niedziela, 17 stycznia 2010

Mało jem - dlaczego nie chudnę ?

To pytanie zadaje wiele osób, które chcą zrzucić parę kilogramów. Niestety, często (nawet nie zdając sobie z tego sprawy) popełniamy błędy, które utrudniają pozbycie się tłuszczyku. Poniżej prezentuję najczęściej spotykane:

1. Nieregularne pory posiłków
Zapracowani, często nie pamiętamy o jedzeniu, o dostarczaniu wartościowego posiłku o właściwej porze. Skutkiem takiego postępowania jest zaburzenie poczucie głodu, ataki "wilczego apetytu". W takich chwilach rzucamy się na jedzenie i zapominamy o umiarze. Ponadto, często o późnej porze jemy obiad, co bardzo obciąża żołądek i jelita. Zamiast nocą odpoczywać muszą one pracować przez całą noc, co często prowadzi do kłopotów ze snem lub nie wysypianiem się. Późny posiłek powoduje kolejny błąd, gdy budzimy się rano - nie odczuwamy głodu, zjadamy coś dopiero koło południa a obiad znów wieczorem. I tak w koło Macieja...

2. Zła "technika" spożywania posiłków
Błędem jest zjadanie w jednym posiłku, szybko, nadmiernej ilości pożywienia, bowiem od momentu spożycia pokarmu do pojawienia się uczucia sytości mija około 15 minut. Błędem jest też jedzenie szybko, bez namysłu nad tym co jemy (na stojąco, przed telewizorem, czytając gazetę lub książkę). Zjada się wtedy dużo, nie zauważając tego.
Błędem jest również wielokrotne dokładanie z półmisków. Najlepiej od razu nałożyć na talerz całą porcję, jest wtedy kontrola nad tym, co się zjadło.

3. "Bomby" kaloryczne
Sałatki - mimo niskiej zawartości kalorii w warzywach dodatki do nich mogą być bardzo tuczące. Np. 2 łyżki śmietany kremówki dodane do mizerii to 47 kcal, tarta bułka smażona jako dodatek do fasolki czy kalafiora to 130 kcal.
Panierka - sam kotlet schabowy nie jest zbyt tuczący, za to obtoczenie w bułce tartej powoduje, że pije on tłuszcz jak gąbka i cała potrawa jest bardzo kaloryczna.
Sery - uwaga tylko jeden cieniutki plasterek sera żółtego położony na kanapce to 40 kcal. Ponadto ser roztopiony (np. na pizzy) to zabójstwo dla organizmu.
Przegryzki - podjadanie orzeszków czy chipsów podczas oglądania telewizji to zgubny nawyk. Pamiętajmy: 1 słony paluszek to 12 kcal (paczka - 240 kcal), 10 dkg pestek z dyni to 347 kcal, 10 dag łuskanego słonecznika to 565 kcal. Wpatrzeni w ekran nawet nie zauważamy, kiedy przysmaki się kończą, a co gorsza, nie zdajemy sobie sprawy ile kalorii "wrzuciliśmy" w siebie.

4. Jedzenie w stresie
W stresie wiele osób zupełnie traci kontrolę nad tym co i ile zjada. Jeżeli zdenerwowanie zdarza się często może to być główny popełniany błąd. Może to prowadzić do powstania "błędnego koła" – jem bo jest mi źle – nic mi się nie udaje i jest mi źle bo jestem otyły – jem bo jest mi źle.

5. Używanie sztucznych substancji słodzących
Nadają one słodkości, lecz mogą doprowadzić do przybierania na wadze! Słodziki pobudzają apetyt. Przeprowadzone badania udowodniły, że ludzie spożywający sztuczne substancje słodzące spożywają większe ilości pokarmu!

Powodzenia w odchudzaniu !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz