działania układu nerwowego.

Minerały zaś odgrywają rolę w procesach chemicznych zachodzących w organizmie. Można je podzielić na dwie kategorie – makrominerały, jakich organizm potrzebuje dużo, i pierwiastki śladowe - na te zapotrzebowanie jest znacznie mniejsze.

Makrominerały to np. wapń, fosfor, magnez, potas.
Pierwiastki śladowe to np. żelazo, cynk, jod, fluor, selen.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 9 listopada 2012

Ciąża i przygotowania do porodu

Autorem artykułu jest Piter__77

Nigdy przedtem kobiety nie miały takich szans na bezproblemowy przebieg ciąży i porodu jak dzisiaj. Nowoczesne położnictwo stara się otoczyć matkę i jej dziecko od pierwszego tygodnia ciąży jak najlepszą opieką.

Regularne badania profilaktyczne (na całe szczęście w Polsce obowiązkowe i „przymuszające”, aby uzyskać zasiłek porodowy) w połączeniu z obszerną fachową informacją (lekarz, poradnia, kalendarz ciąży w Internecie, prasa, książki, poradniki) na temat całego przebiegu ciąży umożliwiają szybkie wykrycie niebezpieczeństw zagrażających zdrowiu matki i dziecka. Dzięki temu można rozpocząć wczesne leczenie.
Jednak sam przebieg ciąży w wielkim stopniu zależy od stosunku ciężarnej do własnego ciała i do tej nowej fazy w jej życiu. Nawet najbardziej nowoczesne położnictwo może być skuteczne tylko na tyle, na ile przyszła matka gotowa jest dać również coś z siebie. Dlatego powinna ona zrozumieć wszystkie naturalne funkcje swojego organizmu, a także zmiany fizyczne i psychiczne, jakie niesie ze sobą ciąża.
W tym trudnym, a zarazem szczęśliwym okresie nie tylko w Twoim życiu zachodzą ogromne zmiany, pomoc partnera jest teraz nieoceniona! Jest przed nim bowiem ogromne wyzwanie - remont pokoju dziecięcego.
Bardzo ważne przed wystrojem pokoiku dla dziecka jest poznanie płci, ponieważ na tym etapie musimy zadecydować, w jakim stylu urządzimy pokoik. Jeżeli będzie to dziewczynka, decydujemy się na odpowiedni dobór mebli - tak jak na przykład łóżeczko z różowym baldachimem, białe szafki, różowa lampka i wiele innych przedmiotów, które charakteryzują dziewczęcy styl. Jeśli chodzi zaś o kolor ścian, nie musimy kierować się stereotypami, że pokoik dziewczynki musi być różowy, każdy inny pastelowy kolor będzie odpowiedni. Zamiast jednego koloru farby warto wnieść trochę dziecinności i wybrać tapety w księżniczki, korony i inne różne elementy. Jednak kiedy będzie to chłopiec, wybieramy klasyczne łóżeczko, szafki w ciemnym kolorze, a ściany w takim wypadku pomalujemy na kolory nieco ciemniejsze - niebieski, granatowy, brązowy. Ładnie wyglądają również tapety z kolorowymi samolotami czy samochodami.
Oczywiście, są też sytuacje, kiedy nie chcemy poznać płci dziecka przed urodzeniem, dlatego możemy pomalować pokój klasycznie, na zielony czy jakikolwiek inny, neutralny kolor, a w przypadku tapet wybrać takie, które mają postacie z bajek. Urządzenie pokoju dziecka to jedno z najprzyjemniejszych rzeczy, więc powinno przynieść Wam sporo zabawy.

Skąd tyle energii i chęci na takie ogromne zmiany?
Najczęściej już samo uświadomienie sobie, że nagle ponosi się odpowiedzialność za dwa ciała i dwie dusze, wyzwala w kobiecie chęć intensywnego przygotowania się do porodu. Ciąża to specyficzny okres, ale jakże piękny (choć i wyczerpujący organizm kobiety). Wykorzystaj ten czas najprzyjemniej jak potrafisz, rób zdjęcia, prowadź pamiętnik, bloga, kręć filmiki z ruszającym się brzuszkiem - wszystko to stanie się wkrótce pamiątką wyjątkowych i niepowtarzalnych chwil Twojego życia.
---

