niedziela, 24 listopada 2013

Niech Ci ciąża nie ciąży, czyli co warto jeść


Niech Ci ciąża nie ciąży, czyli co warto jeść


Autor: Kazimiera Częstowojna

Blada cera, częste zaparcia, dokuczająca zgaga i uczucie ciężkości? Wydaje się, że ciąża bez tego nie istnieje, ale to nieprawda. Zbilansowana dieta, bogata w wiele witamin i składników mineralnych korzystnie wpływa na zdrowie kobiety. Przedstawiamy kilka istotnych rad, do których warto się stosować w każdym trymestrze ciąży.

Jedz z głową
Racjonalne odżywianie w ciąży ma ogromny wpływ na rozwój dziecka. Stosując dietę nie tylko dostarczamy niezbędnych składników odżywczych własnemu organizmowi, lecz przede wszystkim kształtujemy nowe, dopiero poczęte życie. Warto pamiętać, że ciąża, choć trwa 9 miesięcy, jest stanem przejściowym, dlatego też należy uważać na to, co jemy, by po urodzeniu dziecka nadmiernie nie odczuwać konsekwencji niewłaściwego odżywiania. Chodzi tu przede wszystkim o problemy z zębami, ponieważ podczas ciąży psują się one znacznie szybciej. Jak twierdzą stomatolodzy, nie jest to – wbrew powszechnemu przekonaniu - spowodowane faktem, że dziecko potrzebuje wapnia, dlatego ,,wyjada go", w konsekwencji przyczyniając się do popsucia się zębów matki. Zwykle zła kondycja uzębienia ciężarnej jest spowodowana ewentualnymi wcześniejszymi zaniedbaniami oraz gorszą higieną. Dzieje się tak ze względu na zmęczenie, wymioty, a także podjadanie o różnych porach dnia i nocy, co znacznie utrudnia utrzymanie odpowiedniej ochrony zębów. Kobiety często też z powodu złego samopoczucia czy braku czasu omijają wizyty kontrolne. Ponadto, wśród przyszłych matek panuje przekonanie, że muszą one jeść ,,za dwoje". Z tego powodu często pozwalają sobie na spożywanie dużych ilości jedzenia, w tym także niestety wielu pustych kalorii. Tymczasem… normy kaloryczne ustalone przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie zakładają, że kobiety w ciąży powinny spożywać około 2800 kcal na dobę, czyli tyle, co kobiety wykonujące umiarkowanie męczącą pracę. W pierwszym trymestrze zapotrzebowanie na energię nie wzrasta, za to w drugim i trzecim,wynosi o 300 kcal dziennie więcej. Kobieta, która przed zajściem w ciążę charakteryzowała się szczupłą sylwetką, powinna przytyć maksymalnie 16 kg, natomiast kobieta, która wcześniej ważyła dość sporo, nie powinna przybrać na wadze więcej niż 11 kg.

Zero alkoholu na start
Kobieta, która zaszła w ciążę, powinna natychmiast odstawić alkohol. Jest on szkodliwy dla dziecka i może spowodować liczne upośledzenia płodu. Dziecko nie tylko pije alkohol razem z matką, ale ma również jego większe stężenie we krwi! FAS (Fetal Alcohol Syndrome) to alkoholowy zespół płodowy. W wyniku spożywania w okresie prenatalnym alkoholu dziecko może być narażone na liczne deformacje, a także nieprawidłowy rozwój mózgu. Jeśli w pierwszym trymestrze pijesz alkohol, Twoje dziecko może mieć uszkodzony mózg, zdeformowaną twarz, zaburzony prawidłowy rozwój komórek, uszkodzone nerki, wątrobę oraz serce. Możesz również po prostu poronić. Nie łudź się, że można wypić cokolwiek. Do dziś naukowcy nie stwierdzili dopuszczalnej ilości spożywanego w ciąży alkoholu. Oznacza to, że wypicie nawet kieliszka wina może źle wpłynąć na rozwój dziecka. Zaleca się również abstynencję na około trzy miesiące przed poczęciem. Plemniki dojrzewają powyżej dwóch miesięcy, dlatego warto zaprzestać picia napojów procentowych przed poczęciem, by zadbać tym samym o jakość materiału genetycznego.

