sobota, 27 lutego 2010

Mamy złoty medal - Justyna Kowalczyk the best !!!


Finisz biegu był morderczy, Polka pokazała wielki hart ducha.

Justyna jesteśmy z Ciebie dumni !

Trądzik – co z nim zrobić?


Trądzik – co z nim zrobić?

Autorem artykułu jest Anna Rosłaniec

Nic nie robić nie sposób, bo jeśli nie zadbasz o twarz i zaniedbasz trądzik zmiany jedynie się nasilą. Nadmierne zaangażowanie też się nie opłaca, bo jeśli wykorzystasz nieodpowiednie środki, zbyt dużo maści, kremów i, co gorsza, leków doprowadzisz do tego samego – nasilenia trądziku. Co więc robić?
Co robić a czego nie robić?

Oto jest pytanie, ponieważ w trądziku równie ważne są pewne czynności jak i pewne zaniechania. Błędy pielęgnacyjne mogą skutkować jedynie pogorszeniem się trądziku, a popełnianiu tych błędów bardzo sprzyjają pewne mity.

Tego nie rób

Opalanie wcale nie jest dobrym sposobem na pozbycie się trądziku. Owszem, słońce wysusza skórę i poprawia nieco jej wygląd, ale niedługo po nim gruczoły łojowe przystępują do natarcia. Pracują intensywniej w celu ochrony poparzonej skóry oraz odrobienia strat spowodowanych przez słońce, strat w poziomie nawilżenia i natłuszczenia. Do czego to prowadzi? Wywołuje typową spiralę: im więcej się opalamy, tym intensywniej pracują gruczoły łojowe, trądzik chwilowo znika, by zaraz potem pojawić się w jeszcze groźniejszej postaci.

Pamiętaj: nie opalaj się, ale i nie unikaj przebywania na świeżym powietrzu. 

Odsłaniaj przy tym twarz, tak by powietrze stale miało do niej dostęp. Przed słońcem osłoń się czapką lub daszkiem. Spirytus i generalnie alkohole – opcja kusząca, ale lepiej o niej zapomnij.

Wielu nastolatków usiłuje wysuszać skórę przy pomocy spirytusu, ale to tylko prowadzi do bardzo poważnych uszkodzeń i podrażnień. Skóra traci naturalną barierę ochronną. Trądzik oczywiście powraca ze zdwojoną mocą, a skóra traci zdolność do obrony przed innymi dolegliwościami. Częściej też pojawiają się na niej różne inne niedoskonałości.

Niszcz pryszcz, ale go nie wyciskaj. Niszcz pryszcze stosując odpowiednie zabiegi pielęgnacyjne, ale nie wyciskaj, bo wyciskanie może ci jedynie zaszkodzić. Po pierwsze w ten sposób rozprzestrzenisz na całej skórze zarazki, bakterie trądzikowe i możesz nabawić się dużo groźniejszych infekcji. Po drugie poprzez nieumiejętne wyciskanie możesz jedynie uszkodzić skórę, jeśli pojawi się na niej tkanka bliznowata na całe życie zostaną ci nieładne ślady po trądziku.

Pamiętaj – nie dotykaj niepotrzebnie skóry, w ten sposób tylko rozprzestrzenisz trądzik i rozniesiesz zarazki po całej twarzy. Nie przesadzaj z myciem twarzy.

Częste mycie, zwłaszcza zwykłym mydłem o nieodpowiednim (zasadowym) pH działa jak słońce i alkohol. Wysusza i podrażnia skórę, co prowadzi do nasilenia się trądziku.

 

To rób

Mycia twarzy nie unikaj, bo skórę dotkniętą trądzikiem trzeba oczyszczać, ale należy robić to przy pomocy delikatnych środków o dobrze zbilansowanym pH. Sięgnij po preparaty przeznaczone do mycia cery trądzikowej, takie które nie tylko dokładnie oczyszczą skórę, ale zadziałają też przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. W ten sposób sobie nie zaszkodzisz.

Raz na jakiś czas, na przykład raz w tygodniu oczyść skórę dokładniej robiąc wcześniej parówkę. Można, a nawet trzeba od czasu do czasu przeprowadzić dokładniejsze oczyszczanie kosmetyczne. W tym celu udaj się do dobrej, zaufanej kosmetyczki.

Uważaj na to, co jesz. Zdrowe jedzenie, bogate w błonnik, owoce, warzywa – to wszystko służy całemu organizmowi w równym stopniu jest więc dobre również na cerę. Zwróć też uwagę po jakich produktach spożywczych trądzik się u ciebie nasila. Takich produktów zdecydowanie unikaj. Wzbogać dietę o cynk i witaminy z grupy B. Możesz w tym celu wykorzystać nawet drożdże piwne, albo zwykłe drożdże – pod warunkiem, że je wcześniej sparzysz.

Obowiązkowy punkt programu – wizyta u dermatologa

Jeśli twój trądzik jest znośny zapewne nie będzie to konieczne, ale przy nasilonym trądziku obowiązkowa jest wizyta u lekarza i leczenie, czasami nawet ogólnoustrojowe. Pamiętaj żadne domowe sposoby nie zastąpią porady fachowca. Możesz się z nim nie zgodzić, jeśli odczuwasz taką potrzebę i masz taką możliwość odwiedź kilku dermatologów. Pamiętaj, że współczesna medycyna ma ci naprawdę bardzo wiele do zaoferowania. Również na polu walki z trądzikiem.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

sobota, 20 lutego 2010

Badania potwierdzają, że zielona herbata chroni wzrok


Aktywne związki z zielonej herbaty, którym przypisuje się korzystny wpływ na wzrok, faktycznie docierają do tkanek oka - informują naukowcy z Chin na łamach dwutygodnika "Journal of Agricultural and Food Chemistry". Czytaj więcej
REKLAMA

Ich zdaniem, odkrycie to wskazuje, że regularne picie zielonej herbaty naprawdę może przeciwdziałać wielu chorobom oczu.

Jak przypomina kierujący doświadczeniami Chi Pui Pang z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu, zielona herbata zawiera związki z grupy katechin o potencjalnie korzystnym wpływie na zdrowie. Neutralizują one wolne rodniki - cząsteczki uszkadzające ważne składniki komórek, jak DNA, białka i tłuszcze. Dlatego uważa się, że - podobnie jak inne przeciwutleniacze, np. witamina C, witamina E oraz barwniki roślinne luteina i zeaksantyna - katechiny mogą chronić przed wieloma chorobami, w tym schorzeniami degeneracyjnymi oczu, jak jaskra czy uszkodzenie siatkówki.

Jednak dotychczas, nie było wiadomo, czy katechiny z zielonej herbaty rzeczywiście są transportowane z układu pokarmowego do tkanek oka. Aby to sprawdzić, zespół pod kierunkiem Chi Pui Panga przeprowadził doświadczenia na szczurach, którym podawano do picia zieloną herbatę.

Okazało się, że tkanki oka - soczewka, siatkówka i inne - absorbują znaczne ilości różnych katechin. W siatkówce, na przykład, wykrywano najwięcej galokatechiny, podczas gdy ciecz wodnista (wypełniająca przednią i tylną komorę oka) zawierała głównie epigalokatechinę.

środa, 3 lutego 2010

Udane życie seksulane - kluczem do zdrowia

Na początek pamiętajcie, że warto uprawiać seks, bo:
1. Dostarcza przyjemności.
2. Jest zdrowy, dodaje sił oraz energii i poprawia sprawność fizyczną.
3. Zbliża i wywołuje mnóstwo pozytywnych wibracji między partnerami.
4. Sprawia, że życie jest piękniejsze.
5. Wpływa na psychikę, poprawia samoocenę i sprawia, że czujemy się młodsi.

Ponieważ blog poświęcony jest zdrowiu skupię sie tylko na punkcie nr.2 (co nie oznacza, że nie zgadzam się z innymi korzyściami udanego seksu-:))
Okazało się, że uprawiający seks dwa razy w tygodniu żyją dłużej niż ci, którzy ograniczają współżycie do dwóch razy w miesiącu. Takie wnioski postawili naukowcy po trwających dziesięć lat badaniach wśród 900 mieszkańców Walii między 45. a 59. rokiem życia.
 Podobne są wyniki badań neuropsychologa Davida Weeksa z Edinburgh Hospital. Po przebadaniu trzech i pół tysiąca mieszkańców Wielkiej Brytanii w wieku od 18 do 102 lat, stwierdził on, że pary uprawiające seks co najmniej trzy razy w tygodniu wyglądają o dziesięć lat młodziej niż ich partnerzy w tym samym wieku, którzy kochają się dwa razy w tygodniu.
Wynika z tego, że udane życie seksualne to obok fizycznej i umysłowej aktywności, ważny czynnik, który pozwala długo zachować młodość i zdrowie.

Już sam wzwód u mężczyzny jest oznaką zdrowia. A także ratunkiem przed ryzykiem tworzenia zakrzepów, które wraz z prądem krwi mogą przedostać się z prącia w górę, do serca i mózgu.
Mało kto bierze pod uwagę, że zdolność do erekcji jest czułym barometrem ogólnego stanu zdrowia. Jeśli nie będziesz stronił od regularnego życia seksualnego, łatwiej będzie zauważyć, że w pewnym momencie twoja duma odmawia posłuszeństwa. Natychmiast skontroluj wtedy poziom cholesterolu, rzuć palenie i inne używki. To może uratować ci życie!
Natura wyposażyła mężczyznę ją w naczynia wieńcowe o średnicy 4 mm, a tętnice doprowadzające krew do członka są mniejsze o połowę.
Gdy cholesterol i miażdżyca osadzi taką samą liczba złogów, na przykład grubości 2 mm na ścianie tętnic wieńcowych i prącia to efekty nie będą identyczne: pojawi się tylko lekka duszność przy wysiłku oraz całkowity brak erekcji. Odbierz to jako sygnał, że za 2–3 lata mogą pojawić się problemy z sercem i najwyższy czas pomyśleć o profilaktyce.

Życzę udanych nocy !