Brzuszek.Net - wszystko na temat ciąży

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wzdęcia

Autorem artykułu jest Anna Kunigiel

Piłka w brzuchu, jak potocznie określa się wzdęcia, jest problemem od 10- 30% populacji. Przyjmuje się, że częściej dotyka kobiet, niż mężczyzn. Może być, w zależności od swych przyczyn w konkretnym przypadku, albo problemem samym w sobie, albo objawem poważniejszych zaburzeń funkcjonowania układu pokarmowego.
Czym są wzdęcia? Kiedy się pojawiają? Jak z tym walczyć…  
Wzdęcia, czyli inaczej bębnica to nieprzyjemna dolegliwość polegająca na odczuciu obecności zbyt dużej ilości gazów w jelitach. Co ciekawe, niekoniecznie jednak faktyczna ilość gazów, co ujawnia się podczas badania lekarskiego, jest podwyższona; dlatego właśnie często mówi się o tym, że wzdęcia są odczuciem czysto subiektywnym spowodowanym różnego typu zaburzeniami motoryki układu pokarmowego.
Ich najczęstszym (choć wcale nie nieodłącznym) objawem jest powiększenie obwodu w pasie; duży, nienaturalnie wystający cały brzuch, aż od wysokości na jakiej znajduje się żołądek, albo samo podbrzusze. Wzdęcia powodują dyskomfort, w tym też psychiczny, oraz, bardzo często, ból o kurczliwym charakterze i uwalnianie się jelitowych gazów (zwykle o niezbyt przyjemnym zapachu).

Kiedy pojawiają się wzdęcia?
Wzdęcia współwystępują często w przypadku:
Zaparć
Zespołu jelita nadwrażliwego
Chorób tarczycy
Niedrożności jelita grubego
Nietolerancji laktozy, fruktozy
Niewydolności trzustk
iStanów zapalnych jelit o przewlekłym charakterze
Nadkwasoty
Choroby trzewnej
Neuropatii trzewnej (u chorych na cukrzycę)
Wzdęcia mogą wywoływać też niektóre leki. Kobiety często skarżą się również na tego typu dolegliwości szczególnie podczas menstruacji. Najczęstszą i najbardziej prozaiczną przyczyną wzdęć jest jednak spożycie roślin strączkowych, jak fasola, czy soja, lub warzyw, jak kapusta, brokuły, czy kalafior.
Uważa się też, że jedzenie w pośpiechu, czy żucie gum do żucia, również mogą prowadzić do wzdęć, lub nasilać ich objawy, gdyż podczas owych czynności nieświadomie połyka się powietrze. Niektórzy połykają powietrze również podczas palenia papierosów. Gazy, które dostają się w ten sposób do żołądka mogą uwalniać się od razu, poprzez tzw. odbijanie, ale, gdy taki odruch nie nastąpi, oznacza to, że przedostają się one do kolejnych odcinków układu pokarmowego i, koniec końców, wylądują w jelicie grubym.

Wzdęcia, a przejedzenie
Kolejną przyczyną wzdęć jest, po prostu, przejedzenie. Wzdęciem spowodowanym zbyt dużą porcją obiadu zupełnie nie należy się przejmować, gdyż najpóźniej następnego dnia rano, obwód pasa wróci do normy, a wszystkie nieprzyjemne objawy znikną. Nie znaczy to jednak, że przejadanie się jest wskazane, czy nawet dozwolone; obciąża układ pokarmowy, który nie radzi sobie ze zbyt dużą ilością jedzenia na raz oraz, co ważne dla osób, które chcą dbać o linię, może skutkować przybieraniem na wadze. I nie chodzi tu oczywiście o sam fakt, że podczas jednorazowego obżarstwa można przyjąć bardzo dużą ilość kalorii, ale raczej o długofalowe skutki przejadania się, czyli rozciąganie się żołądka, co spowoduje, że, z czasem, by się najeść, trzeba będzie jeść coraz to większe porcje.