Pierwszy trymestr… i co dalej?
Nie oznacza to, że masz przestać jeść czy drastycznie zmienić nawyki żywieniowe. Wystarczy, że wzbogacisz swoją dietę w witaminy i minerały, które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju Twojego dziecka. Ciąża to doskonały czas, by wypróbować nowe smaki i przyrządzać wymyślne i zdrowe jednocześnie potrawy. Przede wszystkim unikaj pustych kalorii w postaci słodyczy, pizzy, frytek... Oczywiście nie chodzi o to, by w ogóle ich nie jeść, w końcu jedna pizza w miesiącu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Pamiętaj jednak, że ciąża, jeśli chodzi o jedzenie, nie daje taryfy ulgowej. Nie jest wskazane jedzenie wszystkiego i bez opamiętania! Pierwszy trymestr to czas mdłości. Złagodzą je suche biszkopty, ciastka, sucharki. W tym celu możesz również żuć korzeń imbiru. Na co jeszcze warto postawić planując dietę? Przede wszystkim na kwas foliowy. Jest on zawarty w owocach i warzywach, takich jak: śliwka, banan, kiwi, pomidor, brzoskwinia, jabłko, truskawka... Nieco mniej kwasu foliowego zawierają inne zalecane podczas ciąży produkty. Są to między innymi: dżemy, sery, kurczak, kasza jęczmienna, polędwica wieprzowa oraz płatki kukurydziane. Jedz produkty z dużą zawartością żelaza. Ciąża sprawia, że zapotrzebowanie na ten pierwiastek wzrasta o połowę. Znajduje się ono w jajkach (ale nie jedz surowych!), rybach (ale unikaj sushi!) i produktach zbożowych, dlatego zmień pieczywo na ciemne, a także jedz więcej warzyw (buraki, natka pietruszki, soja, soczewica, bób). Warto również dodać, by podczas ciąży (choć nie tylko wtedy) jeść regularnie. Pięć posiłków dziennie w zupełności wystarczy, ważne jest jednak ich urozmaicenie, tak aby dziecku niczego nie brakowało.

Drugi trymestr – pij mleko!
Twoje dziecko jest coraz większe, a do prawidłowego rozwoju potrzebuje większej ilości wapnia. Dlatego nie odmawiaj mu go i spożywaj mleko w każdej postaci. Jedz płatki kukurydziane lub owsiane z mlekiem i orzechami, pij jogurty, zrób naleśniki z serem twarogowym i jagodami. Dzięki temu urozmaicisz swoją dietę i zaspokoisz potrzeby dziecka związane z jego zapotrzebowaniem na wapń. W drugim trymestrze częstymi dolegliwościami są zgaga i wzdęcia. Zgagi unikniesz, jeśli nie będziesz piła gazowanej wody oraz powstrzymasz się od jedzenia pikantnych potraw. Nie będziesz zmęczona wzdęciami, jeśli odstawisz fasolę i gotowaną kapustę. Nadal jedz dużo owoców i warzyw. Dzięki temu uzupełnisz niedobory witaminy C, która przyspiesza wchłanianie żelaza, a w konsekwencji zapobiegniesz powstawaniu żylaków i krwawień z nosa.

Trzeci trymestr – przestrzegaj zaleceń!
Nadal spożywaj produkty, które są ważnymi elementami diety pierwszego i drugiego trymestru, ale dodatkowo ogranicz sól. Nadmiar soli w organizmie powoduje zatrzymywanie się wody i powstawanie obrzęków, co nie tylko sprawia ból, ale również pogarsza samopoczucie. Wprowadź do swojej diety więcej produktów zawierających błonnik. Dzięki temu zapobiegniesz powstawaniu zaparć i hemoroidów. Zajadaj się więc ryżem, kaszą, płatkami owsianymi, musli oraz ciemnym pieczywem. Pamiętaj także, że Ty i dziecko potrzebujecie dużo potasu, wapnia i magnezu. Jedz wiedz banany, pomidory, pij również sok pomidorowy. Nie zaleca się picia czarnej herbaty, kawy, napojów z kofeiną, ponieważ wypłukują one magnez. Nie należy także jeść produktów zawierających barwniki i konserwanty.
Ciąża to nie tylko czas oczekiwania na narodziny dziecka, ale też okres wielu wahań samopoczucia oraz niekiedy nawet radykalnej zmiany nawyków żywieniowych. Ważne jednak, by nie przesadzić z nadmiernym jedzeniem niezdrowych produktów, a wprowadzić w życie wiele korzystnych dla naszego zdrowia rozwiązań, które być może po okresie ciąży wejdą nam w nawyk i zagoszczą w naszym życiu na stałe. Planując swój jadłospis warto przestrzegać jednej podstawowej zasady: jedz dla dwóch, nie za dwoje!

