Dziurawiec - czyli ziele Świętego Jana
Dziurawiec, to ziele które od zawsze zbierała i suszyła moja Babcia. Tak robiła jeszcze jej matka i matka jej matki. Tradycja jest podtrzymywana do dziś, pamiętam, gdy po wyciecze w góry świętokrzyskie jeden z moich podopiecznych zachorował (skarżył się na bóle żołądka). Udało mi się go szybko wyleczyć dziurawcem, a pozostałe dzieci się dziwiły jak"Pan" za pomocą zerwanego przy drodze zielska go uzdrowił. Proponuję zebrać dziurawiec samemu, właśnie zaczyna się sezon na jego zbieranie, najlepsze ziele jest właśnie przed kwitnięciem (które zwykle zaczyna się w czerwcu). Ja suszę dziurawiec zebrany w pączki, które wiążę gumką i wieszam przy żyrandolu (suszymy bez dostępu słońca). Ponieważ wysuszony dziurawiec nie osypuje się, nie mamy problemów ze sprzątaniem. Zastosowanie: Zawsze wiedziałem, że dziurawiec doskonale działa prze wszelkiego rodzaju dolegliwościach żołądkowych i wątrobowych. Można go stosować w postaci naparów z suszu lub nalewek na spirytusie. Jednak całkiem nieda...