Wzdęcia, a błonnik
Na wzdęcia często narzekają również osoby, które diametralnie zmieniły swój sposób odżywiania poprzez wprowadzenie, nagle, zbyt dużej ilości produktów bogatych w błonnik do swego codziennego menu. Warto wiedzieć, że jeśli nie jesteśmy przyzwyczajeni do spożywania produktów pełnoziarnistych, otrębów etc., należy powoli zwiększać ich porcje i obserwować reakcje swego układu pokarmowego. Żywność przetworzona jest bardzo łatwa do strawienia. Dlatego właśnie nagła z niej rezygnacja na rzecz zdrowych, pełnowartościowych i wysokobłonnikowych produktów może, w pierwszej chwili, obciążyć układ pokarmowy.

Wzdęcia- co robić?
Leczenie wzdęć zależy głównie od ich przyczyn. Jeśli towarzyszą one poważnym jednostkom chorobowym, zarówno ich diagnostyką, jak i metodami leczenia zajmie się, z cała pewnością, lekarz prowadzący chorego, gdyż postępowanie wymagać będzie najprawdopodobniej przepisania leków, lub zmiany tych obecnie przyjmowanych. I tak np. w przypadku chorego z zespołem jelita nadwrażliwego przepisywane są leki prokinetyczne, a jeśli problemem jest przerost odpowiedniej flory bakteryjnej, lekarz zaleci krótką terapię antybiotykami. Osoby cierpiące na przewlekłe zaparcia, których wzdęcia nasilają się po przyjęciu leków przeczyszczających, powinni skorzystać z innego rodzaju specyfików (tu muszę zaznaczyć, że leki przeczyszczające są prawdziwą ostatecznością; jeśli borykamy się z zaparciami należy, na samym początku, spróbować wszystkich naturalnych metod walki z tym problemem, jak zmiana diety, wprowadzenie aktywności fizycznej etc. Wzdęcia spowodowane błędami w diecie osób nietolerujących laktozy, czy fruktozy, są dość proste do zniwelowania, gdyż wymagać to będzie, po prostu, eliminacji z diety składników, na które są one nadwrażliwe.

Wzdęcia, a dieta
Gdy mamy nawracające problemy ze wzdęciami, które nie są związane z żadną z wyżej wymienionych dolegliwości, należy uważniej przyjrzeć się swojej diecie. Jedzenie roślin strączkowych, często nawet w małych ilościach, powoduje nieprzyjemnie wydęty brzuch. Jest jednak dość prosty sposób, by uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji zjedzenia np. miseczki fasolki po bretońsku, a mianowicie, dodawanie, do tego typu potraw, kminku. Przyprawa ta ma właściwości niwelujące nadmierne wydzielanie gazów podczas trawienia.
Jednak nie tylko fasola może powodować wzdęcia. Warzywa takie jak kapusta, brokuły, czy brukselka mają dokładnie takie same właściwości. I w tym przypadku możemy zastosować mały trik, który pozwoli nam uniknąć piłki w brzuchu; należy pamiętać, by, pod żadnym pozorem, nie gotować ich pod przykryciem. Substancje w nich zawarte, które powodują wzdęcia, muszą się uwolnić podczas gotowania, co jest uniemożliwione, jeśli garnek jest przykryty. Co więcej, nie tylko sama pokrywka zablokuje uwalnianie się gazotwórczych substancji, ale nawet warstwa warzyw, która przykrywa te znajdujące się na spodzie (sic!). Powinno się więc gotować warzywa powodujące wzdęcia w garnkach o dość dużej powierzchni, by cała porcja warzyw było „na wierzchu”, lub, jeśli to niemożliwe, łatwiej poradzić sobie z ich częstym mieszaniem.

Czy to na pewno wzdęcia?
Objawy wzdęcia, pozornie łatwo wykrywalne, można jednak dość łatwo źle sklasyfikować. Często myli się wzdęcia np. z przybraniem na wadze, gdy obwód brzucha powiększa się na skutek większej ilości tkanki tłuszczowej na tym obszarze ciała, bądź permanentnego przejadania się. Problem, nazwijmy to, dużego brzucha, może jednak znaczyć coś dużo bardziej poważnego, jak:
Wodobrzusze
Marskość wątroby
Nowotwór
Pojawienie się torbieli
Powiększenie się śledziony, wątroby, lub nerek
Jeśli jesteśmy pewni, że nasze wzdęcia nie są objawem błędów dietetycznych, jedzeniem w pośpiechu etc. i wszystkie naturalne metody radzenia sobie z tym problemem nie są skuteczne, bo brzuch jest ciągle nienaturalnie duży, warto skonsultować się z lekarzem i sprawdzić, czy przyczyną problemu nie jest jednostka chorobowa.
Źródła:
Wzdęcie brzucha, dr n. med. Włodzimierz Zych (WWW.gastrologia.mp.pl)
Domowy poradnik medyczny, red. Prof. Dr hab. Kazimierz Janicki, Warszawa 1991
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 3 listopada 2012