Opracowano we współpracy z prywatnym szpitalem Medicover
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Karmienie piersią - dobrodziejstwo dla dziecka i matki


Karmienie piersią - dobrodziejstwo dla dziecka i matki


Autor: Tromil
Niczego nie da się porównać z mlekiem matki. Mleko matki jest pokarmem najlepszym dla dziecka. Zawiera optymalne proporcje podstawowych składników żywieniowych, jak białko, węglowodany, tłuszcze, witaminy i minerały, a w dodatku substancje biologicznie czynne, których nie odtworzy się w żadnej fabryce mleka sztucznego.

Są to m.in. substancje zwiększające odporność dziecka (w tym przeciwciała), która po przyjściu na świat jest bardzo słaba oraz hormony i inne substancje biologicznie czynne pomagające dziecku rosnąć a nie tyć.
Karmienie dziecka piersią co najmniej do szóstego miesiąca życia może je uchronić przed wieloma chorobami, również w wieku dorosłym.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że na świecie mniej niż 40 proc. dzieci jest karmionych wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia.
Brak jest ścisłych polskich danych na ten temat, ponieważ dawno nie prowadzono u nas badań w dużej populacji kobiet. Szacuje się, że około 60 proc. dzieci w Polsce jest karmionych piersią do szóstego miesiąca włącznie. Ale są też dane mówiące raczej o 40 procentach.
Ze względu na ten cenny skład, mleko matki jest uważane wręcz za lek dla dzieci urodzonych przedwcześnie. Wcześniaki mają bowiem szczególnie niską odporność. Przeciwciała od matki przechodzą przez łożysko do organizmu dziecka w ostatnich trzech miesiącach ciąży. Najmniejsze wcześniaki rodzą się przed upływem tego czasu, dlatego są ich pozbawione i w związku z tym całkowicie bezbronne.
Warto zwrócić uwagę, że szczególnie bogata w wartościowe związki jest tzw. siara, czyli pierwszy pokarm, który pojawia się u matki i jest produkowany przez pierwsze 2-3 dni po porodzie. Każda jego kropla jest niezwykle cenna, zwłaszcza dla wcześniaków. Podając nawet niewielkie objętości siary można wielokrotnie zmniejszyć ryzyko bardzo groźnego powikłania u noworodków skrajnie niedojrzałych, jakim jest martwicze zapalenie jelit.
WHO oraz UNICEF (Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci) zalecają, by mamy rozpoczynały karmienie dziecka piersią już w pierwszej godzinie po jego przyjściu na świat. Do szóstego miesiąca życia maluch powinien otrzymywać wyłącznie pokarm mamy (a jeśli nie jest to możliwe - innej kobiety). Zaspokaja on bowiem w pełni zapotrzebowanie dziecka na energię i składniki odżywcze. Nie powinno się go niczym uzupełniać, nawet wodą. Dziecko powinno być przystawiane do piersi tak często jak tego chce, w dzień i w nocy.
Karmienie piersią powinno być kontynuowane do drugiego roku życia dziecka, przy czym od szóstego miesiąca należy wprowadzać pokarmy stałe, podkreślają eksperci WHO.
Bardzo to mądre, tylko praktycznie niemożliwe do spełnienia.
Korzyści z karmienia piersią odnosi zarówno dziecko, jak i matka, a ich charakter jest krótko- oraz długodystansowy. Dowody na to naukowcy gromadzili w ostatnich kilku dekadach.
Jak podkreślają eksperci WHO, dobrze udokumentowane jest, że dzieci karmione piersią rzadziej cierpią na biegunki i zapalenia płuc do drugiego roku życia. Ponadto schorzenia te mają u nich lżejszy przebieg.
Maluchy otrzymujące mleko matki są też mniej zagrożone zapaleniem ucha środkowego, zapaleniem opon mózgowych wywołanym przez pałeczki Haemophilus influenzae oraz infekcjami dróg moczowych. W krajach biednych i rozwijających się dzieci niekarmione piersią są 6-10 razy bardziej narażone na zgon w pierwszych miesiącach życia.
Co więcej, korzyści z karmienia malucha piersią rozciągają się na całe jego późniejsze życie. Dzieci, które nie otrzymywały mleka mamy, mają wyższe ryzyko zachorowania na przewlekle schorzenia o podłożu immunologicznym, jak astma i atopia, cukrzyca typu 1, celiakia oraz nieswoiste zapalenia jelit, do których zalicza się chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Są też bardziej zagrożone białaczką.
Niektóre badania sugerują, że karmienie piersią może zmniejszać ryzyko otyłości nie tylko w dzieciństwie i okresie nastoletnim, ale również w wieku dorosłym, że ma związek z niższym ryzykiem nadciśnienia tętniczego, zaburzeń lipidowych (zbyt wysoki poziom cholesterolu), cukrzycy typu 2 i chorób układu sercowo-naczyniowego.
Trzeba również zwrócić uwagę, że karmienie piersią korzystnie wpływa na rozwój umysłowy dziecka i jego poziom inteligencji, również w przyszłości. Może to być w dużym stopniu związane z obecnością w mleku mamy cennych tłuszczów, tzw. długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (tj. kwasu dokozaheksaenowego i arachidonowego), które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju układu nerwowego. Analiza wielu badań wykazała, że dzieci, które były karmione piersią, mają w wieku nastoletnim wskaźnik inteligencji wyższy średnio o 3,5 punkta w porównaniu z rówieśnikami, którzy nie byli tak żywieni.
Kobiety powinny ponadto pamiętać, że same odnoszą korzyści z tej metody karmienia dzieci, ponieważ obniża ona ryzyko zachorowania na raka piersi czy raka jajnika.
Mleka matki nie da się zastąpić. Bądźcie tego w pełni świadome i nie wierzcie w żadne cudowne właściwości mleka sztucznego. Bo to jest totalna bzdura. A jeśli jakiś „specjalista” wmawia Wam, drogie mamy, że to czy inne mleko sztuczne jest świetne, to mówi tak dlatego, iż jest opłacany przez koncern produkujący takie czy inne mleko.

Mój mały geniusz
Wychowanie dziecka to nie tylko dbanie, aby było najedzone i oprane. Najważniejszy jest umysł Twojego dziecka, gdyż od niego będzie zależało, kim maluch zostanie w przyszłości.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

piątek, 22 listopada 2013

Kawa orkiszowa - ratunek dla naszego organizmu

Św Hildegarda (source:Wikipedia)
Już ponad 900 lat temu Św. Hildegarda z Bingen wiedziała, że orkisz jest zbożem którym można leczyć.
 W swoich pracach pisała: ,,ten, kto już nie może jeść, przy pomocy orkiszu, szybko wyzdrowieje’’.

Ponieważ wszyscy w Polsce bardzo lubimy kawę, pijemy wiele filiżanek dziennie, a niestety nie jest to do końca zdrowe - proponuję alternatywę: kawę orkiszową.
Jest ona bogata w białko, błonnik, nienasycone kwasy tłuszczowe i liczne witaminy i minerały. Ponadto w odróżnieniu od kawy naturalnej nie wypłukuje magnezu z organizmu.

Osoby pijące kawę orkiszową szybko odczują zbawienny jej wpływ na swój organizm. Napój ten dodaje energii, reguluje pracę przewodu pokarmowego i nerwowego, zwiększa odporność na zachorowania, usuwa toksyny, zmniejsza cholesterol.
Uwaga Panie - działa odmładzająco.

Najlepiej przygotować jak kawę po turecku, czyli łyżeczkę kawy na filiżankę, zalać wrzątkiem i zaparzać.

środa, 20 listopada 2013

Większość osób może schudnąć, jeżeli tylko chce

Większość osób może schudnąć, jeżeli tylko chce


Autor: zdrowiedlarodziny.pl

Nie ma na świecie człowieka, który nie chciałby być szczupły. Jednak większość z nas ma trudności z osiągnięciem tego, a co gorsze ma także kłopot z utrzymaniem prawidłowej masy ciała.

Najważniejsze, żeby w porę zdać sobie sprawę z tego, że problemem jest nadmiar spożywania pokarmów obfitujących w tłuszcz, czyli nadmiernej ilości wysokokalorycznych pokarmów, siedzący tryb życia oraz brak aktywności ruchowej.

Większość osób może schudnąć, jeżeli tylko chce. Wymaga to jednak od nich wiele poświęcenia oraz pracy nad samym sobą i swoimi nawykami żywieniowymi. W odchudzaniu niezbędne są również ćwiczenia fizyczne, których intensywność zależy od zapotrzebowania energetycznego każdego ludzkiego organizmu. Udowodniono, że 20–30 minut ćwiczeń dziennie pomaga w odchudzaniu i utrzymaniu zdrowia.

Najważniejsze, żeby zdać sobie sprawę z tego, że nie ma ekspresowych i cudownych diet, dzięki którym schudniesz 10 kilo tygodniowo bez uszczerbku na zdrowiu i bez efektu jo-jo. Najlepiej więc chudnąć powoli, ale skutecznie. Wystarczy ograniczyć swoją dietę do 1100–1200 kalorii dziennie i  można schudnąć około 1 kilograma tygodniowo. Szybsze tracenie na wadze jest szkodliwe.

Zanim zabierzemy się za utratę  zbędnych kilogramów, najpierw należałoby się przyjrzeć przekonaniom, jakie mamy na temat odchudzania.

Oto fakty dotyczące odchudzania:
► Warzywa można jeść bez ograniczeń - oszukujemy głód.
► Panierki tuczą – kaloryczność produktu opanierowanego wzrasta nawet  dwukrotnie.
► Kapusta poprawia przemianę materii - zwiększa aktywność przewodu pokarmowego.
► Sałatki są niezastąpione i niezbędne - jeżeli nie są przyrządzane na bazie majonezu czy śmietany.
► Sery są bardziej kaloryczne niż mięso.
► Niektóre z leków sprzyjają nadwadze - apetyt zwiększają środki psychotropowe i preparaty hormonalne, które zatrzymują w organizmie wodę i sól.
► Głodówki sprzyjają nadwadze - spowalniamy procesy metaboliczne, czyli spalanie tłuszczu zachodzi wówczas bardzo wolno.
► Suche pieczywo nie jest bardziej dietetyczne niż zwykły chleb.
► Koniecznie należy popijać przed lub po posiłku, a nie w trakcie - powoduje to wzdęcia.
► Picie wody powoduje spadek łaknienia
► Dobrze jest pić przed jedzeniem - w ten sposób mamy szansę zjeść mniej.
► Przegryzki powodują tycie.

Wokół odchudzania powstało również wiele mitów:
► Herbata sprzyja chudnięciu - a tak naprawdę tylko zielona i czerwona wpływa na efekty diety.
► Woda odchudza - a tak naprawdę jedynie tłumi uczucie głodu i pozwala na pozbycie się toksyn.
► Drób jest chudy - a tak naprawdę wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony.
► Owoce można jeść bez ograniczeń - a tak naprawdę jeżeli jemy powyżej 2–3 sztuk dziennie to wtedy mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu dużej zawartości cukrów prostych.
► Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone.
► Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć.
► Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości.
► Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18 - a tak naprawdę ostatni posiłek  należy zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko.
► Produkty typu light mają niską zawartość tłuszczu - a tak naprawdę tak nie jest, brakujący tłuszcz zastępowany jest kalorycznymi składnikami.
► Margaryna jest mniej tucząca niż masło - a tak naprawdę oba są tak samo tuczące ponieważ zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają równie wysoką wartość kaloryczną.
► Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne - okazuje się, że różnice w kaloriach są niewielkie, ale ciemne pieczywo jest zdrowsze.
► Od ziemniaków się tyje - tak naprawdę istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne
► Zupy są tuczące - nie jest tak, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich śmietaną.
► Kluski i ryż tuczą.
► Makaron jest tuczący - tak naprawdę tuczące jest połączenie makaronu z tłustymi sosami, mięsem czy serem.

Podsumowując, pamiętajmy, że diety-cud nie istnieją. Najczęściej kończą się efektem jo-jo i zniechęceniem do podjęcia dalszych prób. Odchudzanie pomimo wszystko może być zdrowe i skuteczne, ale tylko wówczas, gdy całkowicie zmienimy swój dotychczasowy sposób odżywiania i dostosujemy go do potrzeb. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie wystarczy stosować przez kilka tygodni zdrowego trybu życia, ale zdrowo należy odżywiać się przez całe życie. I albo poświęcimy się temu w 100%, albo nie ma co zawracać sobie głowy parodniowymi kuracjami odchudzającymi. To tak jak kontrakt bez możliwości jego zerwania. Dobry skutek naszego wysiłku zależy teraz tylko od nas.

Suplementy diety - na odchudzanie, grzybicę, antyoksydanty
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.