Informacje o grzybicy pochwy

Autorem artykułu jest Aleksandra Pawlak

W przypadku kobiet można mówić o wielu dolegliwościach. Niektóre panie zmagają się z trudnym zagadnieniem związanym ze strefą intymną. Czasami takie objawy jak świąd, zbyt częste oddawanie moczu czy ból podczas tej czynności mogą świadczyć o występowaniu tej trudnej choroby.
Niestety grzybica pochwy może dotknąć większość kobiet. W wielu przypadkach podczas kontaktów seksualnych można zarazić w ten sposób również partnera. W przypadku męskiej kwestii zachorowań najczęściej dostrzegane są dolegliwości tego typu: ból podczas wytrysków, naloty skórne w okolicy jąder, swędzenie skóry w tej okolicy. Najczęstszą przyczyną pojawienia się tego niepokojącego problemu jest kwestia złej higieny intymnej, złych działań w tym kierunku. Można na przykład stosować źle dopasowanych substancji myjących w okolicach intymnych.
Tego typu dolegliwości jak grzybica pochwy powstają w wyniku pojawienia się grzyba. Może mieć to związek także ze źle dopasowaną antykoncepcją hormonalną, zbyt dużym spożywaniem cukrów w pokarmach czy w kwestii antybiotykoterapii. Objawy grzybicy pochwy jakie mogą  zauważyć zarażone kobiety to: częste swędzenie sromu, białawe upławy, które mogą mieć nieprzyjemny zapach. Najczęściej upławy to serowata konsystencja. Tego typu chorobę typowo kobiecą nie należy zaliczać do kwestii chorób wenerycznych, ponieważ ma ona zdecydowanie inny zakres objawów oraz można się nią zarazić w zupełnie innych okolicznościach.
Grzybicę można złapać przykładowo podczas korzystania z publicznej toalety. Również osoby korzystające z basenów czasami mogą odczuwać odpowiednie dolegliwości. Na pewno natychmiastowe udanie się do lekarza będzie miało odpowiednie działanie przeciw dalszemu rozwojowi tej choroby. Poprzez to będzie można wyleczyć stan chorobowy. Najczęściej zmiana zasad dbania o swoje strefy intymnej takie jak stosowanie odpowiedniego płynu intymnego, który ma odpowiedni odczyn sprawi, że nie będzie nawracało to nieprzyjemne uczucie. Stałe związki względem koniaków seksualnych będą też dobra perspektywą dbałości o swoje narządy rodne. W przypadku uprawiania seksu z różnymi partnerami ryzyko zachorowania zwiększa się, zaś grzybica może być jedną z łagodniejszych chorób przenoszonych właśnie tą drogą. Kobiety na pewno powinny zatroszczyć się o swoje zdrowie poprzez regularne wizyty u ginekologa. To pozwoli wykluczyć pewnego rodzaju objawy.  Na pewno właściwa dieta, odpowiednia dbałość o swoją intymność, higiena pozwolą wykluczyć ten objaw ze swojego życiorysu. Trzeba tylko zachować czystość, do czego należy też częsta zmiana bielizny.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 2 listopada 2012

Od poczęcia do niemowlęcia – znaczenie wody mineralnej w rozwoju dziecka

Autorem artykułu jest asiaq

Chłopiec czy dziewczynka… nieważne, grunt, aby było zdrowe! Właśnie tak brzmi często odpowiedź przyszłych matek o płeć dziecka. Tutaj nasuwa się jednak kolejne pytanie - czy kobiety te mają świadomość, co ma wpływ na zdrowie ich maleństwa? 
Media zalecają im aktywność fizyczną, przytaczają przykłady na dietę, jednak wciąż zapomina się o znaczeniu wody jako podstawy prawidłowego przebiegu ciąży, rozwoju płodu i potem dziecka.
Ponadto, jeśli się już o niej mówi, to w przeważającej mierze w postaci komunikatów reklamowych, które niestety generują jeden z większych mitów na jej temat. Mowa tu o tezie, jakoby wodą najlepszą dla kobiet w okresie ciąży i karmienia była woda źródlana. Tymczasem powinny one pić wodę mineralną, gdyż tylko ona uzupełniania pierwiastki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w tym wyjątkowym stanie - przede wszystkim magnezu, wapnia, sodu i jodu.

Zbawienne nawodnienie
Żeby ciąża przebiegała prawidłowo kobiety powinny spożywać przynajmniej 3 litry wody dziennie. Dzięki temu nawodnią organizm swój i płodu, usuną zbędne produkty przemiany materii oraz toksyny. Zredukuje to przykre dolegliwości, jakimi są poranne mdłości, wymioty, zaparcia czy nawet infekcje dolnego odcinka dróg moczowych, prowadzące często do zahamowań rozwoju płodu lub przedwczesnego porodu. Woda to także sposób, by pozbyć się bólu głowy i obrzęków, a nawet remedium na żylaki. To źródło zdrowia i dobrego samopoczucia, spowodowanego chociażby łatwiejszym utrzymaniem optymalnej wagi, czy wyeliminowaniem problemów suchości skóry.
Woda spożywana przez matkę wpływa również na dziecko. Jest niezbędna do produkcji płynu owodniowego, a także jego oczyszczania. Warunkuje prawidłowy rozwój tkanek płodu, ośrodkowego układu nerwowego i uczestniczy w budowie kory mózgowej. Dzięki cennym składnikom mineralnym buduje układu kostny, reguluje metabolizm oraz przyczynia się do wzrostu malucha.

Deficyt brzemienny w skutki 
Jeśli organizm ciężarnej nie otrzyma odpowiedniej ilości wody i składników mineralnych, może nieść to za sobą bardzo przykre konsekwencje. Przyszła matka powinna więc wiedzieć, jakie jest w jej stanie zapotrzebowanie na poszczególne pierwiastki.
W przypadku magnezu zaleca się ilość na poziomie 450 mg dziennie, dlatego należy wybierać wody mineralne o jak najwyższym jego poziomie. Nie trzeba się jednocześnie obawiać o to, czy nie będzie go za dużo, gdyż z wodą nie można magnezu przedawkować. Jego brak natomiast prowadzi do skurczy mięśni i jeśli dotyczyć to będzie mięśni macicy, incydent może zakończyć się poronieniem lub wcześniejszym porodem. Ponadto, z uwagi na fakt, iż magnez uczestniczy w budowie kory mózgowej w okresie rozwoju płodu, jego niedostatek przekłada się na uszkodzenia umysłu i iloraz inteligencji mającego się narodzić dziecka.
Kolejnym, ważnym i wspomnianym już pierwiastkiem w diecie matki jest wapń. To dzięki niemu w łonie rozwija się nowy człowiek. 2000 mg wapnia (ponad 3 razy większa ilość niż przeciętnie) każdego dnia, uchroni w przyszłości dziecko przed krzywicą lub osteoporozą.
Aby zminimalizować ryzyko pojawienia się wad rozwojowych, upośledzeń mózgu czy zaburzeń tarczycy należy zadbać o dostateczny poziom jodu - u kobiety w ciąży 180 mikrogramów, a u karmiących nawet 200. Niestety brakuje go w naszej codziennej diecie, przez co aż 40 % Polek nie przyjmuje jego zalecanej ilości. Suplementy dostatecznie się nie wchłaniają, więc jedynym słusznym rozwiązaniem jest uzupełnienie go wodą mineralną.
Wbrew obiegowym opiniom nie można zapomnieć też o znaczeniu sodu, który odpowiada za wydolność fizyczną rodzicielki oraz dostarczanie składników odżywczych do poszczególnych komórek organizmu dziecka.
Zdrowy start
Pojawienie się na świecie maluszka w dalszym ciągu wymaga od kobiety wyjątkowej dbałości o swoje zdrowie. Rozpoczyna się bowiem czas karmienia, a przecież jakość pokarmu matki decyduje o jakości rozwoju dziecka. Wspomniane pierwiastki powinny być więc dostarczane obojgu w większych ilościach jeszcze przez długi czas. Szczególne zapotrzebowanie pojawia się na wapń, gdyż tylko po półrocznej laktacji dochodzi do utraty 5 do 10 % kośćca u karmiących. Zmiany te są na szczęście odwracalne, aczkolwiek lepiej do takich ubytków w ogóle nie dopuszczać. Należy w tym czasie sięgnąć po wodę z dużą zawartością wapnia, jak np. Staropolanka 2000, która ma go praktycznie najwięcej spośród najdostępniejszych na rynku wód – 300 mg/l.
Jak się niestety okazuje, w przeważających przypadkach, ogólny poziom mineralizacji promowanych szumnie wód nie dorównuje nawet tej wartości. W efekcie kupując taką wodę, niskozmineralizowaną albo źródlaną, ryzykujemy brak apetytu dziecka i płaczliwe noce. Drogie mamy, w trosce o zdrowie swoje i przyszłego pokolenia wybierajcie więc wody wysokozmineralizowane. Oglądajcie więc etykiety, nie reklamy!
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 31 października 2012

Co warto wiedzieć o indeksie glikemicznym?

Autorem artykułu jest M.B.

Mówiąc o indeksie glikemicznym, oznaczanym często skrótem IG, mamy na myśli specjalną klasyfikację produktów żywieniowych stworzoną po to, aby odpowiedzieć sobie na pytanie o to, w jakim tempie po ich spożyciu rośnie poziom glukozy we krwi.
Specjalnie opracowana tabela pozwala nam przewidzieć reakcje naszego organizmu, z którymi będziemy mieli do czynienia nawet dwie lub trzy godziny po spożyciu posiłku, jest więc znakomitym wsparciem podczas konstruowania menu.
Pierwsze prace nad indeksem glikemicznym i jego wykorzystaniem przygotowywane były przede wszystkim z myślą o pacjentach chorych na cukrzycę. IG miał za zadanie uświadomić im, jak niebezpieczne są produkty podnoszące w znaczący sposób poziom glukozy we krwi, miał jednak również ułatwić im opracowanie diety, która byłaby różnorodna i zbilansowana, a jednocześnie korzystna dla organizmu. Nie minęło jednak wiele czasu, a okazało się, że z możliwości IG z powodzeniem korzystają nie tylko cukrzycy. 
Grupą, która powinna w szczególny sposób zainteresować się tym, jak odczytywać indeks glikemiczny, są osoby, które zastanawiają się nad tym, jak zrzucić zbędne kilogramy. Związki IG z odchudzaniem są bardzo silne, a diety wykorzystujące IG (takie, jak choćby dieta Montignaca oraz dieta South Beach) przynoszą zadowalające rezultaty i stosowane są z powodzeniem już od wielu lat. Osoby, które chcą odzyskać zgrabną sylwetkę, powinny koncentrować się przede wszystkim na eliminowaniu ze swojego jadłospisu produktów z wysokim IG oraz ograniczaniu spożycia tych ze średnimi wartościami indeksu glikemicznego.

Tego rodzaju działania eliminują negatywne zjawisko produkcji przez trzustkę dużej ilości insuliny, dzięki której glukoza bardzo szybko trafia do komórek, pozostając tam w postaci tkanki tłuszczowej. Mądrym posunięciem jest również zestawianie ze sobą w jednym posiłku produktów o wysokim i niskim indeksie glikemicznym. Działanie tego typu przyczyni się do tego, ze posiłek zyska na walorach smakowych, a same IG zrównoważą się. Niestety, propozycja tego rodzaju jest skierowana przede wszystkim do osób, którym zależy na zrzuceniu zaledwie kilku, a nie kilkunastu kilogramów nadwagi.
Oczywiście, bez względu na to, czy mówimy o diabetykach, czy też o osobach odchudzających się, nie można utrzymywać, że przyswojenie sobie informacji na temat IG rozwiąże wszystkie ich problemy. Nawet mądre odżywanie nie zda się na wiele, jeżeli nie zostanie poparte aktywnością fizyczną, a w przypadku osób chorych na cukrzycę – stosowaniem się do innych zaleceń lekarza. Warto jednak pamiętać o tym, że informacje dotyczące stężenia glukozy we krwi po spożyciu produktów zawierających węglowodany są ogólnie dostępne i można z nich robić użytek.
---

cukrzyca - co warto o niej wiedzieć?

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl